szalicja
17.09.09, 10:20
Wygląda na to, że mimo, iż młody chodzi do przedszkola integracyjnego to
wymaga opieki jeden na jeden. Tak mi zasugerowała pedagog wspierająca.
Inaczej, jej zdaniem, nie mam co liczyć na progres w związku z jego
uczęszczaniem do przedszkola, bo w grupie ma aż trójkę autystyków. Kicha
generalnie. Rok walki o przedszkole i znów pod górkę. Tak myślałam, że może
gdyby miał takiego osobistego pedagoga - terapeutę np. na cztery godziny w
przedszkolu, to ta osoba mogłaby stosować przy okazji terapię behawioralną.
Młody ma poważne problemy w dyscypliną i podporządkowaniem. Chodzi mi ta
terapia po głowie... Jak myślicie? Mały ma cztery lata, czas leci. Są postępy
ale w zachowaniu jest do kitu, postępy są w mowie i rozumieniu, samoobsłudze,
samodzielności. Jakie mam szanse na zorganozowanie takiej pomocy za darmo np.
z opieki społecznej? A jeśli za pieniądze to gdzie szukać takiej osoby i ile
to może kosztować?