jaw28
26.06.08, 20:04
witam czy wiecie co mozna zrobic ruskiemu, ktory odgrazal mi sie ( w
obecnosci 1 swiadka) w tym dniu a raczej w noc po tym, na parkingu
poniszczyl mi auto (zadnych swiadkow na to, ze to on), teraz odgraza
mi sie piszac do mnie na gg. po malej prowokacji napisal, ze nie on
zniszczyl auto ale inni ruscy ( jego ludzie)i ci wlasnie jeszcze sie
maja mna zajac. pisal lamanym niemieckim ale mysle, ze to swietny
dowod dla policji, wczesniej nie mogli nic zrobic w sprawie auta z
braku dowodow ale teraz byc moze to by cos dalo, tym bardziej ze
gosc jest swirniety grozi mi, mieszka niedaleko, z tego co wiem
wlasnie mu przedluzyli wize o 3 miesiace, czy za takie cos moga go
wydalic z niemiec? wspomne ze ma niejedno juz tu na koncie glownie
jakies kary do odpracowania za kradzieze. jest na utrzymaniu
panstwa, wize ma tylko ze wzgledu na to ze dziecko tu ma, zyje w
separacji z zona. zastanawiam sie co policja moglaby tu wskurac, a
moze lepiej z takim dac se spokoj? ale jak ktoregos pieknego dnia
przylozy noz do gardla na ulicy? :))