usunięty wątek magicznej_marty - cenzura

25.03.10, 16:57
magiczna_marta 24.03.10, 21:23 Odpowiedz
Ja sie pytam gdzie do jasnej cholery sprawiedliwosc na tym swiecie?
Mam wyznaczona ja jutro wizyte w PPP na Narbutta, dzwonila do mnie
jakisczas temu pani z tamtad i przekladala termin, no i rozmowa
zeszla na to jakie mamy papiery. Wiec jej wszystko powiedzialam a
ona mi na to ze z diagnoza jaka mamy, czyli specyficzne zaburzenia
mowy i obserwacja w kierunku calosciowych zaburzen rozwoju to oni
nic nie zrobia i orzeczenia o ksztalceniu specjalnym wydac nie moga.
Jakby byla diagnoza calosciowych zaburzen to prosze barfzo a tak to
bujac sie moge. Wyslala mnie do rejonowej poradni, ale termin mam
zaklepany.
Zglosilam sie do rejonowej PPP, a tam mi orzeczenia o ksztalceniu
tez wystawic nie chca, gdyby mi dzieciak nie chodzil, nie widzial,
nie slyszal to prosze bardzo, a z diagnoza obserwacji w kierunku
calosciowych zaburzen to nie.
Wiec na 99% z przedszkolem integracyjnym mozemy sie pozegnac, kurwa
mac!!!
Pojade jutro na Narbutta, pewnie mnie wysmieja i odesla z kwitkiem
ale bede miala pewnosc ze zrobilam wszystko co moglam.
Jutro najwyzej zloze papiery do tego przedszkola jako dziecko zdrowe
bo co mam zrobic? Co za chory kraj.
To sie wygadalam, a raczej wypisalam.

Moze ktos mial podobna sytuacje i cos poradzi, chociaz jutro wizyta
to pewnie i tak nikt tego nie przeczyta do tego czasu.
    • yula Re: usunięty wątek magicznej_marty - cenzura 25.03.10, 17:00
      szalicja 25.03.10, 09:34 Odpowiedz
      Moralizować nie będę, bo to oczywista oczywiśtość, że poplnęłaś.
      A wracając do tematu to mieliśmy dokładnie taką samą sytuację. Bujaliśmy się
      przez parę miesięcy. Mateuszka nie chciano przyjać a i on sam nie odnajdywał się
      w przedszkolu powszechnym, prywatnym. Zresztą byłoby to ze stratą dla niego,
      dziecka, które wymaga indywidualnego podejścia.
      Ja w końcu zadzwoniłam na Narbutta, pogadałam z babeczką, powiedziałam, jaka
      jest sytuacja. Prawie wprost, między wierszami zasugerowała, że muszę się
      postarać o diagnozę "autyzm". Nie jest to nic nadzwyczajnego. Na wizycie u
      psychiatry dowiedziałam się, że nierzadko wypisują takie diagnozy na wyrost, bo
      są one na korzyść dziecka. Przy takich zaburzeniach nie zawsze od razu można
      stwierdzić, czy to jest autyzm, czy tylko cechy, czy CZR czy co innego. A
      dziecko i rodzice tracą czas. To jest obłęd. Dla jednych dziecko jest za chore,
      za bardzo zaburzone, aby mogło normalnie chodzić do przedszkola, a dla drugich
      za mało chore, aby mogło dostać orzeczenie. Dlatego nie denerwuj się, takie są
      durne przepisy i już. Idź do psychiatry nawet do CZD, przedstaw sytuację. Na
      pewno wystawi Ci diagnozę. Tu przede wszystkim chodzi o wspomaganie rozwoju
      dziecka. Lekarze, przynajmniej Ci, u których byłam ja, to stawiali sobie jako
      priorytet. I nie musiałam za to płacić, dawać koperty czy innego gifta. Tak jest.
      • roggalique CHWDP(a także P i P;) 25.03.10, 21:32
        Cześć,

        Świetny wątek, nie ma co. Pokazuje kawał prawdy o polskiej rzeczywistości.
        Najsmaczniejsze jest "idź do lekarza prywatnie to da ci taką diagnozę jaką chcesz".

        Sami oberwaliśmy parę razy rykoszetem po takich praktykach. Matka jednego
        usłyszała "No oczywiście, pojechała pani sobie zrobić diagnozę do prywatnego
        środka, zapłaciła pani i dostała co chciała". Wrr.

        A ostatnio - niefart!

        Jedna pani zadzwoniła, że odwołuje przyjazd, gdyż rozmawiała z panią psycholog z
        przedszkola, która powiedziała, że dziecko w sumie nie ma jakichś nasilonych
        objawów i lepiej poczekać, bo objawy mogą minąć. A po co dziecko etykietować.
        Dziecko ma lat 5. Brawo. Z pewnością objawy mu miną. Łagodne. Pojawią się za to
        te ciężkie.
        Ale gwiazda krajowej psychologii nie poniesie żadnych konsekwencji.

        Nam przeszła koło nosa forsa, dzieciakowi zapewne kawałek życia.

        Hihi - nie mogę się powstrzymać: "nigdy więcej państwowych psychologów";))

        Także w górę serca: CHWAŁA WSZYSTKIM DOBRYM PSYCHIATROM (a także PSYCHOLOGOM i
        PEDAGOGOM)!! (jakby ktoś nie zakumał - to szydera;).

        pozdro
        r.

        P.S. Postuluję przyszpilenie superwąciora pt. "Tu pomstujemy bluzgiem i
        kalumnią", albo krócej "CHWDP" - gdzie będzie dozwolone używanie słów
        zaczynających się na ch-ka-pe-je:)) Czasem trzeba się wyszumieć.





        • marychna31 Re: CHWDP(a także P i P;) 25.03.10, 21:48
          > Najsmaczniejsze jest "idź do lekarza prywatnie to da ci taką diagnozę jaką chce
          > sz".
          Roggalique, a co mają zrobić rodzice dziecka, któremu bez odpowiedniego papierka
          nikt nie chce pomóc?

          Przez chwilę byłam w takiej sytuacji. Szybko potrzebowałam diagnozę bo zwolniło
          się miejsce z prawdziwą, profesjonalna terapią. Poszłam w dwa miejsca ( w tym
          PPP): pocmokali, podziwili się "tak dobrze funkcjonuje", "trzeba obserwować".
          Jeśli miałabym zostawić dziecko tylko na takiej obserwacji to zdecydowanie
          humanitarniej byłoby utopić go w studni.

          Szczęście, że akurat zbliżał się termin oczekiwanej od roku wizyty w Synapsis.
          Tam uczciwie dostałam diagnozę ale prawda jest taka, że zanim jeszcze zobaczyli
          dziecko spytali mnie:" czego od nich oczekuję, co mi pomoże?". NIe dla
          pieniędzy, tylko dlatego, że mają świadomość, że choremu dziecko trzeba jak
          najprędzej pomagać a nie obserwować. I to pomagać naprawdę a nie uprawiać jakąś
          fikcję pod tytułem "Wczesne wspomaganie rozwoju w wymiarze 45 minut tygodniowo".

          Fakt, może się w poprzednim poście mało precyzyjnie wyraziłam-lekarz nie da
          diagnozy "jaką się chce" tylko diagnozę niezbędną do tego, żeby zacząć pomagać
          dziecku adekwatnie do jego potrzeb.
        • yula Re: CHWDP(a także P i P;) 26.03.10, 00:36
          forum jest do wyrażania opinii i tylko prośba przy tym nie bluzgać. Z tym lekarz
          da diagnoze jaką chcesz to kij o dwóch końcach, z jednej strony chcesz wiedzieć
          co dziecku jest a z drugiej, często szybko potrzebujesz diagnozy na papierze by
          zapewnić dziecku terapie. Ja akurat na hasło "samo przejdzie" dostaje ataku
          wścieklizny. Po urodzinach syna jedna neurolog stwierdziła że lekka asymetria
          sama przejdzie, i tak lekka przeszła w cieżką i zagrożenie MPD :/ 8 mies Vojty a
          resztki jeszcze do dziś :/
        • katerina8 Re: CHWDP(a także P i P;) 26.03.10, 09:01
          roggalique napisał:

          P.S. Postuluję przyszpilenie superwąciora pt. "Tu pomstujemy
          bluzgiem i
          > kalumnią", albo krócej "CHWDP" - gdzie będzie dozwolone używanie
          słów
          > zaczynających się na ch-ka-pe-je:)) Czasem trzeba się wyszumieć.

          Ta propozycja to na serio ???
          Czy też "(jakby ktoś nie zakumał - to szydera;)"?

          Bo jeśli na serio, to niezrozumiałe dla mnie jest, że najpierw mówi
          się o tym, że to nie jest forum jakieś tam onetowe czy tlenowe, a
          jakiś czas później pada dziwna propozycja.
    • marrapog Re: usunięty wątek magicznej_marty - cenzura 26.03.10, 03:56
      yula napisała:

      > magiczna_marta 24.03.10, 21:23 Odpowiedz
      > Ja sie pytam gdzie do jasnej cholery sprawiedliwosc na tym swiecie?
      > Mam wyznaczona ja jutro wizyte w PPP na Narbutta, dzwonila do mnie
      > jakisczas temu pani z tamtad i przekladala termin, no i rozmowa
      > zeszla na to jakie mamy papiery. Wiec jej wszystko powiedzialam a
      > ona mi na to ze z diagnoza jaka mamy, czyli specyficzne zaburzenia
      > mowy i obserwacja w kierunku calosciowych zaburzen rozwoju to oni
      > nic nie zrobia i orzeczenia o ksztalceniu specjalnym wydac nie moga.
      > Jakby byla diagnoza calosciowych zaburzen to prosze barfzo a tak to
      > bujac sie moge. Wyslala mnie do rejonowej poradni, ale termin mam
      > zaklepany.
      > Zglosilam sie do rejonowej PPP, a tam mi orzeczenia o ksztalceniu
      > tez wystawic nie chca, gdyby mi dzieciak nie chodzil, nie widzial,
      > nie slyszal to prosze bardzo, a z diagnoza obserwacji w kierunku
      > calosciowych zaburzen to nie.

      Mylisz instytucje ew. niedokładnie Ci wytłumaczono.
      Od diagnozy co jest dziecku jest psychiatra lub podobny specjalista do którego
      skierowanie dostaje się w poradni rejonowej.
      Komisja na Narbutta tym się nie zajmuje. Oni orzekają o potrzebie kształcenia
      specjalnego i TYLKO wtedy jeśli masz w papierach stwierdzony autyzm. Jeśli nie
      masz w papierach autyzmu to właściwa jest komisja na Stępińskiej.
      Z kolei poradnia rejonowa nie ma nic do orzekania o potrzebie kaształcenia.
      • iska2009 Re: usunięty wątek magicznej_marty - cenzura 26.03.10, 13:39
        Uscislajac: poradnia na Narbutta w Warszawie wydaje orzeczenia o
        potrzebie ksztalcenia specjalnego (tudziez o tzw.wczesnym
        wspomaganiu) dla dzieci ze spektrum autyzmu, czyli dla dzieci z
        diagnoza autyzm, ale rowniez z diagnoza zespol Aspergera i
        Calosciowe Zaburzenia Rozwoju (F84.9). To tak na marginesie
        fascynujacej dyskusji...
Pełna wersja