Cień do przedszkola

17.09.09, 10:20
Wygląda na to, że mimo, iż młody chodzi do przedszkola integracyjnego to
wymaga opieki jeden na jeden. Tak mi zasugerowała pedagog wspierająca.
Inaczej, jej zdaniem, nie mam co liczyć na progres w związku z jego
uczęszczaniem do przedszkola, bo w grupie ma aż trójkę autystyków. Kicha
generalnie. Rok walki o przedszkole i znów pod górkę. Tak myślałam, że może
gdyby miał takiego osobistego pedagoga - terapeutę np. na cztery godziny w
przedszkolu, to ta osoba mogłaby stosować przy okazji terapię behawioralną.
Młody ma poważne problemy w dyscypliną i podporządkowaniem. Chodzi mi ta
terapia po głowie... Jak myślicie? Mały ma cztery lata, czas leci. Są postępy
ale w zachowaniu jest do kitu, postępy są w mowie i rozumieniu, samoobsłudze,
samodzielności. Jakie mam szanse na zorganozowanie takiej pomocy za darmo np.
z opieki społecznej? A jeśli za pieniądze to gdzie szukać takiej osoby i ile
to może kosztować?
    • agnjan Re: Cień do przedszkola 17.09.09, 10:36
      Jest kilka sposobów:

      1. uzyskanie w orzeczeniu o potrzebie specjalnego kształcenia (chyba
      na okres przedszkolny nazywa się to "o potrzebie wczesnego
      wspomagania rozwoju") z poradni psychologicznej zapisu, że "dziecko
      wymaga osobistego asystenta na czas pobytu w przedszkolu"; wtedy
      przedszkole dostaje na to fundusze i zatrudnia taką osobę (wtedy
      niestety rodzic nie ma wpływu na to, kto to jest i czy zna się na
      beh.)

      2. SUO lub specjalny program SUO, o ile w miejscu Twojego
      zamieszkania jest taki specjalny program (aktualnie korzystamy z
      takiego na Ursynowie w Warszawie); jeden i drugi SUO jest
      zatrudniany przez ośrodek pomocy społecznej; konieczny jest wniosek
      rodzica o SUO, zaświadczenie od lekarza prowadzącego o konieczności
      SUO i liczbie godzin (wtedy trzeba napisać np. zalecane 20-24
      godziny tygodniowo), wywiad środowiskowy przeprowadzany już przez
      Twój MOPS; SUO jest nieodpłatne, jeśli dochody na osobę w rodzinie
      są niskie - do ok. 500 zł na osobę w rodzinie, może być odpłatność
      częściowa lub całkowita.

      3. całkowicie prywatna osoba z lub spoza rodziny odpłatność wedle
      umowy, myślę, że nie taniej niż 20 zł za godzinę, a pewnie i
      drożej? Musi mieć książeczkę sanepidu, żeby przedszkole wpuściło
      taką osobę, no i przedszkole musi się zgodzić - my tak przez prawie
      rok mieliśmy w nieintegracyjnym przedszkolu publicznym;

      Powodzenia!
      • szalicja Re: Cień do przedszkola 17.09.09, 11:27
        Dzięki za wyczerpującą odpowiedź.
        I teraz śmiech na sali. Rozmawiałam z dyrektorką. Była zaskoczona i bardzo mnie
        przepraszała za zachowanie wychowawczyni. Tamta mi nawet sugerowała przedszkole
        specjalne a dyrektorka powiedziała, że wykluczone. Mati poszedł do przedszkola
        dopiero w tym tygodniu. Nie dano mu szansy na adaptację i już nam strasznie
        zszarpali nerwy. Dyrektorka powiedziała, że dopiero będzie rozmawiała z
        pedagogami i psychologiem i jeśli w ogóle cień, to może na miesiąc, dwa. Będą
        generalnie wspólnie szukać rozwiązań.
        Kamień z serca. Ta wychowawczyni jest na zastępstwie i jest na nią dużo skarg.
        Pewnie poleci. Byłam zaskoczona, ze dyrektorka tak mnie strasznie przepraszała.
        Wyszło, że oczywiście dziecko jest zaburzone, ale i zdrowe gorzej się zachowują.
        Z drugiej strony to też byłoby dobre rozwiązanie z tą terapią w czasie przedszkola.
        Na program SUO nie załapiemy się, bo nie żyjemy na skraju nędzy, heh.
        Też jesteśmy z Wawki, tylko z drugiej strony - Białołęka. Najbardziej
        odpowiadałaby mi opcja trzecia, czyli jednak za pieniążki. Tylko tu już może być
        problem finansowy niestety, hmm.
        Może nie codziennie. Zależałoby mi na tej terapii behawioralnej. W czasie
        przedszkola to by było idealne rozwiązanie.
        W samym orzeczeniu chyba nie ma takiej wzmianki, nie przypominam sobie. Chyba,
        że przedzwonię na Narbutta i mogą np. zrobić aneks do orzeczenia czy jakoś
        tak...Kurka wodna. No, ale i tak mi ulżyło. Dyrektorka zachowała się bardzo
        profesjonalnie i ma właściwe podejście a to najważniejsze. Zobaczymy jak to
        będzie na dłuższą metę. Pierwsze koty za płoty, a to raczej kocury wstrętne.
        Jeżu. Dobrze, ze jest to forum i wszyscy się tu rozumieją nawzajem, mogą
        wspierać słowem, doświadczeniem. Polska to takie zadupie pod tym względem.
        • oleczek555 Re: Cień do przedszkola 17.09.09, 14:32
          wiesz co moja córcia nie chodzi jeszcze do przedszkola, ma 2,7, no i byłam zmuszuna do pozostania z nią w domu. ale udało mi sie załatwić terapeutkę za 20zł za godzinę.przychodzi do domu 2 razy w tyg po 2,5 godziny.przychodzi od 1 września, a już widać jakotakie postepy.załatwiałam ją przez stowarzyszenie pomocy osobom autystycznym i na konto stowarzyszenia bede wysyłać kaskę dla niej.oni będą mi wystawiać rachunki i mogę to potem od podatku odliczyć.pytałam w stowarzyszeniu o to dofinansowanie z mops i kiedy dochód w rodzinie przekracza 1500 na głowe, to wtedy rodzic pokrywa 100% .aaa i kiedy płacisz w 100% to nie musisz się bawić w te orzeczenia, chodzenie po lekarzach itp.
    • martad73 Re: Cień do przedszkola 17.09.09, 14:52
      Jest jeszcze taka opcja jak Asystent osoby niepełnosprawnej, z tego
      co wiem w W-wie w Fundacji Hej koniku mozna się starać o taką osobę.
      Odpłatność niewielka..kilka zł za godzinę. zadzwoń, zapytaj.
      pozdr
      Marta
      • szalicja Re: Cień do przedszkola 17.09.09, 15:02
        Hej dziewczyny, ale Wam dziękuję, że jesteście ;-)
        Tą fundację Hej koniku już znam. Będę tam chciała młodego wkręcić na
        hipoterapię, bo chodził w wakacje i bardzo mu się podobało. Popytam. Myślę, że
        to będzie dobry pomysł. Na razie na zatrudnienie cienia na pełen etat to mnie
        nie stać (może i jednak nie muszę), z czasem będą wpływy na subkonto, ale tego
        jeszcze nie mam. Fajnie byłoby np. dwa albo trzy razy w tygodniu taką osobę
        zorganizować. Młody jest bardzo trudny pod względem dyscypliny, dostosowania się
        do zasad. Nie chciałabym, aby był w ten sposób dyskryminowany i np. zamiast
        wyjść na dwór siedziałby w sali. Sama nie daję sobie z nim rady tzn. rozumie
        zakazy i polecenia, wykonuje je ale jak tylko się odwrócę to zaraz coś
        przeskrobie. I tak można spędzić dzień trzymając go za nogę, żeby nie wspiął się
        na żyrandol, heh. Zresztą co ja Wam mówię, same Wiecie jak to bywa.
    • niki129 Re: Cień do przedszkola 17.09.09, 21:24
      Nie wim jakim dzieiem jest Mati Moj syn chodzi do gr integracyjnej
      Jest tam pani glowna i pani wwspomagajaca do opieki nad dziecmi z
      orzeczeniem do 13:30 (u nas od tego roku jest to pani na wozku
      inwalidzkim... ) W grupie jest chlopiec z autyzmem , dziewczynka na
      wozku inwalidzkim , chodzi przy balkoniku i 2 chlopcow w tym moj
      Tosiek z ZA. Wiem z doswiadczenia ze opiek nad synem wymaga
      poswiecenia , respekt czuje przed nauczycielem konsekwentnym i
      stanowczym -takim jest pani prowadzaca, chodzi u niej jak w zegarku
      dzieki temu duzo wiecej sie uczy bo wie ze nei moze sie popisywac,
      wyglupiac. Wiem tez jak wazny jest w obecenj sytuacji cien dla
      chlopca z autyzmem (mial go w zeszlym roku bo panie nie byly w
      stanei zapanowac nad grupa i Ignacym, jedna znich musiala byc tuz
      za nim non stop) Teraz mama nie prowadza go we wrzesniu bo nie ma
      cienia...a panie nie dadza rady biegac za nim w zasadzie jedna pani.
      Oni placa za cien i sa to spore pieniadze, mlody prowadzony jest ABA
      i z tamtego osrodka ma cien. Tak sobie pomyslalam a moze jakas
      studentka na staz? ktos kto ma doswiadcznie w pracy z dziecmi i
      potrzebuje odbyc staz - pani dyrektor moglaby ja przyjac jako
      stazystke ??? moze jako wolontariusza jako cien. Zapytaj sie. Wiem z
      eu nas pojawil sie pomysl wolontariusza ktory bedzie pomagal pani
      wspomagajacej zajmowac sie dziecmi- pomysl wyszedl od pani
      dyrektor.
Pełna wersja