"zwykłe przedszkole"

15.07.10, 13:14
Mam pytanie, czy któreś z dzieci z lekkimi zaburzeniami chodziły do zwyczajnego przedszkola? Nam pani psycholog poleciła tak zacząć i obserwować (córka nie jest do końca zdiagnozowana, chodzi na terapię SI, jest podejrzenie całościowych zaburzeń, intelektualnie w wysokiej normie, społecznie kiepskawo - ale próbuje, zdecydowanie lepiej wychodzi jej kontakt z dorosłymi). Jest wcześniakiem we wrześniu skończy 4 lata i idzie do "zwykłych" czterolatków grupa 22os, panie 2. Boję się.
    • tijgertje Re: "zwykłe przedszkole" 15.07.10, 13:28
      Masz pojecie, ile dzieci jest zaburzonych, ale chodzi do zwyklych
      szkol i przedszkoli tylko dlatego, ze nie maja diagnozy? Moj mlody
      chodzi do zwyklej szkoly, mimo, ze u nas sa swietne szkoly specjalne
      z klasami tylko dla autystow. Tak dlugo jednak, jak bedzie sobie
      radzic nawet o specjalnej nie myslimy, bo kiedys bedzie musial zyc w
      normalnym spoleczenstwie, a od dzieciakow naprawde mnostwo sie uczy.
      Niekoniecznie samych dobrych rzeczy niestety, ale coz...
    • aga_sama Re: "zwykłe przedszkole" 15.07.10, 13:34
      Mój był pół roku w prywatnym, po diagnozie (CZR w kierunku ZA) zasugerowano nam
      zmianę placówki. Na integracyjne nie było szans. Znaleźliśmy zwykłe.
      Syn adaptował się kilka miesięcy. Obecnie w grupie (25 dzieci, 2 panie) ma
      swoich kolegów, uczestniczy w zajęciach, a nawet śpi :)
      Od początku przedszkole wiedziało o diagnozie. Na miejscu ma SI (2x45
      min/tydzień)m indywidualną pracę pedagogiczną, zajęcia z logopedą i psychologiem.
      Pracują z nim etatowe przedszkolanki, nie są jakimiś tam super specjalistkami,
      ale my widzimy postępy.
      Wszystkie zalecenia terapeutyczne i lekarskie trafiają także do pań. My od nich
      też otrzymujemy wskazówki, jest w porządku, chociaż wszyscy mamy świadomość, że
      mogłoby być dużo lepiej.
    • madziulec Re: "zwykłe przedszkole" 15.07.10, 13:55
      Misiek chodzil do normalnego przedszkola przez 2 lata.
      To byla total porazka, mozliwe, ze dlatego, ze w ogole akurat to
      przedszkole jest total porazka.

      W przedszkolu zwracano uwage, ze Misiek jest agresywny, ale nie
      zwrocono uwagi przez 2 lata, ze Misiek sie alienuje, ze rysuje na
      poziomie bazgrotow, ze nie wykonuje prac i tak dalej.
      Nie powiedziano mi o kontakcie wzrokowym.

      Niesamowite bylo to, ze psycholog jest ten sam, co w przedszkolu
      integracyjnym.
      Na szczescie opiekuje sie nami teraz inna pani psycholog.

      W przedszkolu gdy przynioslam pierwsza opinie z ppp to uslyszalam:
      prosze pani, temu dziecku nic nie jest. a potem: o, bo Michas sie
      dzis tak ladnie bawil z dziecmi.
      On sie nadal z dziecmi nie bawi, a co dopiero rok temu (teraz
      zaczyna powoli nawiazywac kontakty w malej grupie).

      Mysle, ze to zalezy jakie to bedzie przedszkole.
      Tu akurat byla mala grupa, bo 27 osob, chodzilo zwykle jakies 23...
      • lillyofthevally Re: "zwykłe przedszkole" 15.07.10, 18:41
        moj wasnie skonczyl masowe przedszkole..grupa 25 dzieci
        owszem na poczatku bawil sie sam... i tylko sam...
        panie nie widzialy problemu.. bo by bezproblemowy
        rozkrecil sie w 5latkach
        dusza towarzystwa.. i dla starszakow, rowiesnikow i maluchow..
        owszem, nie zawsze.. bo ktory przedszkolak wie z czego zbudowany
        jest np. Saturn ;)

        teraz idzie do masowej szkoly i tez sie boje..
        dyrekcja jednak zgodzila sie , aby klasa zostala objeta programem
        terapii behawioralnej.tym razem 26 dzieciakow
    • sitanka Re: "zwykłe przedszkole" 15.07.10, 19:15
      Mój syn poszedł do zwykłego państwowego przedszkola, a to dlatego, że do
      głowy mi nie przyszło, że w jakikolwiek sposób odstaje od normy ;)
      No może poza ruchliwością ;)

      Dopiero w przedszkolu zaczęły pojawiać się problemy min. w kontaktach z
      rówieśnikami, (współ)pracą w grupie. To wychowawczynie jako pierwsze
      zaczęły mi zwracać uwagę na pewne niepokojące objawy.
      Wtedy nawiązałam współpracę z psychologiem przedszkolnym, który baardzo mi
      pomógł (terapie w PPP, skierowanie na diagnozę SI), ale o ZA nawet się nie
      zająknął.
      Problemy bardzo się nasiliły w przedszkolnej zerówce. To był hardcore.
      Ponieważ zbliżała się szkoła i, nie ukrywam, byłam mocno przerażona jej
      perspektywą, zdecydowałam się starać o orzeczenie do klasy integracyjnej.
      Wiadomo, że to wiązało się z koniecznością diagnozy. Zrobiłam to niejako
      wbrew p.psycholog przedszkolnej.
      Dopiero w ośrodku diagnozującym usłyszałam po raz pierwszy o ZA.
      A poszłam tam zdiagnozować dziecku ADHD.

      A więc można przetrwać 'zwykłe przedszkole' w błogiej nieświadomości ;)

      Fakt, że przedszkole mojego dziecka było raczej z tych przyjaznych,
      a wychowawczynie życzliwe i bardzo oddane dzieciom.

      • orija Re: "zwykłe przedszkole" 15.07.10, 20:40
        Mój także chodził do zwykłego przedszkola bowiem żyliśmy w nieświadomości, że coś jest nie tak. Zapewniano nas że z pewnych zachowań wyrośnie a przedszkolna psycholog nic niepokojącego nie widziała. Teraz chodzi do ogólnodostępnej szkoły gdzie są małe klasy (20-osobowe), mamy już diagnozę i do skończenia 3 klasy będzie tam chodził. Radzi sobie z nauką całkiem nieżle, choć są problemy społeczne-dzieci uważają go za dziwaka i dokuczają. Mamy z mężem taki zamiar, żeby przenieśc go do klasy integracyjnej żeby miał dodatkową terapię,zajęcia rewalidacyjne itd no i dwóch nauczycieli w klasie też nie jest bez znaczenia...
        • malgosia403 Re: "zwykłe przedszkole" 15.07.10, 23:48
          Wiesz,dobrze myślicie.Z pewnych przypadłości może i wyrośnie, a inne mogą
          zaistnieć..pozdrawiam
    • malgosia403 Re: "zwykłe przedszkole" 15.07.10, 23:40
      Łukasz chodził do ,,zwykłego''.Bez diagnozy-bo dawniej to zaburzenie nie było
      tak znane jak dzisiaj i nikt o tym nie pisał.Był bardzo ,,inny'',nie mówił
      zupełnie,ale psycholog napisała opinie o zachowaniach syna i
      zaryzykowałam.Wspominam ten czas bardzo miło a i mój syn również...poszedł w
      wieku 3-ch lat.
      • ania-pat1 Re: "zwykłe przedszkole" 16.07.10, 09:22
        Baardzo dziękuję za odpowiedzi!
Pełna wersja