ggigus
15.04.07, 13:25
moze ktos wie, dlaczego tak jest?
a oto opis: od paru dni bawie w Straelen przy granicy holednerskiej
pelno Polakow, w sklepie po 20 w Kauflandzie jest mniejszosc niemiecka
ta sa, jak zauwazylam, glownie robotnicy pracujacy tutaj u Bauera
na miescie, oki 15.000 ani sladu polskosci, jst Edyta´s Treff, knajpa
prowadzona przez Edyte Kowalska, wiadomo jaka narodowosc wlascicielki
z karty wynika ze mozna kupic Zywca itepe, Grassovki pewna nie jestem, sprawdze
i pojechalam rowerem do Holandii, do Venlo, na ulicy sklep z art. polskim
Felicja, napis po poslku, po drodze mijam knajpe Warszawa
dlaczego Polonia w De jest niewidoczna, a w Holandii Polacy przestaja miec opory
mieszkam w Monachium, 12.000 Polakow tam mieszka i nic, dwa polskie sklepy od
niedawna, nie wiem czy jeszcze istnieja, ale oba od niedawna
co sprawia te roznice??