Dodaj do ulubionych

W jakim wieku dziecko może uczestniczyć w rejsie?

31.03.07, 22:14
Jakie macie doświadczenia?
Obserwuj wątek
    • effka454 Re: W jakim wieku dziecko może uczestniczyć w rej 31.03.07, 23:46
      Liczę i liczę i wychodzi mi, że starszy miał 6 lat a młodsza 4 :)
      Dwa tygodnie na Mazurach minęły niczym chwila.
      Fakt, że mniej się pływa, a więcej pluska w szuwarach ;)
      • edytta70 Re: W jakim wieku dziecko może uczestniczyć w rej 01.04.07, 20:18
        byliście sami z dziećmi? czy jeszcze jacyś znajomi? Czy córka była przypięta ,
        czy w kapoczku? A co w czasie manewrów? Dzieci pod pokład? Napisz proszę trochę
        więcej. Co było problemem? Najbardziej interesuje mnie 4 latka :)
        bo 6 latek to już duży chłopczyk :)
        mój szkrab ma 7 miesięcy. W tym roku nie popłyniemy....ale tak się przymierzam
        do bliższej lub dalszej przyszłości.
        • skipbulba Re: W jakim wieku dziecko może uczestniczyć w rej 06.05.07, 21:48
          Mo młody zaczął za mna pływac jak miał niecały rok, dopoki nie chodził było zaro
          problemu. Potem uszyłem mu szelki i systematycznie co roku je powiekaszałem.
          Teraz ma 15 i pozwalama mu smigac bez szelek:)
    • tomjani Re: W jakim wieku dziecko może uczestniczyć w rej 03.04.07, 09:52
      Nie mam żadnych - ale zobacz tu:
      www.siz.org.pl/dziecko/dziecko.html
    • seaskipper Re: W jakim wieku dziecko może uczestniczyć w rej 03.04.07, 13:50
      edytta70 napisała:

      > Jakie macie doświadczenia?

      Ahoj!

      Kolega pływal z rocznym.
      A tu nie zadnych ograniczeń ani formalnych ani innych.

      Obszernie temat omówił kpt Krzysztof Baranowski w swoje książce "Praktyka
      oceaniczna".

      Trzeba pamietac,że zegluga oceaniczna stwarza wieksze wyzwania niz
      pływanie "emerycko-niemieckie" od portu do portu w dzień i przy dobrej pogodzie
      i to jeszcze gdzie na cieplych lazurowych wodach.

      Problem z dzieckiem jest tylko taki,ze w zaleznosci od jego wieku masz rózne
      wzywania opiekuńcze, ale to juz oczywiste sprawy szczególnie dla kazdego
      rodzica.

      Konkluzja tego chyba najwiekszego z polskich zeglarzy jest taka,że zeglarstwo
      jest baaardzo zdrowe nawet dla najmniejszych dzieci, bo rejs przez Altantyk
      (sic!) pozwolił na wyleczenie jego dziecka z astmy.

      Warto poczytac, szczególnie,ze ksiazka napisana jest pieknym prostym jezykiem.


      Żeglarstwo morskie
      gg 1728585
      • edytta70 Re: W jakim wieku dziecko może uczestniczyć w rej 04.04.07, 20:32
        dzięki, mam tę książkę :)
        teraz poszukam w niej o dzieciach, bo czytając ją kilka lat temu , nie miałam
        jeszcze dziecka i te informacje jakoś mi uleciały....
        • 1szylider Re: W jakim wieku dziecko może uczestniczyć w rej 06.04.07, 01:24
          edytta70 napisała:

          > dzięki, mam tę książkę :)
          > teraz poszukam w niej o dzieciach, bo czytając ją kilka lat temu , nie miałam
          > jeszcze dziecka i te informacje jakoś mi uleciały....

