gloria2
28.01.10, 14:40
Witam,
Moja prawie 4 letnia córka nie ma jeszcze diagnozy zaburzenia –
czekamy na wizytę w PPP Scolar. Psycholog z przedszkola zwróciła
nasza uwagę, że dziecko nie integruje się z dziećmi i zasugerowała
aby skonsultować się ze specjalistami, bo jej to może wskazywać na
cechy ZA.
Mnie na tę chwile niepokoi jeszcze jedna rzecz - fantazjowanie mojej
córki. Ciągle się przebiera w kiecki i udaje księżniczki, wróżki,
Calineczki albo wkłada nogi do worka i udaje, że jest syrenką. Tak
jest codziennie, opowiada zmyślone fabuły w zależności od tego kim
akurat jest. Zaczęłam jej już mówić, że nie jest żadną księżniczką,
tylko dziewczynką, która bawi się w księżniczkę i przypominam co
chwile, ze to dziecięce fantazje i normalnie nie ma księżniczek, bo
sa w bajkach. Ale z drugiej strony mam obawy - jak zacznę ją tak
sprowadzać na ziemie, to czy nie zgniotę w zarodku wyobraźni
dziecięcej, która być może w przyszłości byłaby kreatywnością i
innowacyjnością dziecka?
Dajcie znać, jak radzicie sobie z takimi sprawami. Jak zachować
zdrowa równowagę i nie przegiąć w żadna stronę?