chomisiak
09.03.10, 13:50
Wczoraj poszłam po małego do przedszkola i pani dala mi kartkę od
pani psycholog , ktora tam jest raz na miesiąc,z terminem kkiedy mam
sie zgłosić z Mikołajem do niej do poradni.
Dzisiaj dzwonie do niej i.....poprostu nie wiem co myśleć i robić.
Mamy termin na Zacisze na 7kwietnia w celu zdiagnozownia Go. Pani
psycholog przez tel.oznajmiła mi że to bez sensu iść na zacisze bo
ona nie widzi żadnych cech autystycznych,aspergera...
Pisząc na Zacisze jaki Mikołaj ma objawy zostałam zapisana na
kwiecień,a pani psycholog jeszcze troche i by ma mnie zaczęła
krzyczeć że kto mnie tam wogóle skierował,że ona nic u niego nie
widzi i jest wszysto ok...ale kurcze pieczone co psycholog widząc
dziecko raz lub 2 razy na miesiąc w przedszkolu po 15 minut może
powiedzieć o dziecku.....
Czuje się jak wariat