aikii
17.06.10, 22:13
Mam wielka prosbe - czy mozecie podac przyklady, co oznaczaja
problemy z zawieraniem kontaktow u autystyka. Czy to oznacza, ze
takie dziecko w ogole nie lubi dzieci, ucieka od nich, nie potrzebuje
ludzi? Czy tez po prostu nie umie zainicjowac zabawy? Mam synka, kt.
ma 4 lata, ma lekko opozniony rozwoj i dopiero rozkreca sie z
mowieniem. Dzieci uwielbia od zawsze, lubi ludzi, nowe miejsca. Ale
jego kontakt z dziecmi wyglada tak: biegnie na plac zabaw i wlazi na
rozne elementy, probuje zaczepic jakies dziecko - mowi czesc, albo
nasladuje je (np. tamto zjezdza, to on tez), albo sie wyglupia(ma
mlodszego brata, kt. sie strasznie cieszy jak ten starszy sie
wyglupia) albo jak sa jakies starsze dzieci to je obserwuje i krazy
wokol nich. Ale nie inicjuje zabawy (np. pobawmy sie w cos), nie
rozmawia z dziecmi (jest b. wrazliwy i troche niesmialy). Jesli
jakies dziecko odpowie na jego zaczepki to maly ciagle za nim biega,
nasladuje, zaczepia, jest przeszczesliwy, ze ktos sie nim
zainteresowal. Ale te zabawy to wlasnie takie zjezdzanie ze
zjezdzalni, albo zabawka w berka, albo obserwowanie co tamten robi,
albo jakas glupawka.