Fantazjowanie

28.01.10, 14:40
Witam,
Moja prawie 4 letnia córka nie ma jeszcze diagnozy zaburzenia –
czekamy na wizytę w PPP Scolar. Psycholog z przedszkola zwróciła
nasza uwagę, że dziecko nie integruje się z dziećmi i zasugerowała
aby skonsultować się ze specjalistami, bo jej to może wskazywać na
cechy ZA.

Mnie na tę chwile niepokoi jeszcze jedna rzecz - fantazjowanie mojej
córki. Ciągle się przebiera w kiecki i udaje księżniczki, wróżki,
Calineczki albo wkłada nogi do worka i udaje, że jest syrenką. Tak
jest codziennie, opowiada zmyślone fabuły w zależności od tego kim
akurat jest. Zaczęłam jej już mówić, że nie jest żadną księżniczką,
tylko dziewczynką, która bawi się w księżniczkę i przypominam co
chwile, ze to dziecięce fantazje i normalnie nie ma księżniczek, bo
sa w bajkach. Ale z drugiej strony mam obawy - jak zacznę ją tak
sprowadzać na ziemie, to czy nie zgniotę w zarodku wyobraźni
dziecięcej, która być może w przyszłości byłaby kreatywnością i
innowacyjnością dziecka?
Dajcie znać, jak radzicie sobie z takimi sprawami. Jak zachować
zdrowa równowagę i nie przegiąć w żadna stronę?
    • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: Fantazjowanie 28.01.10, 14:58
      Moj synek mial taki etap w wieku 3,5 roku, zaczelo to byc szczegolnie bardzo
      dostrzegalne wlasnie wtedy, bo wtedy nastapil bardzo gwaltowny rozwoj mowy.
      Opowiadal caly czas niestworzone historie ze zwierzetami w roli glownej, w
      swoich fantazjach ludzi zastepowal wlasnie zwierzetami, zachowywal sie tak,
      jakby te ulubione zwierzaki (byla to wtedy jego rzeczywista pasja) byly obok
      niego, np. jak sie bawilismy albo mial zrobic cos szczegolnie trudnego dla
      niego, wymyslal sobie, ze jakis okreslony zwierzak mu pomoze, albo jakis
      zwierzak wyimaginowany bedzie sie a nami bawil, albo przygotuje nam obiad,
      zdawal sie naprawde w to wierzyc.
      Psycholog radzila nam wtedy powstrzymywac troszke te zapedy, absolutnie nie
      podsmiewac sie, tylko tlumaczyc rozniece miedzy swiatem realnym a zmyslonym.
      U nas bardziej szlo w opowiesci niz w dzialania, tak jak chyba u Was - tak jak w
      przypadku Twojej corki uwazalabym to raczej za dobry objaw - umie sie sama
      postawic w roli kogos innego.
      Powiedz przy okazji psychologowi.
    • kasia123m Re: Fantazjowanie 28.01.10, 17:16
      moj 3 latek tez ma taki etap...bawi sie ze jest strazakiem i gasi pozar..odbiera
      tel...a teraz na tapecie jest dom i on jest tata...potrafi sie niezle wczuc z
      tym ze sam mowie j teraz udaje ze jestem tata...nie prawdziwie tylko tak sie
      bawie.....chyba jaknajbardziej zdrowe zachowanie
      • lazy_lou Re: Fantazjowanie 28.01.10, 19:28
        moj syn, wydaje mi sie ze zdrowy, po powrocie od dziadkow opowiada
        ze jest krolem :D
        robi sobie tron z fotelika ikeowskiego i zada zebym mu zrobila
        korone

        jego misie prowadza dosc skomplikowane dialogi o zyciu i chodzeniu
        do przedszkola ;)


        mysle ze to nie jest objaw "patologiczny".
        ktora z nas nie bawila sie w dom, mame/tate czy ksiezniczki?
        • mamamisiasia Re: Fantazjowanie 29.01.10, 13:31
          Moj jak był mniejszy to tak sie przejął jednym z bohaterów, ze kazał
          do siebie mówić tak jak ten bohater sie nazywał i w przedszkolu
          płakał jak pani mówiła do niego jego własnym imieniem:). Ale jedno
          zauważyłam- jak jest mu źle, ma jakiś problem, albo mniej sie nim
          zajmujemy, to zamyka sie w tym swoim świecie. Tak, ze jak zaczyna
          sie tak bawić, to wiem, ze jest trochę zapuszczony emocjonalnie.
Pełna wersja