Dodaj do ulubionych

Academia Nautica - ani rejsu ani pieniędzy

20.09.11, 16:17
Witam,

Academia Nautica, to firma, która od jakiegoś czasu funkcjonuje na Polskim rynku, dlatego pytam Was o podobne doświadczenia. Zapisałem się na rejs stażowy z Kopenhagi do Bergen. Wpłaciłem pieniądze, kupiłem bilety lotnicze, wziąłem urlop.

Następnie organizator zdecydował, że rejs rozpocznie się jednak w Gdańsku. Potem rozpoczęcie rejsu przełożono o jeden dzień. Na miejscu czekaliśmy kolejne 3 dni aż uda się naprawić liczne usterki jachtu. Udało się dopłynąć do Gdyni, gdzie ponownie jacht był naprawiany. Tego samego dnia wieczorem wypłynęliśmy w stronę Borholmu, ale kolejne usterki zmusiły nas do powrotu po 3 dniach do Kołobrzegu, gdzie załoga zeszła z jachtu (Louve). Pogoda była sprzyjająca, więc usterki można przypisać jedynie fatalnemu stanowi technicznemu jachtu.

Mimo, iż minęło już prawie dwa miesiące od tego pechowego rejsu nie udało się nikomu z załogi odzyskać pieniędzy, a właściciel unika kontaktu. Jakie kroki powinienem podjąć Waszym zdaniem? Macie jakieś doświadczenia z tą firmą?
Obserwuj wątek
    • klienty Re: Academia Nautica - ani rejsu ani pieniędzy 06.03.12, 16:41
      Uwaga!
      Firma zmieniła nie tylko adres siedziby i nr. telefonu. Pan Witold Chocholak zmienił również formę prawną prowadzenia działalności na spółkę z o. o. W przypadku społek z ograniczoną odpowiedzialnością właściciel firmy nie odpowiada za zobowiazania firmy prywatnym majątkiem. A firmowego majątku może nie starczyć do pokrycia zobowiązań firmy w przypadku ogłoszenia przez nią upadłości.
      Dodatkowo firma została wykreślona z rejestru organizatorów turystyki - jest on obowiązkowy dla organizatorów turystyki. Firma dysponuje jedną Bavarią 44 - Louve. Z oferty na stronie firmy wynika, że ten sam jacht ma być w tym samym terminie na dwóch różnych rejsach w dodatku w miejscach znacznie oddalony od siebie! Wszyscy wiemy, że jest to fizyczną niemożliwością. Dodam jeszcze, że za cenę zebraną od uczestników nie da się wyczarterować jachtu Bavaria 44 w firmie czarterowej! Także nie zdziwię się jeżeli pojawią się kolejni niezadowoloni klienci tej firmy, albo firma ostatecznie zwinie żagle.
    • tomjani Re: Academia Nautica - ani rejsu ani pieniędzy 18.05.12, 13:54
      poohutch napisał:

      > Macie jakieś doświadczenia z tą firmą?

      Ano ze Znaną Warszwską Licencjonowaną Szkołą Żeglarską PZŻ o Niepolsko Brzmiącej Nazwie (bo tak brzmi jej pełny, choć nieoficjalny tytuł) mam tylko takie doświadczenie że jej szef którego nazwisko rozpoczyna się na te same litery co pewne słówko* powszechnie używane na określenie takich osób jak on - bardzo źle się przysłużył żeglarstwu, lobbując na przełomie lat 2004/2005 na podkomisji sejmowej ramię w ramię z leśnymi dziadkami z PZŻ za zaostrzeniem w ustawie o kulturze fizycznej zapisów dotyczących żeglarstwa, a tym samym: uznanie żeglarsta za "sport którego uprawianie zagaża bezpieczeństwu innych", utrzymaniem obowiązkowości patentów na jachty powyżej 5m długości (wcześniej była mowa o jachtach powyżej 10mkw żagla, ale to na jedno wychodzi) oraz objęciem takich jachtów obowiązkiem rejestracji w PZŻ (w praktyce w OZŻ-tach) oraz przymusowymi, cyklicznymi płatnymi przeglądmi technicznymi. W wyniku powyższego musiałem zatrejsetrować swojego "Oriona" o nazwie "Leśny Dziadek" w powiatowym urzędzie, w roli sprzętu do połowu ryb aby powyższych restrykcji uniknąć:-DDD Na szczęście, dzięki wyjątkowo dobrej koniunkturze politycznej w latach 2005-200t, oraz życzliwej postawie nieżyjącego Prerzydenta RP udało się te nieżyciowe, obliczone na drenaż żeglarskich kieszeni przez działaczy "Okręgów" przepisy znacznioe załagodzić lub całkowicie zlikwidować u schyłku poprzednich rządów.
        • przemoksiazenice Re: Academia Nautica - ani rejsu ani pieniędzy 31.05.12, 06:56
          Witajcie,
          Jestem "nowym" forumowiczem i szukam prawdę mówiąc pozytywnych opinii o Academia Nautica. Na razie widziałem jeden wpis "rejs skopany bo jacht miał usterki i brak zwrotu kasy".
          Ostatnio robiłem z nimi kurs st. sternika motorowodnego i byłem zadowolony z merytorycznej części szkolenia natomiast egzamin praktyczny był dla picu - jakby właścicielowi szkółki ANW zależało na oszczędzeniu paliwa na motorówce... Motorówka: "późny Gierek" ale to zwykle standard że szkółki żeglarskie mają staaary sprzęt - i słusznie ludzie ucząc się wywijają przedziwne figury przy kejach...

          Wykupiłem już bilety lotnicze na rejs we wrześniu z Neapolu do Palermo/Wyspy Liparyjskie na s/y Lara.
          Pytanie proste czy ktoś wypowie się zadowolony z rejsów organizowanych przez Academia Nautica?
          Pozdrrawiam Przemo69
          • tomjani Re: Academia Nautica - ani rejsu ani pieniędzy 03.06.12, 10:13
            Nie miałem sposobnośći korzystać z imprez turystyczno-rekreacyjnych organizowanych przez tą szkółkę, natomiast na własne oczy widziałem jak odbywa się tam szkolenie na żeglarza. Wszystko wg wyticznych arcyzwiązunia: podchodząc do kei na żaglach zrzuca się pierwej foka przy akompaniamencie dzikich wrzasków instruktora, robiąc zaś "człowieka za burtą" zatacza się ogrmne koło o średnicy 100 i więcej metrów. Nic to ze w pierwszym przypadku jacht pozbawiony foka traci zdolność manewrową i w razie nieudanego manewru robi się poważny problem (zrzucanie foka na sens przy dojściu do boi, gdzie istotne jest utrzymanie jachtu w linii wiatru, miejsca wokół jest więcej a i tolerancja odległości jest znaczna) a w drugim - prawdziowy człowiek na zafalowanym akwenie a nie takiej kałuży jak Zegrze najpewniej zgubi się między falami i zanim go ponownie zauważymy - utonie. Typowy kurs na patent, zamiast nauki żeglowania.
          • j666 Re: Academia Nautica - ani rejsu ani pieniędzy 03.06.12, 11:41
            Na zadowolenie z rejsu składa się wiele rzeczy: jacht, organizacja, otoczenie (trasa), warunki pogodowe, towarzystwo, kapitan (skiper), oczekiwania.
            Myślę, że fajnie jest poznać się z załogą jeszcze przed wyjazdem, spotkać, pogadać, dowiesz się np., że wszyscy poza Tobą palą jak smoki (oczywiście nie wiem, jak jest w Twoim przypadku ;-))
            Po latach zwykle lepiej i z większym sentymentem wspominasz rejsy na starych jachtach w sztormie, niż na nowych we flaucie ;-)
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka