Dodaj do ulubionych

zielony listek

07.01.11, 09:11
Witam :) w tym roku zaczynam swoją przygodę z żeglarstwem i szukam forum,na którym bym mogła poczytać o doświadczeniach,zadać głupawe, dla wyjadaczy,pytania.Możecie mi coś polecić ? Na GW znalazłam tylko to forum,ale ono bardziej ogłoszeniowe jest.Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
      • pietnacha40 Re: zielony listek 09.01.11, 19:10
        :D:D:D dziękuję za propozycję,ale nie wiem ,czy nie ryzykujesz tą propozycją :D szukam forum dyskusyjnego,żeby poczytać,a nie męczyć ludzi podstawowymi pytaniami.Obuwie (wystarczą białe tenisówki,sandały ?)ciuchy w lipcu na Mazurach i we wrześniu w Chorwacji.Tabletki ? ja na huśtawce dziecięcej choruję.Czy są tabletki nie powodujące uśpienia ? Co muszę mieć obowiązkowo.Dobrze jest poczytać innych,wtedy pytania same się nasuwają ,a przy okazji korzysta się z cudzych doświadczeń.
        • chaladia Re: zielony listek 09.01.11, 20:12
          Cóż, wpierw krótki kurs stawiania pytań:
          - jaki jacht?
          Strój powinien być odpowiedni do jednostki. Na Mazurach też. Inaczej na słomkową "Omegę", inaczej na jakiś wypasiony nowy jacht z wolną burtą ponad metr, gdzie ryzyko ochlapania przez przypadkową falę jest minimalne. Tak-czy inaczej WYPADA mieć tenisówki na białej podeszwie do noszenia WYŁĄCZNIE na pokładzie. Niestety, naniesiony z brzegu na butach piasek niemiłosiernie rysuje tak lakier na drewnie jak i żelkot. Poza tym powinnaś wię wytaraać o sztormak (luźny, bo czasami trzeba coś włożyć pod spód, gdy jest zimno). Na Mazury i Adiatyk w zupełności starczy "Decatholn", szkoda wydawać kasę na Henri Lloyda.
          Pamiętaj, że swoje rzeczy wpychasz do worka żeglarskiego, nie do walizki, której na jachcie nigdzie nie zdołasz zasztauować. Kup sobie worek wodoszczelny (też są w "Decathlonie") na dokumenty, aparat fotograficzny itp. Zarówno na Mazurach jak i w Chorwacji obowiązkowo capka z solidnym daszkiem, lepiej kapelusz z rondem, bo po poparzenie słoneczne nietrudno. Tu uwaga - to się musi trzymać na głowie na wietrze.
          • pietnacha40 Re: zielony listek 09.01.11, 21:14
            jachty Bawaria i Twister.Dzięki za ten worek,zastanawiałam się ,czy miękka torba sportowo - turystyczna by była ok.Jednak worek.A raczej worki :) Czy wystarczą mi zwykłe,rowerowe rękawiczki ?
            • chaladia Re: zielony listek 10.01.11, 20:48
              Nie, one się boja wody i mają cienkie "palms" (nie wiem, jak jest wnętrze dłoni po polsku). W "Decathlonie" (sorry, że stale powołuję się na ten sklep, ale tam są rzeczy w miarę tanie, a sensownej jakości) są specjalne rękawiczki żeglarskie na stoisku z odzieżą żeglarską. Są z dość grubej skóry, wyprawionej trochę jak zamsz. Osobiście używamy ich też do jazdy na rowerze - jak się spadnie i podeprze, to naprawdę chronią skórę dłoni.

              Teoretycznie dzisiejsze liny powinny być na tyle głądkie, że i bez rękawic mogłoby się obejść - ale jak jacht jest z wypożyczalni, to różne rzeczy mogą się zdarzyć i lepiej się zabezpieczyć.
            • chaladia Re: zielony listek 10.01.11, 20:48
              Nie, one się boja wody i mają cienkie "palms" (nie wiem, jak jest wnętrze dłoni po polsku). W "Decathlonie" (sorry, że stale powołuję się na ten sklep, ale tam są rzeczy w miarę tanie, a sensownej jakości) są specjalne rękawiczki żeglarskie na stoisku z odzieżą żeglarską. Są z dość grubej skóry, wyprawionej trochę jak zamsz. Osobiście używamy ich też do jazdy na rowerze - jak się spadnie i podeprze, to naprawdę chronią skórę dłoni.

              Teoretycznie dzisiejsze liny powinny być na tyle głądkie, że i bez rękawic mogłoby się obejść - ale jak jacht jest z wypożyczalni, to różne rzeczy mogą się zdarzyć i lepiej się zabezpieczyć.
            • j666 Re: zielony listek 11.01.11, 12:59
              Torba oczywiście jest dobra (może lepiej bez twardego dna z kółkami), podobnie miękki plecak bez jakiegoś super sztywnego stelaża (zawsze jeżdżę i latam z plecakiem).
              Worek to porazka dla dziewczyny, no ale możesz z nim wygladać bardzo seksy, podobnie jak w starej wielkiej limuzynie ;-))
              Bez rękawiczek do lin się może obejdzie (no chyba, że wyjątkowo szybko marzną Ci "końcówki"), ważniejsze są dwie czapki (na słońce i na wiatr), odporne na wodę buty (do ewentualnego zamoczenia), nieprzewiewna kurteczka z kapturem, dobrze mieć płaskie sandały trzymające piętę i chroniące palce lub oczywiście wspomniane "tenisówki" (sam biorę żeglarskie mokasyny, a czasem adidasy) - chodzenie na boska lub w klapeczkach po pokładzie wyklucz, lub licz się z wypadkiem np. połamanymi palcami u stopy od przypadkowego uderzenia w jakieś okucie.
              Lubię mieć swój własny jasiek z poszewką (raczej polarową niż bawełnianą), na Mazury często własny śpiwór (w Chorwacji ciepło i masz koce z prześcieradłami).
              Okulary przeciwsłoneczne, kremy z filtrem, na Mazury ręcznik (w Chorwacji zwykle są), okularki do pływania, jesli potrzebujesz to czepek, pieniądze i dokumenty warto rozłożyć na dwa portfele trzymane w różnych miejscach (co dotyczy i innych wyjazdów nie na wodę), klamerki do bielizny (!!), niektórzy lubią mieć własny kubek.
              Chłopak powinien wziąć scyzoryk z różnymi otwieraczami, zapalniczkę, kilka metrów juzingu (cienkiego sznurka).

              Gdzie nakleisz listek?
              • pietnacha40 Re: zielony listek 11.01.11, 13:15
                :D no to wygląda na to,że zostanę przy torbach i plecakach,bo to akurat mam - właśnie takie najprostsze bez stelaży i kółek. Klapek nie brałam pod uwagę,ale łażenie po pokładzie na bosaka,jak najbardziej,więc dziękuję za tę uwagę,że jednak bardziej pełne obuwie.
                Co do tego listka....faktycznie......na czoło,albo może wręcz przeciwnie :D:D:D
                A ! znalazłam dzisiaj sztormiak mojej córki.Okazało się ,ze jest jednak w piwnicy.Ona się puka w czoło - raz go zabrała i nigdy więcej.To taki sztormiak starej daty - gruby
                plastik ,kaptur,długi,wściekło - pomarańczowy.Nada się,czy jednak lepiej proponowane tutaj
                kurtki ?
                • j666 Re: zielony listek 12.01.11, 17:51
                  Jeśli nie jest to jakiś obóz szkoleniowy lub siedzenie na bałtyckiej wachcie to daruj sobie tę śmiertelną koszulę.

                  -----
                  > To taki sztormiak starej daty - gruby plastik, kaptur, długi, wściekło - pomarańczowy.
                    • j666 Re: zielony listek 13.01.11, 23:45
                      Kiedyś kiedyś wiele lat temu - rybackie sztormiaki jako bardzo drogie w porównaniu do zarobków nie były wtedy popularne - wybraliśmy się w nich w olbrzymią ulewę na dyskotekę w Piszu.
                      Na "bramce" spotkało nas spojrzenie pełne podziwu i pomruki uznania:
                      "To u wasz tesz som punki??"
                      • pietnacha40 Re: zielony listek 14.01.11, 22:28
                        :D:D:D a teraz,by się na imprezę techno nie nadały ? Ja powinnam mieć chyba do nich spodnie . Córka powiedziała,weż matka sztormiak ,będzie jak w "Koszmarze minionego lata " :D
                        • j666 Re: zielony listek 17.01.11, 15:16
                          Jak będziesz około północy szła z namiotu w krzaczki to pamiętaj, że może tam na Ciebie czekać 'Mazurski Silnik Mechaniczny IV' ;-))

                          -----
                          > będzie jak w "Koszmarze minionego lata"
        • magdalenca78 Re: zielony listek 04.04.11, 13:09
          Ja do wyjadaczy się nei zaliczam, ale byłam na rejsach i na Mazurach i w Chorwacji :) więc może pkt widzenia kobiety będzie pomocny :)
          - buty - a może nieśmiertelne "czeszki", mają białe, gumowe podeszwy
          - klapki oczywiście jakieś też, ale takie pod prysznic, np japonki Triborda ;)
          - ciuchy - na każdą pogodę trzeba się przygotować :) Byłam na majówce (początek maja) w Chorwacji oraz we wrześniu (też początek m-ca), może być różnie, ale dobrze mieć też ciepłą czapke, a nie tylko taką od słońca :D Sztormiaki z Decathlona - te tansze tribord - są ok, popatrz tez na polary cienkie i grubsze.
          - choroba morska - na Mazurach nie doświadczyłam, na morzu owszem :) Na szczeście tylko jednego dnia, gdy mieliśmy długą trasę, dookoła tylko morze, wiec traci się pkt odniesienia i łatwo o nudności ;) pogoda się popsuła, było zimno, mokro, mocno wiało, więc i jachtem rzucało. Dla mnei ratunkiem jest pozostanie na pokładzie i skupienie się na czymś innym, np na staniu za sterem :D Nie mogę schodzić pod pokład, bo od razu kręci mi sie w głowie.
          Mozesz spróbować ze srodkami typu Locomotiv, Aviomarin, są tez takie plasterki, ktore nakleja się wewnątrz przegubów(tez w aptekach).
          - na jachtach, na ktorych ja byłam w Chorwacji nei było ręczników, wiec bralismy swoje. Są koce i prześcieradła, poduszek nie ma. Kambuz tez jest zazwyczaj dobrze wyposażony, są talerze, sztućce, szklanki i filiżanki+dzbanek do herbaty/kawy. Ja zabieram ze soba dodatkowo taki kubas 0,5 l z duralexu na dużą herbatę lub ewent. zupkę chinską.
          - weź zestaw abc czyli maska z rurką i płetwy, we wrześniu woda jest ciepluteńka
          - dobrze mieć wygodną, nieprzemakającą, pojemną kosmetyczkę, najlepiej z jakimś uchem do powieszenia na haku/klamce; mariny - w Chorwacji, odwrotnie niż na Mazurach, warunki są dobre i bardzo dobre (ACI Mariny, poza nimi bywa gorzej), wnosząc opłatę za jacht masz całodobowy dostęp do toalet, łazienek - wszędzie czyściutko, oczywiście ciepła woda, raczej bez kolejek i czekania.
    • z_wiatrem Re: zielony listek 09.01.11, 19:18
      proponuję Ci np.:
      www.sailforum.pl
      www.zegluj.net/forum_zeglarskie
      Tam powinnaś znaleźć interesujące Cię informacje i również,podobnie jak tu,dużo życzliwych ludzi ;)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka