Jak wychowywać dziecko idealne.

19.06.10, 22:18
Boże, jak mnie wkurzają mamusie z idealnymi, wytresowanymi dziećmi co uważają
że każde dziecko powinno takie być i wystarczy "odpowiednia mina i głos" by
dziecko doprowadzić "do pionu". Tiak, szczególnie mój synuś wo ogóle nie czuje
że przekracza granicę, dopóki nie będzie za późno. Ostatnio zdarza mu sie
pohamować po moim wyraźnym komunikacie o tym, nie sam sie domyśli:/
    • tijgertje Re: Jak wychowywać dziecko idealne. 19.06.10, 22:41
      Kto jest idealny? Jesli ktos tak twierdzi, jest klamca.
      Ja wcale nie chce wychowywac idealnego dziecka. Chce wychowac
      dziecko swiadome tego, kim jest, ktore bedzie akceptowac siebie, bo
      tylko wowczas zaakceptuje go swiat. Dziecko szczesliwe, nie idealne,
      czy robota do rpzechwalek nadambitnej mamusi;)
      A swoja droga moj mlody faktycznie po mijej minie widzi, ze
      przegial;) niezle go wytresowalam;) Na szczescie dziala to w obie
      strony i ma na tyle pewnosci siebie, zeby mi wyraznie dac do
      zrozumienia, jesli sie ze mna nie zgadza. Bardzo szanuje sobie jego
      szczerosc.
      • yula Re: Jak wychowywać dziecko idealne. 19.06.10, 22:59
        Ja sie tak wściekłam z dyskusji
        forum.gazeta.pl/forum/w,575,112113774,112113774,Zakaz_bicia_dzieci.html .
        Nie jestem za biciem dzieci, a nawet bardzo przeciw. Ale wiem jak mogą wyglądać
        zapasy z dzieckiem które chcę robić swoje czego rodzic nie pochwala. Nie
        wszystkim dzieciom da sie łatwo wytłumaczyć, nawet nie zaburzonym. Czasem po
        prostu nie ma czasu na inne niż siłowe rozwiązanie, jak w autobusie syn uparł
        sie że jedzie dalej a w tym czasie córka mi wysiadła. I mi będzie taka mamusia z
        idealnym dzieckiem mówić że wszystko da sie załatwić spojrzeniem czy głosem. Mój
        akurat mowę ciała czy mimikę nie rozumie, to znaczy na obrazku powie że ten jest
        zły a ten radosny ale w realu to tego nie widzi. Staramy sie wypracować jakąś
        metodę wzajemnego sie porozumiewania, ale zdarza mi sie zapominać że groźna mina
        na niego nie zadziała i trzeba łopatologicznie powiedzieć o co mi chodzi. Dobra,
        wyżaliłam sie i idę na twój blog, odstresować sie :)
        • 1iwona1 Re: Jak wychowywać dziecko idealne. 20.06.10, 08:19
          Przeczytałam. Najbardziej mnie rozbawiła rada, żebyś zapytała
          specjalisty (psychologa) jak masz sobie poradzić w takiej sytuacji.
          Ale z ciekawości zapytam - próbowałaś się dowiedzieć dlaczego syn
          nie chce wysiadać? Lubi jeździć autobusem?
          • iska2009 Re: Jak wychowywać dziecko idealne. 20.06.10, 08:34
            Jestem jedynaczka, ale mam cioteczna siostre, jestesmy prawie
            rowiesniczkami. Nasi rodzice mieli totalnie odmienne koncepcje na
            nasze wychowanie. Tato mojej siostry stosowal tresure, w doslownym
            tego slowa znaczeniu. On nie musial nawet robic min, wystarczylo, ze
            podniosl brew dwa minimetry do gory i moja siostra sztywniala.
            Straszne to bylo tak z perspektywy jak to wspominam. Efekt?
            iedemnascie lat mega bunt nastolatki, glowa na lyso, ucieczki z
            domu, otarcie sie o narkotyki i baardzo nieciekawe towarzystwo.
            Na kilka lat wrocila do domu, skonczyla studia, po czym wyprowadzila
            sie i zerwala kontakty z rodzina na kilka lat calkowicie. Nie ma
            rodziny, mysle, ze nie jest najszczesliwsza osoba na swiecie.
            Ale dzieckiem byla idealnym, chodzila - jak to moj wujek mowil - jak
            w zegarku.
            • iska2009 Re: Jak wychowywać dziecko idealne. 20.06.10, 10:27
              Aha, dodam jeszcze, ze nie byla nigdy bita.
              • tijgertje Re: Jak wychowywać dziecko idealne. 20.06.10, 13:04
                Przemoc psychiczna jest duuuzo gorsza od bicia. doswiadczenia
                mowie. Nieraz wolalam dostac, niz znosic humory mamy, ale nie mialam
                nic do gadania:/
          • yula Re: Jak wychowywać dziecko idealne. 20.06.10, 15:35
            lubi jeździć autobusem i czasem wybieraliśmy sie na wycieczki po mieście jak
            mieszkaliśmy w warszawie :) Ale nie zawsze to możliwe, to był przykład tak
            pierwszy z brzegu :P
        • tijgertje Re: Jak wychowywać dziecko idealne. 20.06.10, 13:11
          Yula, nie przejmuj sie. NA forum sie teoretuzuje, a teoria bardzo
          czesto odbiega od praktyki i czasem rzeczywiscie trzeba reagowac
          natychmast dla dobra i bezpieczenstwa dziecka.
          Czasem ludzie maja tez cos takiego, co sie odruchem zwie:) Co
          robisz, jak cie nagle osa wgdzies uzadli? Nie sadze, zeby ktokowliek
          w takiej sytuacji zastanawial sie, co powinien zrobic, tylko
          automatycznie usiluje machnac reka,z eby sie od napastnika uwolnic.
          Ja kiedys syna palnelam. Gotowalam obiad, a ze nie umiem robic 2
          rzeczy na raz, wiec wymaga to sorej koncentracji, w praktyce dla
          swiata nie istnieje. Dziecie mialo ze 2 lata, zajety byl jakas
          zabawa, w pewnym momencie ciuchutko podbiegl i z zaskoczenia z calej
          sily uzarl mnie udo:/ nigdy wczesniej ani nigdy pozniej mnie nie
          ugryzl. Nie mialam czasu na myslenie, wrzanelam z bolu i machnelam
          reka. Zwykly odruch, po ktorym cos ze 3 dni nie mialam odwagi z
          dzieckiem z domu wyjsc, bo na policzku zostal mu sliczny slad po
          moich palcach:/ Reakcja jedak byla szybsza od myslenia i mimo, ze
          strasznie mi przykro bylo i mialam ogromne poczucie winy, to wiem,
          ze nie bylam w stanie zareagowac inaczej. Wcale dlatego nie uwazam,
          zeby mi psycholog mogl pomoc czy od razu stalam sie potworem
          znecajacym sie nad dzieckiem:)
          • gomado Re: Jak wychowywać dziecko idealne. 20.06.10, 13:27
            Piekny przyklad! Ale sie usmialam.
            Najwazniejsze zeby miec przekonanie, ze dzieci bic nie nalezy ale
            czasami, zwlaszcza z dziecmi ze spektrum trzeba postapic
            zdecydowanie, np przytrzymac, albo przestawic w odpowiednie miejsce.
            • verdana Re: Jak wychowywać dziecko idealne. 20.06.10, 14:56
              Bez spektrum też:)
    • gepardzica_z_mlodymi Re: Jak wychowywać dziecko idealne. 21.06.10, 13:17
      Przytoczonego wątku nie czytałam ale u nas wynoszenie na siłę z
      autobusu jest na porządku dziennym. Mój syn nie znosi zmieniać
      miejsca pobytu, zwłaszcza, gdy minie godzina 13, czyt. nazbierał już
      dość dużo bodźców. A do domu autobusem wracamy prawie codziennie.
      Więc jak zobaczycie babkę, która wyszarpuje 5 - latka, odrywając mu
      ręce od wszystkiego, czego się da złapać, dodatkowo z niemowlakiem w
      wózku lub chuście i w towarzystwie palącego się ze wstydu 7- latka,
      to pewnie będę ja:P
      • yula Re: Jak wychowywać dziecko idealne. 21.06.10, 15:19
        A teraz dodaj do tego ustawę która pozwala zabrać dziecko od rodziców lub
        rodzica do aresztu na podstawie oskarżenia, bez dowodów. I próbują mnie wmówić
        że to nie będzie prowadziło do błędów czy nadużyć :/ Mi tak ten autobus zapadł w
        głowę bo w tym roku syn ze szkoły wracał autobusem szkolnym, całe szczęście że w
        autobusie była nauczycielka więc byłam spokojna że nie wysiądzie wcześniej, ale
        praktycznie za każdym razem musiałam go wyciągać siłą z autobusu. Nie mogłam
        pojechać dalej jak on chce bo w domu młodsza siostra sama, a następny przystanek
        w następnej wsi. Mi już parę razy zdarzyło sie rozpłaszczyć młodego na ziemi i
        usiąść mu na nogach, trzymając ręce, bo inaczej nie mogłam go powstrzymać przed
        kopaniem mnie, a popękane żyły mi sie nie uśmiechają. Na szczęście takie akcje
        nigdy nie były częste, a teraz coraz rzadziej ale może sie zdarzyć.
        • yula Re: Jak wychowywać dziecko idealne. 22.06.10, 21:08
          aha, właśnie popatrzyłam sie na swojego młodego, to ma nawet "dowody" znęcania
          sie nad nim, całe nogi ma w sińcach które wyglądają jak od paluchów. W ogóle
          siniaków i szyszek mu nie brakuje, bo ma podwrażliwość dotykową i jak nam
          tłumaczyli obijaniem sie dostarcza sobie bodźców. Ja już przestałam reagować na
          kolejne wywrotki i siniaki, tylko patrzę czy krew nie leci i nie trzeba opatrzyć
          i czy nie ma wstrząsu jak gdzieś walnie głową, na szczęście już rzadko to sie
          zdarza, jednak SI i rehabilitacja ruchowa pomogła.
          • aga_sama Re: Jak wychowywać dziecko idealne. 22.06.10, 21:40
            Ja dzisiaj byłam w szpitalu z młodym.
            Na izbie przyjęć kolejka ogromna. Mąż zajął się dzieckiem, ja stoję. Po 45
            minutach kryzys, automat ze słodyczami dostał z bańki. Mąż siłowo opanowuje
            potomka, ja do wyciągam baby z rejestracji. Rodzice innych dzieci - bunt.
            Pierwszy raz użyłam słowa autyzm w kontekście mojego dziecka (muśniętego ZA), bo
            wiedziałam, że jeszcze 10 minut i potomek nakręci się tak, że nikt go nie dotknie.
            Głupio mi było, bo w kolejce grzecznie stali rodzice z cukrzykami np.
            Nic, przyspieszyliśmy trochę, ale potem na oddziale musiałam się ostro tłumaczyć
            z tego autyzmu i z siniaków na małych rączkach. W końcu pytam się alergolog, co
            miałam zrobić, skoro trzeba było użyć siły...
            Lekarka jest świetna, lubi młodego (a nie przepada za dziećmi), ale nie do końca
            rozumie, że autyzm u mojego dziecka to właśnie takie napady.
            A skoro ona nie rozumie, a jest najlepszym lekarzem od dzieci z jakim miałam do
            czynienia, to kto ma zrozumieć?
            • gomado Re: Jak wychowywać dziecko idealne. 22.06.10, 23:23
              Moj tez jest podwrazliwy z zaburzeniami SI i obija sie o co moze.
              Ostatnio jakas chyba nadwrazliwa baba w sklepie odskoczyla od niego
              jak popazona jak sie o nia obijal. Ale na szczescie przy dlugim
              czekaniu na cos nie eksploduje, chociaz znam takie dzieciaki, o
              ktorych inni mowia ze sa zle wychowane a ja wiem ze to cechy
              autystyczne. Mysle, ze to dobre pytanie do psychiatry dzieciecego,
              bo pediatrzy z mojego doswiadczenia g... wiedza.
              Mysle, ze dobrze zrobilas intuicyjnie. Moze warto miec w takich
              przypadkach przy sobie diagnoze, zeby sobie za duzo jezyka nie
              strzepic i nie tlumaczyc i przepraszac za to ze sie zyje.
Pełna wersja