wojsar 07.08.06, 16:25 Co sie powinno zrobic, jak zachowac gdy nadchodzi burza, a jest sie na jeziorze. Oczywiste ze wiac do brzegu i zrzucac zagle, wylaczyc komorki ale czy cos jeszcze? Moze zlozyc maszt? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
ignorant11 Re: Burza na jeziorze 07.08.06, 16:36 wojsar napisał: > Co sie powinno zrobic, jak zachowac gdy nadchodzi burza, a jest sie na > jeziorze. Oczywiste ze wiac do brzegu i zrzucac zagle, wylaczyc komorki ale > czy cos jeszcze? Moze zlozyc maszt? Sława! PO co skladac maszt? Nie pływam po jeziorach, ale ja bym na foku do brzegu... Forum Słowiańskie gg 1728585 Odpowiedz Link
jurmak1 Re: Burza na jeziorze 07.08.06, 17:36 wojsar napisał: > Co sie powinno zrobic, jak zachowac gdy nadchodzi burza, a jest sie na > jeziorze. Poczytaj ta stronę www.zeglarstwo.sail-ho.pl/piorun/piorun.html Odpowiedz Link
rabena Re: Burza na jeziorze 08.08.06, 12:52 zrzucić grota (ważne obwiązać na bomie, byle jak ale zawsze to trzeba zrobić, krawatami), stawić foka, przodem do fali, podnieść płewę sterową ale do stopnia umożliwiającego sterowanie (szybkie przybicie do linii brzegu, więc nie ma czasu na ocenę dna), i wiać na silniku (jak ktoś ma), oczywiście naszykować kotwicę i dziobową, to tyle co robiliśmy już w deszczu, nie panikować niech każdy wie co ma robić Odpowiedz Link
change Re: Burza na jeziorze 08.08.06, 17:05 należy jeszcze stać ze złączonymi nogami, żeby uniknąć tzw. napięcia krokowego ;)) a tak poważnie to chyba najważniejszym wskazaniem jest "zachowaj spokój i zdrowy rozsądek". widziałem już kolesi, którzy sztormowali niemal na ślepo, bo pod pokładem schowali się... wszyscy :) masztu nie należy składać z dwóch powodów: 1) najlepiej w ogóle go nie dotykać, bo jeśli piorun ma w coś uderzyć, to przede wszystkim w maszt 2) łódce należy zapewnić minimum sterowności i napęd, więc jak złożysz maszt, to pozbawisz się żagla. na silnik specjalnie nie należy liczyć. zależy to oczywiście od akwenu, ale przy burzy i silnym wietrze zwykle robi się duża fala, więc bywa, że śruba najzwyczajniej wychodzi z wody, napęd robi się "impulsowy", a łodka płynie sobie tam, gdzie ją wiatr zepchnie. Odpowiedz Link
tomjani Re: Burza na jeziorze 09.08.06, 08:12 change napisał: > masztu nie należy składać z dwóch powodów: > 1) najlepiej w ogóle go nie dotykać, bo jeśli piorun ma w coś uderzyć, to > przede wszystkim w maszt A jeśli już uderzy w maszt - to bez względu na to czy jest się na pokładzie czy pod pokładem - szanse przeżycia bez instalacji odgromowej z prawdziwego zdarzenia są nikłe :-( > 2) łódce należy zapewnić minimum sterowności i napęd, więc jak złożysz maszt, > to pozbawisz się żagla. Ma się rozumieć, w dodatku złożony maszt może łatwo ulec zniszczeniu na rozfalowanej powierzchni jeziora. Czym innym jest jednak postępowanie gdy jacht znajduje się jeszcze w drodze, a czym innym - gdy jacht zacumuje lub zakotwiczy w bezpiecznym miejscu. Wtedy złożenie masztu, właśnie w obawie przed piorunami jest jak najbardziej na miejscu. > > na silnik specjalnie nie należy liczyć. zależy to oczywiście od akwenu, ale > przy burzy i silnym wietrze zwykle robi się duża fala, więc bywa, że śruba > najzwyczajniej wychodzi z wody, napęd robi się "impulsowy", a łodka płynie > sobie tam, gdzie ją wiatr zepchnie. Można pomóc sobie silnikiem - jako swego rodzaju aktywnym sterem, nie należy jednak "piłować" prosto pod wiatr i falę, bo w każdej chwili może trafić się szkwał który okaże się mocniejszy od silnika, i jacht utraci sterowność, co grozi wywrotką nawet bez żagli. Najlepiej jest od razu przyjąć kurs z wiatrem, starając się uciekać w miejsce umożliwiające bezpieczne lądowanie. Odpowiedz Link
rabena Re: Burza na jeziorze 09.08.06, 11:19 Miało być jak nadchodzi burza :D, a nie jak już mocno trwa ze szkwałami, piorunami, falami, raczej na jeziorach jest blisko do brzegu i można zdążyć wcześniej, zanim się rozpęta, dlatego silnik się najbardziej przydaje, a fok też przy utrzymaniu sterowności w razie gdyby jednak fala była coraz większa (wyjątkiem jest np. jezioro Śniardwy, gdzie nie polecam się wypuszczać samym nowicjuszom, nawet przy niezłej pogodzie i wiatr ok. 3 ), a chyba to oczywiste że uciekamy z wiatrem a nie pod wiatr, tylko żagle się stawia w linii wiatru. Prowadzenie samym silnikiem też wymaga umiejętności, bo to nie motorówka a te silniki są słabsze w stosunku do masy łodzi, bo nie służą jako napęd podstawowy. Acha na jeziorach gdzie jest zakaz używania silnika, przestaje on obowiązywać właśnie w takich uzasdanionych przypadkach. Odpowiedz Link
seaskipper Re: Burza na jeziorze 09.08.06, 12:31 rabena napisała: a chyba to oczywiste > że uciekamy z wiatrem a nie pod wiatr, tylko żagle się stawia w linii wiatru. ++++???????????????? Dla mnie to jakas zupełna nowośc: "z wiatrem i zagle w lini wiatru"... ????????????? Odpowiedz Link
rabena Re: Burza na jeziorze 09.08.06, 13:35 dzięki za wytknięcie, po prostu trochę skróciłam wypowiedź, ech wszechwiedzący jesteś jak zwykle Odpowiedz Link
seaskipper Re: Burza na jeziorze 09.08.06, 14:23 rabena napisała: > dzięki za wytknięcie, po prostu trochę skróciłam wypowiedź, ech wszechwiedzący > jesteś jak zwykle Ahoj! A tam wszechwiedzacy zaraz. Wypiedz była dziwna to trzeba ja sprostowac i tyle, bo ktos wzialby za dobra monete i tak zaczał plywac... Żeglarstwo morskie gg 1728585 Odpowiedz Link
rabena Re: Burza na jeziorze 10.08.06, 11:39 Może i tak ale jak ktoś trochę pływa to i tak wie o co chodzi, a jak ma nadejść burza to po prostu na wiele rzeczy nie ma czasu, ale zrzucanie grota jest trudne jak są mocne już szkwały, więc lepiej zrobić to wcześniej jak już jest podejrzenie że może nadejść burza, ew. go refować na razie przy pracującym foku, piszę to co praktycznie się robiło i nigdy nie było niespodzianek, nie myśleliśmy o komórkach (ponieważ zanim się wypływało każdy miał wyłączoną, taki nawyk), a także o maszcie się nie myślało bo to normalne, że na czymś żagle muszą wisieć ;P a że nigdy nie pływałam w pojedynkę opisuję to co się robi w grupie 4-5 osób Odpowiedz Link
jurmak1 Re: Burza na jeziorze 10.08.06, 12:28 rabena napisała: > nie > myśleliśmy o komórkach (ponieważ zanim się wypływało każdy miał wyłączoną, taki > > nawyk), A tego nie rozumiem? Możesz wyjaśnić dlaczego taki nawyk... Odpowiedz Link
rabena Re: Burza na jeziorze 14.08.06, 14:25 > A tego nie rozumiem? Możesz wyjaśnić dlaczego taki nawyk... bo i tak nikt by nie odebrał, po 1 nie słychać a po 2 nie ma czasu bo jest pływanie a nie opalanie na dziobie (widywałam takie syrenki, załoga męska żegluje a panienki się opalają), mnie to nie pasi. Zresztą już znajomi i rodzina wiedzieli, że w ciągu dnia nie ma co dzwonić do nas. A po kolejne to wolniej kom się rozładowuje, a my nie dokujemy w portach tylko pływamy więc się ładowało raz na tydzień przy uzupełnianiu prowiantu i wody. Odpowiedz Link
jurmak1 Re: Burza na jeziorze 14.08.06, 14:56 rabena napisała: > > A tego nie rozumiem? Możesz wyjaśnić dlaczego taki nawyk... > bo i tak nikt by nie odebrał, po 1 nie słychać a po 2 nie ma czasu bo jest > pływanie Szczerze? Wybacz ale głupa poza... komórka w aqapacku jest środkiem ratunkowym tak samo ważnym jak koło ratunkowe. Odpowiedz Link
tomjani Re: Burza na jeziorze 09.08.06, 14:00 rabena napisała: > Miało być jak nadchodzi burza :D, a nie jak już mocno trwa ze szkwałami, > piorunami, falami, Ja to tak właśnie zrozumiałem, że Autor obawia się właśnie piorunów, a nie szkwałów i fal skoro pytał o składanie masztu i wyłączanie komórek. A komórki to przede wszystkim powinno się trzymać a aquapackach... Odpowiedz Link
seaskipper Re: Burza na jeziorze 09.08.06, 12:27 change napisał: > należy jeszcze stać ze złączonymi nogami, żeby uniknąć tzw. napięcia krokowego > ;)) > Ahoj! Smutne byloby żeglarstwo i zycie "bez napiecia krokowego"... :)) Żeglarstwo morskie gg 1728585 Odpowiedz Link
ignorant11 Najpsza ochrona przed piorunami:)) 11.08.06, 01:03 Sława! Nie płyń. A te patenty to przypominaja antenki odgromowe dla piechurów... :)) Nieco widziałem, moze niewiele ale tysiace jachtów brytyjskich, francuskich, szwedzkich, duńskich, niemieckich... Ale odgromników nie widziałem. To bardzo rzadkie przypadki Moze nawet rzadsze niz zderzenia z wielorybami, ale tez na zadnym jachcie nie widziałem zderzaków antywielorybich. :))) Forum Słowiańskie gg 1728585 Odpowiedz Link
rabena no proszę,a pisałam o Śniardwach :( 14.08.06, 14:19 wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=8463013&rfbawp=1155557684.212&ticaid=12246 Odpowiedz Link
corka_rybaka Re: no proszę,a pisałam o Śniardwach :( 19.08.06, 23:04 i to chyba najlepszy przykład, że wyłaczanie telefonów to głupi nawyk. Rozumiem, że jesteście bardzo zapracowani i chcecie wypocząć. ale to nie jest wcale burżujstwo kiedy telefon w aquapacku wisi na kabestanie. lub jesli są to w kieszeniach fałowych. ciekawi mnie jakie to może być żeglowanie na tych moich mazurach, ze nie ma czasu odebrać telefonu. chyba wieczne regaty jakieś. A ja to bym sie chętnie w końcu pofoczyła;) Odpowiedz Link
ortodox ??? 20.08.06, 16:40 Co ma do tego wyłączanie telefonów? Przecież im te telefony zamokły, a z tekstu nie wynika nawet, że mieli je wyłączone. pozdrawiam Odpowiedz Link
new_jerry Re: Burza na jeziorze 20.08.06, 08:34 Uziemic maszt! Do metalowych czesci masztu nalezy podlaczyc grube kable i wolne konce wpuscic do wody. Kable powinny miec przekroj co najmniej 16 mm2. W zestawach sprzedawanych przez niektore sklepy zeglarskie sa 4 grube kable (podobne do kabli startowych ze sklepu z akcesoriami samochodowymi), takie jak pod www.biltema.se/products/product.asp?iItemId=78459 Opuszczenie masztu moze skutecznie zabezpieczyc przed uderzeniem pioruna bowiem zlikwidowany bedzie naturalny punkt sciagania piorunow lecz nalezy uziemic czesci metalowe. Przyklad stalej instalacji uziemniajacej w jachcie morskim gdzie naturalnym polaczeniem z woda jest balast (Uppsala Universitet): www.hvi.uu.se/Lightning/blixtskydd/askskydd_for_segelbat.html To co istotne mozna zrozumiec nie znajac jezyka szwedzkiego. Laminatowy jacht uderzony piorunem tuz przy linii wodnej moze zamienic sie w sito. Prawdopodobienstwo uderzenia piorunem wynosi 1:1000 (wedlug naukowcow ze wspomnianego uniwersytetu) lecz nie nalezy lekcewazyc niebezpieczenstwa. Dziennikarze pisza aby nie uzywac telefonow komorkowych podczas burzy lecz argumentacja nie jest przekonywujaca, wiecej pod news.bbc.co.uk/2/hi/health/5106510.stm Odpowiedz Link