dunia34 05.05.10, 23:56 szyję synowi kamizelkę z obciążeniem, ale zastanawiam się w którym miejscu najlepiej umieścić to obciążenie - w pasie, z przodu, czy na samym dole kamizelki? I czym najlepiej jest wypełnić te woreczki? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
iska2009 Re: kamizelka terapeutyczna 06.05.10, 10:43 Z tego co ja kojarze - raz taka kamizelke widzialam - to ona jest rownomiernie obciazona na calej powierchni i bodajze wypelniona gorczyca. Ale chyba jednak powinnas skorzystac ze specjalistycznej szwalni, a poza tym to sie powinno odbyc we wspolpracy z terapeuta SI, bo to on okresla sile nacisku czyli ile tej gorczycy wszyc itd. Tak mi przynajmniej mowila moja teraputka. Odpowiedz Link
iska2009 Re: kamizelka terapeutyczna 06.05.10, 10:47 przesylam linka: sklep.empis.pl/sklep/product_info.php?cPath=43&products_id=156 oni jakis grysik stosuja, a nie gorczyce, przepraszam za wprowadzenie w blad. Odpowiedz Link
dysann Re: kamizelka terapeutyczna 06.05.10, 21:46 to nie gorczyca. To ewentualnie moze być granulat szklany. Ale do kamizelki najlepiej kupić takie płytki obciążające na allegro. powinny być wszyte równomiernie na klatce piersiowej i plecach, Siedzą mamy i szyją takie na zamówienie i tanio nawet wychodzi. Jakby co to wstawię namiar albo wyślę na priv. Pewnie Ci wszystko powiedzą. Włącznie z przeliczeniem obciązenia w stosunku do wagi Twojego dziecka. Odpowiedz Link
dysann Re: kamizelka terapeutyczna 06.05.10, 21:52 o, najlepiej to wyszyć całą kamizelkę w kieszenie, kupić przez internet granulat szklany i powsypywac go do małych woreczków. Potem takie woreczki wkładasz do kieszeni i gotowe. Dziecko sobie rośnie do dokładasz woreczków. Albo jak ma duże zmiany w zależności od dnia - raz dołożysz, raz wyjmiesz. Przelicznik w stosunku do wagi to o było coś takiego: 0,5 kg + 5% wagi dziecka do kamizelki codziennej. Do ćwiczeń można dołożyć trochę obciążenia. Z resztą to już terapeuta wszystko określi w stosnku do funkcjonowania Twojego dziecka. Odpowiedz Link
amelllia Re: kamizelka terapeutyczna 13.05.10, 15:43 Dziewczyny, a jaki cel ma taka kamizelka z obciażeniem? Tzn. w czym pomaga dziecku? Odpowiedz Link
marychna31 Re: kamizelka terapeutyczna 13.05.10, 16:01 Ma sprawiać, że dziecko nadpobudliwe potrzebuje do ruchu zużyć więcej energii. Czytałam w Przekroju, że to kontrowersyjna i nieudokumentowana metoda. Ciekawa jestem opinii naszych forumowych specjalistów od SI. Odpowiedz Link
calosciowezaburzeniarozwojowe Re: kamizelka terapeutyczna 13.05.10, 18:43 Niezupelnie. Kamizelka jest pomocna dzieciom z zaburzeniami czucia glebokiego, konkretnie takim, ktore slabo czuja swoj ruch, potrzebuja dociskow na cialo, kamizelka pozwala dziecku lepiej siebie czuc i dostarcza mu bodzcow, ktorych potrzebuje, a ktore niezaspokojone moga sie objawiac, jak u mojego dziecka, potrzeba silnego kontaktu z innymi osobami, zwlaszcza rowisnikami ("przewala sie na dzieci", lubi baaardzooo mocno przytulic, kiedys uderzal glowa w podloge). Nie przesadzam, ale czytalam kiedys, ze kamizelka nie jest najlepszym rozwiazaniem dla malych dzieci, u ktorych ksztaltuje sie jeszcze kosciec kregoslupa (to tak, jakby maluchowi kazac nosic przez jakis czas wcale nie lekki plecak). Lepsze moga byc kolderki obciazone, ale o tym decyduje terapeuta. Odpowiedz Link
iwpal Re: kamizelka terapeutyczna 13.05.10, 19:22 >>>marychna31 napisała: Czytałam w Przekroju, że to kontrowersyjna i nieudokumentowana metoda.<<< Na temat artykułu w Przekroju juz sie wypowiadałam. Aż żal, że nie siegnęli do jakiegokolwiek źródła, tylko wrzucili wyrwane z kontekstu opinie - i zrobili kompletny miszmasz. Na temat udokumentowania - to szkoda sie wypowiadać: mam po ostatnim kursie 6 stron maczkiem bibliografii w języku angielskim (także z duzej konferencji SI w bostonie z 2008r), tylko nikomu z naszych dziennikarzy bądź krytykantów nie chce sie po to sięgać. Co do kamizelki - stosowana u dzieci nadpobudliwych, z deficytem w zakresie czucia głębokiego (propriocepcji), bardzo ostrożnie stosowana, przeciwwskazaniem są: niskie napiecie mięśniowe, wiotkość więzadłowo-stawowa, jakiekolwiek problemy z kręgosłupem lub stawami; u małych dzieci właściwie nie stosowana. Cięzar ustala terapeuta - w granicach 5-15% wagi dziecka, w zależności od stanu klinicznego. I terapeuta ustala jak długo dziecko ma nosić kamizelkę w ciągu dnia. Kamizelka nie jest "zamiast terapii" i nie jest na cały czas terapii. Tak samo jak obciążniki na kostki czy kołdra terapeutyczna. Odpowiedz Link
dysann Re: kamizelka terapeutyczna 13.05.10, 22:11 kołderkę obciążaną można sobie stosować bez ograniczeń. pół kg + 5 % wagi na cały koc. Nawet samemu sobie. Po prostu lepiej się pod nią śpi, taki lekki docisk działa ja k dobry masaż, układ nerwowy się najada i odpoczywa. Co do kamizelki t. jako kontrowersyjnego i nieudokumentowanego spowalniacza to chyba komuś się pomyliło z dawnym sposobem "pracy" z hiperaktywnymi i maniakalnymi pacjentami. To coś zupełnie innego i waga obciążenia też inna i inaczej zakładana. ni jak to się ma do propriocepcji. Odpowiedz Link
tijgertje Re: kamizelka terapeutyczna 20.05.10, 22:18 Dziewczyny, czy ktoras z was stosuje, albo moze szyla koldre obciazeniowa? Gadalam ostanio z terapeutka mlodego, bo zauwazylam, ze moj dziec, jak jest totalnie padniety (co u niego rowna sie energii orkanu), szybciej sie uspokaja, jak sie zagrzebie pod poduchy z kanapy (te, na ktorych sie siedzi) czy ciezka koldre. zaproponowala, zebym sama uszyla taka koldre (u nas ceny sa zabojcze, wiec kupowania nikomu nie zaleca). Mam uszyc z polowy poszwy i wypelnic fasola, ok 6 kg na calosc i gesto przepikowac, zeby ciezar rownomiernie rozlozyc. Zdziwila mnie ta fasola, ale raz, ze tania, dwa, w przeciwienstwie np do gorczycy nie grzeje sie. Akurat nie mam zadnej poszwy nadajacej sie na przerobki, wiec zamierzam kupic material i uszyc od podstaw, ale nie wiem, jaki material wybrac. Mysle, ze bawelna bedzie najodpowiedniejsza, ale nie wiem, czy zwykla bawelna wytrzyma takie obciazenie? Moze lepiej wybrac np jeans, ale czy nie bedzie za sztywny? Mozecie cos doradzic? Koldre stosowac mamy na poczatek w momentach, gdy mlody jest nadpobudliwy, potem rozszerzyc np w czasie rysowania (zarzucic na plecy, albo przykryc kolana), sprawdzajac, czy pozwoli mu sie to latwiej skoncentrowac, jesli tak, bedziemy szyc kamizelke do stosowania w czasie samodzielnej pracy w szkole. Mlody juz siedzi za szafa, z MP3 i szczelnymi sluchawkami na uszach na dmuchanej poduszcze, ale i tak za bardzo sie wierci, rozprasza i ma problemy z zakonczeniem pracy:/ Wszelkie uwagi mile widziane. Odpowiedz Link
calosciowezaburzeniarozwojowe Re: kamizelka terapeutyczna 20.05.10, 23:47 Moze zlec uszycie w Polsce. Moge Ci przeslac namiar na Pania szyjaca takie kolderki - koszt w zaleznosci od wielkosci 100-150 zl. Ostatnio dowiedzialam sie ze za niewielka doplata wypelniaja te kolderki jakims proszkiem szklanym, ktory podobno jest bezpylowy a co za tym idzie nie uczula. Odpowiedz Link
tijgertje Re: kamizelka terapeutyczna 21.05.10, 09:11 Dzieki, ale nie skorzystam. Juz widze mine mojego meza;) Maszyne mam, po fasole wlasnie ide, a jutro albo w poniedzialek jade na rynek po material, z szyciem zejdzie mi jeden wieczor,w koncu to zadna filozofia, chodzi o samo obciazenie, to nie ma byc zwykla ocuieplana koldra, wiec nie widze potrzeby, zeby zlecac to komus, w dodatku w innym kraju, ale dzieki za propozycje:) Odpowiedz Link
calosciowezaburzeniarozwojowe Re: kamizelka terapeutyczna 21.05.10, 11:20 Szacun :-). Ja mam dwie lewe rece do takich prac, wiec podziwiam takie podejscie. Odpowiedz Link
tijgertje Re: kamizelka terapeutyczna 23.05.10, 15:55 calosciowezaburzeniarozwojowe napisała: > Szacun :-). > Ja mam dwie lewe rece do takich prac, wiec podziwiam takie podejscie. Ja tez zawsze tak sadzilam;) Tyle, ze jak sie chce, to sie duzo moze. Kolderka uszyta, wykorzystalam grubsza mieszanke bawelny z lnem, zeszlo mi ze 2 godziny. Idealnie nie jest, ale mlody i tak zachwycony, jak sie pod nia zagrzebal, to w ogole wychodzic nie chce;) Jako, ze prac jej nie moge, uszyje jeszcze kilka poszewek jak jakies fajne materialy kupie. Wybor tkaniny okazal sie trafny, fasola jest naprawde ciezka (znalazlam taka fajna, bardzo drobniutka), inny material pewnie by sie powyciagal, zszylam siciegiem elastycznym, wiec nie do zdarcia;) Odpowiedz Link
brolek Re: kamizelka terapeutyczna 21.05.10, 15:52 Myślę, że jeans będzie zbyt sztywny. Może jakaś grubsza flanela? Fasola musi być dobrze wysuszona. Gorczyca do kołdry też nie jest zła, aż tak szybko się nie nagrzewa. Nasza terapeutka stosowała kołdrę gorczycową i było ok. Gorczyca, czy granulat szklany są też trwalsze - fasola może się kruszyć. Pan Przyrowski odradzał kołdry i kamizelki z metalowymi obciążnikami, zalecał granulat szklany. Kamizelka powinna nie być obciążona sama w sobie, powinna mieć regularnie rozmieszczone kieszonki do wkładania woreczków z obciążeniem (można regulować obciążenie i prać kamizelkę). Odpowiedz Link
dysann Re: kamizelka terapeutyczna 23.05.10, 23:21 granulat szkalny jest optymalnym rozwiązaniem. Fasola ok - tylko jej nigdy nie pierz :) Ja używam starej PRLowskiej kołdry - mówię Wam, równomiernie rozłożony ciężar nie do zdjęcia ;) :) Kilka razy miałam w ręku nóż żeby sprawdzic co tam jest w środku, tak jest nienatualnie ciężka :) Odpowiedz Link
tijgertje Re: kamizelka terapeutyczna 24.05.10, 10:24 dysann napisał: Ja używam starej PRLowskiej kołdry - mówię Wam, równomiernie rozłożony ciężar > nie do zdjęcia ;) :) Kilka razy miałam w ręku nóż żeby sprawdzic co tam jest w > środku, tak jest nienatualnie ciężka :) pod takimi koldrami spalkismy ostatnio u moich rodzicow;) Mlody szybko sie pod nia uspokajal i lepiej spal niz w domu, dlatego wlasnie zapytalam terapeutki o to obciazenie. Tez sie zastanawiam, co w te koldry napchali;) Ciekawe, ze jak mieszkalam w domu, wszyscy pod tymi koldrami spali i byli zadowoleni, tylko mnie to meczylo. Spalam koszmarnie, wlasciwie w ogole spac nie moglam, dopoki gdzies pod koniec podstawowki nie odkrylam leciutkiego spiwora;) Rozsuniety pasowal idealnie w poszwe i potem juz tylko pod nim spalam, byl "podpisany", nikt nie mial prawa go sobie chocby pozyczyc a ja w koncu zaczelam lepiej spac. Odpowiedz Link
dysann Re: kamizelka terapeutyczna 24.05.10, 20:16 hihihi, widzisz, każdy ma inną wrażliwośc sensoryczną, pewnikiem były dla Ciebie za ciężkie. No u Nas pakujemy kołdrę nawet jak jedziemy do kogoś na jedną noc. Bez niej nie ma spania. Tzn. sen jest o wiele krótszy i "chodzony". A w teorii układ powinien się w długofalowym, systematycznym stosowaniu zaspokajac "z górką" - tzn. powinniśmy móc jedną noc przespac dobrze i bez kołdry. Ale tak nie jest, nawet w domu. Odpowiedz Link
jola7117 Re: kamizelka terapeutyczna 25.05.10, 00:15 Kamizelkę proponowała mi (mojemu synowi) Pani Psycholog. W maju o tym się pierwszy raz dowiedziałam, ale ubierz dwunastolatka z "Aspi" w takie dziwne coś... Ale Patent z kołdrą już jutro wykorzystam! Do tej pory Maciek zawijał się ciasno w kołdrę jak w kokon i z wielkim trudem usypiał- taka "sowa" wydawało by się. Po nocy z fasolą sprawdzę jak to podziałało. Czy szybciej usypia... I Wam napiszę. Jola Odpowiedz Link
dysann Re: kamizelka terapeutyczna 25.05.10, 22:26 w jedną noc efektów możesz nie uświadczyc. Sprawdź przez jakiś czas (tydzien to minimum) i dopiero wtedy oceń. Odpowiedz Link
mamadajeradesama [...] 15.04.13, 10:11 Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum . Odpowiedz Link
majaaleksandra Re: kamizelka terapeutyczna 15.04.13, 19:49 Nieudolna kryptoreklama gorsza od ignorancji. Nam terapeuta zalecił koldre a mila i ogarnięta w temacie pani ze sklepu z tkaninami poleciła "surówke" taka bawełnę Tylko gęsto tkana. Jeszcze nie uszyta wiec nie opowiem o efekcie,ale mamy tez żwir od akwarium. Odpowiedz Link
mamadajeradesama Re: kamizelka terapeutyczna 25.04.13, 14:30 Czy to nie jest takie miejsce, gdzie można wymienić sie poradami. Chyba do tego służy forum. Fakt, użyłam adresu www polecając sklep gdzie można kupić kamizelkę, w czym nie widziałam nic złego. Czym różni się podanie linku z pierwszego postu od podania adresu strony - nie wiem? Jedynym wytłumaczeniem jest popieranie jednych dystrybutorów, kosztem innych. Majualeksandro argumentu dot. ignorancji nie rozumiem całkowicie. Pozdrawiam wiosennie Odpowiedz Link
madziulec Re: kamizelka terapeutyczna 08.06.15, 22:41 Uwielbiam Panią Katarzynę i jej spam. Wszedzie. Ale jednak pozowlę sobie też ją zaspamowac artykułem www.poradnikautystyczny.pl/post/artykuly/w_poszukiwaniu_prawdy Odpowiedz Link