Dodaj do ulubionych

Proszę o radę - dziecko 7 lat, a szkoła niemiecka

16.02.09, 10:35
Witam,
mamy wyjechać z mężem na stałe w okolice Monachium. Nasz synek ma 7 lat i od
września poszedłby do szkoły podstawowej w Polsce. Proszę o informację jak
wygląda sprawa szkoły w Niemczech. Czy będę mogła zapisać "Małego" do
normalnej szkoły podstawowej. Nadmieniam, że syn nie miał nigdy styczności z
tym językiem. Ja też nie. Czy sobie poradzi? Jak wyglądają kontakty z innymi
dziećmi w Niemczech. No i czy warto wszystko rzucać i jechać w nieznane....
Proszę o opinię ludzi, którzy mieszkają w tym kraju. Może takich, którzy
przeżyli coś podobnego.
Obserwuj wątek
    • lunatix Re: Proszę o radę - dziecko 7 lat, a szkoła niemi 16.02.09, 11:02
      Juz po pol roku bedzie tak szwargotal jak stary niemiec. Zaskajace jak dzieci
      sie szybko ucza.
      Do szkoly bedziesz mogla zapisac, ale chyba bedzie musial isc na jakis do
      przedszkola, aby sie troche z jezykiem otrzaskac. A pozniej wio. radze uczcie
      dziecko rownolegle pisac i czytac po Polsku, bo kto wie gdzie jego w zyciu
      jeszcze zagoni.
    • martabg Re: Proszę o radę - dziecko 7 lat, a szkoła niemi 16.02.09, 11:05
      O dziecko bym sie nie martwiła, tak jak pisałam poprzedniczka.
      A jak Ty sobie wyobrażasz bycie tu? Chodzisz już na jakiś kurs w
      Polsce? Bo Tobie będzie o wiele gorzej bez języka niż synkowi.
      • alex-xis Re: Proszę o radę - dziecko 7 lat, a szkoła niemi 16.02.09, 11:15
        Nie chodzę na razie na niemiecki. Jestem przerażona tym wyjazdem. Oczywiście
        biorąc pod uwagę finanse to lepiej będzie "tam". Ale są inne sprawy np.
        Dziadkowie ("Mały" jest uwielbiany przez nich)... Zresztą z finansami to też nie
        wiem, jak wygląda tam życie. Mąż będzie otrzymywał wynagrodzenia około 2.800 E
        (netto) Czy to wystarczy na wynajęcie mieszkania i życie?
        • lunatix Re: Proszę o radę - dziecko 7 lat, a szkoła niemi 16.02.09, 11:41
          To co piszesz o przywiazaniu to kazdy z nas przezyl, wiec nie piszesz nam nic
          nowego. Niestety z tym kazdy z nas musi zyc i dawac sobie rade. Mozesz byc pewna
          ze za 10 lat pozostana juz tylko wspomnienia, a realia zylia rozdziela bardzo
          daleko i nieowracalnie. Taki jest koszt emigracji.
          Wyjazd ciebie przeraza? Bo wlasnie nie jestes przygotowana tylko zamarlas w
          przerazeniu i nic nie robisz aby start sobie ulatwic. Blad strategiczny.
        • shabbat.shalom Pamiętaj o judaszowskich srebrnikach! 16.02.09, 12:04
          alex-xis napisała:
          Mąż będzie otrzymywał wynagrodzenia około 2.800 E
          -----------------------------------------------
          • gadupa Te szalom vel jecki 16.02.09, 12:39
            Spadaj ty nieudaczny psycholu!
        • martabg Re: Proszę o radę - dziecko 7 lat, a szkoła niemi 16.02.09, 12:34
          Monachium zdaje się być drogim miastem, tu masz ceny wynajmu
          mieszkań: tnij.com/3pokoje Do ceny należy dodać jeszcze
          opłaty różnego rodzaju...
          2800 to myślę że fajna kwota, do tego pieniążki na dziecko, ze 3tys
          będzie.

          Ale przygotuj się do wyjazdu, idź na jakiś kurs, mąż pójdzie do
          pracy, syn do szkoły a ty zostaniesz sama w domu i co?...
          Taka emigracja nie cieszy, nie rozwija, często jest powodem
          frustracji i depresji...
          Łatwo nie będzie, wiele z nas to przechodziło, zupełnie inne realia,
          inna mentalność, inne życie. Podstawy języka pomogą chociażby kupić
          chleb w piekarni...
          • gadupa Re: Proszę o radę - dziecko 7 lat, a szkoła niemi 16.02.09, 12:40
            On ci tak doradzi, ze w wariatkowie wyladujesz.
            • shabbat.shalom Bravo mein lieber freund... 16.02.09, 13:07
              gadupa napisała:

              > On ci tak doradzi, ze w wariatkowie wyladujesz.
              --------------------------
          • shabbat.shalom zupełnie inne realia, inna mentalność, inne życie 16.02.09, 14:38

            martabg napisała:

            Łatwo nie będzie, wiele z nas to przechodziło, zupełnie inne realia,
            inna mentalność, inne życie
            -----------------------------------
            • annajustyna Re: zupełnie inne realia, inna mentalność, inne ż 16.02.09, 21:26
              KLinikum rechts der Isar (wciaz polecam, Konrad!). A powaznie - 2800 na trzy
              osoby to zadne kokosy w Monachium, nie wiem, czy bym sie odwazyla. Bez
              znajomosci jezyka, bez znajomych, bez pracy - oszalalabym najpozniej po pol
              roku. Ale ja generalnie ostrozna jestem.
              • shabbat.shalom nie wiem, czy bym sie odwazyla... 16.02.09, 21:37
                annajustyna napisała:

                > KLinikum rechts der Isar (wciaz polecam, Konrad!). A powaznie - 2800 na trzy
                > osoby to zadne kokosy w Monachium, nie wiem, czy bym sie odwazyla. Bez
                > znajomosci jezyka, bez znajomych, bez pracy - oszalalabym najpozniej po pol
                > roku. Ale ja generalnie ostrozna jestem.
                --------------------------
              • martabg Re: zupełnie inne realia, inna mentalność, inne ż 16.02.09, 21:51
                Kokosy nie, ale przecież mało to nie jest.
                Co prawda nie mieszkam w Monachium, ale uważam, że przy 3 osobach i
                takich dochodach na życie wystarczy. Pod tym względem nie powinni
                się wyjazdu obawiać.
                Piszę z własnego doświadczenia, z tego jak ja dysponuję pieniędzmi,
                nie wiem, jak autorka postu.

                Można żyć za dwa razy tyle i wszystko wydawać, można i za połowę
                kwoty i "jakoś" sobie radzić...



                Bez
                > znajomosci jezyka, bez znajomych, bez pracy - oszalalabym
                najpozniej po pol
                > roku.

                Zgadzam się.


                • annajustyna Re: zupełnie inne realia, inna mentalność, inne ż 16.02.09, 21:58
                  To ja uzupelnie, ze jak na moje wymagania kwota, ktora sie zarabia, jest
                  wystarczajaca na zabezpieczenie bytu, jesli mozna miesiecznie odlozyc
                  przynajmniej 30%. Ale byc moze przesadzam.
                • shabbat.shalom na życie wystarczy. 16.02.09, 22:01
                  martabg napisała:

                  na życie wystarczy.
                  -------------------------
              • tylna.szyba Re: zupełnie inne realia, inna mentalność, inne ż 16.03.09, 19:39
                Bez
                > znajomosci jezyka, bez znajomych, bez pracy - oszalalabym
                najpozniej po pol
                > roku. Ale ja generalnie ostrozna jestem.

                Wielokrotnie przeprowadzalam sie z kraju do kraju nie znajac jezyka
                czy z miasta do miasta zostawiajac znajomych. Po miesiacu najdalej
                wychodzilam juz na kawe z pierwszymi nowymi znajomymi - usmiech
                czasem wystarczy..no i kurs danego jezyka moze juz na miejscu.
    • wichary1 Re: Proszę o radę - dziecko 7 lat, a szkoła niemi 16.02.09, 16:57
      Wyjechałam niecałe 2 lata temu, moja wówczas 7-letnia córka z uwagi
      na brak znajomosci jezyka poszła jeszcze na rok do przedszkola a
      teraz odebrała swiadectwo na polrocze 1 klasy i jestem z niej bardzo
      dumna!
      Czesto jezdzimy do Polski( jak tylko dzieci maja ferie-tutaj nie
      mozna zwalniac dziecka na 2 tyg z powodu wyjazdu, jak to w Polsce
      robiłam z najstarszą córka), odwiedzamy dziadków, oni przyjezdzaja
      do nas, nie wiem, dlaczego mialoby sie cos zmienic.Wcale nie czuje,
      ze wyjechałam tu na stale. Polaczylam rodzine po 10 latach rozlaki i
      uwazam, ze warto bylo wyjechac. To tak w skrócie:-)
      • alex-xis Re: Proszę o radę - dziecko 7 lat, a szkoła niemi 16.02.09, 19:27
        Witam, dziękuję za ciepłe słowa. Napisz mi proszę jakie są mniej więcej koszty
        życia (wynajem mieszkania, czynsz, jedzenie). Tak jak pisałam powyżej - dochody
        mojego męża mają wynosić około 2.800 E. Czy to jest ok. Poza tym napisz jak
        Twoja "Mała" przeszła pierwsze miesiące w obcym kraju, jak na nią reagowały dzieci.
        • shabbat.shalom Kommt Kinderchen zu mir... 16.02.09, 19:50
          alex-xis napisała:

          Poza tym napisz jak
          Twoja "Mała" przeszła pierwsze miesiące w obcym kraju, jak na nią reagowały dzieci.
          -------------------------------------------------
        • wichary1 Re: Proszę o radę - dziecko 7 lat, a szkoła niemi 16.02.09, 21:20
          Trudno powiedziec jakie koszty bedziecie ponosic, myśle, ze w
          miescie wielkim to bedzie drozej niz w malym ale taka kwota plus
          164 euro Kindergeldu na 3 osoby to nie jest taka tragedia. Ale jak
          mówie, to sprawa indywidualna.
          Moja córka pierwszy dzien w przedszkolu pomachała ,
          pogestykulowała , po tygodniu znała podstawowe słowa a potem to
          poszło bardzo szybko.Ale ona jest bardzo otwarta na dzieci i radzi
          sobie wszedzie, gorzej, gdy dziecko jest zamkniete w sobie. Ale tez
          sobie poradzi.
          Ja od poczatku miałam nastawienie optymistyczne i to mi bardzo
          pomaga :-)Do dzis. Powodzenia!
          • shabbat.shalom Za Eurassy sprzedajemy własną ojczyznę. 17.02.09, 11:26
            wichary1 napisała:

            Moja córka pierwszy dzien w przedszkolu pomachała
            -------------------------------------------------------------
            • wichary1 Re: Za Eurassy sprzedajemy własną ojczyznę. 17.02.09, 11:39
              shabbat.shalom napisała:

              > wichary1 napisała:
              >
              > Moja córka pierwszy dzien w przedszkolu pomachała
              > -------------------------------------------------------------
              • shabbat.shalom Nie masz serca dla tych biednych dzieci? 17.02.09, 12:07
                wichary1 napisała:
                Pisałam do autorki postu,
                ---------------------------------
              • ula243 bo wiesz wichary1.... 17.02.09, 12:58
                ...shabbat.shalom-to tak dlugo bedzie wipisywal swoje "zyciowe
                madrosci"-najczesciej swoim kiepskim niemieckim cyt.:
                "Die Dojczen lieben Ausländer über Alles, über Alles in der Welt... "(duzo
                wiecej tak podstawowych bledow robi),az mu sie nosa nie utrze.To jest poprostu
                bardzo sfrustrowany czlowieczek i tyle.
                • shabbat.shalom bardzo sfrustrowany czlowieczek i tyle. 17.02.09, 13:30
                  ula243 napisała:

                  To jest poprostu
                  bardzo sfrustrowany czlowieczek i tyle.
                  ------------------------------------------
                  • ula243 Re: bardzo sfrustrowany czlowieczek i tyle. 18.02.09, 09:36
                    Bo mnie życie zmusiło żyć w Dojczlandzie...
                    >
                    > W ramach “Familienzusammenführung” i bo w Polsce nie było pracy...
                    >
                    > Oto cała Wahrheit...


                    No to moze wpadniesz na to ze innych tez " zycie zmusza"i zachowasz dla siebie
                    te " Twoje super komentarze".
                    • breili Re: bardzo sfrustrowany czlowieczek i tyle. 18.02.09, 10:48
                      Alexis piszesz ze wyjezdzacie "pod Monachium". Czy macie juz
                      zapewnione mieszkanie? Czy tez sami musicie sie o to zatroszczyc?
                      Za 3-pokojowie mieszkanie bedziecie musieli zaplacic od ok. 850
                      € "warm" + prad. Taniej niz 850 bedzie ciezko cos znalezc. Chyba ze
                      firma meza zapewni Wam jakies lokum.

                      Za 2800 da sie wyzyc,a raczej w miare normalnie zyc, tym bardziej ze
                      skoro Ty na razie nie bedziesz pracowac, bedziesz potrzebowac mniej
                      pieniedzy niz gdybys pracowala (dojazdy do pracy, obiad, w miare
                      reprezentacyjne ciuchy ;)) Przy odrobinie dobrych checi uda Wam sie
                      tez cos odlozyc. (Wiem z autopsji).

                      Co do kursow jezykowych, to VHS (volkshochschule)organizuje takowe.
                      Np. u mnie w miejscowosci organizowane sa specjalne kursy jezykowo-
                      integracyjne tylko dla kobiet.

                      A tak z ciekawosci, to dokad planujecie sie przeniesc? Bo ja tez
                      spod Monachium.
                      • breili Re: bardzo sfrustrowany czlowieczek i tyle. 18.02.09, 10:50
                        Aaa, sierota ze mnie, dopiero teraz doczytalam, ze mieszkanie
                        musicie sobie sami wynajac. A co z meblami? Planujecie przywiezc cos
                        z Pl czy tu na nowo umeblowac?
                        • alex-xis Re: bardzo sfrustrowany czlowieczek i tyle. 18.02.09, 12:08
                          Witaj,
                          dzięki za odpowiedz na mój post. Na dzień dzisiejszy nic dokładnie nie wiem. My
                          najprawdopodobniej zamieszkamy w Monachium. Tam jest też szkoła polska - a ja
                          chciałabym, aby mój synek równolegle uczył się w obu szkołach. Nigdy nie wiadomo
                          co się może w życiu wydarzyć. Patrzyłam trochę jak wygląda wynajem mieszkania
                          trzypokojowego i ceny nie są takie straszne. Liczę się z kosztem około 1.000,-
                          E. Co do mebli to wszystko zależy od tego czy sprzedamy mieszkanie tu w Polsce.
                          Za trzy tygodnie mam otrzymać informację, czy kupujący otrzymają kredyt
                          mieszkaniowy. Jeżeli tak to przewieziemy do Niemiec. Od pracodawcy męża mamy
                          otrzymać 3.500 E na zagospodarowanie się - ale te pieniądze pewnie "pójdą" na
                          kaucję i prowizję pośrednika. A tam poza tym to niewiadoma....
                        • alex-xis Re: bardzo sfrustrowany czlowieczek i tyle. 18.02.09, 12:10
                          A w jakiej miejscowości Ty mieszkasz?????? Może mi coś doradzisz, jak się
                          przygotować do wyjazdu? pozdrawiam
                          • breili Re: bardzo sfrustrowany czlowieczek i tyle. 18.02.09, 18:49
                            Mieszkam w Poing.
                            Co do przygotowania sie do wyjazdu to trudno mi doradzac, poniewaz
                            Ty wyjezdzasz z cala rodzina.
                            Ja wyjechalam zaraz po studiach. W PL nic nie mialam, spakowalam
                            torby i wyjechalam - tak w skrocie. W Niemczech "dorabialam sie" jak
                            to sie ladnie mowi od poczatku.
                    • shabbat.shalom Bald ist Polen eine öde Wüste... 18.02.09, 13:17

                      ula243 napisała:


                      No to moze wpadniesz na to ze innych tez " zycie zmusza"i zachowasz dla siebie
                      te " Twoje super komentarze".
                      ---------------------
                      • shabbat.shalom Danke! und einen schönen Tag noch... 19.02.09, 07:59

                        shabbat.shalom napisała:

                        >> Q. Mać! <<
                        -----------------------
                  • gadupa Re: bardzo sfrustrowany czlowieczek i tyle. 19.02.09, 13:08
                    > Bo mnie życie zmusiło żyć w Dojczlandzie...
                    hehehehe, to sie powies tempaku!

                    Istnieja trzy wytlumaczenia twojego stanowiska.
                    1. Poyeb.
                    2. Goovniarz.
                    3. Poyebany-goovniarz.

                    Odpowiednie zakreslic mozesz sobie sam.
                    • shabbat.shalom Ja Gadupie daję resztę drobnych od ALDIEGO. 19.02.09, 17:14
                      gadupa napisała:

                      > > Bo mnie życie zmusiło żyć w Dojczlandzie...
                      > hehehehe, to sie powies tempaku!
                      >
                      > Istnieja trzy wytlumaczenia twojego stanowiska.
                      > 1. Poyeb.
                      > 2. Goovniarz.
                      > 3. Poyebany-goovniarz.
                      >
                      > Odpowiednie zakreslic mozesz sobie sam.
                      --------------------------------------------
                      • annajustyna Re: Ja Gadupie daję resztę drobnych od ALDIEGO. 19.02.09, 17:54
                        A ja dzis za 8 paczkow w centrum Monachium zaplacilam prawie 18 €. I jak tu zyc?!
                        • breili Re: Ja Gadupie daję resztę drobnych od ALDIEGO. 19.02.09, 18:26
                          Annajustyna nie strasz dziewczyny. Zaszalalas z tymi paczkami. W
                          Höglu na Goetheplatz sa po 1,70 a w Zötlu po 1,55 (wiekszosc tych
                          lepszych). Tylko te najlepsze, z wyszukanym nadzieniem i najdrozsze
                          kosztuja ponad 2 €. Oprocz tego w tengelmanie mozesz kupic 6-pack
                          normalnych paczkow ze zwyklym nadzieniem z dzemem za 3 €. (to tylko
                          info dla alex ze mozna tez taniej ;))
                          • annajustyna Re: Ja Gadupie daję resztę drobnych od ALDIEGO. 19.02.09, 18:34
                            Ano zaszalalam:P. W koncu raz w roku mozna. A to nie bylo do Alex, tylko do
                            Konrada (Shaloma). Tak sie przekomarzamy od paru dni na forach...
                            • shabbat.shalom Tak sie przekomarzamy od paru dni na forach.. 19.02.09, 20:27
                              annajustyna napisała:

                              > Ano zaszalalam:P. W koncu raz w roku mozna. A to nie bylo do Alex, tylko do
                              > Konrada (Shaloma). Tak sie przekomarzamy od paru dni na forach...
                              ----------------------------
                              • annajustyna Re: Tak sie przekomarzamy od paru dni na forach. 19.02.09, 20:30
                                Mow za siebie - ja faceliftinga nie potrzebuje.
                                • shabbat.shalom ja faceliftinga nie potrzebuje. 19.02.09, 21:03
                                  annajustyna napisała:

                                  > Mow za siebie - ja faceliftinga nie potrzebuje.
                                  --------------------------------------
                                  • annajustyna Re: ja faceliftinga nie potrzebuje. 20.02.09, 08:23
                                    A tam robiom faceliftingi?
      • alex-xis Re: Proszę o radę - dziecko 7 lat, a szkoła niemi 18.02.09, 12:34
        Mam jeszcze jedno pytanie:
        Ile kosztuje w Monachium fryzjer (farba, pasemka, ścięcie);
        kosmetyczka - manicure, regulacja brwi+henna....
        • breili Re: Proszę o radę - dziecko 7 lat, a szkoła niemi 18.02.09, 13:45
          za obciecie, pasemka i wymodelowanie placilam ostatnio 70 €. Za
          korekte brwi 10 €

          Podaje link z cenami. Jakbys miala problemy ze zrozumieniem to pytaj
          www.poing.j-7.de/poing/preisinfo.htm
          Strähnen to pasemka
        • kokolores Re: Proszę o radę - dziecko 7 lat, a szkoła niemi 18.02.09, 16:35
          Przywyknij do tego ,ze za WSZELKIE uslugi w Niemczech sie slono placi :
          pasemka,sciecie, modelowanie 65-100 Euro
          regulacja brwi 5-10 Euro
          uslugi kosmetyczne , manicure .....cena zalezy od tego co oczekujesz.


          ;o)
          Koko
    • kokolores Re: Proszę o radę - dziecko 7 lat, a szkoła niemi 19.02.09, 15:58
      Jeszcze tylko dodam ,ze IMO 2800 euro na 2+jeden wystarczy ,ale bedziecie
      musieli zyc oszczednie .


      :o)
      Koko
      • alex-xis Re: Proszę o radę - dziecko 7 lat, a szkoła niemi 19.02.09, 19:50
        1.700,- Eur na życie to mało? 400,- Eur na tydzień to chyba nie jest tak źle.
        Byłam już kilka razy w Monachium (mąż ma mieszkanie służbowe na Lehelu)i nie
        wydawałam takiej kwoty przez tydzień (przynajmniej na jedzenie)
        • shabbat.shalom I jak postępujemy dalej? 19.02.09, 20:23
          alex-xis napisała:

          > 1.700,- Eur na życie to mało? 400,- Eur na tydzień to chyba nie jest tak źle.
          > Byłam już kilka razy w Monachium (mąż ma mieszkanie służbowe na Lehelu)i nie wydawałam takiej kwoty przez tydzień (przynajmniej na jedzenie)
          -------------------------------
          • annajustyna Re: I jak postępujemy dalej? 20.02.09, 12:04
            Ja tylko dodam, ze ja z mezem bylam w stanie wyzyc za ok. 1200 € meisiecznie
            (wliczajac w to Miete), ale coz to bylo za zycie na niecalych 30 m2 ze skosami:(.
            • kokolores Re: I jak postępujemy dalej? 20.02.09, 14:52
              annajustyna napisała:

              > Ja tylko dodam, ze ja z mezem bylam w stanie wyzyc za ok. 1200 € meisiecz
              > nie
              > (wliczajac w to Miete), ale coz to bylo za zycie na niecalych 30 m2 ze skosami


              ....no wlasnie coz to bylo za zycie(??). Jak sie nie ma co sie lubi to sie lubi
              co sie ma ,albo i nie.



              :o)
              Koko
        • kokolores Re: Proszę o radę - dziecko 7 lat, a szkoła niemi 19.02.09, 20:29
          Dolicz jeszcze wszelkie ubezpieczenia , benzyne+rachunki z warsztatu
          samochodowgo , rachunki za uslugi , przybory ,szkolne , bilet na autobus
          ,wycieczki ,wyjscia do kina ,teatru ,restauracji , no chyba ,ze tego wszystkiego
          nie robicie, o ciuchach i urlopach nie wspomne.
          Mimo wszystko powodzenia .


          :o)
          Koko
          • martabg Re: Proszę o radę - dziecko 7 lat, a szkoła niemi 19.02.09, 20:48
            Telefon? Internet? A cena mieszkania podana jest kalt czy warm?
            • kokolores Re: Proszę o radę - dziecko 7 lat, a szkoła niemi 19.02.09, 23:14
              martabg napisała:

              > Telefon? Internet? A cena mieszkania podana jest kalt czy warm?


              i dodatkowe zajecia dla dziecka (plywanie,gra na instrumencie, jezyk) i wlasne
              hobbies (basen , kursy , silownia )...tak sie czlowiekowi czasem wydaje ,ze
              oprocz jedzenia i srodkow czystosci/kosmetykow nic nie potrzebuje do szczescia ,
              a jednak.....



              Alex-xis ,o dziecko sie nie martw ,poradzi sobie ze zmiana lepiej niz ty ;)
              ,rocznikowo powinien isc do drugiej klasy .
              Radzilabym ci poslac syna na niemiecki juz w Polsce , a tu sie postarac o
              dodatkowe lekcje dla niego ,zeby szybko dogonil rownesnikow.
              A ty masz jakie SWOJE plany , kurs ,praca ,czy jestes szczesliwa zona i matka ??






              ;o)
              Koko
          • shabbat.shalom miód i mleko rzeczywiście Autostradą płynie 19.02.09, 21:12

            kokolores napisała:

            Mimo wszystko powodzenia .
            ------------------------------
            • kokolores Re: miód i mleko rzeczywiście Autostradą płynie 19.02.09, 23:18
              lh6.ggpht.com/_HX-SLRqYdsI/SSvK1qx0nuI/AAAAAAAAD3M/j7s4HsRMLEI/s400/Milch%20LKW%20VU%20(4).jpg

              Aaaa to o tobie zawsze w radiu mowia "Fußgänger auf der Autobahn "...



              ;o)
              Koko
              • shabbat.shalom "Fußgänger auf der Autobahn "... 20.02.09, 06:55
                kokolores napisała:

                Aaaa to o tobie zawsze w radiu mowia "Fußgänger auf der Autobahn "...
                ----------------------------------------
          • o2008 Re: Proszę o radę - dziecko 7 lat, a szkoła niemi 24.02.09, 10:15
            kokolores napisała: wyjscia do kina ,teatru

            o czym ty piszesz,przecież ta kobieta nie zna niemieckiego.No chyba,ze pójdą na
            niemą sztukę.
            • kokolores Re: Proszę o radę - dziecko 7 lat, a szkoła niemi 24.02.09, 11:07
              o2008 napisała:

              > kokolores napisała: wyjscia do kina ,teatru
              >
              > o czym ty piszesz,przecież ta kobieta nie zna niemieckiego.No chyba,ze pójdą na
              > niemą sztukę.



              ;)


              Jesli zamierza TU zyc to wychodze z zalozenia ,ze bedzie chciala sie go nauczyc
              jak najszybciej.
              ...wiec moze sprostuje ,przez pierwszy rok/dwa niech wliczy w koszta wyjscia na
              koncetry ,do opery itp ......a jak juz bedzie umiala troche jezyka to cala
              reszta.....
              Lepiej ???

              ;o)
              Koko
              • shabbat.shalom Lepiej ??? 24.02.09, 11:16

                kokolores napisała:

                Lepiej ???
                ---------------
                • kokolores Re: Lepiej ??? 24.02.09, 11:23
                  Najmocniej prosze o wybaczenie ,zapomnialam jeszcze wpisac Milchgeld dla dziecka
                  w szkole ,chyba ,ze ono mleka nie pije.

                  ;o)
                  Koko
                  • shabbat.shalom Welcher Jahrgang bist Du eigentlich? 24.02.09, 12:58
                    kokolores napisała:

                    > Najmocniej prosze o wybaczenie ,zapomnialam jeszcze wpisac Milchgeld dla dziecka w szkole ,chyba ,ze ono mleka nie pije.
                    --------------------------
                    • kokolores Re: Welcher Jahrgang bist Du eigentlich? 24.02.09, 18:41
                      Tja , starosc nie radosc ...



                      ...Alzheimer lässt grüssen




                      ;o)
                      Koko
            • kokolores o2008 ...dodam tylko 24.02.09, 15:21
              Kazdy wie JAK zyje i czego potrzebuje do szczescia. Miejsce zamieszkania nie
              wplywa na zainteresowania (i przyzwyczajenia) ,moze je conajwyzej poszerzyc .
              Kobieta pytala o ceny u kosmetyczki ,fryzjera ,wiec mysle ,ze w Polsce rowniez
              jest stala klijenka salonow pieknosci. A jesli lubi kino ,teatr czy cos w tym
              stylu to rowniez nie bedzie chciala z tego rezygnowac.
              Trudno stworzyc liste wydatkow miesiecznych dla osoby ,ktorej sie nie zna.


              Jak to sie stalo ,ze trafiles na TO forum ,chyba jestes nowy/a ??


              :o)
              Koko
          • jureek Re: Proszę o radę - dziecko 7 lat, a szkoła niemi 24.02.09, 17:38
            Benzyna i rachunki z warsztatu samochodowego?
            A kto powiedział, że trzeba mieć samochód? Jak się w mieście mieszka, to
            samochód w zasadzie niepotrzebny. Komunikacja publiczna funkcjonuje w Niemczech
            dużo lepiej niż w Polsce.
            Urlop? Od tego mam w Polsce chałupę.
            Jura
            • annajustyna Re: Proszę o radę - dziecko 7 lat, a szkoła niemi 24.02.09, 17:51
              Wlasnie. W Monachium wiele osob nie ma samochodu, badz dojezdza i tak, i tak do
              pracy srodkami publicznymi, bo jest taniej i paradoksalnie szybciej. A urlop
              mozna spedzic z rodzina chocby jadac na Wochenendeticket albo Bayernticket w
              Alpy (z Monachium to prawie rzut beretem).
              • jureek Re: Proszę o radę - dziecko 7 lat, a szkoła niemi 24.02.09, 18:06
                Ja parę razy w roku biorę samochód z wypożyczalni. Taniej to wychodzi, niż
                utrzymywanie auta przez cały rok.
                Jura
                • shabbat.shalom jedziesz do Polski? 24.02.09, 18:34

                  jureek napisał:

                  Ja parę razy w roku biorę samochód z wypożyczalni. Taniej to wychodzi, niż
                  utrzymywanie auta przez cały rok.
                  --------------------
                  • jureek Re: jedziesz do Polski? 24.02.09, 19:12
                    shabbat.shalom napisała:

                    > A wypożyczalnia wie, że tym samochodem jedziesz do Polski?
                    >
                    > I w ilu procentach opłacasz ubezpieczenie?

                    Wypożyczalni w ogóle nie musisz się spowiadać, dokąd jedziesz, poczytaj AGB
                    największych wypożyczalni i potem się wymądrzaj.
                    Ty jednak jesteś bardzo przedwczorajszy. Czasy się zmieniły. Kiedyś były z tym
                    problemy, teraz ograniczenia dotyczą tylko szpanerskich modeli, a takie mnie i
                    tak nie interesują. Aha, i ograniczenia dla Porsche Kabrio nie dotyczą tylko
                    Polski, ale w ogóle zagranicy. Do Francji też nie wolno Ci takim samochodem jechać.
                    Jura
                    • realdirect2 juz w polowie lat 90 jezdzilem 25.02.09, 11:51
                      beemka z sixt budget do PL. Oczywiscie ze zgoda firmy.
                      • shabbat.shalom Und waren ludzie in der Polska sehr beeindruckt? 25.02.09, 11:59
                        realdirect2 napisał:

                        > beemka z sixt budget do PL. Oczywiscie ze zgoda firmy.
                        -----------------------------------
                        • jureek Re: a co to ma do rzeczy? 25.02.09, 12:06
                          Używam samochodu nie do szpanowania tylko po to, żeby gdzieś dojechać. AGB
                          poczytałeś?
                          Teraz nie trzeba żadnej specjalnej zgody, żeby wynajętym samochodem pojechać do
                          Polski (za wyjątkiem niektórych modeli, ale te i tak mnie nie interesują, bo za
                          dużo palą).
                          Jura
                          • shabbat.shalom Zwykłym Golfem babie w Polsce nie zaimponujesz... 25.02.09, 12:14
                            jureek napisał:

                            > Używam samochodu nie do szpanowania tylko po to, żeby gdzieś dojechać. AGB
                            > poczytałeś?
                            > Teraz nie trzeba żadnej specjalnej zgody, żeby wynajętym samochodem pojechać do
                            > Polski (za wyjątkiem niektórych modeli, ale te i tak mnie nie interesują, bo za > dużo palą).
                            -----------------------------------------
                            • realdirect2 pudlo, zona siedziala obok. 25.02.09, 16:29
            • kokolores Re: Proszę o radę - dziecko 7 lat, a szkoła niemi 24.02.09, 18:32
              jureek napisał:

              > Benzyna i rachunki z warsztatu samochodowego?
              > A kto powiedział, że trzeba mieć samochód?


              to byly tylko przyklady !
              Autorka watku najlepiej bedzie chyba wiedziala co im potrzeba ,a co nie.

              > Urlop? Od tego mam w Polsce chałupę.


              Tobie to pewnie wystarczy ,mnie niekoniecznie ,choc tez mam gdzie jechac do
              Polski . Poprostu kazdy zyje inaczej.


              :o)
              Koko
            • kokolores Re: Proszę o radę - dziecko 7 lat, a szkoła niemi 24.02.09, 18:34
              jureek napisał:

              > Benzyna i rachunki z warsztatu samochodowego?
              > A kto powiedział, że trzeba mieć samochód?

              To byly TYLKO przyklady .
              Nie trzeba ,ale mozna i autorka watku juz bedzie sama widziala czy beda mieli
              czy nie.


              > Urlop? Od tego mam w Polsce chałupę.


              TY ,ale nie o Ciebie TU chodzi.


              :o)
              Koko
              • kokolores nosz .....&$§%(%&% 24.02.09, 18:35
                po 5 razy pisze kazdego posta ,wrrrrrrrr..........


                ;o(
                Koko
                • annajustyna Re: nosz .....&$§%(%&% 24.02.09, 18:38
                  Mnie tez od paru dni pojawiaja sie z kilkuminutowym opoznieniem.
              • jureek Re: Proszę o radę - dziecko 7 lat, a szkoła niemi 25.02.09, 09:22
                Chodziło mi o to, że przyjmuje się jako oczywistość, że każdy musi mieć samochód
                (sam też tak myślałem, aż się nie przekonałem), tymczasem można się obejść bez
                własnego samochodu.
                Jura
                • annajustyna Re: Proszę o radę - dziecko 7 lat, a szkoła niemi 25.02.09, 09:27
                  Mozna. Chyba generalnie tylko w Ostdeustchlans + wiekszosc osob z Polski na
                  dorobku mysli inaczej.
                  • wik2008 Re: Proszę o radę - dziecko 7 lat, a szkoła niemi 25.02.09, 10:32
                    Gdzie Polak dostaje 2800 Euro chciałbym wiedzieć co to za firma. Zarobek jakiego
                    mógłby pozazdrościć ni jeden Niemiec.I do tego jeszcze kasa od firmy na zakup
                    mebli. To przecież nie możliwe.
                    • jureek Re: Proszę o radę - dziecko 7 lat, a szkoła niemi 25.02.09, 10:52
                      wik2008 napisała:

                      > Gdzie Polak dostaje 2800 Euro chciałbym wiedzieć co to za firma. Zarobek jakieg
                      > o
                      > mógłby pozazdrościć ni jeden Niemiec.I do tego jeszcze kasa od firmy na zakup
                      > mebli. To przecież nie możliwe.

                      Jak się ma odpowiednie kwalifikacje, to jest to jak najbardziej możliwe.
                      Uważasz, że jak Polak, to może tylko regipsy kłaść? Poza tym, gdzie jest
                      napisane, że Niemiec musi zarabiać więcej od Polaka? Przecież to zależy od tego,
                      co ktoś robi i jak to robi.
                      Jura
                    • kokolores Re: Proszę o radę - dziecko 7 lat, a szkoła niemi 25.02.09, 12:35
                      wik2008 napisała:

                      > Gdzie Polak dostaje 2800 Euro chciałbym wiedzieć co to za firma. Zarobek jakieg
                      > o
                      > mógłby pozazdrościć ni jeden Niemiec.I do tego jeszcze kasa od firmy na zakup
                      > mebli. To przecież nie możliwe.


                      Specjalisci sa w cenie ,choc przypuszczam ,ze niemiecki kolega po wachu dostalby
                      wiecej na tym samym stanowisku (PRZYPUSZCZAM!)...


                      :o)
                      Koko
                      • alex-xis Re: Proszę o radę - dziecko 7 lat, a szkoła niemi 25.02.09, 16:13
                        Mój mąż jest programistą. W firmie męża pracuje nie jeden Polak, ale również
                        Izraelita, Serb, Grek, no i Niemcy. Niestety wynagrodzenia są utajnione....
    • wik2008 Re: Proszę o radę - dziecko 7 lat, a szkoła niemi 25.02.09, 10:41
      2800 Euro na trzy osoby to wcale nie mało!!!!!!!!!!!!!!!Skoro ty nie chcesz iść
      do pracy ,no bo jak języka nie znasz i nic nie robisz żeby go poznać,Przecież ty
      jedziesz do męża anie do pracy. Ciekawe jak pójdziesz na wywiadówkę czy tylko
      mąż będzie chodził(jeśli zna język) bo są o tacy co po 10 latach nic nie mówią.
      Pamiętaj zawsze będzie na obczyźnie. Ale ty chcesz być żoną swojego
      męża(GOSPODYNI DOMOWA).Interesują cię ceny u fryzjera czy kosmetyczki to chyba
      jest wyznacznikiem twojego życia.Poczytaj na innych forach jak kobiety szukają
      pracy za 400 Euro i pytają czy jest potrzebna znajomość języka niemieckiego.żeby
      pójść do fryzjera trzeba wiedzieć czego się chce, no chyba,ze będziesz szukać
      Polaka a takiego na pewno znajdziesz w Monachium. Powodzenia
      • annajustyna Re: Proszę o radę - dziecko 7 lat, a szkoła niemi 25.02.09, 15:02
        Ale o co chodzi? Zazdrosc o 2.800 w doope ugryzla?!
        • wik2008 Re: Proszę o radę - dziecko 7 lat, a szkoła niemi 25.02.09, 20:14
          jak zazdrość,rzeczywistość wszystko zweryfikuje.Ot i to wszystko.
          • annajustyna Re: Proszę o radę - dziecko 7 lat, a szkoła niemi 26.02.09, 08:03
            A to sie zgodze. Dlatego sama kilkadziesiat postow wyzej napisalam, ze to jednak
            zadne kokosy + ryzyko oszalenia po pol roku dreptania wokol dziecka bez
            perspektyw rozwoju.
      • alex-xis Re: Proszę o radę - dziecko 7 lat, a szkoła niemi 25.02.09, 16:22
        Co za jad.... Dziewczyno opanuj się! Co Cię obchodzi czy ja pójdę do pracy, czy
        nie. I czy chodzę do kosmetyczki, czy do fryzjera raz, czy trzy razy w miesiącu.
        Pilnuj swojego nosa. A tak dla Ciebie. Skończyłam wyższe ekonomiczne studia w
        Poznaniu, a w Monachium można doskonale porozumieć się w języku angielskim - w
        sklepie, na dworcu, w parku, w urzędzie, jak również w szkole dziecka.
        Powodzenia!
        • realdirect2 witam kolezanke! 25.02.09, 16:27
          tez studiowalem ekonomie w Poznaniu, ale uczelnia nazywala sie
          wowaczas jeszcze WSE ;)
        • wik2008 Re: Proszę o radę - dziecko 7 lat, a szkoła niemi 25.02.09, 20:20
          Jaki jad???? Życzę jak najlepiej.Poczytaj proszę tylko inne fora co robią Panie
          i na pewno też nie jedna z nich skończyła wyższą uczelnię.Tylko ,ze to jak na
          razie jest tylko dla ciebie nikt cię nie zapyta jak to uczelnia bo najpierw
          trzeba dokumenty uznać(to tylko na marginesie).Oby życie codzienne nie stało się
          nieco inne niż myślisz, ale to już nie mój problem.
          • annajustyna Re: Proszę o radę - dziecko 7 lat, a szkoła niemi 26.02.09, 08:05
            Dokumentow nie trzeba uznawac, mozna uzywac mgr (PL) - jestesmy badz co badz w
            Unii. Jesli dziewczyna ma interesujaco specjalizacje, konkretne doswiadczenie
            zawodowe i opanuje szybko jezyk niemiecki fachowy, to moze cos znalezc. Pytanie
            tylko, czy chce?
            Ps. Ja tez ide dzis do kosmetyczki :P
            • anettchen2306 Re: Proszę o radę - dziecko 7 lat, a szkoła niemi 26.02.09, 11:47
              "Dokumentow nie trzeba uznawac, mozna uzywac mgr (PL) - jestesmy
              badz co badz w Unii" - zgadza sie! Uznaje sie kwalifikacje zawodowe
              (np. lekarz, nauczyciel, inzynier...)by moc podjac place w danym
              zawodzie - zajmuja sie tym odpowiednie dla danego landu instytucje.
              • annajustyna Re: Proszę o radę - dziecko 7 lat, a szkoła niemi 26.02.09, 13:08
                Tak, ale ekonomista nie musi byc dopuszczony orzez jakakolwiek instytucje. Chyba
                ze jako np. Bilanzbuchhalter albo Steuerberater, to oczywiscie dopiero po
                spelnieniu regulacji krajowych.
    • netself0 Re: Proszę o radę - dziecko 7 lat, a szkoła niemi 16.03.09, 09:03
      czesc.
      my mieszkamy od roku w okolicy Monachium, dziecko poszlo tu do szkoly. Synek
      poradzi sobie bez problemu (dostanie kurs jezyka dla obcokrajowcow) a ty tez
      mozesz sie zapisac tutaj na kursy, sa takie organizowane przez "domy kultury"
      tansze i normalne szkoly jezykowe drozsze ciut.
      co do zarobkow to to jest dobry zarobek. jesli chodzi o mieszkanie to radze
      szukac pod Monachium (sa dobre polaczenia do centrum, tylko szukac tam gdzie
      jest S-bahn lub blisko do autostrady- zalezy co maz preferuje) bo ceny nizsze za
      wieksze mieszkanie i spokojniej jest.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka