Dodaj do ulubionych

Jejku, jejku...

18.10.07, 21:32
Ahoj!

Tak...

Najpierw walczylismy z wiatrem połnocnym i własnymi słabosciami...

Gdy wreszcie po 13 h dotarlismy do Helu.
:)))

To potem odłozylismy sie prosto na Kłajpede i szlismy jak burza 7kt.., ale...

Wanta strzeliła az sie pała wygieła!

No tak to jest gdy zaczyna sie w piatek bez inwokacji(sic!!!) miała byc
godniejsza na otwartych wodach, i bez piwa u Morgana(sic!!!)

No i ten powrót i rzeźbienie przez 14 h na ruskisch wodach wzdłuz południka 19.30'


Na chwałe nasza mysle sobie głowa i wszem głosze,że ruskie tchórze bardziej
bali sie sztormu niz agresji nasego pancernika na ich terytorium.

Niektórzy mówia,że tylko temu zawdzieczamy brak aresztowania i wyłudznia
sztrafu w "dotkliwej" wysokosci 15$, wszak wiertaliot za nami leciał...

Ale ja to miedy bajki... ups morskie opowiesci wloze..

Kto płynał to wie.., a kto nie chce niech nie wierzy.


Żeglarstwo morskie
gg 1728585
Obserwuj wątek
    • rkamrowski Re: Jejku, jejku... 19.10.07, 10:02
      O jdziało się działo, w pamięci pozostanie. a ten wiertolot niezły:-)
    • hafenmeister Re: Jejku, jejku... 19.10.07, 23:07
      Tak było!
      Zważywszy na to, że używaliśmy panzerjachtu, to wszystko musiało
      zakończyć się pełnym sukcesem, choć pierwszy etap można skwitować
      hasłem rejsu:"Dawniej statki były z drewna, a ludzie z żelaza. Teraz
      statki są z żelaza, ale daliśmy im radę" (to w kontekście tej
      nieszczęsnej podwięzi wantowej). Rzeżbiarstwo pod "sojuszniczą"
      granicą to też przyjemny element (w końcu "wtargnęliśmy" nie dalej
      jak 0,5 Mm w głąb wód, czyli właściwie otarliśmy się tylko), w tym
      momencie rejsu można było powiedzieć, że "sutuacja jest dobra, ale
      nie beznadziejna". Może w przyszłości damy się przy jakimś violent
      storm lub innym hurricane zaprosić do odwiedzin gościnnego
      Bałtijska, a może i Kaliningradu:).Ten "gale warning" przyszedł
      szybciej niż się spodziewaliśmy, cóż nawet przemiły kapitan portu w
      Kłajpedzie nie mógł zrobić więcej niż pełne udostępnienie znanych
      sobie prognoz i komputera w celu sprawdzenia wszelkich możliwych
      stronek synoptycznych. Przy okazji sam zaproponował przejście na
      język polski, gdy zorientował się z jakimż to ancymonem ma
      sposobność, tak samo polskojęzyczny jest bosman Pilies Mariny
      (Pamiętajcie by wziąć dla niego Żubra! Bardzo go lubi).
      Trzeba będzie powtórzyć ową ekwilibrystykę, zwłaszcza zrzucania
      żagli na przyboju, slalom miedzy bałwankami i rzut na bramke tj. w
      główki Górek. A tak mi się jeszcze po głowie kołacze, że ta podwięź
      to kara za rozlanie piwa u Morgana. Kapitan i kadra oficerska nie
      odczyniła i Neptun zesłał na nas te srogie nauki (wniosek: jeśli nie
      chcesz mieć "pały" na głowie to należy słuchać pierwszego, by w noc
      iść na refie, a nawet dwóch, na to biały człowiek je wymyślił).
      Pośpiech wskazany jest tylko przy łapaniu pcheł, a godzina w jedną
      czy drugą nie ma znaczenia, a komfort pływania lepszy i nie trzeba
      zwalać z cieplutkiej koi, wtulonych w suchy i cieły swterek
      żeglarzy. Zatem powtórka jest jak najbardziej wskazana, a sugestia
      flotyllowa to kolejny strzał w pancernika i może taki ładny
      mahoniowy okręcik o nazwie wodnego ptaszka...nie, nie z płaskim
      dzióbkiem, smukłego, mewo podobnego;). A Pólnocne, TAAAAK, ja
      napewno!
      • seaskipper Ogólnie zgoda, ale... 20.10.07, 05:38

        Ahoj!

        Zwróć uwagę na chronologie.

        To właśnie pirat z Morgana zawrócił nas do siebie, bo na piwo poszliśmy dopiero
        po powrocie z zerwana wanta.
        I tam znowu huczne przywitanie z rozbitymi kuflami...
        :))
        Wierze,ze to było na szczęście, a może przypomnienie... o wybijaniu szklanek???

        Natomiast na sztorm nadzialiśmy chyba jednak nieco na własne życzenie, choc może
        Pan Wielkiej Wody celowo chciał nas doświadczyc w mysl piosenki: "me bałtyckie
        może szkołę mi dałoś twardą"

        A o do flotylli, to TY w HOM masz jeszcze nastepne łodki, które moga dołaczyc do
        składu naszej swietnej flotylii. Mozna tez zrobic regaty o skrzynke duńskiego
        piwa...




        Żeglarstwo morskie
        gg 1728585
        • hafenmeister Re: Ogólnie zgoda, ale... 20.10.07, 21:25
          Słuszność i prawda przemawia przez słowa Waszej Wysokości, To moja
          ułomna pamięć zaswankowała. Oczywiście, że Morgan zawezwał nas z
          Wielkiej Wody na biesiadę u siebie, a szklanki to nasze uchybienie,
          wszak dzwony były na obydwu okrętach. Co do sztormiku, to cóż,
          wielkiego wyboru nie mieliśmy - navigare necesse est... . Flotylla
          jak najbardziej wskazana. Myślałem o którymś z panzerjachtów,
          Rybitwie (to właśnie owa mewopodobna nazwa ptaszka wodnego :), a
          jeśli nasza silna grupa urosła by w tak niepomierną siłę, to można
          wziąć Nefryta (Barnim?), albo HOMowskiego Sztormana. Przy czym
          dobrze, że duńskie piwo można nabyć w Polsce, bo poza pancernikami
          reszta ma P-20, a jechać przez Mecklenburger Bucht i pod szweckim
          brzegiem np. na Bornholm, to kto mi taki długi urlop da ;). Chyba,
          żeby popełnić mały błąd nawigacyjny i "zgubić" kilka mil pomiedzy
          Bornholmem, a Kołobrzegiem. W końcu może być ciemno, nawigator się
          zdrzemnie, mgła świat przesłoni, a te mile wcale nie rzucają sie w
          oczy, takie małe i niepozorne, ot drobiażdżek bez znaczenia
          strategicznego.
          • seaskipper Re: Ogólnie zgoda, ale... 21.10.07, 02:09
            Ahoj!

            A Dar Pucka brałes pod uwage?

            Ma 12m i jest dosc fajny...
            :))

            Stjot moe go prowadzic.

            Pozatem jakiegos Cartera da sie chyba wymyslec?


            Żeglarstwo morskie
            gg 1728585
          • rkamrowski Re: Ogólnie zgoda, ale... 23.10.07, 15:05
            Ogólnos zgodos ale pamiętajos smakos piwos w Kłajpedos oraz aromatos
            swinijos uszos, muszos wamos zaznaczos ze jeszczos tam wrócos.
            Z wamos albos bez waszos towarzystwos
            Pozdrawiajos Rados bez chorobos morskos:-)
            • ignorant11 Re: Ogólnie zgoda, ale... 23.10.07, 16:41
              rkamrowski napisał:

              > Ogólnos zgodos ale pamiętajos smakos piwos w Kłajpedos oraz aromatos
              > swinijos uszos, muszos wamos zaznaczos ze jeszczos tam wrócos.
              > Z wamos albos bez waszos towarzystwos
              > Pozdrawiajos Rados bez chorobos morskos:-)



              Sława!

              I bez filipińskos chorobos jakos zdarzyłos sja Małgarzatos w Kobehavnos
              :))

              Forum Słowiańskie
              gg 1728585
            • ignorant11 Re: Ogólnie zgoda, ale... 23.10.07, 16:43
              Sława!

              Fajnie udała sie fotka Grzegorza.

              Mam ja na pulpicie i chwale sie kazdemu.

              Ciekawe ile zażądacie za tantiemy...


              Nie wrzucisz tych najlepszych na zeglarstwo w obiektywie...
              link masz w opisie.

              Forum Słowiańskie
              gg 1728585
              • rkamrowski Re: Ogólnie zgoda, ale... 24.10.07, 12:33
                coś tam wrzuciłem, a płytki powinny dojść do was dzisiaj.
              • rkamrowski Re: Ogólnie zgoda, ale... 24.10.07, 12:40
                fotoforum.gazeta.pl/72,2,859,70958610.htmlzdjęcia
    • rkamrowski Re: Jejku, jejku... 20.10.07, 12:58
      <script type="text/javascript"
      src="fotoforum.gazeta.pl/zajawka.xjs?
      id=1576429734&a=rkamrowski&tag=&showTitle=1&count=3&defaultStyles=1">
      </script> kurcze i dalej nie wiem co z tym zrobić:-)
      • hafenmeister Re: Jejku, jejku... 25.10.07, 17:55
        Radziu!
        Coś Ci nie wyszło z tymi zdjątkami, przynajmniej u mnie się nie
        otwierają.
        Pozdrowionka

        Maciek
        • rkamrowski Re: Jejku, jejku... 26.10.07, 11:57
          Wiem wiem firmowa nagrywarka :-( wypalę jeszcze raz w domu i
          porozsyłam.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka