Chcialabym nauczac j. niemiecki.......

23.10.03, 10:26
CZy mozna uczyc w NIemczech niemieckiego? jako Polka absolwentka Germanistyki
z 1- rocznym doswiadczeniem w pracy w szkole.....dzieki za pomoc
    • walterbertin po 1.05.2011 z cala pewnoscia 23.10.03, 11:13
      do 1.05.2011 tylko na podstawie indywidualnej zgody birua posrednicatwa pracy
      Arbeitsamt dla osoby z Polski
      lub po uzyskaniu stalego pobytu, a tym samym zgody na prace na podstawie
      malzenstwa lub pochodzenia
      - jak na razie Niemcy a tym samym reszta UE jest terenem zamknietym
      (wpolzamknietym) do naboru pracownikow spoza UE, a Polska liczy sie na razie
      do takich panstw spoza UE.

      Polska zaczyna wchodzic do UE 1.05.2004
      - zgodnie z wola polskich negocjatorow odbywac nowicjat w UE
      - pelne czlonkostwo w UE uzyska Polska dopiero 1. Maja 2011
      - i dopiero wtedy bedziesz mogla sie starac o zatrudnienie w Niemczech
      czy gdziekolwiek indziej w UE - bez ograniczen -
      oczywiscie bez gwarancji na takie zatrudnienie. Sorry for you.

      Walter
    • rafal_kawecki Re: Chcialabym nauczac j. niemiecki....... 23.10.03, 14:41
      > CZy mozna uczyc w NIemczech niemieckiego? jako Polka
      absolwentka Germanistyki
      > z 1- rocznym doswiadczeniem w pracy w szkole.....dzieki
      za pomoc

      Oczywiscie, ze tak. Moja zona chodzi teraz na kurs
      niemieckiego i w sali obok uczy wlasnie Polka. Tyle, ze
      ona jest tutaj juz bardzo dlugo i ona uczy polskiego w
      tej szkole. Wiem, ze w innej uczy rowniez niemieckiego.
      Szczegolow niestety nie znam.
      Walter objasnil Ci troche formalnosci, ale nie do konca.
      Otoz wg niego nie masz wogole szans na prace w formie
      germanistki. Szanse sa, ale niestety male.
      Musisz znalezc firme (szkole), ktora szuka wykladowcy j.
      niemieckiego pochodzacego z Polski. Wykladowcow
      niemieckiego jest na tyle duzo w samych Niemczech, ze nie
      potrzeba ich sprowadzac z zagranica (logiczne). Ale
      wykladowcow j. niemieckiego pochodzacych z Polski (lub
      bardzo dobrze znajacych j. polski) juz nie ma tak duzo i
      to jest twoja jedyna szansa. Znikoma bo znikoma ale jest.
      Powodzenia
      • walterbertin nieporozumienie 23.10.03, 16:01
        Praca w Niemczech dla osoby z Polski do 1.05.2011 tylko na podstawie
        indywidualnej zgody biura posrednictwa pracy Arbeitsamt
        - a nie germanistki - tylko wogole w kazdej profesji
        Poza super stanowiskami o zarobkach powyzej 100 T Euro rocznie gdzie panuja
        calkiem inne warunki uzyskania pozwolenia - sa ramowe pozwolenia grupowe
        GreeCard i pracownicy kontygentowi, w ramach ktorych mozna latwiej dostac
        imienna zgode na prace, ale zawsze jest potrzebna imiena zgoda miejscowego
        Arbeitsamt na prace danej osoby u danego pracodawcy.
        Rzadkoscia, poza przypadkiem zamozpojscia, sa zgody na prace w Niemczech, a
        nie w danej firmie - Dopiero po 1.05.2011 to odpadnie.
        Przy zgodzie pracy dla danej osoby w danej firmie - nie ma mozliwosci zmian
        bez ponownego wniosku do Arbeitsamt.

        Jednak przpadek germanistki z Polski do pracy w Niemczech w szkole - to ciezko
        to widze - jeszcze zalezy w jakiej szkole
        bo szkole szkolnej typu podstawowa czy gimnazjum czyli w budzetowce
        - to zero szans - rynek jest nasycony wlasnymi
        kursy niemieckiego dla obcokrajowcow - czyli prywatne nauczanie
        to juz predzej i wieksze szanse, ale i wieksze wymagania
        Jednak przeskoczenie strony formalnej, czyli uzyskanie zgody na prace ot tak
        bo ja z Polski chce, jest chyba nierealne.
        Jedynie co by sie mozna pokusic to uzyskanie przez DAAD czyli Erasmus
        stypendium na studia podypomowe doskonalace lub podobne - chyba w ramach
        takiego studiowania mozna dostac pozwolenie na prace studencka 20 godzin w
        tygodniu a potem sie przytulic na dluzej - probowac przytulic
        zreszta to potem to juz bedzie po 1.05.2004 i juz bedzie bardziej przez palce.
        Jasnosc bedzie widac.

        Jeszcze inny wariant mozliwy - otworzenie szkoly jezykowej jako dzialanosci
        gospodarczej - nie potrzeba zgody na prace - tylko na dzialanosc gospodarcza w
        UE inne organa opiniujace - jest to mozliwe dla obywateli polskich od 4 lat -
        tylko w przypadku germanistki jest to bardzo iluzoryczne ze jej uznaja taki
        bussines, ale probowac mozna - najwyzej uslyszy NIE co aktualnego stanu
        germanistki nie pogorszy - czyli moze tylko wygrac - nie ma nic do straty.

        • mordyga Re: nieporozumienie 04.11.03, 20:32
          walterbertin napisał:


          > Jednak przpadek germanistki z Polski do pracy w Niemczech w szkole - to
          ciezko
          > to widze - jeszcze zalezy w jakiej szkole
          > bo szkole szkolnej typu podstawowa czy gimnazjum czyli w budzetowce
          > - to zero szans - rynek jest nasycony wlasnymi


          Walter, nie masz racji. Aby uczyc w szkole w Niemczech (nie chodzi o szkoly
          prywatne) nalezy ukonczyc studia z egzaminem panstwowym czyli tzw. Lehramt
          oraz odbyc tzw. Referendariat- dodatkowe 2- letnie studia dla przyszlych
          nauczycieli.




          Poruszajaca sie w prozni i to pod prad
          • walterbertin wiedzialem ze jest to ciezka sprawa 05.11.03, 09:56
            ale nie wiedzialem ze az tak ciezka

            Czy Lehrbefehigung uzyskane w jakimkolwiek innym kraju jest wazne w innym
            kraju - przypadki normalnosci czyli Dania Szwecja Norwegia - klade na bok
            ale np. miedzy USA a Germany jezeli chodzi o angielski
            albo miedzy Austria i Niemcami
            • mordyga Re: wiedzialem ze jest to ciezka sprawa 05.11.03, 10:50
              Lehramt to sprawa naprawde skomplikowana.

              Walter, same roznice miedzy Landami powoduja, ze dyplom uzyskany w jednym
              landzie nie daje ci mozliwosci zatudnienia w szkole w innym landzie. Jesli
              studiowales Lehramt np. w Hamburgu i tam uzyskales dyplom to dopiero po zdaniu
              dodatkowych egzaminow mozesz podjac prace w szkole w Bayern. A co dopiero
              mowic o ukonczeniu studiow nauczycielskich w innym kraju!!!
              • walterbertin podobno Conrad Adenauer byl upierdliwy 06.11.03, 11:18
                mordyga napisała:

                > Lehramt to sprawa naprawde skomplikowana.
                >
                > Walter, same roznice miedzy Landami powoduja, ze dyplom uzyskany w jednym
                > landzie nie daje ci mozliwosci zatudnienia w szkole w innym landzie. Jesli
                > studiowales Lehramt np. w Hamburgu i tam uzyskales dyplom to dopiero po
                > zdaniu dodatkowych egzaminow mozesz podjac prace w szkole w Bayern. A co
                > dopiero mowic o ukonczeniu studiow nauczycielskich w innym kraju!!!
                >
                >

                Podobno Conrad Adenauer byl niesamowicie upierdliwy
                kiedy byl na audienci u Papieza (wczesniejszego niz J-P II)
                zostali sie sam na sam w sali audiecyjnej
                po jakichs 45 miniutach swita towarzyszaca uchylila lekko drzwi do sali
                audiencyjnej i co widza
                papiez kleczy przed Conrad Adeunauer i blaga
                Conrad nie przekonuj mnie wiecej - ich bin schon katolisch

                Tak wiec mordygo informujec cie pilnie
                Ich bin auch katolisch
                Walter
                • mordyga Re: podobno Conrad Adenauer byl upierdliwy 06.11.03, 18:14
                  walterbertin napisał:

                  > mordyga napisała:
                  >
                  > > Lehramt to sprawa naprawde skomplikowana.
                  > >
                  > > Walter, same roznice miedzy Landami powoduja, ze dyplom uzyskany w jednym
                  > > landzie nie daje ci mozliwosci zatudnienia w szkole w innym landzie. Jesli
                  >
                  > > studiowales Lehramt np. w Hamburgu i tam uzyskales dyplom to dopiero po
                  > > zdaniu dodatkowych egzaminow mozesz podjac prace w szkole w Bayern. A co
                  > > dopiero mowic o ukonczeniu studiow nauczycielskich w innym kraju!!!
                  > >
                  > >
                  >
                  > Podobno Conrad Adenauer byl niesamowicie upierdliwy
                  > kiedy byl na audienci u Papieza (wczesniejszego niz J-P II)
                  > zostali sie sam na sam w sali audiecyjnej
                  > po jakichs 45 miniutach swita towarzyszaca uchylila lekko drzwi do sali
                  > audiencyjnej i co widza
                  > papiez kleczy przed Conrad Adeunauer i blaga
                  > Conrad nie przekonuj mnie wiecej - ich bin schon katolisch
                  >
                  > Tak wiec mordygo informujec cie pilnie
                  > Ich bin auch katolisch
                  > Walter


                  Jak czytam Twoje zapiski to sie zastanawiam czy rzeczywiscie jestes
                  katholisch?!
                  • walterbertin czy mordyga to pochodzi od mordega 07.11.03, 10:15
                    mordega = upierdliwosc do kwadratu ???

                    jak nie rozumiesz kiwania placem to zrobie to mit Zaunpfal

                    Walter
                    • mordyga Re: czy mordyga to pochodzi od mordega 08.11.03, 12:46
                      walterbertin napisał:

                      > mordega = upierdliwosc do kwadratu ???
                      >
                      > jak nie rozumiesz kiwania placem to zrobie to mit Zaunpfal
                      >
                      > Walter

                      czyli jednak znajomosc z Prima. A kiwaj sobie kiwaj nawet non-stop jak lubisz.
                  • sabba Witaj mordysia 07.11.03, 10:24
                    ..i oszczedz sobie slow, ten przypadek tak ma wszelkie wdawanie sie z nim w dyskusje sa strata czasu naprawde,wystarczy posledzic wczesniejsze watki...

                    • mordyga Re: Witaj mordysia 08.11.03, 12:48
                      sabba napisała:

                      > ..i oszczedz sobie slow, ten przypadek tak ma wszelkie wdawanie sie z nim w
                      dy
                      > skusje sa strata czasu naprawde,wystarczy posledzic wczesniejsze watki...
                      >
                      >
    • ziutka Re: Chcialabym nauczac j. niemiecki....... 24.10.03, 09:30
      Jestem STudentka, od 4 lat w Niemczech, i mam pozwolenie o prace 20 godzin
      tygodniowo,tylko taks sobie mysle, ze choc lepiej znam niemiecki niz przecietny
      NIemiec, to jednak akcentu sie nie da zlikwidowac, przeciez to nie ma
      sensu.........logiczne jest ze Niemiec-nauczyciel ma wieksze predyspozycje do
      nauczania wlasnego Muttersprache, no.....chyba ze prywatnie, w szkolach
      jezykowych.

      A jak to jest wlasnie z zalozeniem wlasnej dzialalnosci gospodarczej??? u nas w
      rejonie, tam gdzie mieszkam jest deficyt jezeli chodzi o tlumaczy,jest tylko
      jedna tlumaczka na obszar o srednicy 100 kilometröw, czyz nie moglabym
      rozkrecic wlasnego interesu?? tylko kto mi pomoze stworzyc profesjonalny
      businessplan... a przeciez moglábym dac prace przez to kilku osobom..w czasie
      flauty co calkiem nie kiepski pomysl, no i za wejsciem do unii europejskiej
      pöjdzie wzmozony handel zagraniczny a co za tym pöjdzie i tlumaczenia..
      • rafal_kawecki Re: Chcialabym nauczac j. niemiecki....... 24.10.03, 12:39

        > Jestem STudentka, od 4 lat w Niemczech, i mam
        pozwolenie o prace 20 godzin
        > tygodniowo,tylko taks sobie mysle, ze choc lepiej znam
        niemiecki niz przecietny
        >
        > NIemiec, to jednak akcentu sie nie da zlikwidowac,

        Alez jak najbardziej. Sa szkoly oferujace takie kursy.
        Znam jak narazie 2 osoby, ktore byly na takim kursie i
        mowia pieknym niemieckim akcentem. A po polsku mowia
        polskim akcentem.
        To tylko kwestia "chciejstwa" ;)

        > przeciez to nie ma sensu.........logiczne jest ze
        > Niemiec-nauczyciel ma wieksze predyspozycje do
        > nauczania wlasnego Muttersprache

        Znaczy sie jezyka ojczystego?
        Tez nie zawsze. Wszystko zalezy od wyksztalcenia od samej
        osoby.


        > , no.....chyba ze
        > prywatnie, w szkolach jezykowych.

        I tylko w takich.
        W pozostalych sa marne szanse na zatrudnienie (ale nie
        jest to niemozliwe)!
        Jest tez takie posrednie wyjscie. Praca do polskich szkol
        na terenie Niemiec. Oni przeciez organizuja kursy
        wyjazdowe i na takie tez potrzebni sa nauczyciele.
        Ale to juz trzeba popytac w Polsce.

        • ziutka Re: Chcialabym nauczac j. niemiecki....... 24.10.03, 15:13
          Rafal, nie wiesz jak dziekuje Bogu ze tacy ludzie sa jeszcze jak ty...ja tez
          reprezentuje poglad ze chciec to möc a möc to chciec. BArdzo lubie uczyc
          jezyka, uczylam dzieci i mlodziez jeszcze jako studentka w POlsce. Spröbuje sie
          dowiedziec, co sie da zrobic...
          POwiedz prosze jak sie ta szkola uczaca akcentu nazywa, bo chyba nie VHS?
          pozdrawiam i szczescia zycze...
          • rafal_kawecki Re: Chcialabym nauczac j. niemiecki....... 27.10.03, 09:06

            > Rafal, nie wiesz jak dziekuje Bogu ze tacy ludzie sa
            > jeszcze jak ty...ja tez reprezentuje poglad ze chciec
            > to möc a möc to chciec. BArdzo lubie uczyc
            > jezyka, uczylam dzieci i mlodziez jeszcze jako
            > studentka w POlsce. Spröbuje sie
            > dowiedziec, co sie da zrobic...
            > POwiedz prosze jak sie ta szkola uczaca akcentu nazywa,
            > bo chyba nie VHS?
            > pozdrawiam i szczescia zycze...

            Nie, oczywiscie to nie jest VHS.
            Nazwy nie pamietam dokladnie, ale cos w stylu "Language
            School" czy jakos tak. To bylo w Mannheim o ile dobrze
            wiem (a moze Heidelberg). Musialbym sie zapytac tych
            znajomych, ktorzy tam chodzili. Ale to moze troche potrwac...

            W razie czego sluze pomoca :)
            Powodzenia.
            Rafal (rafalkawecki@web.de)
    • walterbertin czy to sa dwie ziutki czy jedna i ta sama 24.10.03, 09:55
      czy to sa dwie ziutki czy jedna i ta sama bo zeznania sie nader roznia
      skonczona germanistyka i 1-rok praktyki nauczania w szkole
      nie bardzo sie zgadza z 4 rok studiow w Niemczech
      - druga ziutka, czy drugi kierunek

      a jezeli chodzi o bussines plan to odezwij sie na priv
      to sie cos pokombinuje jak nie sam to sa jeszcze inni do pomocy.

      walterbertin@gmx.de
      • silesius88 Re: czy to sa dwie ziutki czy jedna i ta sama 06.11.03, 13:40
        walterbertin napisał:

        > czy to sa dwie ziutki czy jedna i ta sama bo zeznania sie nader roznia
        > skonczona germanistyka i 1-rok praktyki nauczania w szkole
        > nie bardzo sie zgadza z 4 rok studiow w Niemczech
        > - druga ziutka, czy drugi kierunek
        >
        > a jezeli chodzi o bussines plan to odezwij sie na priv
        > to sie cos pokombinuje jak nie sam to sa jeszcze inni do pomocy.
        >
        > walterbertin@gmx.de


        Uojejku !!! Walter jaki ty jystes mundry i yntylygyntny !
        Co jo bych baba byl to jo bych sie sofort stobom oschenil !

        PS
        Ja tobie stawiam fschyndzie w internecie wirtualne dynkmale !


        pyrsk
        silesius88
Pełna wersja