Alergia i leki na nią

06.10.09, 12:56
Jestm ciekawa, czy Wśród naszych dzieci są takie, cierpiące na
alergię, ale taką konkretną i stwierdzoną np. na jajko. A
szczególnie wziewną? Czy miały robione testy i jak reagują na leki
np. histaminowe? Czy leki podawane są okresowo, czy przez cały rok
na zasadzie doraźnej?
    • yula Re: Alergia i leki na nią 06.10.09, 22:36
      mój miał w niemowlęctwie stwierdzoną alergie na mleko, potwierdzoną testami z
      krwi, u niego głównymi objawami były objawy skórne szorstka skóra na policzkach,
      nogach, lokcie, przed przejściem na diete bezmleczną pękała mu skóra da krwi.
      Jak był malutki to była głównie dieta a na wyjątkowo złośliwe zmiany- streryd,
      używany tak rzadko jak sie dało. Jak był starszy doszedł syropek, clemastinum
      pamiętam że błał go dość długo, nie pamiętam już z jakiego powodu. Ogólnie teraz
      nie bierze żadnych leków na stałe, za to pare mies temu wykryto uczulenie na
      gluten (testy z krwi), trwamy teraz w diecie bezmlecznej i bezglutenowej i mam
      nadzieje że poprawi sie praca brzucha, że jego problemy z brzuchem to z tego
      glutenu. Objawy skórne teraz ma rzadko, i ciężko stwierdzić czy to z alergii,
      czy ten typ tak ma bo wrażliwa skóra, jak coś sie pojawia to odrazu traktujeny
      to zewnętrznie emolium( u nas rewelacyjnie sie sprawdza), a wewnętrznie wapnem
      (ma słabe działanie antyhistaminowe) od dłuższego czasu nie było konieczności
      podawania czegoś mocniejszego i modle sie o to by tak pozostało.
    • gemmavera Re: Alergia i leki na nią 07.10.09, 10:34
      U nas alergia wziewna, do końca nie wiadomo na co. :/
      Najprawdopodobniej roztocza - córka miała robione testy dwa razy i za każdym
      razem wychodziło coś innego. Za pierwszym razem pyłki traw, za drugim roztocza.
      Tyle że testy skórne są u Zuzy problematyczne, bo jej skóra reaguje bąblem nawet
      na płyn kontrolny. Zresztą od początku była taka nadwrażliwa - zaraz po
      urodzeniu miała wysypkę, lekarka jeszcze w szpitalu żartowała, że to uczulenie
      na świat. ;)
      Potem z byle powodu (stres, przegrzanie, metka od bluzki) pojawiały się pokrzywki.

      Niedługo będziemy robić testy ponownie i decydować o ewentualnym odczulaniu - o
      ile roztocza się potwierdzą.
      Objawy to przede wszystkim katar, obecny przez większą część roku, i ciągłe
      przeziębienia. Leczymy się głównie w okresie jesienno-zimowym, kiedy objawy
      wyraźnie się nasilają (stąd podejrzenie, że chodzi o roztocza), wtedy Zuza
      bierze Zyrtec albo Aerius i często steryd do nosa.
      • titina_www Re: Alergia i leki na nią 07.10.09, 12:51
        A czy nie masz wrażenia, że po którymś z leków typu Zyrtec albo
        Aerius u Córeczki nie pogłębiają się zachowania wynikające z ZA albo
        autyzmu? Bo ja niestety mam takioe wrażenie. Znowu też, jak ma długo
        zatkany nos to też zaczyna być rozdrażniony, tak więc to takie
        trochę błędne koło jest. Na forum alergie wyczytałam, że nie ma
        właściwie żadnych do końca miarodajnych testów, aby stwierdzić na co
        dziecko ma alergię i w związku z tym zastanawiam się jak w ogóle
        podejść do tego tematu. Sądzę, że nie znajdę alergolog, który miałby
        doświadczenie w leczeniu dzieci z autyzmem i który wiedziałby jak
        leczyć, aby nie pogłębiać objawów samego autyzmu, a znowu na
        eksperymenty i zmienianie leków nie mam ochoty?!
        • tijgertje Re: Alergia i leki na nią 07.10.09, 13:27
          Nie wiem, czy leki antyhistaminowe maja jakikolwiek bezposredni
          zwiazek z autyzmem, ale ogolnie moga powodowac dzialania uboczne i
          byc moze u dziecka z autyzmem sa wyrazniejsze? Zyrtec mlody bral
          chyba tylko przy jednej infekcji, byl po nim spiacy, placzliwy i
          rozdrazniony (mial jakies 3,5 roku). Na aerius reagowal zupelnie nie
          tak jak powinien;-) "nosilo" go, byl rozdrazniony a objawy alergii
          zupelnie bez zmian. Aerius to nowsza, lepsza wersja zyrtecu, lepsza
          ponoc o tyle, ze ma mniej dzialaln ubocznych i dobrze dziala na
          dzieci. syn sasiadki z astma jedzie na nim juz kilka lat i bardzo go
          sobie chwala, u nas sprawdzil sie tylko Fenistil w kroplach, nie
          zauwazylam zadnych dzialan ubocznych u mlodege, za to objawy alergii
          ustepowaly dosc szybko. Sporadycznie mlody mial tez krople do oczu i
          spray do nosa na gorsze okresy, do szybkiego ukrecenia nosa
          gwaltownym objawom. Z pokarmowki wyrosl jak mial 4 lata, wczesniej w
          testach nic nie wychodzilo i prowadzilismy dziennik obserwacji
          dochodzac, co mlodemu szkodzi. nie mogl jesc mleka i zadnego
          nabialu, marchwii, jablek, soi, truskawek, cytrusow i kakao.
          Przeszlo nagle. Wziaewna stoi pod znakiem zapytania, do tej pory
          mlody gwaltownie reagowal na kilka rodzajow pylkow 2 razy w roku
          (marzec, potem czerwiec-lipiec). w tym roku o dziwo obylo sie bez
          wiekszych sensacji wiec mam nadzieje, ze wychodzi na prosta.
          • miacasa Re: Alergia i leki na nią 07.10.09, 14:20
            Moja córka ma alergię na brzozę, pieką ją oczy, puchną powieki, leją się łzy i
            gluty. Kiedy tylko zaczyna się pylenie brzozy zaczyna brać claritine i kończy ją
            brać ok. czerwca, nie zauważyłam dodatkowych, nie pożądanych atrakcji. Często ma
            zapalenie krtani i wtedy też lekarz włącza claritine i robimy nebulizacje z
            pulmicortu z solą fizjologiczną.
    • penelope77 Re: Alergia i leki na nią 07.10.09, 16:45
      Mój synuś ma w tej chwili 9 lat.Od noworodka kolki i chlustanie,gdzieś tak do
      półtorej roczku.Jakos z tego wyrósł.ale pojawiły się nocne skurcze krtani-coś
      strasznego.Potem atopowa skóra-którą leczyliśmy bardzo długo na własną reke
      zaczęłam podawac ogromne ilości oeparolu i ecomeru-dopiero to oprócz sterydów w
      maści pomogło.Potem poszło gładko..Astma.nocne ataki,pobyty w szpitalu.Mały-był
      niespokojny,rozkrzyczany,wiecznie w nieustajacym ruchu,słabo mówił-już wtedy
      niepokoiły mnie te zachowania,ale doktorzy uspokajali -wyrośnie.Jak miał koło 6
      lat zrobiliśmy testy skórne.Roztocza.Pióra.Niektóre drzewa.Ale głownie
      roztocza.Zaczęliśmy odczulac.Zmniejszyła sie nadruchliwośc.Cały czas były
      podawane sterydy wziewne...w tej chwili tylko claritina i singulair.Ataki
      dusznosci zmniejszyły sie.Te leki jakoś na niego najlepiej działają...a
      pozostałe fakty nadal są faktami,młody jest aspi...
Pełna wersja