pod dyskusje, jak zwykle

07.01.10, 21:56
o tym co sie dzieje na forum decyduje pod wplywem waszych opinii

tak bylo w przypadku reklam, diagnostyki

teraz pytanie o watki o 1%

na razie sa dwa watki wiszace, jeden przemienil sie w pyskowke i chetnie za
samo to wycielabym ze szczetem

skoro jest forum specjalnie temu przeznaczone to moze nie dublowac?


mnie ten procent nie dotyczy w zadnym stopniu, nie mieszkam w PL
    • aagawek Re: pod dyskusje, jak zwykle 07.01.10, 22:07
      Ja jestem za jednym przyszpilonym wątkiem analogicznym do ofert terapii.
    • zakladka Re: pod dyskusje, jak zwykle 07.01.10, 22:10
      Skutecznośc apeli o 1 % tutaj zapewne i tak będzie niewielka-
      bo tu albo dziewczyny zbierają na własne subkonta
      albo pewnie wspierają organizacje, z których wsparcia krzystają przez cały rok.
      Czy chcemy czy nie apele o 1 % będą się mnożyć wszedzie-
      pojawiasiei tu, ale pewnie nie ma co znimi walczyć, to nie miejsce przy kasie na gumę do żucia, zeby sie bać ze ktoś zdecyduje ot, tak, pod wpływem impulsu.
      zanim człowiek wypełni PIT to raczej sprawdzi, bo przynajmniej numer KRS-u musi przepisać prawidlwo:)

      A pyskówkę wyciąć w pień, wyjatkowo paskudna.
    • madziulec Re: pod dyskusje, jak zwykle 07.01.10, 22:33
      Forum utworzone. Chyba po cos jest. Wskazac link.

      Na kilku forach widzialam, ze admini wlasnie wskazuja to forum, jako docelowe do
      umieszczania apeli, by nei tworzyc na innych balaganu.

      Za pyskowke przepraszam. Mam dzis naparwde dosc ciezki dzien, co mnie jednak nie
      usprawiedliwia
      • firella2 Re: pod dyskusje, jak zwykle 08.01.10, 09:18
        Mi takie posty nie przeszkadzają. Forum jest prywatne, ale otwarte i
        zaglądają tu na pewno różne osoby, a nie tylko stałe grono mam
        dzieci mających subkonta. A "dyskusja" w wątku Judyty jest naprawdę
        odrażająca :(. Co złego jest w tym, że prośbę o pomoc zamieszcza
        osoba, która poza tym nie udziela się na forach gazety? Tym
        bardziej, że historię jej chorego dziecka można przeczytać na blogu,
        którego adres podaje?
        • madziulec Re: pod dyskusje, jak zwykle 08.01.10, 10:06
          Po wyspaniu sie, na spokojnie. Takie male OT

          Twierdzisz, ze mozna przeczytac.
          Hmmm... Mam co do tego pewne watpliwosci. Poniewaz ja nie moge.
          Bola mnie zeby, oczy, glowa i cholera wiedziec co jeszcez.
          Krzyczy we mnie wszystko jak widze:
          - "od Wujka Zbyszka edukacyjna zabawkę od basen dostałam Wujka pompowany do
          piłeczek."
          - "Mama obudziała mnie"
          - "zdąrzyłam"
          - "Wreście"

          Nie wiem, moze Ciebie to nie razi.
          Ale pewnie pare innych osob tak.

          Ja mowie GRAFOMANII STOP.
          • iska2009 Re: pod dyskusje, jak zwykle 08.01.10, 10:36
            A ja zupelnie z innej beczki, czy ktos sie orientuje, czy rodzic
            moze przekazac 1% na rzecz wlasnego dziecka?
            • szalicja Re: pod dyskusje, jak zwykle 08.01.10, 11:17
              No właśnie... Bo ja myślałam, że nie. Planowałam przekazać na rzecz fundacji,
              tak do "wspólnego wora", bo korzystsmy tam z zajęć.
            • madziulec Re: pod dyskusje, jak zwykle 08.01.10, 11:22
              Moze. nie ma zakazu.
              Jest dowolnosc przekazywania
            • brolek Re: pod dyskusje, jak zwykle 08.01.10, 17:53
              Można przekazać 1% na subkonto własnego dziecka - informacja jest
              pewna i sprawdzona.
              O ile mi wiadomo, to zbieranie pieniędzy z 1% za pomocą apeli w
              mediach jest niedozwolone prawnie i fundacje mają w regulaminach
              rozwiązywanie umów z osobami łamiącymi ten regulamin. Więc radzę
              ostrożnie z tymi apelami na forach. Można więcej stracić niż zyskać.
              Czym innym jest apel na własnej stronie internetowej czy blogu, a
              czym innym na publicznym forum internetowym.
    • marychna31 nie widzę żadnego problemu 08.01.10, 14:01
      bo go po prostu nie ma. Byłby może gdyby forum dosłownie zalała fala wątków tego
      typu ale ich jest raptem dwa i jeden już gdzieś przepadł a drugi pewnie też by
      zginął gdyby nie pyskówka...

      Ludzie, życie jest takie trudne i bez takich jazd. Po co sobie i innym jeszcze
      je utrudniać? Jak jakaś smutna i zdesperowana mama umieściła apel to najwyżej na
      niego nie odpowiadajmy i tyle. Po co ta całą szarpanina?
    • korusiar Re: pod dyskusje, jak zwykle 08.01.10, 19:10
      Jestem za tym, żeby umieszczać takie apele na specjalnie
      przeznaczonym do tego forum.
      Aczkolwiek śmiem wątpić czy to wogóle ma jakiś sens.
      To logiczne i jak najbardziej zrozumiałe, że rodzice wpłacą swój 1%
      na konto własnego lub znajomego dziecka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja