Dodaj do ulubionych

dzien, zwykly dzien, ktory liczy sie od zmroku...

18.09.07, 22:35
Czy zauwazyliscie moze, ze na ulicach jest jakos ciszej i
spokojniej? Dzieci jakby mniej, mniej takze rozkrzyczanej,
zmotoryzowanej mlodziezy. Tak cicho, ze gdzies przed 20-ta slychac
bylo jakies spiewne wolania w oddali :-))

No coz, Ramadan sie zaczal...
Obserwuj wątek
    • ewa553 Re: dzien, zwykly dzien, ktory liczy sie od zmrok 19.09.07, 08:20
      oj gigus, smieszna jestes. Na innym forum zapytalam, skad sie tyle
      skosnookich (bo nie wiedzialam jakiej nacji) bierze w Barcelonie.
      Na ca. 20 postow dostalam tylko jedna rzeczowa odpowiedz (ze to
      Chinczycy), a reszta zmieszala mnie z blotem rasistowskim:))))
      A wiec klapki na oczy i uszy, nie zwracac na nikogo uwagi i niech
      sie tu nikt nie wazy wspomniec o chrzescijanach, ktorzy raz w roku,
      w Wigilie, zapelniaja koscioly!
    • midarek_gazeta Re: dzien, zwykly dzien, ktory liczy sie od zmrok 20.09.07, 00:33
      Wiecie... jakos tak piszac o tym, ze muzulmanie swietuja swoj
      Ramadan, wcale nie myslalem, co kto komu zabiera, kto gdzie emigruje
      za chlebem, nie myslalem nawet o nazwaniu nikogo okresleniami
      typu "skosnooki" czy"czarnuch"... Nie nawolywalem do nienawisci
      rasowej, wyznaniowej ani zadnej innej. Wrecz przeciwnie.

      Mieszkam w Niemczech od roku i jestem pod wrazeniem oraz patrze z
      naprawde szczerym uznaniem, ze spotkac tu moge oznaki Ramadanu.
      Dotychczas doswiadczylem tego tylko w krajach Bliskiego Wschodu, w
      ktorych religia muzulmanska jest dominujaca. Niespodzianka dla mnie
      bylo wlasnie to, ze takze TU doswiadcze czegos podobnego. Na
      znacznie mniejsza skale, ale jednak.

      I wrecz zazdroszcze muzulmanom, ze to samo co dla nich znaczyl
      Ramadan 1000 lat temu, znaczy takze i dzis. Tu raczej moge stawiac
      ich za wzor innym wielkim religiom. A juz na pewno nie napietnowac z
      tego powodu!!!

      W pracy nie mam akurat muzulmanow, a przynajmniej o tym nie wiem.
      Mam natomiast afroamerykanow. Jestesmy dla siebie nawzajem serdeczni
      i zyczliwi. Ostatnia rzecza, jaka bym byl w stanie zrobic to
      umyslnie obrazic kogos ze wzgledu na pochodzenie, religie czy
      wyglad. Moze takze dlatego, ze ja sam nie mam kompleksow bycia
      Polakiem, z wlasna rodzina mowie w sklepie po polsku (czasami
      spotykam komentarze od spotkanych Polakow: "tu sie po polsku nie
      mowi"), ja i moj syn nosimy koszulki z symbolami Mojego Kraju i nie
      wyobrazam sobie, aby w dobie globalizmu ktos mial komus za zle, ze
      zyje on w innym kraju, niz urodzili sie jego przodkowie.

      Niestety, jak widze, bardzo latwo jest ludziom OPACZNIE odczytac
      posty... Jakze latwo jest przypiac komus latke itp. No coz, na pewno
      nie bede dociekal: DLACZEGO.

      pozdrawiam
      • ggigus przepraszam i przykro mi, ale 20.09.07, 01:23
        odebralam ten post inaczej
        z Twojej wypowiedzi wynika, ze praktyki religijne w okresie ramadanu sa masowe
        z mojego doswiadczenia tak nie wynika
        nie widze ani mniej mlodziezy, ani dzieci

        nie ja ze skosnookimi zaczelam, wiec sie nie poczuwam do odpow.

        naprawde przykro mi, ze tak roznia nas intencje
        ale nie widze masowej religijnosci u muzulmanow, widze za to procesje katolikow
        na Boze Cialo chociazby, widze tez obroncow zycia w klinice aborcyjnej obok mnie
        i ci swietuja Dzien Nienarodzonego Dzieciatka - albo jakos tak - w okolicach
        Wielkiego Piatku i w listopadzie
        wtedy jest policja, codziennie widze obroncow zycia z krzyzami i rozancami,
        niezaleznie od pory roku

        mieszkam tez kolo dwoch kosciolow i jednego meczetu w podworku, ale dziwnym
        trafem slysze dzwony podwojnie
        • maria421 Re: przepraszam i przykro mi, ale 20.09.07, 08:59
          ggigus napisała:

          > odebralam ten post inaczej
          > z Twojej wypowiedzi wynika, ze praktyki religijne w okresie ramadanu sa masowe
          > z mojego doswiadczenia tak nie wynika
          > nie widze ani mniej mlodziezy, ani dzieci
          >
          > nie ja ze skosnookimi zaczelam, wiec sie nie poczuwam do odpow.
          >
          > naprawde przykro mi, ze tak roznia nas intencje
          > ale nie widze masowej religijnosci u muzulmanow, widze za to procesje katolikow
          > na Boze Cialo chociazby, widze tez obroncow zycia w klinice aborcyjnej obok mni
          > e
          > i ci swietuja Dzien Nienarodzonego Dzieciatka - albo jakos tak - w okolicach
          > Wielkiego Piatku i w listopadzie
          > wtedy jest policja, codziennie widze obroncow zycia z krzyzami i rozancami,
          > niezaleznie od pory roku
          >
          > mieszkam tez kolo dwoch kosciolow i jednego meczetu w podworku, ale dziwnym
          > trafem slysze dzwony podwojnie
          >
          Ggigus, jezeli nie widzisz masowej religijnosci u muzulmanow to znaczy, ze
          niedowidzisz.
          Najbardziej widoczna oznaka religijnosci muzulmanow sa stroje (hijaby) ich
          kobiet. Tego sie nie da nie zauwazyc.
          Muzulmanie , jak zadna inna grupa religijna w Niemczech, dbaja o wlasna religie
          zadajac PRZYWILEJOW takich jak:
          -zwalnianie muzulmanskich uczennic z lekcji sportu, plywania, z wycieczek szkolnych
          -pozwolenie nauczania w chuscie (o co procesuja sie az do TK)
          -budowa coraz wiekszych meczetow (jest ich w Niemczech juz ok 3 tysiecy)
          -zadania przerw na modlitwe w pracy
          -zadania urlopu w czasie hadzdz (corocznej pielgrzymki do Mekki)
          -spozywanie tylko miesa halal , czyli z rytualnego uboju, na co maja specjalne
          pozwolenie
          -i w koncu, bankowosc wedlug zasad islamu juz praktykowana w niektorych bankach

          No ale Ty widzisz tylko to, co chcesz widziec....
              • ortomio_29 Re: Obawiam się, mario, że Twój post jest.... 27.09.07, 01:06
                moze nie rasistowski ale stronniczy ;)
                Nie zapmnijmny o kolosalnej roznicy miedzy caloksztaltem pobytu Turkow a Polakow
                w Niemczech.
                Nas nikt tu nie prosil.
                Turkow schon...
                Katolickich kosciolow nie musieli Polacy tu budowac, bo juz byly.
                Gdyby ich nie bylo...byloby ich dzis trzy razy wiecej..;)
                Zapraszam do wzgladu w statystki przyboru rk w niemczech w latach 80...
                Jak obywateli panstwa Tureckiego tu zapraszano,meczety mozna bylo na palcach
                jednej reki policzyc...Czy mozna sie dziwic ludziom, ze zabrali swoja religie i
                swoje obyczaje na obczyzne?
                Czy mozna wymagac od ludzi,zeby przekraczajac granice innego panstwa, zapominali
                o swojej wierze i rezygnowali z tradycji??
                Zeby sie dostosowali??
                Mnie juz na sam dzwiek slowa "dostosowanie i asymilacja" zoladek staje na
                bacznosc..to mamy rzeczywiscie farta, ze mamy biala skore...
                nie podpadamy...no i zawsze za rogiem znajdzie sie jakis kosciol w razie czego...
                • maria421 Re: Obawiam się, mario, że Twój post jest.... 27.09.07, 12:14
                  Ortomio, bylabym bardzo ostrozna z okresleniem "zaproszenie" w stosunku do
                  imigrantow pierwszej generacji z Turcji, Grecji , Portugalii, Hiszpanii czy
                  Wloch.... czy tez w stosunku do Polakow ktorzy ostatnio masowo wyjechali do
                  Wielkiej Brytanii czy Irlandii.
                  Otwarcie rynkow pracy nie oznacza ani osobistego ani grupowego zaproszenia dla
                  kogokolwiek. Kazdy podejmuje sam i na wlasny rachunek decyzje o emigracji z
                  rodzinnego kraju i osiedlenia sie w innym kraju. I sam musi zdecydowac czy mu
                  sie ten kraj podoba, czy moze sie zintegrowac, czy tez zwinac manatki i wrocic
                  stamtad skad przyszedl.
                  Slowo "zaproszenie" jest tez o tyle niebiezpieczne, ze kogo sie zaprasza, mozna
                  tez wyprosic...Niechcianego goscia mozna wyprosic.
                  Dlatego "goscie" powinni zdecydowac czy chca byc przez kolejne pokolenia
                  "goscmi" czy tez chca sie zintegrowac, czyli uznac panujace tu wartosci za ich
                  wlasne, jednoczesnie nie wyrzekajac sie wlasnej kultury. To udalo sie Polakom,
                  Wlochom, Portugalczykom, Grekom, Hiszpanom, ale nie udaje sie wielu Turkom. A
                  nie udaje im sie dlatego, ze ich tradycyjne, religijne wartosci sa sprzeczne z
                  wartosciami eruropejskimi.

                  • ortomio_29 Re: Obawiam się, mario, że Twój post jest.... 27.09.07, 15:22
                    Szanowna Mario, alez slowo zaproszenie jest juz slowem bardzo ostroznym :) w
                    Niemczech brakowalo rak do pracy i imigranci byli optymalnym rozwiazaniem dla
                    gospodarki. Niestety nie przemyslano do konca co bedzie za 10, 20 czy 30
                    lat...ani tego, ze Turcy maja odrebna religie i kultureniz inni gastarbeiterzy,
                    i ani mysla sie nawracac na katolicyzm ;)
                    Wyprosic ich tez juz probowano zdaje sie w latach 70-tych, gdzie podobnie jak
                    przy zaproszeniu machano im banknotami DM ...
                    Ja bylabym bardzo ostrozna z uzyciem slowa integracja...granic miedzy nia a
                    wymiana tradycji i kultury jest dosc szeroka i ani sie czlowiek nie
                    obejrzy...szwuuups nie wie kim naprawde jest ;)
                    A polakom nie mialo sie specjalnie co udawac...jak juz wspomnialam, koscioly
                    byly i nie musieli prowadzic zadnych wojen krzyzowych...
                    Ciekawilaby mnie tak czysto teoretycznie integracja np. Polakow w Emiratach...;)
                    • maria421 Re: Obawiam się, mario, że Twój post jest.... 27.09.07, 19:50
                      Alez przeciez nikt nie zmusza ani nawet nie probuje nawracac Turkow na
                      katolicyzm, czy w ogole na chrzescijanstwo. Jednakze kazde panstwo ma prawo
                      wymagac aby wszyscy jego mieszkancy (tak obywatele jak i cudzoziemcy) szanowali
                      te same prawa. Poniewaz prawo jest rowne dla wszystkich i wszyscy sa rowni wobec
                      prawa, nie moze byc tak, ze w jednym panstwie czesc jego mieszkancow ponad
                      konstytucje stawia szariat. Dlatego tez muzulmanie powinni dokonac wyboru- albo
                      zycie w Niemczech i dostosowanie sie do tutejszych praw, albo emigracja do
                      krajow ktorych prawo opiera sie na Koranie.
                      Jak sie integruja Polacy w Emiratach? Zaloze sie, ze wiekszosc Polek, ktore
                      wyszly za maz za Arabow konwertuje sie na islam. Nie znam przypadkow emigracji
                      calych rodzin polskich na stale do Emiratow. Jednakze, jezeli takie sa, to z
                      pewnoscia nie manifestuja ich katolickosci, nie zadaja budowy kosciolow z wieza
                      wysoka jak minarety stojacego obok meczetu ani lekcji religii katolickiej w
                      szkolach, ani schabowego z piwem w restauracji. Dostosowuja sie. Zreszta, nie
                      maja innego wyjscia....
                      • ortomio_29 Re: Obawiam się, mario, że Twój post jest.... 29.09.07, 01:13
                        Absolutnie nie zmusza, ani nawet nie probuje! Oni maja sie tylko zintegrowac!
                        Mario, jestem zaskoczona twoim komentarzem.
                        Co ma wiara wspolnego z konstytucja panstwa??????
                        Konstytucja ponoc gwarantuje wolnosc wiary, pod warunkiem, ze jest to wiara
                        rk...co ma polityka do wiary? hmmm..

                        Mario, skroce w jednym zdaniu to co napisalas:
                        Polak zmienia wiare w zaleznosci od miejsca pobytu...to wniosek.

                        > Jak sie integruja Polacy w Emiratach? Zaloze sie, ze wiekszosc Polek, ktore
                        > wyszly za maz za Arabow konwertuje sie na islam."

                        oooo...

                        Mario...nie zakladaj sie...bo przegrasz..
                        ehhhhhh


                        • maria421 Re: Obawiam się, mario, że Twój post jest.... 29.09.07, 09:44
                          ortomio_29 napisała:

                          > Absolutnie nie zmusza, ani nawet nie probuje! Oni maja sie tylko zintegrowac!
                          > Mario, jestem zaskoczona twoim komentarzem.
                          > Co ma wiara wspolnego z konstytucja panstwa??????
                          > Konstytucja ponoc gwarantuje wolnosc wiary, pod warunkiem, ze jest to wiara
                          > rk...co ma polityka do wiary? hmmm..

                          Raczej co ma religia, nie wiara z konstytucja panstwa.
                          Otoz ma. Moze byc z konstytucja zgodna, albo nie. Islam z konstytucjami
                          europejskimi zgodny nie jest.
                          Konstytucja daje mezczyznom i kobietom rowne prawa, islam nie.
                          Konstytucja gwarantuje nienaruszalnosc cielesna czlowieka, islam zezwala na
                          bicie nieposlusznych zon, obcinanie rak zlodziejom itd.
                          Konstytucja gwarantuje wolnosc swiatopogladowa, co oznacza rowniez wolnosc
                          odejscia od religii czy zmiany religii. Islam nie. Islam naklada na apostatow
                          kare smierci a muzulmanka nie moze nawet wyjsc za maz na nie-muzulmanina.
                          To oczywiscie zalozenia, praktyka jest rozna.

                          > Mario, skroce w jednym zdaniu to co napisalas:
                          > Polak zmienia wiare w zaleznosci od miejsca pobytu...to wniosek.

                          Nie wiem skad ten wniosek wyciagnelas. To, ze nie manifestuja wlasnej wiary nie
                          znaczy, ze ja zmieniaja.

                          > > Jak sie integruja Polacy w Emiratach? Zaloze sie, ze wiekszosc Polek, kto
                          > re
                          > > wyszly za maz za Arabow konwertuje sie na islam."
                          >
                          > oooo...
                          >
                          > Mario...nie zakladaj sie...bo przegrasz..
                          > ehhhhhh

                          A masz jakies inne dane? A moze znasz Arabow, ktorzy po ozenieniu sie z Polkami
                          przeszli na katolicyzm?
                          >
          • ggigus Re: przepraszam i przykro mi, ale 20.09.07, 13:37
            maria421 napisała:

            > Ggigus, jezeli nie widzisz masowej religijnosci u muzulmanow to
            znaczy, ze
            > niedowidzisz.
            tak, to jest ad personam, ale jedzmy dalej

            > Najbardziej widoczna oznaka religijnosci muzulmanow sa stroje
            (hijaby) ich
            > kobiet. Tego sie nie da nie zauwazyc.
            widze hijaby u bgatych Arabek w Monachium ktory przyjezdzaja na lato
            sa na kolanch obslugiwane, bo daja zarobic
            na co dzien widze symbole religijne jak: chustki na glowie czy
            stroje zakonnic, w Mon. pojawili sie tez ortdoks. Zydzi

            > Muzulmanie , jak zadna inna grupa religijna w Niemczech, dbaja o
            wlasna religie
            > zadajac PRZYWILEJOW takich jak:
            > -zwalnianie muzulmanskich uczennic z lekcji sportu, plywania, z
            wycieczek szkolnych
            - czy to zjawisko masowe? masz jakies dane?
            bo ja czytalam o bardzo religinych chrzesicjanach w Bawarii, ktorzy
            tego samego zabraniaja swoim corkom
            > -pozwolenie nauczania w chuscie (o co procesuja sie az do TK)

            Trybunal Konst- to jest Polska
            w Niemczech, w Bawarii sa krzyze w salach, to TEZ symbol religijny

            > -budowa coraz wiekszych meczetow (jest ich w Niemczech juz ok 3
            tysiecy)

            jak wyglada te 3 mieczetow, bo u mnie jest jeden, buda na podworku
            i jest wojna o nowy

            > -zadania przerw na modlitwe w pracy

            masz jakies dane, bo pierwsze slysze
            > -zadania urlopu w czasie hadzdz (corocznej pielgrzymki do Mekki)
            tez prosze o dane
            > -spozywanie tylko miesa halal , czyli z rytualnego uboju, na co
            maja specjalne
            > pozwolenie

            tak, przeciwko temu protesotwala CDU, tkra nie byla az tak czula,
            kiedy choduilo o kury w klatkach
            > -i w koncu, bankowosc wedlug zasad islamu juz praktykowana w
            niektorych bankach
            tak, sa banki islamskie, jest tez bak chorwacki w Monacvhgium np.

            >
            > No ale Ty widzisz tylko to, co chcesz widziec....
            • maria421 Re: przepraszam i przykro mi, ale 20.09.07, 14:06
              ggigus napisała:


              > widze hijaby u bgatych Arabek w Monachium ktory przyjezdzaja na lato
              > sa na kolanch obslugiwane, bo daja zarobic
              > na co dzien widze symbole religijne jak: chustki na glowie czy
              > stroje zakonnic, w Mon. pojawili sie tez ortdoks. Zydzi

              Hijab to jest muzulmanskie nakrycie glowy dla kobiety, reszta okrycia
              (chador , burka, abaya, niqab) zalezy od kregu kulturowego.
              Muzulmanka w jeansach, bluzce i chuscie to tez muzulmanka w hijabie.

              Zaloze sie ze na 1 zakonnice spotykasz na ulicy 9 muzulmanek w chustach. No ale
              Ciebie chyba bardziej zakonnice raza.

              > - czy to zjawisko masowe? masz jakies dane?

              To zjawisko jest tak szerokie jak zjawisko noszenia chust przez muzulmanskie
              uczennice.

              > bo ja czytalam o bardzo religinych chrzesicjanach w Bawarii, ktorzy
              > tego samego zabraniaja swoim corkom

              A konkretnie jacy to chrzescijanie i jaki procent populacji Bawarii stanowia???

              > > -pozwolenie nauczania w chuscie (o co procesuja sie az do TK)
              >
              > Trybunal Konst- to jest Polska

              A w Niemczech nie ma TK wedlug Ciebie?? Dla Twojej wiadomosci- tutaj nazywa sie
              on Verfassungsgericht.

              > w Niemczech, w Bawarii sa krzyze w salach, to TEZ symbol religijny

              No i??? Te krzyze ZAWSZE tam byly i nikomu nie przeszkadzaly.

              > > -budowa coraz wiekszych meczetow (jest ich w Niemczech juz ok 3
              > tysiecy)
              >
              > jak wyglada te 3 mieczetow, bo u mnie jest jeden, buda na podworku
              > i jest wojna o nowy

              Nie 3 a 3 tysiecy.

              > masz jakies dane, bo pierwsze slysze

              Bo czytasz tylko "taz".

              > > -zadania urlopu w czasie hadzdz (corocznej pielgrzymki do Mekki)
              > tez prosze o dane
              > > -spozywanie tylko miesa halal , czyli z rytualnego uboju, na co
              > maja specjalne
              > > pozwolenie
              >
              > tak, przeciwko temu protesotwala CDU, tkra nie byla az tak czula,
              > kiedy choduilo o kury w klatkach

              Odwrotnie , Gigusiu. Lewacy jak Ty sa bardzo wrazliwi na kury w klatkach, ale
              nabieraja wody w usta, zamykaja uszy i oczy na rytualny uboj poprzez
              wykrwawienie zwierzecia.

              > > -i w koncu, bankowosc wedlug zasad islamu juz praktykowana w
              > niektorych bankach
              > tak, sa banki islamskie, jest tez bak chorwacki w Monacvhgium np.
              >
              Skarbie, nie o to chodzi czy w Monachium sa banki zagraniczne. Chodzi o to, ze
              niektore banki maja rowniez oddzialy prowadzace finanse wedlug zasad szariatu, a
              nie wedlug zachodnich zasad ekonomii. I ze w tych oddzialach muzulmanie lokuja
              ich pieniadze. I ze nie bardzo wiadomo jak te pieniadze potem kraza.
              >
              >
                • maria421 Re: ps: a o hijabie sobie poczytaj, bo chrzanisz 26.09.07, 12:01
                  Ggigus, niestety, ile razy dyskusja wykracza poza Twoje mozliwosci, tyle razy Ty
                  ja konczysz, albo slodkim "pa pa pa pa ", albo obrazajac rozmowce i zarzucajac
                  jemu, ze to on nie poitrafi rozmawiac.
                  Faktycznie, ja na Twoim poziomie rozmawiac nie potrafie.

                  A co do hijabu, to poczytaj cos wiecej niz Wikipedie. Angielski znasz?

                  Encyclopedia of Islam and the Muslim World:

                  The term hijab or veil is not used in the Qur'an to refer to an article of
                  clothing for women or men, rather it refers to a spatial curtain that divides or
                  provides privacy. The Qur'an instructs the male believers (Muslims) to talk to
                  wives of Muhammad behind a hijab. This hijab was the responsibility of the men
                  and not the wives of Muhammad. However, in later Muslim societies this
                  instruction specific to the wives of Muhammad was generalized, leading to the
                  segregation of the Muslim men and women. The modesty in Qur'an concerns both
                  men's and women's gaze, gait, garments, and genitalia. The clothing for women
                  involves khumūr over the necklines and jilbab (cloaks) in public so that they
                  may be identified and not harmed. Guidelines for covering of the entire body
                  except for the hands, the feet, and the face, are found in texts of fiqh and
                  hadith that are developed later.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka