przystojny_zomowiec
15.02.08, 14:27
Różnica między Polakami w Niemczech a Niemcami w Polsce jest taka,
że dzieci Polaków w Niemczech a niejednokrotnie sami Polacy po kilku
latach są juz Niemcami i to często bardziej niemieckimi od samych
Niemców. Natomiast Niemcy w Polsce nigdy nie staja sie Polakami i
twardo obstaja przy swojej tożsamości narodowej. Polski emigrant w
Niemczech może nawet słabo mówic po niemiecku a mimo to z dumą
twierdzic, że jest Niemcem. Niemiec w Polsce z kolei może w ogole
nie znac języka niemieckiego i językowo byc w pełni spolonizowany
ale zawsze pamięta o swoim pochodzeniu i o tym że jest Niemcem.
Dlatego między innymi nie chcę aby Niemcy kupowali u nas ziemie
poniewaz nie będa oni się integrować ze społeczeństwem polskim w
przeciwieństwie do Polaków w Niemczech którzy błyskawicznie się
germanizują i to całkiem dobrowolnie. Mimo wszystko mam nadzieję,
że napływ ludności niemieckiej do Polski nie będzie zbyt duży i nie
grozi nam powtórka z historii kiedy to "prześladowana" mniejszośc
niemiecka zarząda likwidacji niesprawiedliwego polskiego korytarza
tak jak w roku 1939. Niemcy sa naszym sąsiadem i powinniśmy z nimi
zyć w zgodzie i współpracowac ale zbyt liczni Niemcy w Polsce to
zagrożenie dla integralności państwa polskiego.
Ktoś powie, że w tej chwili to jest całkowicie nierealne poniewaz to
Polacy emigruja do Niemiec a nie Niemcy do Polski ale jednak widać
że tych Niemców osiedlających się w Polsce jest coraz więcej.
Podobno od wejścia Polski do Unii osiedliło się w Polsce już 73
tysiące Niemców. Tak przynajmniej pisała Rzeczpospolita. Na pewno
nie ma jeszcze co panikowac ale trzeba trzymać rękę na pulsie żeby
kiedyś nie było za późno.
Wszystkim którzy zaraz mnie skrytykuja wyjasniam, że nie jestem
żadnym nacjonalistą, moherem, oszołomem tylko zalezy mi na moim
kraju i widze zagrożenia niemieckie. Nie chciałbym aby Niemcy byli w
Polsce rasą panów a Polacy bydłem roboczym.