iwona1355
06.12.09, 07:39
moje dziecko nie chce gryźć..ma 20 miesięcy, 16 zębów i nie je nic
oprócz kaszek mlecznych (dwa razy dziennie), zupy jarzynowej na
mięsie - zmiksowanej na gładko i owoców ze słoiczka zagęszczonych
sinlakiem..pije tez herbatę rumiankową..jest zdrowym, pogodnym
dzieciaczkiem, ale ZUPEŁNIE nie zainteresowanym jedzeniem..jak tylko
próbuje mu dać coś do skosztowania -ucieka..jest też do tego stopnia
uwrażliwiony, ze gdy siedzimy przy stole i cos jemy, to czując
zapach potrawy (intensywniejszy) ma odruch wymiotny i ucieka..kiedys
udalo mi sie namowic go do ugryzienia chrupki kukurydzianej-nie
wiedząc co z nią zrobic w buzi zacząl sie dlawic, w koncu ją
podeptal ze zloscią i od tej pory-kaplica..rozmawialam z
pediatrą (mowi ze wyrosnie, ze potrzebuje wiecej czasu) z
neurologiem - nie stwierdza zadnych zaburzen, z laryngologiem - jak
wyzej, z lekarzem rehabilitaccji - ten obwinil mnie ze nie nauczylam
go gryzc w odpowiednim czasie - jak mialam to zrobic, skoro dziecko
mi sie dlawi?? wole mu dac papke zeby zjadl niz prowokowac wymioty..
co robic?? mam 7-letnią corke z ktorą mialam podobny, choc nie tak
intensywny problem-tez zaczela gryzc pozno, ale będąc w jego wieku
gryzla chociaz te nieszczęsne chrupki i nawet je lubila..a tu nie
widze najmniejszego swiatelka w tunelu...chodze z nim do logopedy -
nie po to zeby poprawic jego mowe (bo poki co występuje w ilosciach
sladowych), ale zeby go postymulowac, i logopedka tez widzi w tym
jegio "niegryzieniu" problem..poradźcie coś, proszę..poza tym im
wiecej czytam wątkow na WASZYM FORUM, ogarnia mnie niepokoj,
delikatnie rzecz ujmując..nie chce go diagnozowc, bo nie jestem
specjalista, ale wiele rzeczy przestaje mi sie podobac..powiedzcie
mi prosze, czy zaburzenia SI mogą występowac w róznych postaciach?
czy zaburzenia SI to juz autyzm?
dziekuje z odzew
pozdrawiam
iwona