Jak minal dlugi weekend?

06.10.03, 09:18
Bo u nas beznadziejnie. Z dnia na dzien bylo zimniej i gorzej padalo, wiec
zadne zaplanowane wycieczki nie wyszly. Jakies kino dla dzieci, to wszystko.
    • sabba Re: Jak minal dlugi weekend? 06.10.03, 09:34
      W piatek chorobowo, nawet nie przyjemnie bo leb mi pekal. Reszte czasu spedzilismy znow na polnocy, na urodzinach tescia. Dzis poniedzielaek i zwijamy sie w strone domu. POwiem tylko, ze jesli weekend byl jako taki (pogoda piekna, ale non stop wyzerka) to dzis mam ochote niedzielnego solenizanta przemielic przez maszynke. Ale to przeciez normalka podobno tesciowie "tacy" sa. Wrrrrrrrrr
    • basia553 hallo Sabba, 06.10.03, 16:58
    • basia553 hallo Sabba 06.10.03, 17:02
      moi tesciowie mieszkami w Bawarii (oboje juz nie zyja) i tam jezdzilismy dosc
      czesto. To byla katastrofa! Lubie kuchnie bbawarska, ale lekka to ona nie jest.
      A Tesciowa pilnowala, zeby pilnie jesc. Rezultat byl taki, ze w powrotnej drodze
      odpinalismy w aucie spodnie, aby dojechac zywcem do Mannheim. Nie musze
      wspomniec, ze na droge tez niejedno dostawalismy, bo wprawdzie tesc byl z
      Polski, ale tesciowa-Bawarka miala jak najgorsze mniemanie o Slazaczkach
      jako gotujacych na wodzie (tak mi zaraz na poczatku powiedziala).
      Ojej, zeszlam z tematu dlugiego weekendu. Wybaczcie! Ale mi sie skojarzylo..
      • sabba Re: hallo Sabba 06.10.03, 17:13
        Hihi:))
        Mysmy dostali na droge buraki od babci, z ogrodka oraz
        konserwowe ogorki:))) Tesciowa sama pracuje wiec jej
        glownym zadaniem nie jest gotowanie i dokarmianie innych,
        ale jak gotuje to dobrze. U nas wyzera byla z okazji
        imprezy rodzinnej. Mamy w tym roku spedzac tez u nich
        swita i m. juz zapowiedzial ze takiej gory slodyczy jaka
        oni potrafia zjesc w Boze Narodzenie to nawet mi sie nie
        sni:))) Pozyjemy, zobaczymy:)))
        • walterbertin a ja strasznie chce byc Tesciem 07.10.03, 03:50
          mam chlopie we wojsku - no w takim wieku, ze w cywilne kamasze go wzieli
          i niczego bym tak nie chcial nic by mnie tak nie uszczesliwilo jak jaka
          synowa.
          Przeciez ja bym jej nieba przychylic chical i jeszcze ze dwie chmurki na droge
          dawal - gdyby starego ramola odwiedzili, a tu slysze takie wredne teksty na
          tesciow - nastepna porazka - tym mlodym niczmy teraz nie dogodzisz
          Przyjada takie zabiedzone zaglodzone studenciny, czlowiek by odkarmil
          odchuchal, jakiej slodyczy zjesc dal bo to mlody sie nie przelewa
          a tu takie wrednosci i to jeszcze tak za plecami przez internet

          Waler, przyszly TESC - mam nadzieje ze predko.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja