tym razem szkola

26.01.04, 02:09
niby teoretycznie wszystko wyglada jak nalezy
jest indywidualny plan nauczania
jest dodatkowa pomoc w klasie
sa dosc czeste spotkania moje z gronem uczacym
mlody ma prawo dzwonic do mnie ze szkoly w kazdej chwili


a jednak...
dzieci dokuczaja coraz bardziej...
jego naturalna reakcja uznawana jest za rodzaj przemocy szkolnej
wychowaczyni przypadkiem przyznala sie, ze mlody w szkole czesto placze, nie
potrafi powiedziec co sie dzieje
w domu rzadko udaje sie spokojnie dogadac...

szkola podpowiada - niech ignoruje dogadywanie i zaczepki, niech idzie druga
strona ulicy,....... ale ulica ma tylko dwie strony, a dzieci w okolicy sporo

szukam pomocy z zewnatrz......
nerwy nie zawsze wytrzymuja :(
    • jan.kran Re: tym razem szkola 02.02.04, 15:10
      roseanne napisała:

      > niby teoretycznie wszystko wyglada jak nalezy
      > jest indywidualny plan nauczania
      > jest dodatkowa pomoc w klasie
      > sa dosc czeste spotkania moje z gronem uczacym
      > mlody ma prawo dzwonic do mnie ze szkoly w kazdej chwili
      >
      >
      > a jednak...
      > dzieci dokuczaja coraz bardziej...
      > jego naturalna reakcja uznawana jest za rodzaj przemocy szkolnej
      > wychowaczyni przypadkiem przyznala sie, ze mlody w szkole czesto placze, nie
      > potrafi powiedziec co sie dzieje
      > w domu rzadko udaje sie spokojnie dogadac...
      >
      > szkola podpowiada - niech ignoruje dogadywanie i zaczepki, niech idzie druga
      > strona ulicy,....... ale ulica ma tylko dwie strony, a dzieci w okolicy sporo
      >
      > szukam pomocy z zewnatrz......
      > nerwy nie zawsze wytrzymuja :(

      a jednak...
      mam dziecko wrazliwe
      nieprzecietne
      szkola pomaga
      problemy rosna...
      nauczycielka Go nie rozumie
      pieniadze na prywatna szkole nie pomagaja
      jest inny, potrzebuje pomocy psychologa
      nie umiem Mu pomoc
      tylko placze , bo wiem ze On potrzebuje pomocy
      ale jak ja znalezc
      trzymaj sie Roseanne !!!!! K.
      • roseanne Re: tym razem szkola 03.02.04, 02:08
        sie trzymam....
        kilka dni spokoju na razie.
        znalazlam kurs z zakresu zachowan spolecznych dla mlodego, jakis relaksacyjny
        dla siebie.



        jeszcze tylko go przekonac, ze te zajecia mu pomoga i dobrze by bylo gdyby sie
        zgodzil chodzic...
        • kamfora Re: tym razem szkola 03.02.04, 07:31
          roseanne napisała:

          > znalazlam kurs z zakresu zachowan spolecznych dla mlodego, jakis relaksacyjny
          > dla siebie.

          Takie kursy... - najważniejszy jest pierwszy dzień: żeby prowadzący potrafił
          zachęcić (a właściwie, żeby to nie było wcale widać, że to jakiś kurs, tylko po
          prostu zabawa świetna - sposób na fajne spędzenie czasu).
          Ech - pewnie wyważam otwarte drzwi...

          Trzymajcie się - ja trzymam za Was kciuki cały czas :-)))
          • roseanne Re: tym razem szkola 05.02.04, 02:39
            zaczynamy z koncem lutego
            co bedzie sie okaze



            usmiechy
            • roseanne Re: tym razem szkola 06.02.04, 19:35
              a guzik :(


              nagle okazalo sie , ze nie ma juz miejsc... nastepne zajecia w wakacje :(



      • 100krotka2 Re: tym razem szkola 15.03.04, 07:21
        Ja też płaczę. I też już nie mam siły. Prywatna szkoła niszczy zamiast pomagać. Mały coraz
        częściej się "zapada" w ten swój dziwny świat i bardzo trudno go sprowadzić z powrotem...
        I też szukam pomocy, i też nie wiem jak ją znaleźć... Coraz rzadzeij udaje mi się trafić dla
        własnego dziecka... Nawet ja już chwilami nie potrafię. Trzymajcie się. Dorota
Pełna wersja