aikii
26.01.10, 12:51
Witam,
Chcialabym sie podzielic moimi watpliwosciami co do synka. Ma teraz 3,5 roku.
Najpierw napisze jak obecnie sie zachowuje:
- slabo mowi, odpowie na pytanie: czy chcesz jesc, co chcesz jesc, gdzie
chcesz jechac, co chcesz robic, jak masz na imie itd. Zna sporo rzeczownikow,
skleca 3 wyrazowe zdania.
- kontakt z rowiesnikami: szaleje za dziecmi, lubi za nimi biegac, ale rzadko
inicjuje zabawe. Slaba komunikacja powoduje, ze dzieci sie troche wycofuja.
- lubi sie przytulac, biegac, szalec
- od jakichs 2,3 miesiecy (od kiedy wiecej siedzi sie w domu) zrobil sie taki
niewyzyty. Rysowanie go znudzilo, ksiazki tez. Wszystkim zajmie sie na minute.
Sam sie malo bawi, jest taki nieustannie spragniony naszej obecnosci. PRzynosi
mi klocki i jak mu powiem: ok bawimy sie, ale ty budujesz wieze, to sie
wycofuje. Najchetniej jakbym to ja budowala a on porozwala.
- nie bawi sie w nic wymyslonego - tzn. jakby jakies dziecko powiedzialo -
pobawmy sie w dom, ja jestem mama, ty tata, mis to dziecko to by nie skumal o
co chodzi.
- malo bawi sie zabawkami
- jest towarzyski i odwazny, wesoly
- uwielbia muzyke i taniec.
- na ulicy pilnuje sie nas, patrzy czy idziemy za nim itd.
- uwielbia podrozowac, wychodzic z domu, byc tam gdzie jest duzo ludzi,
dzieci, sklepow.
- komunikuje sie slowami: tzn.jak cos chce to powie, jak nie umial mowic, to
pokazywal reka, domagal sie. Utrzymuje z nami kontakt wzrokowy, w sklepie
potrafi witac sie z nieznajomymi, dawac czesc.
Od malego byly z nimi problemy:
- pozno zaczal chodzic - wytlumaczenie, ze trauma po operacji
- byl placzliwy, wrazliwy
- nie dazyl do samodzielnosci - jak mial ok. 2,10 sami zaczelismy go
przymuszac do ubierania sie itd. Najpierw byla histeria, bo do tej pory
praktycznie nic od niego nie wymagalismy. Po kilkudniowych protestach szybko
zalapywal nowe umiejetnosci. Ale do tej pory lubi wyreczanie. Tzn. byly takie
okresy, ze chwytal za lyzeczke i jadl, ale mysmy tego nie podtrzymywali, bo
brudzil itd.
- mial rozne bziki - ksiazki ze zwierzatkami, uwielbia. Lubil klocki,
rysowanie, plasteline, ale znudzilo mu sie po kilku miesiacach.
Jutro ide do poradni. Ale co myslicie?
Pozdrawiam.