Być w Polsce,czy wyjechać do Niemiec? Dylemat...

23.01.08, 20:43
Jestem 27-letnią mamą 2-ki małych dzieci(jestem w związku
nieformalnym).Zastanawiam się czy być nadal w Polsce, mimo,że
prowadzę działalność gosp. od 4 lat(i nie jest łatwo...), czy
wyjechać do Niemiec(posiadam obywatelstwo niemieckie!).
Proszę wszystkich(szczególnie mamy) o życiową radę?
    • fan.club Wyjechać i co dalej? 23.01.08, 21:51
      Czego się spodziewasz po samym przesiedleniu? Masz jakieś konkretne
      plany lub wyobrażenia?
      • barbel8 Re: Wyjechać i co dalej? 23.01.08, 22:10
        Chodzi mi, aby najpierw pobyć jakiś czas na socjalnym z rodziną,
        podszlifować język, a potem jak dzieci będą chodziły do przedszkola
        (gdyż młodsza ma 9m)razem z partnerem poszukać pracy, bądź założyć
        działalność gosp.
        W Polsce jest niezbyt mądre prawo dla młodych rodziców, którzy dużo
        pracują prowadząc działalność(już się przekonałam nie raz),a ZUS co
        mi da w przyszłości??
        • mei3 Re: Wyjechać i co dalej? 23.01.08, 23:00
          rozumiem, ze partner nie pracuje?
          • mei3 Re: Wyjechać i co dalej? 23.01.08, 23:02
            to faktycznie...dylemat
            bardzo trudno jest cos Ci doradzic, bo zbyt malo danych...
            • jecki.p przyjezdzaj koniecznie "pobyc na socjalu" 23.01.08, 23:11
              - jak dotad zdecydowanie zbyt malo naszych podatkow przeznaczamy na utrzymanie
              podobnych do ciebie !
              j.
              • die_pubertierende_jungfrau Re: przyjezdzaj koniecznie "pobyc na socjalu" 24.01.08, 07:53

                Also, wenn hier scharenweise Völker aus dem Orient und jenseits der Wolga einwandern, wieso denn nicht jenseits der Oder?

                Komm, komm hier in meiner Stadt stehen etliche Wohnungen seit Jahren leer.

                Aus Ostpreußen ist hier eine ganze Sippe Romas/Sinti umgezogen. Alle fahren gute Autos mit polnischen Kennzeichen. Schon seit Jahren.

                Keiner weiß wovon die Leute leben?!


                Wenn in Deiner Familie Opfer der Gewaltherrschaft sind, so hast Du sehr gute Chancen hier eine gute Unterstützung zu bekommen.


                ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                "Leute tretet näher ran und hört euch die Geschichte an.
                Wie erst kürzlich ist gescheh'n, könnt ihr hier im Bilde seh'n!"

                Noch 3 Tage. Dann kann ich die SPD ärgern.
                Werde “Die Linke” wählen.
                ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~



                • gadupa W Niemczech młode matki mają trudniej niż 02.02.08, 12:37
                  "Keiner weiß wovon die Leute leben?!"

                  Und was juckt dich es? Kümmere dich um Deine Arsch und wird alles wieder schön
                  sein. :)))) Seitden, deine Arsch ist keine Aufmerksamkeit wert. :))))))))
        • jessi_a Re: Wyjechać i co dalej? 24.01.08, 06:37
          jak parner nie ma "pochodzenia", to musi isc do pracy,
          bo "socjlanego" nie dostanie, chyba,ze dacie rade z twojego i dzieci
          zasilku przezyc.
          • die_pubertierende_jungfrau >>za niepodleglosc Slonska<< 24.01.08, 08:02
            jessi_a napisała:

            > jak parner nie ma "pochodzenia", to musi isc do pracy,
            > bo "socjlanego" nie dostanie, chyba,ze dacie rade z twojego i dzieci zasilku przezyc.
            ----------------------------
            • aleczka26 Re: >>za niepodleglosc Slonska<< 24.01.08, 10:29
              ja był na twoim miejscu wyjechała.jeszcze masz do tego
              obywatelstwo.ja tez mam 2 dzieciczków i 26 lat , jestem w takim
              samym zwiazku co ty i jestem tutaj i nie narzekam a nie mam
              obywatelstwa.pozdrawiam ciepło
              • ewa553 Re: >>za niepodleglosc Slonska<< 24.01.08, 10:37
                ciekawe jak mozna dostac obywatelstwo nie znajac jezyka "przodkow"?
                A slyszalam, ze teraz trzeba zdawac egzamin z Niemieckiego.
                • konrad-walenrod Mogliby zostać politykami! 24.01.08, 13:57
                  ewa553 napisała:

                  > ciekawe jak mozna dostac obywatelstwo nie znajac jezyka "przodkow"?
                  > A slyszalam, ze teraz trzeba zdawac egzamin z Niemieckiego.
                  -------------------
              • barbel8 Re: >>za niepodleglosc Slonska<< 24.01.08, 12:22
                Widzę dyskusja wrze, ale ja idiotów ignoruję!!!-wiadomo o kogo
                chodzi!
                Mam pytanie do Aleczki26(widziałam Twoje gg na innym forum)-czy
                mogłabym porozmawiać z Tobą na gg, bo widzę,że masz podobną sytuację?
                • konrad-walenrod Całkowicie cię popieram! 24.01.08, 14:11
                  barbel8 napisała:

                  > Widzę dyskusja wrze, ale ja idiotów ignoruję!!!-wiadomo o kogo
                  > chodzi!
                  --
        • konrad-walenrod a ZUS co mi da w przyszłości?? 25.01.08, 07:59
          barbel8 napisała:


          a ZUS co mi da w przyszłości??
          ------------------
          • gadupa Nie wiecej jak BfA 02.02.08, 12:17
            Mozesz spokojnie spac, bieda gwarantowana.
    • sedo8 Załóż, że przez wiele lat będziesz w domu 24.01.08, 12:19
      Mamą nie jestem, ale poradzę Ci jedno: W Niemczech młode matki mają trudniej niż
      w Polsce.

      Nie nastawiaj się na to, że Twoje dzieci pójdą do przedszkola, sytuacje pod tym
      względem jest w Niemczech bardzo trudna. Poczytaj o tym, z łatwością znajdziesz
      w internecie informacje na ten temat.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10001&w=72382324&v=2&s=0
      Prawdopodobnie będzie tak, że wpierw będziesz musiała znaleźć pracę, a dopiero
      potem przyznają miejsce w przedszkolu.

      By się nie rozczarować, załóż mniej optymistyczny wariant, że dopóki dzieci nie
      staną się na tyle samodzielne, by po szkole siedziały w domu same, Ty, jak wiele
      Niemek, nie będziesz pracować. I przy takim założeniu rozmawiaj ze swoim
      partnerem o wyjeździe - czy będzie w stanie Was utrzymać.

      Weź też pod uwagę, że system podatkowy w Niemczech faworyzuje rodziny, w których
      pracuje tylko jedna osoba. Nie wiem jak jest w przypadku związków nieformalnych,
      być może opłaca się Wam wziąć ślub. A może bardziej opłaca się mieć status
      samotnej matki. To wszystko musisz sprawdzić!

      I ostatnie kwestia. Czy dowiadywałaś się już, ile "socjalu" Wam się należy?
      Osoby, które wcześniej nie pracowały w Niemczech nie dostają wcale takich kokosów :(
      • barbel8 Re: Załóż, że przez wiele lat będziesz w domu 24.01.08, 12:28
        Dzięki sedo8- o takie właśnie rady mi chodziło-konkretnie.
        • jecki.p "nalezy" ci sie 24.01.08, 22:01
          baaaaardzo wielkie G, dobrze wiec, ze to "nalezenie" w cudzyslow przez sedo wziete.
          co do idiotow, coz, nie mam watpliwosci co do twojej definicji:
          to ci, ktorzy nie sa pasozytami i pasozytow zbatnio nie kochaja...

          j.
          • aleczka26 Re: "nalezy" ci sie 24.01.08, 22:58
            witam barbel8 co do twojego pytania to nie ma problemu mozemy
            pogadac na gg ja jestem prawie cały czasdostepna.zapraszam

            Aleczka mama Wiktorynki i Adrianka
      • gadupa Dafür Polarbäeren geht immer besser. 02.02.08, 12:06
        "W Niemczech młode matki mają trudniej niż
        w Polsce. "

        Niemcy zawsze zwierzeta kochali bardziej niz ludzi. Nazwij synka Knut...... :)
        • fan.club Nie męcz się, gadupa! 02.02.08, 13:07
          Pisz po polsku - tu cię każdy zrozumie. Na publiczne używanie jezyka
          niemieckliego w twoim przypadku jest jeszcze za wcześnie.
          • jecki.p fan, no co Ty ?! 02.02.08, 16:34
            dupa i po polsku ?
            - tu masz jego "polszczyzne":
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10001&w=74992847&a=75186894
            j.
            • fan.club Dupa to pewnie jego polskie pseudo. 02.02.08, 17:18
              W śląskim hajmacie wołają na niego "zadek" albo "bebłok".
              • gadupa Re: Dupa to pewnie jego polskie pseudo. 02.02.08, 18:32
                To nick specjalnie dla ciebie zebys sie nie czul samotnie.
                • fan.club Nie ma takiej samotności... 02.02.08, 19:50
                  w której twoje towarzystwo byłoby na coś przydatne. Spróbuj
                  normalnie a nie z pomocą "dupy" - może ktoś się jednak tobą zajmie...

                  O&O
                  • gadupa Re: Nie ma takiej samotności... 02.02.08, 19:58
                    Misiek, strzepisz sie, mozesz mnie pocalowac w gadupe? Zalapales sztywniaku?
          • gadupa Re: Nie męcz się, gadupa! 02.02.08, 18:37
            Oczywiscie, dla ciebie moge to zrobic, nie musisz sie po wikipediach szwedac.
    • justyna265 Re: Być w Polsce,czy wyjechać do Niemiec? Dylemat 25.01.08, 16:53
      Wiadomosc na zostawialm na poczcie gazety.
      • gologolo Re: Być w Polsce,czy wyjechać do Niemiec? Dylemat 25.01.08, 19:46
        jecki- Ciebie wszyscy kochają, wie eine Heimat.
    • aptus Re: Być w Polsce,czy wyjechać do Niemiec? Dylemat 31.01.08, 18:18
      barbel8 napisała:

      > Jestem 27-letnią mamą 2-ki małych dzieci(jestem w związku
      > nieformalnym).Zastanawiam się czy być nadal w Polsce, mimo,że
      > prowadzę działalność gosp. od 4 lat(i nie jest łatwo...), czy
      > wyjechać do Niemiec(posiadam obywatelstwo niemieckie!).
      > Proszę wszystkich(szczególnie mamy) o życiową radę?

      A kto ci mowi,ze masz tu przyjechac na stale? Znam kilka osob z
      obywatelstwem niemieckim,co mieszkaja w Polsce a tutaj pracuja po
      kilka miesiecy.
      Nie jestem w stanie udzielic rady,gdyz nie chce nawet w malym
      stopniu brac na siebie odpowiedzialnosci.
      Ale jestem przekonany, ze trafisz dobry wybor dla Ciebie i Twoich
      Dzieci.
      pzdr i powodzenia
      • sedo8 Re: Być w Polsce,czy wyjechać do Niemiec? Dylemat 31.01.08, 19:53
        aptus napisał:

        > A kto ci mowi,ze masz tu przyjechac na stale? Znam kilka osob z
        > obywatelstwem niemieckim,co mieszkaja w Polsce a tutaj pracuja po
        > kilka miesiecy.

        Ale Aptus nie chce pracować. Na razie chce "być" w Niemczech. Potem, gdy dzieci
        podrosną i zostanie im już zapewnione przedszkole, to może Aptus i jej partner
        będą się rozglądać za pracą. Póki co padło pytanie nt. tego jak im się będzie tu
        żyło bez pracy, na socjalu.
        • sedo8 Re: Być w Polsce,czy wyjechać do Niemiec? Dylemat 02.02.08, 00:57
          Oczywiście miało być: "Aptus, ale Barbel8 nie chce pracować." itd.
    • zosiaczek25 Re: Być w Polsce,czy wyjechać do Niemiec? Dylemat 01.02.08, 10:31
      A moja siostra i szwagier z dwojka dzieci po 15 latach mieszkania w Niemczech
      chca wracac do Polski... Dla mnie to szalenstwo. Musieliby wszystko zaczynac od
      nowa. Dzieci chodza tu do szkoly, uczac sie bardzo dobrze, po polsku ni wzab nie
      potrafia... I jak ich odwiezc od tego pomyslu? Szkoda dzieci, bo beda mialy
      spore problemy w szkole.
      • lenchen Re: Być w Polsce,czy wyjechać do Niemiec? Dylemat 02.02.08, 14:11
        Dlaczego chcesz ich odwiesc od tego pomyslu? Przeciez to ich zycie.
        • zosiaczek25 Re: Być w Polsce,czy wyjechać do Niemiec? Dylemat 02.02.08, 17:58
          Oczywiscie nie zamierzam truc im glow i prawic moralow, bo sa ode mnie starsi i
          to ich zycie, a i nie jest to w moim stylu. Poprostu wydaje mi sie to
          szalenstwem zostawiac wszystko ot tak, bo nagle przyszedl do glowy jakis pomysl.
          Oni maja tu prace, dom, dzieci chodza tu do szkoly i ucza sie super. A w Polsce
          nie maja nic. Myla, ze wybuduja sobie dom. Ale z czego, jak tam pracy nie maja i
          wiadomo jakie sa szanse w Polsce na znalezienie pracy i jakie sa zarobki?
          Zwyczajnie sie o nich martwie. Dla mnie byloby to zbyt ryzykowne jechac gdzies i
          zaczynac wszystko od nowa. Sama, owszem, ale gdy sie ma juz dzieci, to za duza
          odpowiedzialnosc, tak po prostu wszystko rzucic i jechac w ciemno.
          • snieta_krowa Re: Być w Polsce,czy wyjechać do Niemiec? Dylemat 02.02.08, 21:17
            Ale przeciez kazdy emigrant taka decyzje musi podjac. Twoja rodzina
            taka podjela iles tam lat temu i rzucila rodzine, bliskich,
            przyjaciol i pojechala w niezanane do Niemiec - zapewne nie znajac
            jezyka (przynajmniej tak sadze).
            teraz bedzie im o wiele latwiej bo maja tam bliskich i znaja realia
            tego kraju.
            Zgadzam sie z Toba, ze targana jestes uczuciami i troska o ich
            przyszlosc - ale nie sadze by dzieciom bylo ciezko "zalapac" tam sie
            jezykowo i towarzysko. Badz dobrej mysli i trzymaj za nich kciuki.
    • fasolka3 Re: Być w Polsce,czy wyjechać do Niemiec? Dylemat 02.02.08, 21:22
      Pewnie dostaniecie Hartz IV, tzn. ok. 207-250 € na dziecko, na doroslego nieco
      ponad 300 €. To nie jest duzo. Trudno powiedziec, czy twoj partner bedzie mial
      prawo do pobytu stalego - nie jestescie malzenstwem. Na pewno nie bedzie mogl
      przyjac niemieckiego obywatelstwa - jezeli bedziecie korzystac z pomocy
      spolecznej to nie jest mozliwe. Na mieszkanie socjalne w niektorych miastach
      trzeba czekac i 2 lata, na wolnym rynku cudzoziemcom bez znajomosci jezyka
      bedzie trudno cos znalezc w sensownej cenie.

      Z opieka nad dziecmi jest roznie. Ja w tej chwili siedze w domu bo miejsca na
      swietlicy beda dopiero w roku szkolnym 2009/2010 (jestem na liscie
      oczekujacych). Z przedszkolami tez jest roznie, najczesciej mozna dostac miejsce
      na pol dnia, tzn do godz. 12.00. Poza tym przedszkole nie jest tanie. Ale macie
      duza szanse, gminy chca zeby ludzie korzystajacy z zasilku jak najszybciej
      staneli na nogi, wiec bedziecie w kolejce po miejsce uprzywilejowani.

      Musicie sie liczyc z tym , ze jako korzystajacy z opieki spolecznej znajdziecie
      sie na dole drabiny spolecznej, a to czasem boli. Miec malo kasy w Polsce moze
      nie jest przyjemne, ale mnostwo ludzi jest w takiej sytuacji. W Niemczech to
      powod do wstydu (przynajmniej ja mam takie wrazenie). Tu sie o pieniadzach nie
      mowi, ale trzeba je miec.

      Fazit: Infrastruktura jest lepsza - place zabaw, czystosc na ulicach, baseny
      itp. Koszty utrzymania rosna w dosc wysokim tempie, jako utrzymujacy sie z
      opieki spolecznej nie bedziecie tak naprawde w tej grze spolecznej uczestniczyc
      (wizyta w ZOO moze kosztowac i 20 €, bilet do kina w weekend 7 €, wesole
      miasteczko jak Phantasialand czy Legoland to spokojnie 100€). No i bedziecie
      obcy. Polacy sa dobrze zintegrowani i pracuja czesto na dobrych stanowiskach,
      czesto jednak nie wychodza poza schemat: Baustelle, Putzfrau.

      Z drugiej strony - Polakow tu mnostwo, wszystkim sie jakos powodzi i do o
      powrotach do Polski slyszy sie naprawde rzadko.

      Pozdrawiam

      FFF
      • barbel8 Dzięki fasolka3 02.02.08, 23:07
        fasolka3 napisała:

        > Pewnie dostaniecie Hartz IV, tzn. ok. 207-250 € na dziecko, na
        doroslego
        > nieco
        > ponad 300 €. To nie jest duzo. Trudno powiedziec, czy twoj partner
        bedzie
        > mial
        > prawo do pobytu stalego - nie jestescie malzenstwem. Na pewno nie
        bedzie mogl
        > przyjac niemieckiego obywatelstwa - jezeli bedziecie korzystac z
        pomocy
        > spolecznej to nie jest mozliwe. Na mieszkanie socjalne w
        niektorych miastach
        > trzeba czekac i 2 lata, na wolnym rynku cudzoziemcom bez
        znajomosci jezyka
        > bedzie trudno cos znalezc w sensownej cenie.
        >
        > Z opieka nad dziecmi jest roznie. Ja w tej chwili siedze w domu bo
        miejsca na
        > swietlicy beda dopiero w roku szkolnym 2009/2010 (jestem na liscie
        > oczekujacych). Z przedszkolami tez jest roznie, najczesciej mozna
        dostac miejsc
        > e
        > na pol dnia, tzn do godz. 12.00. Poza tym przedszkole nie jest
        tanie. Ale macie
        > duza szanse, gminy chca zeby ludzie korzystajacy z zasilku jak
        najszybciej
        > staneli na nogi, wiec bedziecie w kolejce po miejsce
        uprzywilejowani.
        >
        > Musicie sie liczyc z tym , ze jako korzystajacy z opieki
        spolecznej znajdziecie
        > sie na dole drabiny spolecznej, a to czasem boli. Miec malo kasy w
        Polsce moze
        > nie jest przyjemne, ale mnostwo ludzi jest w takiej sytuacji. W
        Niemczech to
        > powod do wstydu (przynajmniej ja mam takie wrazenie). Tu sie o
        pieniadzach nie
        > mowi, ale trzeba je miec.
        >
        > Fazit: Infrastruktura jest lepsza - place zabaw, czystosc na
        ulicach, baseny
        > itp. Koszty utrzymania rosna w dosc wysokim tempie, jako
        utrzymujacy sie z
        > opieki spolecznej nie bedziecie tak naprawde w tej grze spolecznej
        uczestniczyc
        > (wizyta w ZOO moze kosztowac i 20 €, bilet do kina w weekend 7 €, w
        > esole
        > miasteczko jak Phantasialand czy Legoland to spokojnie 100€). No i
        bedzie
        > cie
        > obcy. Polacy sa dobrze zintegrowani i pracuja czesto na dobrych
        stanowiskach,
        > czesto jednak nie wychodza poza schemat: Baustelle, Putzfrau.
        >
        > Z drugiej strony - Polakow tu mnostwo, wszystkim sie jakos powodzi
        i do o
        > powrotach do Polski slyszy sie naprawde rzadko.
        >
        > Pozdrawiam
        >
        > FFF


        Dzięki fasolka3 za konkretne informacje.
        Dodam jeszcze, że zamierzam przez może ok.2lata(max) byc na
        socjalnym, a potem zacząć pracować(jestem dość ambitna).
        Mój partner również. I ślub też zamierzamy wziąść.
        A jak jest obecnie ze nalezieniem pracy, bądź z rozpoczęciem
        działalności gospod.(formalności,podatki,urządy itp.)?
        • lenchen Re: Dzięki fasolka3 03.02.08, 10:33
          Slysze opinie, ze ze znalezieniem pracy nie jest latwo ani rozowo.
          Na pewno wszystko zalezy od branzy i posiadanych kwalifikacji.
          • snieta_krowa Re: Dzięki fasolka3 03.02.08, 12:31
            Powiedzialabym, ze waznym elementem jest jezyk i ambicje
            szukajacego. Jak juz ktos wyzej napisal - prace jako sprzataczka
            (czy moze jako GfB-Kraft) zapewne latwiej znalezc niz jako
            pracowanica banku.
            Generalnie jednak masz racje - nie jest ani latwo ani rozowo.
          • kasiak37 Re: Dzięki fasolka3 03.02.08, 17:37
            hehe,ja mam wyzsze wyksztalcenie i dobry zawod i co z tego jak w DE pracy w
            zawodzie nie dostane a jak patrze na przygotowanie pedagogiczne i metodyczne
            Niemiek to mnie oslabia.Jestem nauczycielem w-f ze specjalizacja w-f
            specjalny.Wcale nie jest rozowo z praca w zawodze.Moja kolezanka jest trenarem
            plywania rowniez nauczycielem w-fu i tez doopa.
            • zosiaczek25 Re: Dzięki fasolka3 04.02.08, 10:52
              Znam to. Dlatego rozpoczelam studia na nowo. Na poczatku w moim starym kierunku,
              ale nie moglam psychicznie wytrzymac. Bo jak patrzylam na te ciemnoty, co niby
              angielski studiowaly, ale na wykladach tylko po niemiecku, to mnie szlag trafial.
              A co do nauczycieli w-fu. Ogladaliscie ostatnie "Schlag den Raab"? Ten gosc byl,
              z tego co pamietam nauczycielem wf-u wlasnie. A polegl w kazdej sportowej
              dziedzinie. No to juz mamy pewien obraz.
              • lenchen Re: Dzięki fasolka3 04.02.08, 11:53
                Ale nie ma co uogolniac.
                Ja tu spotykam/pracuje z roznymi ludzmi - sa tacy jak wszedzie -
                jedni maja wiecej, inni mniej wiedzy, jedni pracuja lepiej, inni
                gorzej.
                • snieta_krowa Re: Dzięki fasolka3 04.02.08, 15:39
                  Zgadzam sie z Lenchen. Kazdy z nas jest inny i inaczej podchodzi do
                  obowiazkow. Niektorym wystarczy pomoc socjalna a inni robia wiele by
                  sie doksztalcac i nie zostac na bocznym torze.
        • fasolka3 Re: Dzięki fasolka3 06.02.08, 12:00
          Jak to jest z firma - nie mam pojecia. W szkole moich dzieci jest nauczycielka-Polka, po przyjezdzie tutaj przeszla tylko rok "doszkolenia" , uznano jej papiery i uczy. Wprawdzie plastyki, ale mimo wszystko. Jak sie chce to naprawde mozna. Znam tez kobiete, ktora nawet swich swiadectw nie przetlumaczyla i ma pretensje, ze nikt nie chce jej zatrudnic. Bardzo czesto na drodze do hmm.. szczescia stoimy sobie sami. Jak ktos jej ambitny i ma troche szczescia, to sobie poradzi. Nie mowiac o tym, ze sporo firm tutaj jest prowadzonych przez Polakow. Znam tez inzynierow, lekarzy, operatorow filmowych. No i mnostwo sprzataczek i pracownikow fizycznych. Dla kazdego na miare jego ambicji. No i szczescia.

          Pozdrawiam.

          FFF

          ps. Mimo, ze narzekacie, do Polski sie wam nie spieszy, co?
          • kasiak37 Re: Dzięki fasolka3 06.02.08, 23:49
            z tym rokiem doszkolenia to jakis zart bo jestem na biezaco z informacjami w
            temacie.Trzeba pojsc na dwa lata pedagigiki,normalnie na studia a nie doszkalania.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja