Szczególne umiejętności dzieci z ZA

12.01.10, 11:15
Czy Wasze dzieci wykazują nadzwyczajne, ponadprzeciętne
umiejętności z dziedziny, która ich interesuje? Mój syn w wieku 1,5
roku płynnie mówił i znał już cały alfabet - z własnej
dociekliwości. Uwielbiał wyjście na parking, by odczytywać wszystkie
tablice rejestracyjne. Pamiętam zdziwienie i zszokowanie pewnej
mamy, która była tego świadkiem. W wieku 3 lat czytał łatwiejsze
zwroty, w wieku 4 lat płynnie czytał. Teraz ma prawie 5,5 i zaczyna
czytać po angielsku (ma niesamowitą pamięć językową), liczy - dodaje
i odejmuje, mnoży w głowie, oraz dzieli na liczydle. Świetnie
analizuje i wyciąga wnioski.
Z pasją studiuje wszystkie encyklopedie, atlasy i globus, pokazując
mnie - w zasadzie ucząc mnie, gdzie znajdują się poszczególne
wulkany, rzeki, góry itp....
Pani psycholog stweirdziła, ze jest nadinteligentny.
A ja cały czas się zastanawiam, czy problemy społeczne jakie mamy z
synem wynikają z jego nadmiernie rozwiniętej w stosunku do wieku
inteligencji, czy z ZA, które jest podejrzewane, ale jeszcze nie
zdiagnozowane. A może inne dzieci z ZA też wykazują podobne cechy?
Jak to wygląda u Was???
    • jan.kran Re: Szczególne umiejętności dzieci z ZA 12.01.10, 13:34
      Jeżeli mój syn się czymkolwiek zainteresuje to dowiaduje się możliwie
      wszystkiego na dany temat.
      Zapamiętuje fakty , kojarzy , wyszukuje.
      Jego pasją jest muzyka , sam sie nauczył nut .
      Rozpoznaje utwory muzyczne w sekundę , klasyka , rock , jazz.
      Często wie nie tylko kto grał ale jaki to koncert i w którym roku.
      Pamięta muzyków , kto z kim grał w jakim zespole , kiedy.
      Interesuje go kawa , herbata , mate i w tej dziedzinie ma też sporą wiedzę.
      Zaskakuje mnie wiedzą o norweskiej literaturze , zdomu tego nie wyniósł:)))
      Jeżeli Go natomiast coś nie interesuje to nie zapamiętuje i już:)
    • zakladka Re: Szczególne umiejętności dzieci z ZA 12.01.10, 13:38
      Mój syn potrafi popatrzeć na jakieś urządzenie techniczne chwilę
      po czym z pamięci sporządzi coś na kształt rysunku technicznego,
      w odpowiednich rzutach , rozkładzie etc.
      Np. po minucie wpatrywania się pod maskę samochodu narysuje co samochód ma w środku.
      Jeśli to jet urządzenie dość proste potrafi ze śmieci typu druciki, pudełka i
      patyczki za pomocą nożyczek i taśmy klejącej sporządzić działający model.
      Ma też doskonałą wyobraźnię przestrzenną i rzeźbi w glinie i drewnie-ale to
      wszystko zapewne są normalne uzdolnienia.
      Natomiast obudzony w środku nocy potrafi powiedzieć, kto i kiedy wprodukował
      lokomotywę o danym symbolu, ile szt. modelu zjechało z taśmy, kiedy podjęto i
      zakończono produkcję, dokąd został sprzedany numer kolejny seryjny np. 57, kiedy
      zaczął być eksploatowany i kiedy wycofany z użytku, w jakich oznaczeniach
      jeździł co się z nim stało etc. oraz podać szczegóły techniczne typu -ilości,
      osi, kół, waga, objetość zapakowanego do niej węgla i wody, róznice w
      szeczgółach rozwiażań technicznych-jet chodzącą encyklopedią danych technicznych
      i eksploatacyjnych wszelkiego światowego tabor kolejowego:)

      Informacje nikomu niepotrzebne...
    • gemmavera Re: Szczególne umiejętności dzieci z ZA 12.01.10, 16:19
      A moja córka ma tylko jedną nieprzeciętną zdolność: potrafi gadać godzinami,
      niezrażona brakiem zainteresowania ze strony słuchacza ;))
      • kolowrotek34 Re: Szczególne umiejętności dzieci z ZA 12.01.10, 19:19
        Mój syn rozwijał sie intelektualnie rewelacyjnie ( i rozwija),
        wyprzedzał zawsze rówieśników. Kiedy miał 1,5 roku mówił pełnymi
        zdaniami, uczył się bardzo szybko nowych trudnych wyrazów i
        powtarzał z pamięci wierszyki dla dzieci. Ma pamięć absolutną (moje
        określenie), w dzieciństwie z pamięci recytował całe książki o
        kreciku. Dzisiaj ma 11 lat i jeśli lubi jakąś książkę to też zna ją
        na pamięć - grubość nie jest ważna. W wieku 3 lat rozpoznawał na
        ulicy marki samochodów, czym wzbudzał podziw mężczyzn. Liter i
        czytania nauczył sie sam. Wszystko to było wielką moją radością do
        czasu, gdy w szkole ujawniły się problemy w kontaktach z
        rówieśnikami i dowiedzieliśmy sie, że zdolności są elementem ZA a
        może raczej, że poza zdolnościami jest jeszcze ZA. To tylko nasz
        przypadek a każdy jest inny.
        • elensar78 Re: Szczególne umiejętności dzieci z ZA 13.01.10, 12:16
          to tak jak u nas. pamięć, "czytanie" ( składa literki z tego co go
          interesuje -5lat), alfabet, cyfry - to co nas cieszyło i było
          powodem do dumy, ze mamy genialne dziecko - obecnie niekoniecznie a
          to dlatego że powiązane jest z chorobą. Teraz mamy WYJĄTKOWE
          dziecko ;)
    • tijgertje Re: Szczególne umiejętności dzieci z ZA 13.01.10, 13:39
      isa2 napisała:
      A ja cały czas się zastanawiam, czy problemy społeczne jakie mamy z
      > synem wynikają z jego nadmiernie rozwiniętej w stosunku do wieku
      > inteligencji, czy z ZA, które jest podejrzewane, ale jeszcze nie
      > zdiagnozowane.

      twoj maluch na pewno jest bardzo inteligentny, ale sama inteligencja
      nie jest wyznacznikiem ZA. Do diagnozy musza wystepowac objawy w
      innych dziedzinach i postawic ja moze tylko doswiadczony psychiatra.
      U bardzo inteligentnego dziecka wbrew pozorom diagnoza jest znacznie
      trudniejsza, bo inteligencja mozna w bardzo duzym stopniu nadrobic
      braki w sferze emocjonalnej ( po prostu uczac sie rozumowo tego,
      co "normalni" ludzie robia intuicyjnie). BArdzo wysoka inteligencja
      to jednak wcale nie taka fajna sprawa dla dziecka. Zazwyczaj nawet
      mimo braku ZA rozwoj emocjonalny jest opozniony, nawet jesli
      przebiega prawidlowo, to przepasc miedzy nim a rozwojem
      intelektualnym jest ogromna. Czy twoj syn chodzi do przedszkola? Na
      twoim miejscu rzeczywiscie poszukalabym psychiatry i przebadala
      dziecko. Po co? Wiedza dziecko jest dobre kilka lat do przodu,
      dzieci w jego wieku beda miec problem z jego "wymadrzaniem sie" i
      zostanie odsuniety poza grupe, dzieci na jego poziomie
      intelektualnym nie zaakceptuja miedzy soba "malucha". Co z tego, ze
      bedzie miec wiedze encyklopedyczna, jesli nie bedzie w stanie
      nawiazac kontaktu z rowiesnikami? Na twoim miejscu dalabym mu troche
      szlaban na encyklopedie. Nie, zeby mu calkiem zabraniac, ale nieco
      ograniczyc zapedy, za to umozliwic jak najwiecej kontaktow z innymi
      dziecmi, zapisac na jakies fajne fizycznie "meczace" zajecia.
      twoja sytuacja jest niemal identyczna do mojego siostrzenca. Jest
      starszy, rodzina twierdzi, ze skoro jest taki inteligentny, to sobie
      w zyciu poradzi, a ja sie martwie, jak w ogole przetrwa szkole
      srednia, prawdopodobnie juz w gimnazjum go zjedza. W przedszkolu
      dzieci sie skarzyly, ze nie rozumieja, co chlopak opowiada, juz
      wtedy poprawial panie, ktore byly o tyle fajne, ze tego nie tepily,
      a same uzupelnialy wiedze. Jednak w szkole problemy zaczely sie dosc
      szybko nasilac, chlopak z wf-em sobie nie radzi, "urobiony" przez
      mame powtarza jak papuga, ze smieja sie z niego dlatego, ze
      zazdroszcza mu, ze jest taki madry:-/ Ma coraz wieksze problemy z
      koncentracja, coraz wiecej choruje, przypuszczam, ze ma porzadna
      nerwice, usiluje grac "twardziela", ale bardzo sie przejmuje, miewa
      bardzo duze problemy z ukladem pokarmowym, jest swiadomy swojej
      innosci, a rodzinka zamiast dziecku pomoc goni go do nauki, bo skoro
      rowiesnicy sie z nim bawic nie chca, to niech pokaze, ze jest od
      nich lepszy.WRRRR... Tak jak twoj maluch zagadalby kazdego majac
      poltora roku, dlugo interesowal sie samochodami, znal wszystkie
      marki i modele, wiedzial o nich naprawde niesamowite rzeczy, nawet
      tate-motoryzacyjnego maniaka zaginal. Pewnych rzeczy nie bylo widac
      od razu, bo przez ponad 4 lata wychowywal sie wsrod doroslych, ale z
      perspektywy czasu wdze, ze juz jako niemowlak mial wyrazne symptomy
      autyzmu. Martwie sie dlatego, ze wiem, jakim koszmarem byla szkola
      dla mnie, mam diagnoze ZA w kierunki autyzmu klasycznego, rodzice
      zmuszali mnie do nauki, mialam byc najlepsza, a ja najbardziej
      cierpialam przez to, ze nigdy nie bylam w stanie sie wpasowac w
      zadna grupe, do szalu doprowadzala mnie `glupota` nie tylko
      dzieciakow, ale i nauczycieli, ktorzy nie widzieli oczywistych dla
      nie rzeczy, jednoczesnie sama nie rozumialam banalnych dla innych
      rzeczy i wczle mi z tym latwo nie bylo. Dosc szybko zroumiaam, ze w
      szkole nie ma miejsca na `innosc` i zaczelam rownac w dol. teraz
      wiem, ze wcale madre toto nie bylo, bo szkodzilam tylko sobie, ale
      coz... W Polskich szkolach zazwyczaj nie ma miejsca dla geniuszy,
      wiec na twoim miejscu zadbalabym o to, zeby chlopak jak najwiecej
      zaczal sie udzielac towarzysko, dziecku bedacemu dusza towarzystwa
      duzo wiecej sie wybacza niz przemadrzalemu odludkowi.
    • isa2 Re: Szczególne umiejętności dzieci z ZA 13.01.10, 14:18

      Tigertje: bardzo Ci dziękuję za wyczerpującą odpowiedz.
      Moj syn ma wiele symptomów dziecka z ZA - w zasadzie chyba
      wszystkie. Czekamy na termin - chce mu zrobić wszystkie niezbedne
      badania.
      Co do uspołeczniania - syn niestety nie chodzi do przedszkola -
      (chodzil okolo roku) gdyz moja młodsza corka tak ciezko zachorowala
      w wyniku jego infekcji przynoszonych z przedszkola, iz bylismy
      zmuszeni wycofac Michala z przedszkola. Wyzdrowiala, wiec probuje go
      teraz zapisywac na rozne zajecia. Od wrzesnia pojdzie do 0wki.
      Chodzi na judo 2 razy w tygodniu- i o dziwo, mimo iz nie cierpi
      kiedy ktos go dotyka - uwielbia te zajecia. Chodzimy rowniez na
      zajecia dla dzieci w weekendy. Ma angielski (nie moglam mu tego
      odmowic, bo baaardzo chcial) niestyty indywidualnie. Dodatkowo
      planuje zapisac go na piatkowe zajecia dla dzieci z prac recznych -
      rysowanie, plastelina itp.
      Co do problemow w przedszkolu, jakie pojawily sie podczas rocznego
      uczeszczania tam, tak byly ogromne. Nie moglam tego na poczatku
      zrozumiec, gdyz syn w domu bardzo grzecznym dzieckiem.
      Dodatkowo Michal jest bardzo bezposredni w swoich wypowiedziach...
      Do nauczycielki w przedszkolu: dlaczego Pani stoi i kawe pije
      zamiast sie z nami bawic? do sasiada w wieku 2,5 roku: 'jest Pan
      niewiarygodnie brzydki' do znajomej tesciowej ostatnio ;ech te baby,
      tylko plotkuja - moze byscie juz przestaly, bo wyszlismy na spacer a
      nie na pogaduchy! -' SZOOK - wstyd - nie wiem skad to wzial ?
      Staram sie nie stymulowac jego rozwoju intelektualnego, bo zdaje
      sobie sprawe z przepasci jaka jest juz teraz miedzy nim a
      rowiesnikami. Staram się go fizycznie uaktywniac, bo jest troszke
      slabszy od rowiesnikow - chociaz dzieki naszej ciezkiej pracy nad
      jego sprawnoscia fizyczna i integracji sensorycznej, te roznice
      zaczynaja sie powoli zacierac i na judo nie widac juz prawie
      roznicy. Jedynie z fikolkami srednio sobie radzi...
      • orija Re: Szczególne umiejętności dzieci z ZA 13.01.10, 15:48
        Moje dziecko ok.5 roku życia umiało cały atlas grzybów na pamięć( nie umiejąc czytać, pytało na maxa i tak się uczyło), wiedział na jakiej str. znajduje się który grzyb-cyfry czytał, co zawiera w sobie np muskaryne, jadalny czy nie.
        Potem przyszła fascynacja matematyką i liczeniem, rejestracjami samochodów z całej Polski a teraz meteorologia -ma 9 lat.W międzyczasie także geografia. Jak byliśmy na nartach wiedział ile razy jechaliśmy danym krzesełkiem-niezwykła pamięć do liczb.
        Cała rodzina była z niego bardzo dumna oprócz mnie, bo mi to podpadało. Teraz mamy diagnozę ZA, możemy tylko się pocieszać, że nie jest mocno zaburzony a co będzie potem zobaczymy.
        • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: Szczególne umiejętności dzieci z ZA 13.01.10, 16:03
          Moj 4-latek zainteresowania ma dosc klasyczne dla ZA - dinozaury (sam dodaje
          jeszcze, ze rowniez ssaki prehistoryczne ;-) wczesniej byly zwierzeta, mowic
          jeszcze dobrze nie potrafil a rozroznial drzewolaza plamistego od jakiegos
          innego ;-).
          Pamiec ma doskonala, ale glownie do tych rzeczy dla niego interesujacych,
          wierszyka w przedszkolu czy slow piosenki nie jest w stanie nauczyc sie w tempie
          zblizonym do tego, w jakim ucza sie dzieci z grupy.
        • jan.kran Re: Szczególne umiejętności dzieci z ZA 13.01.10, 16:05
          Zgadzam sie z Tiger ...
          Moja córka , mądra , inteligentna ale niezaburzona pomknęła jedną z najlepszych
          szkól w Norwegii tak że nawet nie zauważyłam.
          W wieku 19 lat pojechała do DE , za rok magisterium za dwa lata zacznie pisać
          doktorat.
          Ma 23 lata.
          Syn , IQ 130 podobno , geniusz w niektórych dziedzinach ma 20 lat
          i Bogu podziękuję jak za półtora roku zaliczy maturę...
          Ma w niektórych dziedzinach taką wiedzę że kapcie z nóg spadają
          a w innych jest kompletnie do tyłu.
          Teraz dopiero zrozumiał że bez matury nie ma studiów i przy pomocy szkoły jakoś
          próbujemy tę maturę zmóc.

          Nie wiem kiedy się nauczył pisać i czytać po niemiecku. Po polsku w ogóle się
          nie uczył .
          Wziął ksiażkę po polsku i zaczał czytać , nikt nigdy Mu nie pomógł , nie
          chodził do polskiej szkoły.
          Po polsku pisze , nie wiem skad...
          Trzy lata temu nie chciano mi Go przyjąć do norweskiej szkoły bo Jego norweski
          by słaby , ostatnio napisał bardzo wazna pracę z norweskiego tak że nauczyciel
          szoku doznał bo sam wykombinował sporo bez niczyjej pomocy a norweski był
          bardzo ok.
          Ja Mu w norweskim nie pomogę...
          Córka chodziła do polskiej szkoły , miała prywatne lekcje i nie było lekko a
          Liliowy tylko spojrzy na jakiś język i już coś kuma ...
          Ale nie jest konwencjonalny i jak nie ma na coś ochoty to nie ma i już...
          • aagnieszek Re: Szczególne umiejętności dzieci z ZA 31.01.10, 17:35
            Justyśka ma zdolności językowe, w wieku 5 lat samoistnie nauczyła sie angielskiego w zasadzie tylko i wyłącznie oglądając na BBC Prime
            programy dla dzieci. W tej chwili (12 lat) zna język perfekcyjnie, w szkole podstawowej uczy się z podręczników licealnych,(ma NI) Wszystkie anglojęzyczne bajki dla dzieci ogląda najchętniej z oryginalną ścieżką językową.
            Uczyła się również hiszpańskiego i francuskiego, sama z książek i samouczków.
            Po zaty ma też tzw. słuch absolutny -potrafi zagrać ze słuchu (nie znając zapisu nutowego) kazdą usłyszaną melodię, aczkolwiek niechętnie ujawnia się z tą umiejętnością.
            W bonusie - zdolność taka jak u córki Gemmyvery - gadania do zagadania na śmierć rozmówcy ;)
Pełna wersja