Korupcja w niemieckich szpitalach??

11.05.07, 19:45
Ostatnio w znanej niemieckiej bulwarowce ukazala sie seria artykulow o
niemieckich lekarzach, ktora im zbytnio nie oszczedza krytyki.Maja byc
cyniczni,chamscy,z pogarda traktowac pacientow czy brac lapowki.czy ktos z
was spotkal sie z takimi zachowaniami w Niemczech?Ze w Polsce trzeba czasami
dac w lape przed operacja, albo zeby przyspeiszyc kuracje to nic nowego?Ale
czy ktos z was slyszal tez bezposrednio od kogos o takich praktykach w
Niemczech??

Ja slyszalem o tym, ze lekarze w Niemczech dopuszczaja sie oszustw przy
rozliczaniu swoich uslug z krankenkasami albo przepisuja
leki "zaprzajznionych" firm, ale o bezposredniej korupcji od pacjentow
i "kopertach" nie slyszalem.Wy moze?
    • kokolores Re: Korupcja w niemieckich szpitalach?? 11.05.07, 20:06
      magnusg napisał:

      > Ostatnio w znanej niemieckiej bulwarowce ukazala sie seria artykulow ....


      Jezeli to BILD to zapomnij.
      :O))))




      O tym ,ze kantuja KK przy rozliczaniu ,to sie czesto mowi ,ale o zwyklych
      lapowkach w szpitalach niemieckich jeszcze nigdy nie slyszalam i nie widzialam.

      :o)
      Koko
      • ida-maria Re: Korupcja w niemieckich szpitalach?? 11.05.07, 20:56
        Hmm tak jesli to Bild to faktycznie nie ma o czym dyskutowac. Bylam dwa razy w
        szpitalu i z tematem lapowki sie nie spotkalam . Personel od lekarzy po
        sprzataczki byl baaaardzo uprzejmy.
        • katastrofa4rp Korupcja w niemieckich szpitalach?? 12.05.07, 00:28
          Kazdy lekarz podpisujac umowe ze szpitalem podpisuje w niej ze nie wolno mu
          nawet od pacjentow przyjmowac drobnych prezentow, za wziecie pieniedzy wylatuje
          sie z pracy i traci aprobacje czyli prawo wykonywania zawodu. A Niemcy sa w
          duzej mierze bardzo praworzadni i bez wzgledu czy prawo jest dobre czy zle
          przestrzegaja. I lubia jako "zyczliwy" czasem pomoc;)))
          • mazur39 na obchodzie widać różnice, asystent ma 12.05.07, 07:44
            kieszonki wyładowane notatkami i długopisami, a profesor puste. Trzyma miejsce
            na kopertki. Na porządku dziennym są prywatne operacje w szpitalach.
            Personel też oczekuje dowodów wdzięczności, mogą być praliny, kawa itd., ale
            pieniążki są mile widziane. Nie dasz, też będziesz obsłużona, ale nie wiesz jak
            są obsługiwani pacjenci, którzy coś dadzą.
            • polaola Mazur, Ty chyba dzis tez cos "wzioles" ! 12.05.07, 09:23
              Ludzie, przeciez w Niemczech mozna sie prywatnie ubezpieczyc jesli sie chce
              wyzszy standart uslug medycznych. Leczyc prywatnie tez moze sie kazdy kto chce.
              Spedzilam w 3 roznych szpitalach/klinikach niemieckich pare ladnych tygodni
              jako pacjetka nie-prywatna. Nigdy nie spotkalam sie z lapowkarstwem. Mialam
              nawet taki przypadek ze lekarka oddzialowa sama z wlasnej inicjatywy (przy
              swiadkach) zapytala czy wole sie przeniesc do pokoju jednoosobowego bez
              dodatkowych oplat(ktory byl zarezerwowany dla prywatnych pacjetow ale akurat
              sie zwolnil i stal pusty) czy pozostac w pokoju 3-osobowym z dwoma (zreszta
              sympatycznymi) babciami. Lekarzom "szpitalnym" w Niemczech zawdzieczam bardzo
              duzo i mam o nich jaknajlepsza opinie. Za to mam pecha jesli chodzi o lekarzy
              tzn "domowych" (Internistow) - napotykam sie na samych ignorantow i op...czy.
              Ale to moze moj prywatny pech.
              • mazur39 i bardzo dobrze. 12.05.07, 09:49
                Osobiście też się nie spotkałem, ale to nie znaczy, że problem nie istnieje.
                Poczytajmy trochę kronik sądowych itd.
                • fan.club Mazur, opamiętaj się! W sądzie są... 12.05.07, 11:24
                  wyłącznie rzeczy niepraworządne, złe i w ogóle beee....
            • katastrofa4rp Prywatny pacjent, Mazur 12.05.07, 09:25
              placi rachunek 2,3 x wyzszy niz pacjent normalnie ubezpieczony, z tego w
              zaleznosci od Kontraktu Szef dostaje wiecej albo mniej. Ale tyle ze juz wiecej
              nie potrzebuje. A Kaffe-Kasse to mily zwyczaj, personel je za to sniadanka albo
              robi Betriebsfest. Calunki
              • mazur39 znam to wszystko, o aferach też czytałem 12.05.07, 09:46
                ale nie w Bild.
            • kokolores Mazur 12.05.07, 13:16
              mazur39 napisał:
              Personel też oczekuje dowodów wdzięczności, mogą być praliny, kawa itd., ale
              > pieniążki są mile widziane. Nie dasz, też będziesz obsłużona, ale nie wiesz jak
              >
              > są obsługiwani pacjenci, którzy coś dadzą.



              A skad ty masz takie informacje ??
              Owszem niektorzy pacjeci daja PO wypisaniu ze szpitala , drobiazgi
              (bombonierke,10 Euro , kwiaty) dla CALEGO oddzialu , a nie dla pojedynczej
              ,wybranej osoby. Ale to nie jest lapowka i od tego nie zalezy JAK traktuje sie
              pacjeta.
              Oj chyba za dlugo juz w Polsce jestes ,hehe.
              :o)))
              Koko
          • rubens22 Re: Korupcja w niemieckich szpitalach?? 14.05.07, 00:47
            > Kazdy lekarz podpisujac umowe ze szpitalem podpisuje w niej ze nie wolno mu
            > nawet od pacjentow przyjmowac drobnych prezentow, za wziecie pieniedzy wylatuje
            >
            > sie z pracy i traci aprobacje czyli prawo wykonywania zawodu.

            a ja nie pamietam, zeby cos takiego bylo w mojej umowie o prace. Ale nawet by mi
            do glowy nie przyszlo, zeby wziasc lapowke, zarabiam tyle, ze mi wystarcza na
            zycie i oszczednosci, to po co? Lepiej spokojnie zyc.
            A prezentow, ktore mi wciskaja przy wypisie tez nie biore, zeby nawet podejrzen
            nie bylo, ze Polka, to wezmie. Sama sobie kupie, jak bede miala ochote. Stac
            mnie :-)
            Jedyne co przyjmuje to dlugopisy od firm farmaceutycznych (recept i tak nie
            wystawiam nie moge) a tyle biurokracji, ze wklady ida jak woda.
            • katastrofa4rp biurikracja w medycynie to przeciez chleb 14.05.07, 03:11
              powszedni wszedzie. Wiadomo, ze tak to jest urzadzone, aby Ci pacjent wlasciwie
              w pracy przeszkadzal swoja obecnoscia;)
    • mazur39 i policja drogowa też jest nieprzekupna? 12.05.07, 09:54
      i urzędnicy też nie biorą?
      Politycy? Przedostatni kanclerz tak się pchał do gospodarki, że rozpisał
      przedterminowe wybory. Miał szczęście, niewiele brakowało, by wygrał, Tolpatsch
      jeden. ;-)))
      Deutschland ist korruptes Land!
      Wizy dla cudzoziemców? No problem!
      • maria421 Re: i policja drogowa też jest nieprzekupna? 12.05.07, 11:22
        Mam duze osobiste doswiadczenie z niemiecka sluzba zdrowia i musze powiedziec ze
        NIGDY nie dalam zadnej lapowki, ani nie slyszalam, zeby ktokolwiek dal.

        Ze po wyjsciu z jakiegos szpitala niektorzy pacjenci przynosza do pokoju
        pielegniarek ciasto czy kwiaty lub kartke z podziekowaniem? To nie jest zadna
        lapowka, tylko podziekowanie.

        Wszystko, co jest dawane dobrowlonie PO zakonczonym leczeniu to nie jest lapowka.
        • magnusg Re: i policja drogowa też jest nieprzekupna? 12.05.07, 11:53
          Wiadomo, ze bombonierka czy kwiatki PO pobycie w szpitalu to nie lapowka i tez
          nie o takie rzeczy mi chodzilo.Probowalem cos znalezc w internecie na ten
          temat,ale tez nic o "kopertach" dla lekarzy nie znalazlem.O "Ärztepfusch" czy
          korupcji w sluzbie zdrowia sa artykuly i szczegolnie na plaszczyznie Lekarze-
          Firmy farmaceutyczne wydaje sie ona byc rowniez w Niemczech dosyc obecna, ale o
          braniu lapowek od pacjentow nic nie znalazlem.
          Poprostu mnie interesowalo, czy ktos z was moze sie z takimi przypadkami
          spotkal.Dziekuje za wpisy.
    • caysee Re: Korupcja w niemieckich szpitalach?? 12.05.07, 21:48
      Ja nie spotkalam sie z czyms takim. Nigdy mi sie tez nie zdarzylo spotkac tu z
      cynicznym czy pogardliwym lekarzem.
      • katastrofa4rp ja natomiast spotkalam juz roznych pacjentow 13.05.07, 00:29
        jeden nawet zazadal Niemieckiego lekarza. mial pecha. nie bylo:P
Inne wątki na temat:
Pełna wersja