leonamama
07.06.10, 18:19
Zacznę o tego, że już tu kiedyś pisałam jakieś pół roku temu albo więcej ale nie pamiętam loginu. Doradzałyście mi wtedy konsultacje. I byłam raz u psychiatry która po 15 min stwierdziła, że z synkiem jest ok. to było jakieś 6 miesięcy temu. Na jakiś czas postanowiła odpuścić, ale obawy że coś jest nie tak pozostały. Tydzień temu byłam u psychologa na pierwszej wizycie więc bez dziecka - powiedziała, że pewne zachowania synka ją niepokoją, że wg. moich opowiadań widzi cechy autystyczne i że jak Go poobserwuje to będzie mogła wydać opinię, wizyta za miesiąc. Ja znowu zaczęłam wszystko o autyzmie czytać, z tego co się zorientowałam to psycholog i tak nie może postawić diagnozy tylko będzie mnie gdzieś indziej kierować? - czy to prawda? Więc jako, że jestem w gorącej wodzie kąpana zaczęłam szukać innego miejsca na diagnozę. Zadzwoniłam do fundacji Alpha ale najwcześniejsza wizyta z nfz jest na kwiecień 2011 - tyle to ja nie wytrzymam wiec zapisałam się tam prywatnie - mają być 2 spotkania po 2 godziny na pierwszym jestem sama a na następnym 2 godziny obserwacji dziecka - i podobno postawią diagnozę - czy to jest możliwe tylko 2 godziny obserwacji dziecka wystarczą? I drugie pytanie czy takie małe dziecko tzn 2 lata i 3 miesiące to już się da stwierdzić czy to autyzm? - koszt tych 2 spotkań to 650 zł wiem, że to tylko kasa ale jednak nie jest to mało! Teraz napiszę Wam co mnie martwi i powiedzcie czy jestem przewrażliwioną matką czy też powinnam szukać jakiegoś specjalisty i czy na prawdę da się w 2 godziny stwierdzić?? to jest fundacja alpha w lublinie zajmująca się właśnie autyzmem. A teraz moje niepokoje:
- utrzymuje kontakt wzrokowy ale o wiele mniej niż inne dzieci w jego wieku
- nie naśladuje prawie nic
- mówi tylko "papa"
- Nie zwraca uwagi na to, co ktoś chce mu pokazać, a także nie pokazuje innym rzeczy, które je zainteresowały
- bardzo rzadko reaguje jak go wołam
- nie rozumie zaraz, za chwilę
- z części ciała pokazuje tylko oko i to jak ma ochotę
- jak się ktoś go zapyta gdzie jest mama czy wogle o cokolwiek to on nie zareaguje tak jakby nie słyszał ale słyszy na bank!
- jak chcę się z nim bawić np. pokazywać mu coś w książeczce to się złości
- nie wykonuje żadnych poleceń
- odpowiada na pytania nie zawsze w większości na pytania związane z jedzeniem (bardzo lubi jeść)
- na pytania z innych kategorii rzadko odpowiada
- bardzo boi się obcych jak ktoś do niego zagada na spacerze to jest płacz histeria i musimy do domu wracać
- boi się chodzić po chodniku tzn na placu będzie biegał ale musimy wózkiem dojechać bo sam to zrobi 2 kroki i kładzie się płacze - a jest bardzo energiczny lubi biegać skakać
- jest bardzo wytrzymały na ból- czuje ale musi bardzo boleć żeby zapłakał czasem nawet coś do krwi rozwali i nie płacze
- jest bardzo przywiązany do rytuałów wszytsko musi być tak samo
- nie ma ulubionej zabawki misiami się wcale nie bawi, samochodem chwile najczęściej się bawi piłkami, balonami bańki lubi, książeczki ogląda ale tak szybko, że chyba bardziej chodzi o przekręcanie stron
- jak do kogoś idziemy albo ktoś do nas przyjdzie - dawno nie widziany to musi udawać, że nie widzi synka - on płacze i jest we mnie wtulony dopiero po jakimś czasie jak się oswoi można na niego patrzeć, jak nie płacze to zasłana sobie moją ręką oczy
Poza tym jest raczej wesołym dzieckiem przytula się śmieje bardzo dużo skacze na kanapie, dużo też się złości jak coś idzie nie po jego myśli. Jak ma dobry dzień to potrafi bawić się ze wszystkimi tzn jak byliśmy u mojej mamy to kazał się wszytskim turlać - to on wybierał kto ma się turlać. jak coś chce to nie pokazuje tylko ciągnie mnie za rękę do kuchni jak chce jeść do szafki jak chce kredki
przepraszam, że takie długie jak się komuś uda przeczytać do końca to będę wdzięczna za każdą podpowiedź
pozdrawiam mama Leona