Wyobraźnia u dzieci z ZA- prośba o pomoc w badaniu

02.02.10, 13:58
Witam,
Jestem studentką IV roku psychopedagogiki kreatywności, na warszawskiej
Akademii Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej. Za rok będę się
bronić. Wybrałam sobie temat <<„Całkiem inny świat a jakże podobny…”Wyobraźnia
u dzieci z Zespołem Aspergera.>> W związku z powyższym tematem poszukuję
dziecka z Zespołem Aspergera oraz jego rodziców, którzy chętni są podjąć ze
mną współpracę. Proszę nie bójcie się, nie zaszkodzę waszemu dziecku.
Chciałabym zbadać jak funkcjonuje wyobraźnia u takiego dziecka i czy
odpowiednio go stymulując (np. poprzez zabawę, zajęcia plastyczne itp.) można
tą wyobraźnie rozwinąć.
Nie chcę być intruzem wkraczającym w życie Wasze i waszego dziecka. Zanim
rozpocznę badanie, postaram się zaprzyjaźnić z dzieckiem i zrobić wszystko by
czuło się bezpiecznie. Jeśli okazałoby się że dziecko nie może mi zaufać,
wycofam się i nie będę podejmować żadnych przymusowych kroków. Z Wami, drodzy
Państwo, będę musiała przeprowadzić wywiad, który pozwoli mi zarysować sobie
ogólny świat dziecka. To dla mnie bardzo ważne. Oczywiście w pracy nie
uwzględnię żadnych prawdziwych danych Waszych i waszego dziecka.
Po zakończonych badaniach oferuję dalszą współpracę. Jeśli dziecko się do mnie
przyzwyczai chętnie będę się z nim spotykała na wspólną zabawę. W
podziękowaniu otrzymacie ode mnie drodzy Państwo, jakiś artykuł albo książkę,
która pomoże Wam bardziej zrozumieć Wasze dziecko.
Zdaję sobie sprawę, że na tego typu posty patrzy się bardzo ostrożnie. Mam
jednak nadzieję, że ktoś z Was zdecyduje się n tą współpracę. Jeśli się
zdecydujecie proszę o kontakt mailowy (e.scigan@gmail.com). Podajcie Państwo
swój numer, a na pewno oddzwonię żeby umówić się na pierwsze spotkanie.
Pozdrawiam
Studentka APS
    • tijgertje Re: Wyobraźnia u dzieci z ZA- prośba o pomoc w ba 02.02.10, 14:52
      Ja niestety nie pomoge, bo za daleko mieszkam. Co jednak rzucilo mi
      sie w oczy u mojego 6-latka. Od kilku miesiecy wyglada, jakby mial
      niesamowicie bujna wyobraznie. Po blizszym przyjrzeniu sie jednak
      dzieki temu, ze wiem, z czym mlody ma do czynienia, jakie ksiazki
      czytamy, jak sie bawi i pracuje w szkole, czego slucha i co oglada w
      tlewizji wychodzi na to, ze on w zasadzie niczego sam nie wymysla.
      Temat numer jeden obecnbie to "planeta Kasper", gdzie same Kaspry
      mieszkaja, moj Kasper byl jej krolem, ale zostal pokonany przez
      zlego Krola-Lobuza i musial pracowac w fabryce. Mial 5 lat, kiedy
      dostal od nas wiadomosc, czy zechce u nas mieszkac. Zgodzil sie i
      wtedy urodzil sie u nas;-) stale towarzyszy mlodmu 6 dzieci, jedne
      grzeczniejsze, inne urwisy, jeden chlopiec np jest odpowiedzialny za
      wszystkie wypadki i korki drogowe;-) Ech, w sumie powinnam zapisywac
      te jego opowiesci;-) Jedyne, co wymysla zupelnie sam, to imiona
      Kasprow (wszyscy mieszkancy nazywaja sie Kasper-cos-tam), gadalismy
      ostatnio o planecie mlodego z psychologiem, potwierdzily sie moje
      przypuszczenia, ze wszystko na planecie jes w dokladniejszy czy
      luzniejszy sposob odzwierciedleniem czy przetworzeniem tego, z czym
      mlody ma na co dzien do cynienia, jego planeta jest sposobem na brak
      kontroli nad rzweczywictoscia, jak cos pojdzie nie tak jak sobie
      dziecko umysli, to natchmiast slyszymy, jak to jest na jego
      planecie. W sumie i tak dobrze, moj siostrzeniec mial przez kilka
      lat wlasna parafie, nikt sie nie mogl polapac, czy mowi o tym, co
      sie w rzeczywistym, czy zmyslonym miejscu dzieje.
      • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: Wyobraźnia u dzieci z ZA- prośba o pomoc w ba 03.02.10, 01:53
        No wlasnei i ja mam wrazenie, ze moj czterolatek wyobraznie ma az nazbyt bujna -
        nie potrafie ocenic czy to idzie prawidlowym torem i czy ta wyobraznia jest
        jakas inna niz u zdrowych dzieci, ale jest tego bardzo duzo.
        Ostatnio ciagle opowiada o tym, ze pracuje i noca, jak sie kladziemy spac
        wychodzi do pracy, pracuje w muzeum (czesto podaje, ze na Kredytowej, bo w
        muzeum przy tej ulicy ostatnio bylismy ;-). jak tylko otworzy oczy rano krzyczy,
        ze dzis w nocy wcale nie spal, bo byl w pracy ;-).
        A dzisiaj wracajac z przedszkola opowiedzial mi, co sie dzialo dzis w
        przeszkolu: "przyjechal autobus, dzieci wsiadly do niego, ale bez Pan
        nauczycielek i pojechaly na wycieczke ogladac jak sie robi chleb (ostatnio po
        zebraniu w przedszkolu opowiadalam mu, ze planowana jest taka wlasnie wycieczka,
        z Paniami oczywiscie ;-), na moje stwierdzenie, ze dzieci nie moga jechac na
        wycieczke przedszkolna bez opiekuna doroslego i ze panie moglyby zostac ukarane
        gdyby puscily dzieci same, odpowiedzial, ze owszem, zostaly ukarane - zostaly
        zamkniete w wiezieniu i dlatego pani Ani nie ma (rzeczywiscie pani Ania jest
        aktualnie na urlopie).
        Takie historie slysze codziennie po kilka razy i szczerze mowiac nie bardzo
        wiem, jak reagowac, jak czasem sprowadzam go na ziemie takimi odniesieniami do
        realnosci to bardzo zaprzecza i sie irytuje, ze czasami nie moze znalezc
        logicznych argumentow, wiec zaczyna zaprzeczac sprawom nawet dla niego oczywistym.
        • ewela_pa Re: Wyobraźnia u dzieci z ZA- prośba o pomoc w ba 03.02.10, 11:59
          To co piszecie świetnie nadawałoby się pod temat wyobraźni odtwórczej. Wasze
          dzieci tworzą coś co być może nie istnieje, ale już wcześniej gdzieś widziały
          lub słyszały - odtwarzają to z trochę zmienioną fabułą. To nie jest nic złego.
          • tijgertje Re: Wyobraźnia u dzieci z ZA- prośba o pomoc w ba 03.02.10, 13:24
            otoz to. Dopiero jak psychiatra zworocila nam uwage, ze mlody nie
            jest w stanie niczego sam wymyslic, zaczelam zwracac baczniejsza
            uwage na to co wymysla. No i rzeczywiscie, jak wspomnialam, on nie
            wymysla samodzielnie nic, przetwarza tylko to, co gdzies wczesniej
            widzial czy slyszal, ale kimbinacje sa nieraz kapitalne;-) U mnie
            jest podobnie, choc ludzie uwazaja, ze kreatywna jestem. Sama z
            siebie np nie potrafie niczego narysowac. Za to w decopage'u niezle
            mi idzie, tyle, ze jedyne co robie to z istniejacej bazy tworze cos
            nowego, bez dobrej bazy ani rusz:-( No, ale nawet tym mozna ludziom
            oczy zamydlic i beda sadzic, ze mam wyjatkowo buuuujna wyobraznie;)
    • gemmavera Re: Wyobraźnia u dzieci z ZA- prośba o pomoc w ba 03.02.10, 16:57
      Moja córka też ma bardzo bujną wyobraźnię. I bardzo chętnie ucieka w wymyślony
      świat, opowiadając niestworzone historie dziesiątki razy. Aktualnie szykuje się
      na spotkanie z ufoludkami, które ma odbyć się o północy z 6 na 7 lutego. ;)

      Wiecie co, przecież każdy człowiek tworząc swoje światy korzysta z danych, które
      ma w głowie. Nie da się wymyślić czegoś zupełnie nowego, co nie bazowałoby na
      tym, czego doświadczyliśmy - mogliśmy coś widzieć, usłyszeć, przeczytać itd.
      Wszelkie operacje, jakie wykonuje nasz mózg, potrzebują materii - czyli
      zdobytych doświadczeń.

      Oczywiście osobną kwestią jest umiejętność przetwarzania tych danych w i
      tworzenia z nich różnych kombinacji. U jednych osób te kombinacje są zaskakujące
      i powiedziałabym "nieskrępowane", u innych niekoniecznie. U mojego dziecka z ZA
      podoba mi się jedno - dla niej nie ma kombinacji niemożliwej. ;) W tym tworzeniu
      wyobrażonych światów ona nie czuje się w żaden sposób ograniczona - nie ma
      opcji, że się nie da, nie wypada, nie należy. Puszcza wodze fantazji i nic tego
      nie zatrzyma. :)

      Oczywiście, że jeśli rodzic jest z dzieckiem prawie 24h na dobę, to wie, skąd
      się wziął "materiał" do przetwarzania. Ale to wcale nie oznacza, że osoby z ZA
      mają ograniczoną wyobraźnię albo że osoby NT mają ją bardziej nieskrępowaną.
      Zaryzykowałabym twierdzenie, że bywa odwrotnie.
      Mam jeszcze syna, "zdrowego", i on tworząc świat wyobraźni dokładnie tak samo
      korzysta ze zdobytych w życiu doświadczeń. :)
      • ewela_pa Re: Wyobraźnia u dzieci z ZA- prośba o pomoc w ba 03.02.10, 19:44
        Gemmavera nie kwestionuję tego co powiedziałaś. Owszem jest tak że nasza
        wyobraźnia rozwija się właśnie dlatego, że przetwarzamy to czego już
        doświadczyliśmy. Tylko widzisz wyobraźnia może być zarówno twórcza jaki
        odtwórcza. Ta pierwsza to taka która owszem podparta jest doświadczeniem, ale
        zazwyczaj wynika z niej coś zupełnie nowego, nieznanego.
        Nie kwestionuję też tego że dzieci z ZA mają tylko odtwórczą wyobraźnię.
        Wszystko można rozwinąć odpowiednio dziecko stymulując.
        • gemmavera Re: Wyobraźnia u dzieci z ZA- prośba o pomoc w ba 03.02.10, 20:15
          ewela_pa napisała:

          > Tylko widzisz wyobraźnia może być zarówno twórcza jaki
          > odtwórcza. Ta pierwsza to taka która owszem podparta jest doświadczeniem, ale
          > zazwyczaj wynika z niej coś zupełnie nowego, nieznanego.

          Jasne.
          Tylko ja się właśnie zastanawiam, na czym polega różnica i czy jest ona
          faktycznie tak łatwa do wychwycenia, jak się tu nam wszystkim wydaje. :) Inaczej
          mówiąc, czy nie dostrzegamy w naszych dzieciach tego, co nam się wydaje, że
          "powinno" w nich być.

          Bo czy jeżeli na przykład syn Tijgertje tworzy z tych odtwarzanych fragmentów,
          jak ona sama pisze, "kapitalne kombinacje", to jest to już twórcze czy jeszcze
          odtwórcze? :D
          • tijgertje Re: Wyobraźnia u dzieci z ZA- prośba o pomoc w ba 03.02.10, 20:30
            gemmavera napisała:
            Bo czy jeżeli na przykład syn Tijgertje tworzy z tych odtwarzanych
            fragmentów,
            > jak ona sama pisze, "kapitalne kombinacje", to jest to już twórcze
            czy jeszcze
            > odtwórcze? :D

            Dla mnie jego wymyslanie jest odtworcze. Na pierwszy rzut oka tego
            nie widac, trzeba wiedziec, w czym dziecko siedzi, bo teksty, ktore
            rzuca sa nieraz przezabawne, ale on nawet zdania z identyczna
            intonacja powarza , jak uslyszal w telewizji, czy sluchowisku na
            plycie. Pewnych calosci nie jest w stanie zmienic i niektore hasla
            powtarza po rasz tysieczny dokladnie jakby wklejal kolejny raz
            czyjas ta sama wypowiedz, brzmi za kazdym razem identycznie.
          • ewela_pa Re: Wyobraźnia u dzieci z ZA- prośba o pomoc w ba 03.02.10, 20:52
            > Jasne.
            > Tylko ja się właśnie zastanawiam, na czym polega różnica i czy jest ona
            faktycznie tak łatwa do wychwycenia, jak się tu nam wszystkim wydaje. :) Inaczej
            mówiąc, czy nie dostrzegamy w naszych dzieciach tego, co nam się wydaje,
            że"powinno" w nich być.

            Wyobraźnia odtwórcza jest bardziej nam bliska bo dotyczy ona większości
            codziennych czynności poznawczych. Twórcza wyobraźnia jest niestety nam mniej
            znana bo umożliwia tworzenie w umyśle zupełnie NOWYCH rzeczy, pomysłów - może
            prowadzić do odkrycia wynalazku itp. W tym przypadku to faktycznie jest
            odtwórcza wyobraźnia.
Pełna wersja