Czy to może być ZA?

31.03.10, 02:58
Witam,
Może Wy mi coś poradzicie. Niepokoją mnie pewne zachowania mojego 4-letniego synka:
- opóźniony rozwój ruchowy – samodzielnie siadał i raczkował około 1 roku, chodził jak miał 1.5 roku
- pierwsze powtarzane słowa około 2.5 roku, zdania około 3 rż
- kłopoty z kontaktami z dziećmi, tak jakby ich nie potrzebował, albo wręcz mu przeszkadzały, za to doskonale dogaduje się z dorosłymi
- wciąż mówi o sobie w 3 osobie, myli zaimki ja, ty, moje, twoje
- macha rękami jak się cieszy
- nie chce używać sztućców, tylko zjada palcami, więc kończy się to karmieniem go
- nie umie kręcić pedałami roweru
- wciąż zabawy w ustawianie wszystkiego we wszystkich możliwych miejscach, często bawi się zabawkami niezgodnie z przeznaczeniem, brak zabaw aktywnych, choć ma dużą wyobraźnię
- pakowanie palców i innych rzeczy do buzi
- schodzi po schodach z asekuracją albo na zasadzie dostawiania nogi
- długo bał się odkurzacza, dostawał histerii na jego dźwięk, teraz jeszcze czasem ucieka albo się chowa, a jednocześnie sam lubił hałasować, walić, trzaskać szufladami
- niechęć do zmian, wszystko musi być tak jak zwykle, ustalone rytuały
- ma swoje fiksacje, napady złości i agresji, sam się nakręca
- długo nie znał imion dzieci z przedszkola, teraz już jest lepiej, czasem nawet coś o nich opowie, ale nie sposób dowiedzieć się, co np. dziś robił w przedszkolu, chyba że było to coś niezwykłego i sam opowiada
- kilka miesięcy zajęło mu nauczenie się załatwiania na nocnik
- długo nie sygnalizował potrzeb, teraz potrafi powiedzieć, że chce pić lub jeść
- w ogóle nie pyta dlaczego, nie umie też na takie pytanie odpowiedzieć
- problemy z jedzeniem, ma kilka potraw, które je, nie lubi nowości
- kiedyś miał jeden ulubiony smoczek i innych nie tolerował, teraz ma jeden niekapek, z którego pije, ostatnio pije tylko jeden sok i nic poza tym, wcześniej miał okres tylko herbaty
- bardzo lubi się przytulać, wydaje mi się, że rozpoznaje, gdy jestem np. zła na niego, bo sam przeprasza
- ma swoje ulubione tematy i wszystkie zabawy są na ten temat: piraci, kosmos, rycerze, kilka razy potrafi to samo powtarzać
- ma bardzo dobrą pamięć, pamięta ułożenie np. klocków czy zabawek i jeśli choć jeden element zostanie przestawiony to jest histeria
- w przedszkolu często bawi się sam, jest małomówny (w domu gaduła), nie chce uczestniczyć w zajęciach grupowych, nie reaguje na polecenia skierowane do grupy
- lubi rysować – tylko długopisem, ołówkiem, jeden kolor, niechęć do kolorowania, rysuje tylko to, co go akurat interesuje, w kolko to samo, ten sam schemat
- lubi się przewalać, pokładać

To tyle, co udało mi się zebrać. U nas jest taki problem, że mieszkamy w UK i tutaj dopóki np. przedszkole czy szkoła nie zauważą czegoś niepokojącego i nie skierują dziecka na badania to nic się nie da zrobić. Możemy pójść do psychologa w czasie wizyty w Polsce, ale po pierwsze nie wiem, czy da się zdiagnozować dziecko w czasie 1 czy 2 wizyt, a po drugie nawet gdybyśmy mieli diagnozę z Polski, to tutaj nie jest ona honorowana.
Mam więc pytanie do Was, czy te objawy mogą wskazywać na ZA? Czy można gdzieś znaleźć jakieś materiały, żebym mogła pracować z małym w domu? Za rok pójdzie do szkoły i chciałabym mu w jakikolwiek sposób pomóc, żeby miał potem jak najmniej problemów. Dziękuję za wszystkie rady. Pozdrawiam.
    • gepardzica_z_mlodymi Re: Czy to może być ZA? 31.03.10, 09:45
      Tak jakbym czytała o moim dziecku, które ma już diagnozę ZA.
      Widzę tu problemy typowe dla aspich, dodatkowo dyspraktyczne, inne
      problemy z integracją sensoryczną.
      Może pogadaj z wychowawcami z przedszkola, niech go dokładniej
      poobserwują i opiszą jego zachowania w grupie.
      A może są jakieś inne drogi do diagnozy dzieci ze spektrum?
    • rohatyna Re: Czy to może być ZA? 31.03.10, 19:58
      Jolu,

      To są typowe objawy dla ZA, jakbym czytała książkę o objawach ZA, nie chcę
      stawiać diagnozy bo już na tym forum zostałam zbesztana ( i słusznie , -;)), że
      po jednym poście stawiam diagnozę , powinien to zrobić fachowiec I to prawda,
      Nie czekałabym na przyjazd do Polski, zwłaszcza, że nie piszesz kiedy to będzie,
      szukałabym specjalisty na miejscu, nie wierzę , że nie ma żadnego, Może poproś w
      przedszkolu o opinię i skierowanie. Przecież pewnie widzą , że dziecko ma
      problem - przedstaw im to co nam napisałaś, niech zajrzą do internetu, wpiszą w
      google Zespół Aspergera i może coś ich oświeci.
      Czym wcześniejsza interwencja - tym rokowania lepsze. Już nie jest "bardzo
      wcześnie " W Polsce terapeutyzuje się już dwulatki, jak idą do szkoły - maja już
      za sobą często 5 lat terapii i leczenia
      Pozdrawiam serdecznie
      • jol34 Re: Czy to może być ZA? 31.03.10, 20:40
        Dziekuję za odpowiedzi. Tutaj są oczywiście specjalisci i jak już dziecko ma postawioną diagnozę, to opieka jest bardzo dobra, ale nie jest tak łatwo ją uzyskać jak w Polsce. Oczywiście zdaje sobie sprawę, że po jednym poście nie da sie postawić diagnozy, ale utwierdziłyście mnie, że jednak nie powinnam czekać i spróbowac jakoś skonsultowac się ze specjalistami tutaj na miejscu. Tym bardziej, że to nie są pierwsze sygnały. Pierwsze były, gdy Kamiś zaczął chodzic do żłobka jeszcze w Polsce, panie opiekunki twierdziły, ze jest cos nie tak, że Kamiś odstaje od innych dzieci. Nie nazywały tego, ale tak między wierszami wyczytałam autyzm... Bylismy wtedy u psycholog, która nic niepokojącego nie zauważyła, ale była to głównie rozmowa z nami i test umiejetności, który w wiekszosci Kamiś zrobił w miarę dobrze zgodnie ze swoim wiekiem. Poradziła nam tylko, żeby skontaktować się z poradnią wczesnego wspomagania rozwoju. Niedlugo potem wyjechaliśmy do UK, zresztą byłam wtedy trochę sceptycznie nastawiona do tego, co mówiły panie w przedszkolu, bo w domu Kamiś zachowywał sie zupełnie inaczej. Nie słyszałam wtedy o zespole Aspergera, a autyzm mi w ogóle nie pasował. Ale od tamtego czasu co jakis czas wracałam do tego i obserwowałam Kamisia, jednocześnie szperałam po necie i doszłam do tego ZA.
        Panie w przedszkolu twierdzą, ze wszystko jest ok, a jakiekolwiek problemy wiążą z nieznajomością języka, ale twierdzą, ze jest postęp w stosunku do tego, co było na początku.
        No nic, musze o tym wszystkim pomysleć i zastanowić się, jak to rozwiązać. Może sa tutaj jakieś mamy z UK, które mogłyby mi poradzić, gdzie iśc i co zrobić. Pozdrawienia.
        • anieska1 Re: Czy to może być ZA? 31.03.10, 21:56
          Chyba pisałyśmy w tym samym czasie i nie doczytałaś mojego postu:-).
          Jak masz jakieś pytania, to daj znać :-)
    • anieska1 Re: Czy to może być ZA? 31.03.10, 20:18
      My też mieszkamy w UK od 3 lat. Nasz Mati (teraz 5-letni) ma
      zaburzenia ze spektrum autyzmu, wykluczono aspergera. Niedługo
      spotykamy się z jego pediatrą znów na badaniu okresowym, więc
      wypytam jeszcze szczegółowo dlaczego asperger został tak
      zdecydowanie wykluczony, ale może wiąże się to z tym, że jest
      nadzwyczaj sprawny ruchowo.
      W naszym przypadku to przedszkole zauważyło pierwsze objawy i to ono
      skierowało nas już bezpośrednio ze specjalistami, a potem wszystko
      potoczyło się już szybko; "szybko" - mam na mysli kilka miesięcy, bo
      obserwacje, badania itp właśnie tyle tu trwały, aż do czekaliśmy się
      pełnej diagnozy. Wiem jednak, że jeśli nie byoby to przedszkole, to
      najprostszą drogą jest zwrócenie się z tym problemem do GP. Opisz mu
      wszystkie objawy, a on powinien skierowac Was do pediatry. Pewnie na
      spotkanie trochę poczekacie, ale możecie mieć szczęście. Pediatra
      powinien zrobić dziecku testy w formie zabawy i skierować do swoich
      kolegów po fachu, czyli logopedy, psychologa klinicznego, SENCo (w
      UK wszyscy specjaliści ściśle ze sobą współpracują i swobodnie się
      ze sobą porozumiewają, jak również bezpośrednio współpracują ze
      szkołą/przedszkolem - jak już ruszy cała machina - to wszystko po to
      żeby postawić jak najtarfniejszą diagnoże i w sposób optymalny
      pomagac dziecku na codzień - ja jestem wciąz pod wrażeniem efektów:-
      ))). Jeszcze przed postawieniem diagnozy, na którą się czeka, bo
      poprzedzają ją dokładne obserwacje dziecka przez kilka miesięcy, dla
      rodziców organizowany jest kurs/grupa wsparcia, który bardzo dużo
      nam dał. Teraz czekamy na następny, już bardziej specjalistyczny, po
      którym będziemy "ekspertami" w sprawach ogólnoautystycznych :-).
      Jeśli masz więcej pytań i wątpliwości, to chętnie służę pomocą. Wiem
      jacy samy byliśmy zagubieni na początku tej całej drogi. Możesz
      pisać na adres: chomitet@interia.pl
Pełna wersja