mm1501
26.07.10, 13:15
Witajcie
Mój syn ( w wrześniu skończy 3 lata)na podejrzenie autyzmu, w zasadzie to ma
zaburzenia w rejonie całościowych zaburzeń rozwojowych. Dostał na razie
jedynie opinię o konieczności wczesnego wspomagania, bedzie korzystał od
września.
Nie udało nam sie go zapisać do państwowego przedszkola ani do prywatnego,
nigdzie nie chcieli "problemu".
Psycholog zasugerowała nam przedszkole specjalne, po rozmowie z wójtem oraz
dyrektorka przedszkola udało nam sie załatwić mu miejsce w przedszkolu
specjalnym od września. Tylko 5 godzin dziennie, codziennie logopeda (syn w
ogóle nie mówi) hydroterapia itd. Mam jednak wątpliwości czy to mu pomorze.
Inni specjaliści i ja sama uważają że lepiej mu pomorze zwykłe przedszkole i
kontakt ze zdrowymi dziećmi. W tym przedszkolu specjalnym podobno w grupie są
same dzieci poważnie upośledzone a opiekunki nie za bardzo przykładaja sie do
swojej pracy. Czy oddając go tam nie zrobię mu wiekszej krzywdy. Wolała bym go
oddac do "noramalnego" ale on nic nie mówi, nie jest odpieluchowany i ma
alergię. Może nie zostać również zaakceptowany i tez nie wyjdzie mu to na
zdrowie. a moze przesiedzić z nim jeszcze jeden rok, poczekac jeszcze.
Co mam robić bo nie wiem