          +++Pamietaj,ze to, co on pisze, to pisze o zegludze OCEANICZNEJ a nie pływaniu
          przybrzeznym nrdowsko-emeryckim po wodach wewnetrznych i osłonietych Chorwacji,
          które jest o kilka, moze nawet kilkanascie poziomów prostsze i łatwiejsze...
    • chaladia Re: W jakim wieku dziecko może uczestniczyć w rej 06.04.07, 16:04
      Zapewne okrzykniecie mnie staroświeckim idiotą, ale według mnie dziecko można
      brać na jacht zaglowy, nawet na Mazury lub Zalew Zegrzyński od momentu, gdy
      samodzielnie przepłynie 25 metrów i skoczy z 1-metrowego słupka "na nogi".
      Po takim teście można założyć, że w razie wywrotki dzieciak w paskie korkowym
      nie wpadnie w panikę i będzie w stanie jeśli nie pomóc, to przynajmniej zadbać
      o siebie do chwili, gdy ktoś przyjdzie mu z pomocą.

      Ale coraz więcej widuję na jachtach niemowlaków. Czy to dobrze - nie wiem...
      • seaskipper Re: W jakim wieku dziecko może uczestniczyć w rej 06.04.07, 22:10
        chaladia napisał:

        > Zapewne okrzykniecie mnie staroświeckim idiotą, ale według mnie dziecko można
        > brać na jacht zaglowy, nawet na Mazury lub Zalew Zegrzyński od momentu, gdy
        > samodzielnie przepłynie 25 metrów i skoczy z 1-metrowego słupka "na nogi".
        > Po takim teście można założyć, że w razie wywrotki dzieciak w paskie korkowym
        > nie wpadnie w panikę i będzie w stanie jeśli nie pomóc, to przynajmniej
        zadbać
        > o siebie do chwili, gdy ktoś przyjdzie mu z pomocą.
        >
        > Ale coraz więcej widuję na jachtach niemowlaków. Czy to dobrze - nie wiem...
        >


        Ahoj!

        MOwa była o rejsie morskim, a jachty balastowe nie wywracaja sie, przynajmniej
        w normalnych warunkach...

        Żeglarstwo morskie
        gg 1728585
        • chaladia Re: W jakim wieku dziecko może uczestniczyć w rej 08.04.07, 19:46
          Ale z balastowego jachtu można spaść do wody, co na jedno wychodzi.
          Dzieciak zawsze musi być w kamizelce, ale musi dać sobie rqadę do czasu, aż się
          zrobi "człowieka za burtą", co zajmuje parędziesiąt sekund, zwłaszcza na
          stosunkowo ciężkim jachcie balstowym. Dlatego uważam, że wymóg umiejętności
          pływania i jakiegp-takiego oswojenia się z wodą jest nieodzowny.
          • 1szylider Re: W jakim wieku dziecko może uczestniczyć w rej 09.04.07, 16:00
            chaladia napisał:

            > Ale z balastowego jachtu można spaść do wody, co na jedno wychodzi.
            > Dzieciak zawsze musi być w kamizelce, ale musi dać sobie rqadę do czasu, aż
            się
            >
            > zrobi "człowieka za burtą", co zajmuje parędziesiąt sekund, zwłaszcza na
            > stosunkowo ciężkim jachcie balstowym.

            +++Do 4 minut na egzaminie. Czyli w idealnych warunkach z załoga, która przez
            caly tydzien nic innego nie robila, tylko cwiczyła manewrowanie.., w tym MOB.

            Sa kamizelki dzieciece, Szwedzi dzieciakom na decku kazda ubierac kamizelki.


            Dlatego uważam, że wymóg umiejętności
            > pływania i jakiegp-takiego oswojenia się z wodą jest nieodzowny.

            ++Albo odpowiedznia opieka i nadzór nad dzieckiem.

            >
          • seaskipper Re: W jakim wieku dziecko może uczestniczyć w rej 09.04.07, 16:03
            Ahoj!

            Sprawa MOB dotyczy nie tylko dzieci, ale wszystkich zalogantów.

            Stad wymog plywania od 4B i w nocy w szelkach.

            Swietne sa tez kamizelkoszeki pnematyczne.

            NB SARowcy uzywaja ich ciagle.

            Żeglarstwo morskie
            gg 1728585
      • leosi Re: W jakim wieku dziecko może uczestniczyć w rej 10.06.07, 21:38
        Chaladia - drogie dziecko --w staroswieckim uniformie zeglarskim z czapka na
        bakier i napewno bez majtek ?

        Jezeli chesz plynac pod zaglami
        - to najpierw zapisz sie na kurs zeglarski w Trzebierzy
        - zrob stopien zeglarski
        - nauczysz sie zeglowac BEZ WYWROTEK
        - czy innego stawiania jachtu w pozycji na grzyba

        A dopiero potem mow cos na temat zeglarstwa
        Bo trzymanie sie kurczowo trzonka od steru

        to nie to samo co sterowanie jachtem w ktorego sklad wchodzi rodzina z dziecmi

        Jezeli nie umiesz plywac bez WYWROTKI - to sie po prostu naucz ??
        a dopiero potem zabieraj glos w sprawach o ktorych nie masz bladego pojecia
        • j666 Re: W jakim wieku dziecko może uczestniczyć w rej 13.06.07, 09:05
          Niestety z wywrotką jachtu mieczowego na Mazurach zawsze się trzeba liczyć,
          chociażby w przypadku jakiegoś ekstremum pogodowego lub głupiego zachowania
          innej jednostki (w końcu motorówka może Ci wjechać w dziób).
          I warto zawczasu przemyśleć sytuacje, gdy dziecko zostanie w kabinie lub
          dostanie się pod żagiel lub pod kadłub zaplątane w takielunek.
          Przykładowo żeglując z małym dzieckiem chyba stale miałbym na swojej szyi
          pływackie okularki po to, aby w razie czego móc próbować cokolwiek wypatrzyć
          pod wodą.
          Wynika to z osobistego doświadczenia z wywrotki na Omedze, gdy po omacku pod
          wodą musiałem odczepiać odzież zahaczoną o elementy miecza, aby się uwolnić.
          JaC


          > - nauczysz sie zeglowac BEZ WYWROTEK
          > Jezeli nie umiesz plywac bez WYWROTKI - to sie po prostu naucz ??
          • leosi nurkowanie 23.06.07, 13:56
            Nurkowanie pod woda --to nie to samo co zeglarstwo.
            Zeglarstwo uprawiam z dziecmi i jakos mi do glowy nie przyszlo zeby w ramach
            treningu cwiczyc stawianie jachtu w pozycji "na grzyba".

            Mam uprawnienia zeglarza, moja zona ma sternika jachtowego.
            Zeby sie dzieci nie zanudzily
            - pokazujemy im wezly zeglarskie,
            - cwiczymy plywanie w kapokach wokolo jachtu
            - uczymy manewrowania jachtem
            - nawet oddajemy ster w rece dzieci
            Dziwne jakos mi sie udalo
            - albo moze mialem szczecie
            no jakos przez 25 lat plywania nie plywalem wokolo jachtu wolajac RATUNKU

            Jezeli ktos --LICZY sie z wywrotka jachtu mieczowego "
            to niech lepiej siedzi w domu
            bo rownie dobrze cegla spadnie mu na glowe z dachu - bo nie liczyl.
            poprostu NIE LICZ --ze braki i nieuctwo zeglarskie pozwola ci na plywanie.

            OLIWA JEST SPRAWIEDLIWA - JAK NIE POTRADISZ TO SIE NIE PCHAJ NA AFISZ

            Czy to tak trudno zrozumiec ze
            zeglarstwo - to jednak ELITARNY sport

            A siroty ktore licza na wywrotke jachtu -
            sa liczone w rubryce ogloszen -
            zmarl tragicznie w wypadku na jeziorze
            Matka natura niestety upomina sie o tych niedouczonych co to zabieraja glos na
            forum zeglarskim.
            Dla was nie ma tu miejsca nieudaczniki zyciowe-
            wont mi z zeglarskiego Forum
            do stu tysiecy zdechlych wielorybow
            • amigo50 najmłodsi 20.07.07, 00:40
              Najmłodszy żeglarz z jakim pływałem miał 1,5 roku a pływanie było dwutygodniowe
              na Nefrycie po Zalewie Szczecińskim przy wiatrach 2 - 6 B.
              Najmłodszy żeglarz jakiego miałem na pokładzie na morzu miał 4 lata a rejs był
              dwutygodniowy po Morzu Egejskim przy sile wiatru 0 - 8 B. Problemów z młodym w
              zasadzie nie było żadnych, ale przy flaucie był trochę marudny.
              Oczywistym jest, że w żadnym z tych przypadków nie rozpatrywałem wariantów jak
              to będzie jaksię jacht przewróci (tylko niech mi nikt nie opowiada, że jachty
              balastowe są niewywracalne jak tu ktoś zapakował. To bujda, której kiedyś na
              kursach uczyli). Trzeba tak plywać aby zawsze było bezpiecznie. Nawet przy
              dziesiątce. Kto tego nie pojmuje niech się nie bierze za samodzielne pływanie.
              Młodzieńców i panienek w wieku od lat 6 w górę miałem już wielokrotnie na
              pokładzie. Uważam, że z takimi "załogantami" też można pływać.
              W tym roku będę miał dwóch chłopaków bodaj 12 i 14 lat i wydaje mi się, że w
              tym wieku to już chyba mogą być "oficerami" :))
            • j666 Re: nurkowanie 21.09.07, 10:16
              Piszesz jak palant, niestety :-(
              Pływałeś kiedykolwiek w życiu na jakiejkolwiek regatówce, albo
              obserwowałeś chociaż treningi tych żeglarzy, którzy de facto często
              z tego sportu żyją ??
              JaC


              -----

              > Jezeli ktos --LICZY sie z wywrotka jachtu mieczowego " to niech
              lepiej siedzi w domu
              • leosi Re: nurkowanie 27.02.09, 22:12
                zeglarzu regatowy j666
                zachowujesz sie ponizej dobrej praktyki zeglarskiej
                Przeczytaj o czym piszemy- o plywaniu rodzinnym

                zaobserwuj
                czy na regaty wyplywa sie z malymi dziecmi ??
                czy moze tylko na treningi zabiera sie dziecko z lizakiem
            • a_weasley Wszystko się może zdarzyć 21.09.07, 11:01
              leosi napisał:

              > Jezeli ktos --LICZY sie z wywrotka jachtu mieczowego "
              > to niech lepiej siedzi w domu

              Jeśli ktoś się z nią NIE liczy, to niech zacznie. Nie masz immunitetu. Lepszym
              od Ciebie się coś może przytrafić. Jak koło Ciebie przeleci z pełną szybkością
              solidna motorówka, możesz sobie być królem żeglarzy.
              Formę notki mojego przedmówcy pozostawiam bez komentarza.
              • leosi najpierw rodzina 23.09.07, 02:44
                Kolego wywrotny
                skoro lekcewazysz przepisy i zycie ludzkie - to dla ciebie wywrotka
                jachtu jest normalka
                - natomiast ja plywam od 20 lat z dziecmi i wiem co to jest rodzina
                i dlatego ja nie jestem na liscie tych ktorzy sa na dnie bo im sie
                jacht wywrocil.
                zeglarstwo to jednak ELITARNY sport
                Na Mazurach po "bialym szkwale" zostali w wodzie tylko ci co
                lekcewazaco podeszli do zeglarstwa
                - czy to moja wina ze matka natura nie lubi tych co olewaja
                - nagle sie sztorm pojawil ??
                - a oni akurat nie mieli kapokow- ?
                i widac w TV-wiadomoisci jak omega bez zagli sama sie przewraca ???
                ---tylko popatrz dokladnie kolego wywrotny
                - sternik robi zwrot ustawiajac sie bokiem do wiatru
    • mamgo Re: W jakim wieku dziecko może uczestniczyć w rej 19.05.07, 21:54
      Pierwszy mazurski rejs nasza najmłodsza pociecha odbyła w wieku lat 2,5. Nie
      było mowy o zapinaniu jej w szelki - darła się w niebogłosy. Kapok całe
      szczęście został zaakceptowany. Dziecko wodę lubi i się nie boi. Na pierwszym
      postoju całej załodze - również starszym dzieciakom zafundowaliśmy naukę
      pływania w kapokach (mimo że synowie pływają dość dobrze to w kapoku jednak jest
      inaczej). Na manewry portowe czy składanie masztu dzieciaki zapraszane były pod
      pokład. Wiało lekko i przeloty były krótkie na rzecz dłuższych kąpieli, dlatego
      preferowaliśmy postoje "na dziko". Cała dziecięca załoga (sztuk 3)egzamin
      mazurski zdała, więc następny sezon spędziliśmy w Chorwacji. Do załogi
      dobierając jeszcze dwoje dzieci i ich mamę ;-)
      Reasumując 3,5 lat to całkiem dobry wiek na pierwszy morski rejs po ciepłych i
      spokojnych wodach. Tydzień minął jak mgnienie oka i wszystkim (!) było mało.
      Chociaż muszę uczciwie przyznać, że gdyby to był następny tydzień - który
      spędziliśmy już na lądzie w Chorwacji to nie byłoby tak różowo - wiało
      piekielnie mocno.
      pozdrawiam serdecznie i udanych pływań życzę
      ps. a w tym roku już jeden krótki rejs bałtycki z prawie 11 latkiem mamy za
      sobą, może spróbujemy na Bałtyku z młodszymi też?
      • galizur Re: W jakim wieku dziecko może uczestniczyć w rej 12.06.07, 13:58
        A moze zamiast zastanawiac sie co Baranowski robil na atlantyku, przeanalizowac
        warunki w ktorych przyjdzie nam plywac... nasze umiejetnosci, pore roku, akwen,
        jacht na ktorym bedziemy plywac .. ba charakter mlodego zeglarza.. dalej nalezy
        pamietac, ze z pociechy nie mozna na jachcie oka spuscic.. wystarczy chwila,
        zeby palce wlozylo nie tam gdzie trzeba .. jezeli jeszcze jestesmy w stanie
        odpuscic sobie zegluge przy niekozystnej prognozie sytuacja nie jest taka zla...
        tak czy inaczej przy tylu zmiennych samemu trzeba zdecydowac, kiedy zabrac
        dziecko na jacht..
        • ignorant11 Re: W jakim wieku dziecko może uczestniczyć w rej 17.06.07, 07:57
          galizur napisał:

          > A moze zamiast zastanawiac sie co Baranowski robil na atlantyku,
          przeanalizowac
          > warunki w ktorych przyjdzie nam plywac... nasze umiejetnosci, pore roku,
          akwen,
          > jacht na ktorym bedziemy plywac .. ba charakter mlodego zeglarza.. dalej
          nalezy
          > pamietac, ze z pociechy nie mozna na jachcie oka spuscic.. wystarczy chwila,
          > zeby palce wlozylo nie tam gdzie trzeba .. jezeli jeszcze jestesmy w stanie
          > odpuscic sobie zegluge przy niekozystnej prognozie sytuacja nie jest taka
          zla..
          > .
          > tak czy inaczej przy tylu zmiennych samemu trzeba zdecydowac, kiedy zabrac
          > dziecko na jacht..


          Sława!

          NO jasne to wszystko prawda.

          Wazna jest pewnosc samego zeglarza zeglujacego z dzieckiem.

          Natomiast tu zakładamy perfekcyjne opanowanie rzemiosła zeglarskiego i
          zastanawiamy sie nad odpornoscia samego dziecka.

          Z Branaowskim przykład jest o tyle trudno stosowalny, ze on ( On!!!) potrafi
          znakomicie poradzic sobie samotnie i to w najtrudniejszych warunkach...

          Forum Słowiańskie
          gg 1728585
    • wieczna-gosia Re: W jakim wieku dziecko może uczestniczyć w rej 21.07.07, 02:48
      najmlodsze jakie zabralam na jacht mialo rok. Plywalam wtedy jeszcze z 4 i 6
      latkami oraz z mezem, raczej nieoplywany z niego gosc :)
      zasady jakie stosowalismy to:
      1. na decku dziecko w kapoku przypiete do masztu lina, ktora trzymala je na
      odleglosc relingow.
      2. dwoje starszych- bez liny, ale tu juz mozna bylo liczyc na rozasadek.
      3. w czasie odbijania/dobijania- najmlodsze pod pokladem, gdzie darlo sie i
      wyklinalo niesprawiedliwosc, starsze znosily to lepiej.
      4. duzo szuwarowania, plywanie po troszku, z przerwami, przy srednim wietrze.
      5. plywac nalezy dosc blisko brzegu by w razie czego wiacna oslep w trzciny i juz.

      W tym roku przywalam z roczniakiem i trztylatkiem i trafily mi sie mocne wiatry
      jak na moje umiejetnosci- pierwszy tydzien lipca jesli ktos pamieta wialo
      konkretnie.
      Ale dalsmy rade nawet przy dosc mocnych szkwalach gdy lodke gielo- wystarczylo
      pracowac zaglem.
      Z dziecmi plywa sie inaczej niz z 5-6 osobowa zaloga, ktora w dodatku wie o co
      chodzi- co nei znaczy ze nie jest milo- wrecz przeciwnie jest bardzo milo :)
      • kabaty3 Re: W jakim wieku dziecko może uczestniczyć w rej 25.07.07, 17:02
        Witam:))

        najmniejsze co mielismy na pokladzie to 2.5 miesieczny drugi syn - pierwszy
        mial 6 lat.. i tak co roku, tylko dzieci starsze.. plywamy w Chorwacji,
        spokojnie i dla przyjemnosci, wydaje mi sie ze stosujemy odpowiednie srodki
        ostroznosci i jest swietnie ... ale przyznam ze zszokolawal mnie wypadek na
        polskim jeziorze kilka dni temu- utonela babcia i dwojka chlopcow byli w
        kabinie podczas wywrotki i nie wydostali sie... czy ktos cos wie wiecej??

        pozdrawiam

    • a_weasley Od kolebki? 19.09.07, 20:18
      W bieżącym numerze "Segeln" jest reportaż o francuskiej rodzinie, która
      wyruszyła w rejs dookoła Ameryki Pd. z pięciorgiem dzieci w wieku od 4 do 9 lat
      i po dwóch latach wróciła z sześciorgiem.
    • nick.bilinski Re: W jakim wieku dziecko może uczestniczyć w rej 12.12.07, 14:08
      0-99 lat, ale z przerwami na nauke chodzenia
    • stary.sternik Re: W jakim wieku dziecko może uczestniczyć w rej 23.04.08, 20:49
      Poczytaj Baranowskiego, o ile dobrze pamiętam woził przez Atlantyk
      dzieciaka, który mial 2 lata. Ograniczenia są dwa:
      1. na ile czujesz się na siłach go upilnować
      2. na ile dziecko chce
      Formalnych ograniczeń nie ma.
    • optyaga Re: W jakim wieku dziecko może uczestniczyć w rej 09.05.08, 18:56
      Ja pływałam mając 6 lat już sama na Optymiście i windsurfingu. Zawsze w kamizelce pomimo, że już umiałam bardzo dobrze pływać. Teraz mam 11 lat, i zachęcam inne dzieci do żeglarstwa.

      Zobacz: optyaga.blogspot.com

      Pozdrowienia,
      Agnieszka
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka