Dodaj do ulubionych

Jestem za oswieconym zamordyzmemw zeglarstwie

25.10.04, 22:12
Sława!

Bo ja nie wyobrazam sobie aby zalogant zamiast wykonywac polecen kapitana
wszczynal dyskusje na ich temat...

Oczywiscie dla celów dydaktycznych warto omawiac poszczególne decyzje
kapiatana lub oficerów, ale po ich wykonaniu.

Czas na dyskusje jest na pelnym morzu daleko od szlaków, przy dobrej pogodzie
najlepiej w mesie, ale raczej nie na decku lub na mostku.

Pozdrawiam i zapraszam na:
Forum Słowiańskie
Obserwuj wątek
      • ignorant11 Re: Jestem za oswieconym zamordyzmemw zeglarstwie 30.10.04, 02:18
        skipbulba napisał:

        > 1.kapitan ma zawsze rację,
        > 2.gdy kapitan nie ma racji patrz punkt pierwszy:-)))
        > nie mam tego typu problemów na łódce, wszyscy wiedzą, że to ja mam rację:-)))
        >

        Sława!

        Ja mysle, ze wlasnie doswiadczeni, czyli obyci z morzezm i jego tradycjami
        wlasnie sa zdyscyplinowani.

        Oczywiscie to wcale nie przekresla majacych wlasne zdanie, ale oni niech sami
        zostanona kapitanami, nawet samotnych rejsów...

        Pozdrawiam i zapraszam na:
        Forum Słowiańskie
        • skipbulba Re: Jestem za oswieconym zamordyzmemw zeglarstwie 31.10.04, 10:55
          Gdy zabieram obcych (nieobytych) ludzi na pokład, zawsze wyjaśniam im, przed
          rzuceniem cum, zasady panujące na moim jachcie. Wyznaje zasadę, że pogadcać
          można, podyskutować jak najbardziej, ale ostateczną decyzję podejmuję ja. Jak
          mówie,że robimy tak, czy tak, to tak ma być. Jeżeli ktos nie potrafi sie do
          tego stosować, to wraca pociągiem. Ale problemów tego typu nie miałem.
          Dlaczego? bo ci którzy pływają od lat, wiedzą, że "kapitan ma zawsze racje" i
          nie dyskutują, a najwyżej podsuwają pomysły, a ja podejmuję decyzję. A
          Ci "nieobyci" z reguły są zbyt wystraszeni i zdezorientowani, by zabierac głos.
          Reasumując, nigdy nie musiałem w żaden sposób udowadniać swoich praw do
          dowodzenia, czy to na śródlądziu, czy to na morzu.
    • whitewhale Re: Jestem za oswieconym zamordyzmemw zeglarstwie 26.10.04, 07:54
      Z takim problemem nigdy sie nie spotkalem, nawet gdy w zalodze sa naprawde
      doswiadczeni zeglarze. Ale slucham uwaznie sugestii Powiedzialbym, ze
      nie "kapitan ma zawsze racje..." ale "kapitan ma zawsze ostatnie slowo!"

      Stopy wody pod kilem!

      Biały Wieloryb
      (Marek Popiel)

      marekp@kompas.net.pl
      whale.kompas.net.pl

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka