zanetka84
19.06.10, 23:54
Witam. Jestem tu nowa, ale forum śledzę od jakichś 3-4 m-cy.Oto w skrócie moja
historia.Moja córka ma 22 miesiące. Urodzona w 36tc, 10 punktów. W 4 dobie
przewieziona na intensywną terapię do CZD z podejrzeniem wrodzonej wady serca.
Po obserwacji została ona wykluczona, ale wykryto masę innych
nieprawidłowości. Najgorsze chyba: wrodzona cytomegalia; zakażenie
wewnątrzmaciczne. Wyniki cytomegalii od 5 m-ca w normie. Rozwijała się
prawidłowo. Siadanie, raczkowanie, chodzenie - wszystko "o czasie". Mówiła już
pierwsze słowa: niania, ato (auto) tata, pa pa, dzi dzi. Wykonywała proste
polecenia: zrób pa pa, daj cześć, daj buzi, przybij piątkę. Teraz nie mówi,
nie wykonuje żadnych poleceń, rzadko reaguje na swoje imię(słuch ma
badany-OK), ale jak powiem masz piciu to przyjdzie, chodź na spacer, chodź się
kąpać, masz mleczko albo smoczek, daj rączkę, włączymy bajeczkę - to rozumie.
No i jeszcze "nie wolno". Kontakt wzrokowy bardzo mizerny, chyba że jej
śpiewam albo zmieniam pampersa (na leżąco), wtedy nie ma z tym problemu. Mam
wrażenie, że mogłabym dla niej nie istnieć, woli bawić się w swoim pokoju
sama. Czasem przyjdzie, przyniesie książeczkę, chce żebym JA jej pokazywała i
nazywała obrazki. Układa klocki, lubi wszystkie grająco-świecące
zabawki,ogląda książki - uwielbia to, bawi się Edusiem - miś, ale nie karmi
go,nie bawi się "na niby", ogląda bajki w TV. Nie pokazuje palcem, i rzadko
reaguje kiedy ja jej coś palcem pokazuje. Jak coś chce woli wyręczać się moją
ręką. Ma bzika na punkcie znaków drogowych, na spacerze ogląda się za każdym.
Jeśli chodzi o inne dzieci to albo ich nie zauważa, albo się ich wstydzi;
zakrywa oczy i odwraca głowę. No i jest "odporna" na ból, w ogóle rzadko
płacze. Czasem odpowiada uśmiechem na mój uśmiech. Uwielbia jak bawię się jej
stopami. Nie ma napadów agresji ani autoagresji, jest bardzo wesoła, często
się śmieje, ma mnóstwo energii, potrafi się skupić np. na oglądaniu
książeczki, chodzi na całych stopach, przychodzi na kolana - raczej z
kontaktem fizycznym nie ma problemu, lubi zabawę w akuku. To chyba tyle, choć
na pewno o czymś zapomniałam. Szukałam przyczyn takiego zachowania,że może
wyrośnie, albo bunt 2 latka, ale przestałam się łudzić...to autyzm, prawda?
Proszę o komentarz. Pozdrawiam