Dodaj do ulubionych

turystyka rzeczna w Polsce

26.06.03, 21:03
Czy w Polsce uprawia sie turystyke rzeczna? Gdzie moge znalezc jakies
informacje na ten temat?
Dziekuje za pomoc
Agnietta
Obserwuj wątek
      • agnietta Re: turystyka rzeczna w Polsce 27.06.03, 08:25
        dzieki serdeczne.
        mam znajomych, Francuzow, ktorzy regularnie plywaja po rzekach Francji, maja
        nawet wlasny zurnal "FLUVIAL". otoz zamierzaja oni przyplynac do Polski (1 maja
        2004 by upamietnic wejscie do UE :). ALe obawiam sie, ze to raczej nie bedzie
        mozliwe. Czy mozecie to potwierdzic?
        dziekuje.
        agnietta
          • agnietta Re: turystyka rzeczna w Polsce 01.07.03, 22:09
            dzieki serdeczne za wszystkie informacje!
            mam jeszcze jedno pytanie - ci sami znajomi chcieliby, zebym napisala 1-2
            artyluly do ich francuskiego miesiecznika o ogolnej sytuacji tego typu
            turystyki w Polsce - czy znajde gdzies jakies dane, jakies raporty na ten
            temat, gdzie moglabym nabyc jako takiej orientacji w temacie?
            Ogromne dzieki
            pozdrawiam
            agnieszka
            • zylik Re: turystyka rzeczna w Polsce 30.04.04, 15:23
              Hello, właśnie zaczyna działać organizacja, która chce rozpocząć hauseboating w
              okolicach Bydgoszczy. Na Mazury hauseboatem nie da się dopłynąć (ktoś pisał że
              można...), gdyż taka jednostka ma zbyt duże zanurzenie - ok. 80 cm, a na trasie
              są miejsca gdzie jest nawet 30-40 cm. Najwygodniej wynająć jacht w Zegrzu i
              popłynąć w kierunku Bydgoszczy, po drodze duuża (jak na polskie warunki...)
              śluza we Włocławku i bardzo dużo dzikiej przyrody. Można też pomysleć o trasie
              Kanałem Augustowskim - ale tylko jednostki o małym zanurzeniu (mieczówka z
              mieczem obrotowym). Dopływa sie prawie do granicy z Białorusią. Pozdro. PS.
              Doszły mnie słuchy, że jakiś student z Gdańska pisze pracę magisterską na temat
              perspektyw dla hauseboatingu w Polsce.
              • tomjani Re: turystyka rzeczna w Polsce 30.04.04, 20:48
                zylik napisał:

                > Na Mazury hauseboatem nie da się dopłynąć (ktoś pisał że można...),
                > gdyż taka jednostka ma zbyt duże zanurzenie - ok. 80 cm, a na trasie
                > są miejsca gdzie jest nawet 30-40 cm.

                Prosiłbym o trochę obiektywizmu. Na Mazury dopłynęły nawet statki "Białej
                Floty", regularnie pływają także jachty balastowe i balastowo - mieczowe w
                rodzaju Gigi czy Venuski, mające ponad 50cm zanurzenia. Kłopoty mogą być wtedy
                gdy lato jest suche, jak to było w roku 2000, 2002, i 2003, kiedy to trudno
                było dopłynąć nawet mającym 26cm zanurzenia Orionem (aczkolwiek nie było to
                niemożliwe). Za to w latem 1999 roku gdy stan wody na Narwi w Ostrołęce był
                wyższy o przeszło metr (podobnie jest i obecnie) dałoby się dopłynąć także
                jednostkami o dużym zanurzeniu.

                Agnieszko, jeśli czytasz jeszcze ten wątek i całe Forum! Gorąco zachęcam Ciebie
                abyś spróbowała takiego rejsu, niekoniecznie hausebotem. Odkąd zacząłem
                regularnie pływać z Warszawy na Mazury i z powrotem, nie wyobrażałbym już sobie
                mazurskiego rejsu bez "etapu rzecznego".

                Pozdrawiam
                Tomek Janiszewski
                ________________________________________________________
                | Pismo bez podpisu jest, powiedzmy, mało wartościowe... |
                | JaC |
                |________________________________________________________|
              • jurmak1 Re: turystyka rzeczna w Polsce 02.05.04, 11:01
                zylik napisał:

                > Hello, właśnie zaczyna działać organizacja, która chce rozpocząć hauseboating
                w
                >
                > okolicach Bydgoszczy. Na Mazury hauseboatem nie da się dopłynąć (ktoś pisał
                że
                > można...), gdyż taka jednostka ma zbyt duże zanurzenie - ok. 80 cm, a na
                trasie
                >
                > są miejsca gdzie jest nawet 30-40 cm.

                Zaraz, zaraz a czy Mazury są jedynym akwenem? Z Bydgoszczy można spłynąć w dół
                do śluzy w Białej Górze, następnie Nogatem przez Malbork do Zalewu lub przez
                Elbląg i pochylnie na Jeziorak.
      • tomjani Re: turystyka rzeczna w Polsce 14.02.04, 16:42
        chaladia napisał:

        > Poza tym - regularne spływy Pisą i Narwią z Mazur do Warszawy.

        Bynajmniej nie tylko spływy, zwykle pływa się w obie strony, choć z reguły na
        silniku. Niemniej przy sprzyjających kierunkach wiatru możliwe jest użycie
        żagli zwłaszcza na Narwii, także pod prąd.

        A z moich ubiegłorocznych doświadczeń wynika, że możliwe jest także żeglowanie
        pod prąd Wisły. Z niecierpliwością czekam na nowy sezon; planuję rejs Orionem z
        Warszawy do Góry Kalwarii.

        Tomek Janiszewski
        • rfx Re: turystyka rzeczna w Polsce 21.02.04, 20:03
          Generalnie uwaqżam że nie ma co zapraszać ludzi z zachodu do nas. Zero
          przystani, zero zaplecza. Duże rzeki brudne, mniejsze (Pisa) ciężkie do
          pływania czymś o zanurzeniu większym niż 30 cm.
          Może kanał Augustowski - to chyba najciekawsza propozycja - w poprzek Polski
          Odrą/Wisłą do Narwi, potem do wyboru jazda Pisą na Mazury lub Biebrzą na kanały.
          rfx
          • tomjani Re: turystyka rzeczna w Polsce 23.02.04, 15:26
            rfx napisał:

            > Generalnie uwaqżam że nie ma co zapraszać ludzi z zachodu do nas. Zero
            > przystani, zero zaplecza. Duże rzeki brudne, mniejsze (Pisa) ciężkie do
            > pływania czymś o zanurzeniu większym niż 30 cm.
            > Może kanał Augustowski - to chyba najciekawsza propozycja - w poprzek Polski
            > Odrą/Wisłą do Narwi, potem do wyboru jazda Pisą na Mazury lub Biebrzą na
            > kanały.
            > rfx

            A czy wiesz, że na Biebrzy, która proponujesz, jest nie tylko zakaz używania
            silników (więc w grę wchodziłby tylko spływ z Augustowa, dokąd należałoby
            zawieźć łódkę) ale stanowi ona ścisły rezerwat, i na wpłynięcie na nią należy
            uzyskiwać każdorazową zgodę dyrekcji Parku Narodowego? Nawet kajakarze mają z
            tym poważne problemy.
          • fima Co ma być pierwsze: popyt czy podaż? 25.02.04, 01:01
            rfx napisał:
            > Generalnie uwaqżam że nie ma co zapraszać ludzi z zachodu do nas. Zero
            > przystani, zero zaplecza. Duże rzeki brudne, mniejsze (Pisa) ciężkie do
            > pływania czymś o zanurzeniu większym niż 30 cm.

            Nie sądzę żeby dobrym początkiem było odstraszanie ciekawskich od naszych wód.
            Takie argumenty nie mają znaczenia dla ludzi którzy eksplorują Bajkał czy
            Orinoko a od czegoś trzeba zacząć. Wisła jest prawie w środku Europy i jest
            wspaniała - o czym piszę z własnego doświadczenia z ostatnich kilku lat
            kajakowanie w jej środkowym biegu, powyżej Wwy. Może w tym sezonie, zachęcony
            wyczynami Tomjaniego, zeslipuję na jej nurty coś, co ustąpiło ostatnio kajakowi
            i stoi smutne pod dachem.
            Wisła wcale nie jest już brudna, po upadku zakładów trucicielskich i po budowie
            oczyszczalni ścieków, np. Puławy, Dęblin i in. Nie należy się sugerować jej
            wodami oglądanymi w granicach Warszawy i poniżej. Nawiasem mówiąc, zawsze były
            mętne.
            W Kazimierzu jest już mała marina, po drodze w dół rzeki rozmaite nadbrzeża
            gdzie można zacumować i pójść do sklepu albo knajpy. A biwakować na
            fantastycznych i bezludnych plażach w labiryntach dzikich wysp.

            • tomjani Re: Co ma być pierwsze: popyt czy podaż? 14.06.04, 15:21
              fima napisał:

              > Wisła jest prawie w środku Europy i jest wspaniała - o czym piszę z własnego
              > doświadczenia z ostatnich kilku lat kajakowanie w jej środkowym biegu,
              > powyżej Wwy. Może w tym sezonie, zachęcony wyczynami Tomjaniego, zeslipuję na
              > jej nurty coś, co ustąpiło ostatnio kajakowi i stoi smutne pod dachem.

              I czyń to czem prędzej! :-)
              Właśnie ukończyłem kolejny, długi tegoroczny etap remontu i modernizacji
              swojego Oriona, i rozpocząłem sezon we właściwym sobie stylu. Po szczegóły
              zapraszam na pl.rec.zeglarstwo:

              usenet.gazeta.pl/usenet/0,2.html?group=pl.rec.zeglarstwo&tid=1016222
          • jurmak1 Re: turystyka rzeczna w Polsce 27.02.04, 22:01
            rfx napisał:

            > Generalnie uwaqżam że nie ma co zapraszać ludzi z zachodu do nas. Zero
            > przystani, zero zaplecza. Duże rzeki brudne, mniejsze (Pisa) ciężkie do
            > pływania czymś o zanurzeniu większym niż 30 cm.

            Gratuluje znajomości szlaków żeglugowych...... A o kanale Elbląskim kolega
            slyszał? Cosik mi się zdaje, że nie..... Z Gdańska do Iławy jest 100 km poprzez
            Wisłe, Szkarpawe, Nogat, jezora śluzy i pochylnie......

            Pozdrowienia Jurek M

            • rfx Re: turystyka rzeczna w Polsce 26.03.04, 21:49

              > Gratuluje znajomości szlaków żeglugowych...... A o kanale Elbląskim kolega
              > slyszał?

              Słyszałem, słyszałem... Zapomniałem :)
              Jak rozumiem w tym poście chodzi o turystykę na jednostkach większych niż
              kajak, bo tych małych, ślicznych rzeczek mamy całkiem sporo.
              No i nadal pozostaje problem z infrastrukturą - także na Kan. Elb.
              • jurmak1 Re: turystyka rzeczna w Polsce 28.03.04, 12:15
                rfx napisał:

                >
                > Słyszałem, słyszałem... Zapomniałem :)

                Nooo nieźle:-))) zapomnieć o odcinku bagatela ok. 100 km, bo tyle jest z
                Gdańska do Ilawy:-)))))

                > No i nadal pozostaje problem z infrastrukturą - także na Kan. Elb.

                Czy ja wiem? Fakt, nie "robiłem" tej trasy już dawno. Bo przenioslem się z
                plywaniem na Zatoke i Bałtyk, a ostatnio w sztokholmskie szkiery ale dwa lata
                temu odwiedziłem Buczyniec samochodem. I byłem miło zaskoczony zmianami na
                lepsze...
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka