Spotkanie w realu - W-wa

29.06.10, 14:42
Witajcie,
Czytam Was od około pół roku. Chetnie spotkałabym się w realu, może
na jakimś placu zabaw - pogoda wreszcie zaczęła dopisywać. Mój synek
ma 4 latka i diagnozę CZR w kierunku ZA. Co Wy na to?
Może wreszcie choć raz takie dzieci jak mój synek stanowiły by
większość :)
Jeśli jesteście zainteresowani to czekam na pomysły na znak
rozpoznawczy.
Pozdrawiam,
dasia_23
    • urson77o2.pl Re: Spotkanie w realu - W-wa 29.06.10, 20:47
      Witam ja z przyjemnością też mam prawie 4 latka diagnoza autyzm dziecięcy,tylko
      nie wiem kiedy bo mój starszy Adaś kończy ospę a młodemu chyba właśnie wyskakuje
      a skąd jesteście bo my z bemowa właściwie to z jelonek. Pozdrawiam Monika.
    • gloria2 Re: Spotkanie w realu - W-wa 29.06.10, 20:53
      Jeśli w weekend to ja bardzo chętnie sie spotkam:) Też mam 4 latkę z
      ZA. Może plac zabaw przy pl. Wilsona na Żoliborzu, albo w przy
      Łazienkach?
      • aga_sama Re: Spotkanie w realu - W-wa 29.06.10, 22:06
        Wilsona. Mogę być z 4-latkiem, przyniesiemy nasze CZR ze wskazaniem na ZA i
        auta, bo bez nich z domu nie wyjdzie...
        • iska2009 Re: Spotkanie w realu - W-wa 30.06.10, 09:32
          Ja tez chetnie dolacze z moim dzikusem, prawie 5 lat, diagnoza CZR.
          Lazienki i plac zabaw przy Wilona sa ok. Moze tez byc park
          Skaryszewski, pole Mokotowskie, Park Szczesliwicki, gdziekolwiek :)
    • gepardzica_z_mlodymi Re: Spotkanie w realu - W-wa 30.06.10, 09:30
      Ja to nawet bym przybyła w podskokach ale mój 5-latek niezbyt
      chętnie wychodzi z domu, nie mówiąc już o jeździe przez miasto. My z
      zachodniej W-wy.
      • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: Spotkanie w realu - W-wa 30.06.10, 14:02
        Tez chetnie dolacze z moim czteroipollatkiem, tylko sezon urlopowy
        sie zbliza u nas w najblizszym czasie.
        Jesli moge cos zasugerowavc, to plac zabaw przy Placu Wilsona choc
        bardzo fajny nie jest najlepszym rozwiazaniem - mialam tam juz kilka
        podobnych spotkan gdy rodzice chcieli pogadac a dzieci mialy sie
        pobawic i nic ztego nie wyszlo, bo duza przestrzen, duzo sprzetow
        dla dzieci i kazde dziecko chce co innego - ani dzieci sei nie
        pobawily razem, ani rodzice nie pogadali, bo biegali za dziecmi.
        ja lubie Pole Mokotowskie, ale inne miejsca tez akceptuje ;-).
        • gloria2 Re: Spotkanie w realu - W-wa 30.06.10, 20:11
          Czy na Polach Mokotowskich jest jakiś ogrodzony plac zabaw?
          Pasuje Wam sobota czy niedziela?
          Jakie godziny?
          Ja moge się dostosować i do dnia i do pory, bo nie mam planów na
          najbliższy weekend.
          • kamilka1979 Re: Spotkanie w realu - W-wa 01.07.10, 08:56

            Witam.Zgadzam się ,że plac Wilsona to nie najlepsze miejsce,jest za
            duży,dzieciaki się rozbiegną,a my nie będziemy mogły pogadać.Na Polach
            Mokotowskich jest mniejszy ,ogrodzony plac.Park Skaryszewski też jest ogrodzony
            ,musimy coś ustalić,bo chętnie się z Wami spotkamy,ja i mój 3 letni synek
            Tomuś-autyzm dziecięcy.Pozdrawiam serdecznie. gg 12035823
    • dasia_23 Re: Spotkanie w realu - W-wa 01.07.10, 09:44
      Czyli wiekszość głosuje za Polami. Teraz pytanie który weekend. Jak
      ustalimy wczesniej to moze sie uda wpisać każdemu w grafik :)

      Proponuje 28-08-2010, ale jak się uda wcześniej to jestem za.
      I jaki znak rozpoznawczy. My zawsze i wszedzie chodzimy z
      lokomotywami z TOMKA i PRZYJACIÓŁ.
      pzdr
      • kamilka1979 Re: Spotkanie w realu - W-wa 01.07.10, 09:51

        Nam 28.08 pasuje ,a znak rozpoznawczy???Sama nie wiem,coś wymyślimy do tego czasu:)
        • gepardzica_z_mlodymi Re: Spotkanie w realu - W-wa 01.07.10, 09:57
          Doszłam do wniosku, że zrobię wiele, by Was poznać:)
          Termin mi odpowiada - miejsce albo Pola Mokotowskie, albo Park
          Szczęśliwicki. U nas znakiem rozpoznawczym jest to, że młody zawsze
          jest ubrany niestosownie do pogody, np. wczoraj w upał chodził w
          kaloszach, oczywiscie w długich spodniach i długim rękawie:P
    • gorawka Re: Spotkanie w realu - W-wa 01.07.10, 10:07
      Znakiem rozpoznawczym moglaby byc np. jakas bandana czy inna niewielka chustka
      zawiazana na prawym nadgarstku;) (wtedy niewazny kolor, rozmiar, material itd, a
      znak wszyscy maja ten sam) No i chyba lepiej gdybysmy my mialy znak rozpoznawczy
      a nie dziecko.
      • kamilka1979 Re: Spotkanie w realu - W-wa 01.07.10, 11:02

        Z tą chustką to bardzo dobry pomysł:) Każda z nas zawiąże sobie coś na
        nadgarstku i tak się poznamy :)
        • iska2009 Re: Spotkanie w realu - W-wa 01.07.10, 12:41
          Termin na tyle odlegly, ze mnie trudno na 100% potwierdzic :) ale
          jak bede w W-wie to na pewno przyjde z mlodym, no i oczywiscie z
          czerwona bandana.
          W Parku Szczesliwickim sa trzy ogrodzone place zabaw, z czego jeden
          dosc spory i zacieniony, sa tam tez takie stoliki z laweczkami dla
          doroslych.
          • urson77o2.pl Re: Spotkanie w realu - W-wa 01.07.10, 13:12
            Witam,na 28 piszę się i ja będziemy już na pewno po ospie pozdrawiam.
    • marrapog Re: Spotkanie w realu - W-wa 05.07.10, 20:12
      Chciałby tylko zwrócić uwagę, że na Polu Mokotowskim są 4 place zabaw a jeśli
      się uprzeć to i 5. się znajdzie.
      • dasia_23 Re: Spotkanie w realu - W-wa 03.08.10, 21:00
        Uwaga, przypominam o propozycji spotkania. W tym tygodniu zrobię rekonesans i
        dam znać który plac zabaw byłby imo najdogodniejszy, tzn. niezbyt duży,
        ogrodzony i z zabawkami do lat 7. Chyba, ze ktoś ma już jakiś ulubiony :)
        • urson77o2.pl Re: Spotkanie w realu - W-wa 03.08.10, 22:11
          witam ja pamiętam ale niestety mamy tego dnia wesele w rodzinie niestety pozdrawiam
          • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: Spotkanie w realu - W-wa 03.08.10, 22:58
            A moze jakas knajpka, gdzie my moglybysmy przysiasc a dzieci by sie nam nie
            rozpierzchly totalnie. jakas knajpka z kacikiem dla dzieci albo placem zabaw.
            Slyszalam o Kolonii na Ochocie, ale nigdy nie bylam.
            Jest tez Lolek an Plach Mokotowskich z malym placykiem zabaw i mozna chyba
            rezerwowac stoliki na powietrzu w jego poblizu (przynajmniej tak bylo w zeszlym
            roku - odkad maly jest na diecie po knajpach nie chodzimy prawie zupelnie :-(.
            Mozna by sie tez umowic w zoo (jest i plac zabaw i miejsce do piknikowania)ale
            tu juz dochodza koszty wstepu niemale wiec chyba odpada.
            • aga_sama Re: Spotkanie w realu - W-wa 03.08.10, 23:04
              Na ursynowie jest my baby cafe, kawiarnia na górze, dziecka wrzuca sie do
              piwnicy, na plac zabaw. Jest opiekunka. Kolonię na ochocie bedę testowała za 2
              tygodnie.
              • gloria2 Re: Spotkanie w realu - W-wa 03.08.10, 23:29
                Kolonia jest fajna, ma niewielki plac zabaw. Słabym punktem jest to,
                że tam zawsze jest sporo ludzi i dzieciaków. Bywam tam czasami z
                koleżanką i prawie zawsze polujemy na miejsce.
                • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: Spotkanie w realu - W-wa 03.08.10, 23:53
                  fajne to my baby cafe (chyba od niedawna jest, w kazdym razie nie trafilam choc
                  mieszkamy nie tak daleko), ale z mojego punktu widzenia ma jeden szkopul (nie
                  widac z gory co robia dzieciaki na dole, a zarowno ja, jak i moj synek
                  wolelibysmy moc na soebie zerknac co jakis czas ;-))

                  tak sobie mysle, ze niestety w sobote to wszedzie bedzie duzo ludzi, a na
                  placach zabaw w szczegolnosci :-(.
    • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: Spotkanie w realu - W-wa 04.08.10, 00:00
      tak mi jeszcze przyszlo do glowy, ze moze by jakas mala salke wynajac gdzies w
      jakims przedszkolu, klubiku - pojecia nie mam jaki to koszt, ale jakby sie
      zebralo z 10 chetnych to moze koszt rozlozylby sie na tyle, by nie byl
      odstraszajacy.
    • dasia_23 Re: Spotkanie w realu - W-wa 25.08.10, 12:09
      Hej,
      Wróciłam z urlopu i koordynuje. TERMIN 28-08-2010 SOBOTA godz 11:00
      pasuje? Znak rozpoznawczy bandamka na ręku.
      Miejsce, znalazłam świetny plac zabaw mały, kameralny z tłem
      muzycznym. Plac znajduje się na tyłach szkoły muzycznej skwer
      Bohdana Wodiczko, kawałeczek ze ulicą Foksal na prawo od Tamki, jak
      się wejdzie schodami obok złotej kaczki na górę wychodzi się na
      skwer, a plac zabaw na końcu skweru. Jedyny z placów zabaw gdzie ja
      się czuję bezpiecznie z moim małym.
      Kto się zgłasza?
      Pozdrawiam,
      Daria
      • madziulec Re: Spotkanie w realu - W-wa 25.08.10, 12:36
        Nie wiem jak wasze dzieci, ale moje jest regularne jak w zegarku, w
        zwiazkuz czym zjada obiad o 13...
        Tak wiec ta 11 to nam nijak nie pasuje ;(((
        Bardzo przepraszam.
        • szalicja Re: Spotkanie w realu - W-wa 25.08.10, 13:02
          Ja bardzo chętnie, tylko od 9 do 11 mamy logopedę to nie wyrobię się ;-( Cóż,
          może innym razem.
          • wilma1970 Re: Spotkanie w realu - W-wa 25.08.10, 14:18
            A we wrześniu? Jestem na Mazurach do 30. sierpnia. Może załapię się na drugą
            turę spotkań.
            • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: Spotkanie w realu - W-wa 25.08.10, 15:31
              Ja bylam bardzo nastawiona na to spotkania, a jak juz myslalam, ze inicjatywa
              upadla i zbiorki nie bedzie, to nam sie zapowiedzieli goscie na weekend, wiec
              nie uda nam sie.
              Ale po cichu mysle, ze moze jakas druga tura takiego spotkania odbylaby sie bez
              dzieciakow, zeby mozna bylo swobodnie pogadac ;-).

              A ten plac zabaw rzeczywiscie kameralny i w weekendy nieoblezony. Tez go
              odkrylismy 2 tygodnie temu ;-).
              • kamilka1979 Re: Spotkanie w realu - W-wa 25.08.10, 15:34

                Właśnie,może najpierw udało by się spotkać bez dzieciaczków,mogłybyśmy spokojnie
                pogadać ,poznać się :)Co wy na to ?????
            • kamilka1979 Re: Spotkanie w realu - W-wa 25.08.10, 15:32

              Może rzeczywiście przenieść to spotkanie na wrzesień.W tą sobotę ja też odpadam
              ,bo mamy zebranie w przedszkolu Synapsis,gdzie młody zaczyna swą edukację :)
      • dasia_23 Re: Spotkanie w realu - W-wa II TERMIN ~ 18-09 25.08.10, 18:35
        To może 18 WRZEŚNIA (moje urodziny więc nie zawiedźcie: - przyjdę z
        ciastkami).
        Godzina 11:05 - ja i tak tam będę bo moja córka idzie na zajęcia
        plastyczne obok.
        Miejsce Plac zabaw Skwer Bohdana Wodiczko - obok złotej kaczki.

        Wpisać w kalendarze !!!
        Ja niestety nie mogę spotkać się bez dzieci, bo nie mam z kim ich
        zostawić a mój mąż niestety nie zawsze jest dyspozycyjny. Z resztą
        myślę, że fajnie byłoby zobaczyć swoje maluchy i pogadać o naszych
        troskach. Może uda nam się stworzyć jakąś fajną grupę i coś wspólnie
        zdziałać dla naszych maluchów.

        Dajcie znać komu pasuje, jesli ktoś nie zdąży na czas - mimo wszysko
        niech przyjdzie. Ja tam będę do 13.
        • gloria2 Re: Spotkanie w realu - W-wa II TERMIN ~ 18-09 25.08.10, 22:20
          A 28.08 też bedziesz? Ja mogę w tą sobotę, więc jesli masz ochotę to
          przyjadę:)
          • dasia_23 Re: Spotkanie w realu - W-wa II TERMIN ~ 18-09 27.08.10, 17:27
            Jeszcze nie mamy zajęć, więc skoro wiekszość nie może to nie
            przyjadę, ale od 18-09 będę co sobota od 11 przez około 2 godzinki,
            więc jeśli byś chciała sie spotkać to daj znać i na pewno z małym
            przyjadę.
        • madziulec Re: Spotkanie w realu - W-wa II TERMIN ~ 18-09 25.08.10, 22:21
          Ja od razu mowie, ze nie. Nie bede.
          Z powodu godziny.
          Jak pisalam: trzymam sie pory obiadowej, dla mnie stamtad to ok. godziny dojazd
          do domu...

          Strasznie mi przykro. Al ena pol godziny to nie bedziemy przyjezdzac,
          szczegolnie, ze w soboty od nas wydostac sie trudno.
          • szalicja Re: Spotkanie w realu - W-wa II TERMIN ~ 18-09 26.08.10, 09:44
            U mnie też ta godzina w soboty odpada. Mamy wtedy logopedę i to są dla nas w
            sumie najważniejsze, kluczowe zajęcia. No chyba, że logopedy nie będzie.
          • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: madziulec 26.08.10, 12:30
            Madziulec, tak z ciekawosci pytam - Ty zawsze musisz byc w domu na te 13-ta? Ja
            rozumiem, ze w miare stala pora posilkow jest wazna, ale nie wyobrazam sobie
            takiego uwiazania.
            Nie praktykujesz zabierania obiadu ze soba albo zjedzenia czegos poza domem? (z
            tego, co kojarze Twoj synek nie jest na diecie, wiec w tej kwestii latwiej).
            Nie, zebym chciala na sile zmienic Twoje przyzwyczajenie, jesli Ci z tym dobrze,
            nie obraz sie, ale pomyslalam, ze moze nie pomyslalas o takiej ewidentnej
            ewentualnosci ;-).
            Ostatnio znajoma dziekowala mi, za to, ze ja przekonalam, ze niemowlak moze
            czasami przespac sie w wozku na spacerze i nic mu nie bedzie, bo ona byla tak
            przywiazana do pory drzemki w domu, ze nie wyobrazala sobie, ze mogloby byc
            inaczej, a teraz nagle poczula sie duzo wolniejsza ;-).
            • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: Spotkanie w realu - W-wa II TERMIN ~ 18-09 26.08.10, 12:40
              No niestety i nam chyba tez tym razem nie bedzie pasowac - mamy zajecia w
              Synapsis akurat wtedy. Jak sie cos zmieni, przyjdziemy na pewno.
              • madziulec Re: Spotkanie w realu - W-wa II TERMIN ~ 18-09 26.08.10, 13:28
                No a czy nie mozemy tego samego dnia ale po poludniu???

                Wtedy jak widac Szalicja by byla, ja bym przyjechala... (to juz 2
                osoby wiecej!!)
                • dasia_23 Re: Spotk. - W-wa II TERMIN ~ 18-09 godz.15??? 27.08.10, 17:25
                  Ja się dostosuje, mój mniej wymagający obiadowo - najlepiej by nic
                  nie jadł. Pasuje 15?
                  Po prostu chciałabym się z Wami spotkać. Daleko do centrum nie mam i
                  spokojnie mogę pojeździć dwa razy.
                  Co Wy na to - mogę wpisać w swój kalendarz?
            • madziulec Re: madziulec 26.08.10, 13:27
              Miskek niechetnie zjada poza domem, a ja pilnuje, by zjadal obiad a
              nie "junk food".
              Dlatego pilnuje i godzin i sposobu zywienia, jesli jest obiad to
              jest jedzenie obiadowe, jesli sniadanie to sniadaniowe, a kolacja to
              kolacyjne.

              Misiek toleruje troche jedna knajpeczke niedaleko domu. Ostatnio
              jednak znajomi zabrali go do pizzerii. Niestety nie zjadl nic.
              Tak to wyglada.
              A pozwolic na to by nie jadl nic przez ponad pol dni czy wozic ze
              soba to ostatnio okupilam rzyuganiem po drodze, bo wlasnie ojciec
              wymyslil, ze moze zjesc owoce zamiast sniadania (zjadl... samochod
              zarzygany)...
              • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: madziulec 26.08.10, 16:54
                OK, rozumiem. Pozwolilam sobie na ta sugestie, patrzac troche ze swojego punktu
                widzenia, bo moj synek jest na diecie, wiec zupelnie nic nie moge dac kupowanego
                gotowego "na miescie" a nie wyobrazam sobie siedziec caly czas w domu albo
                niedaleko bo jednak miedzy posilkami nie uplywa tak duzo czasu. My weekendy
                spedzamy czesto poza domem, zabieram dania obiadowe i przekaski - albo termos
                albo maly je na zimno i moj akurat nie ma nic przeciwko temu.
                • madziulec Re: madziulec 26.08.10, 22:16
                  Ten jest maksymalnie fochowaty.
                  Tego nie je, tamtego nie je i praktycznie jest niewiele rzeczy, ktore zjada.

                  Burakow nie zjada na przyklad i ostatnio mial pobrudzone ziemniaki buraczkami to
                  ich juz calych nei zjadl. niewazne, ze tylko 1 cm2 byl pobrudzony. One byly tak
                  jakby skazone.

                  Zreszt ajedzenie Miska zalezy od dnia.
                  Sa dni kiedy na kolacje podaje mu sie platki z mlekiem.
                  Wiec tak naprawde trzeba byc przygotowanym na milion mozliwosci.

                  Do tego tak naprawde ja staram sie dbac o to, by jego dobrze odzywiac (co mi sie
                  udaje jakos), by jadl regularnie i zdowo, nie jadl w pizzeriach, nie jadl
                  jakichs kebabow i innych tego typu. Jak dotad nie zjadl nigdy hamburgera, nie
                  pil coli...
                  Zjada duzo owocow, duzo warzyw...

                  Ale pilnuje jego regularnosci, bo wiem ze to tez dla niego wazne. I widze, ze
                  dla niego wazne tez sa rytualy. On dodatkowo dobrze czuje sie w domu jedzac w
                  swoim miejscu (nie chce przy duzym stole jesc i zjada przy swoim stoliku)
                  • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: madziulec 27.08.10, 02:24
                    Komu, jak komu, ale mnie tych fochow tlumaczyc nie musisz ;-). Moj ma tak samo,
                    rozni sie tym, ze buraczki bardzo lubi, za to ziemniakow nie tknie, zje tylko
                    frytki domowe i twierdzi, ze frytki to frytki, a nie ziemniaki.

                    Moj tez tak slynnego McDonald'sa nigdy w ustach jeszcze nie mial, widok lodow go
                    obrzydza, a nad fenomenem waty cukrowej, jak mijamy stoisko zawsze sie rozwodzi
                    na zasadzie "jak mozna jesc takie swinstwo" ;-).
                    • madziulec Re: madziulec 27.08.10, 07:47
                      No wiec sama rozumiesz, e ja unikam cyrkow i w ogole wszystkiego.
                      Bo po co mam potem miec glodne dziecko, zestresowanego Miska i siebie???

                      Lepiej zalatwic to prosto i zjesc w domu, co oczywiscie wymaga dyscypliny, ale..
                      daje efekty, bo wprowadzam coraz to nowe potrawy.
                      • klafuti Re: madziulec 30.08.10, 20:46
                        kobiety chętnie dołacze z Wyjątkowym,jak dla nas pora dowolna, my
                        zawsze z piciem i jedzeniem "domowym" w torbie, na mieście dziecko
                        nie zje, chyba,że McDonald :)
                        Madziulec mamy chyba dzieci w podobnym wieku?:)przyjedź.
                        jeśli nie będzie dobrej aury?trzeba moze pomyślec o
                        jakimś "indoorze" na wszelki wyp?
                        • madziulec Re: madziulec 30.08.10, 22:57
                          Ja pisalam, chetnie przyjade, ale nie o takiej godzinie.

                          U nas jest dzien naprawde bardzo poukladany i dzieki temu unikam wielu histerii
                          (kiedys jak nie byl poukladany to mialam 4-ro godzinne wycie...
                          Teraz pilnujemy terminarza, jestemy piekielnie stali we wszystkim, jak cos ma
                          sie zdarzyc nastepnego dnia to opowiadam o tym...

                          To zaoszczedza stresu przede wszystkim Miskowi, a do tego i mnie.

                          Nie chce by on sie denerwowal, nie chce sobie dodawac siwych wlosow ;)))
    • dasia_23 Re: Spotkanie w realu - Wwa 18-09 NOWA GODZ 15:00 30.08.10, 21:58
      UWAGA NOWY TERMIN TO 18-09-2010 i NOWA GODZINA to 15:00

      miejsce Plac Zabaw lub inne jeśli prognozy pogody nas wystraszą :) Ale w moje urodziny zawsze świeci słońce.

      Co Wy na to? Kto się wstępnie deklaruje?
      pzdr, Daria i mój czterolatek
      • madziulec Re: Spotkanie w realu - Wwa 18-09 NOWA GODZ 15:0 30.08.10, 22:58
        15 mi pasuje ;)

        Tylko jakby ktos mi mogl przypomniec jakos wczesniej na maila...
        O ile Misiek nie wyjedzie od 6 wrzesnia do Orzesza (bo moze tak byc) to bedziemy ;)
        • szalicja Re: Spotkanie w realu - Wwa 18-09 NOWA GODZ 15:0 31.08.10, 10:08
          Mi też pasuje ;-)
      • dasia_23 Re: Spotkanie w realu - Wwa 18-09 NOWA GODZ 15:0 13.09.10, 17:01
        Uwaga, nowy termin się zbliża.
        Czy ja dotrę nie wiem, bo 15-tego idziemy do szpitala na zabieg, ale na razie nie wykluczam choć mojej obecności :)
        Pzdr,
        Daria
        • gloria2 Re: Spotkanie w realu - Wwa 18-09 NOWA GODZ 15:0 14.09.10, 08:36
          Ja mogę spokojnie przyjechać:)
          • wilma1970 Re: Spotkanie w realu - Wwa 18-09 NOWA GODZ 15:0 14.09.10, 09:18
            No i znowu nie możemy przyjść. Właśnie dowiedziałam się, że na 16 Franek jest zaproszony na urodziny do kolegi.
            Może następnym razem.
            • klafuti Re: Spotkanie w realu - Wwa 18-09 NOWA GODZ 15:0 14.09.10, 10:27
              na obecną chwile moge być, ale raczej bez Wyjątkowego. pogoda ma być "stabilna", oby nie padało...
      • dasia_23 Re: Spotkanie w realu - Wwa 18-09 NOWA GODZ 15:0 17.09.10, 21:38
        Hej spotkanie już jutro, kto się zgłasza?
        • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: Spotkanie w realu - Wwa 18-09 NOWA GODZ 15:0 17.09.10, 21:45
          Ja, jak pisalam kiedys wczesniej, jutro akurat nie moge, ale licze na jakies nastepne :-).
        • gloria2 Re: Spotkanie w realu - Wwa 18-09 NOWA GODZ 15:0 18.09.10, 08:45
          Ja mogę być razm z dzieckiem
          • kamilka1979 Re: Spotkanie w realu - Wwa 18-09 NOWA GODZ 15:0 18.09.10, 10:26

            Strasznie żałuje,tak się nastawiałam,a zapalenie oskrzeli mnie dopadło i siedzę w domu na antybiotyku :(
            • madziulec Re: Spotkanie w realu - Wwa 18-09 NOWA GODZ 15:0 18.09.10, 10:42
              Misiek sie festiwaluje naukowo..
              A ja niestety z roznych powodow nie moge ;(
              • urson77o2.pl Re: Spotkanie w realu - Wwa 18-09 NOWA GODZ 15:0 18.09.10, 11:13
                My też niestety nie możemy ,starszy synek angina a ja zapalenie zatok pozdrawiamy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja