"uzaleznienia" waszych dzieci np.ssanie kciuka

06.08.10, 13:09
NIe wiem jak to nazwać , uzaleznieniem naszego syna jest ssanie
kciuka Zacząl gdy mial 3 lata i trwa to juz 3 lata:( Jest juz duzym
chlopcem i po 1) nie wypada w tym wieku tego robic, 2) przez to
mniej mowi bo palec non stop w buzi 3) zgryz koszmarny - otwarty,
krzywe uzebiebie. Probowalam wszystkiego , gorzkiego plauszka, masla
(bo sie go brzydzi), soli , pieprzu, kwasku cytrynowego, chrzanu,
zawijania, zakeljania itp Nic nie pomaga NIC Ostatnio jak byl na
dyzurze wakacyjnym dopadla mnie pani logopeda (zaznaczam ze dyzur,
nie znamy przedszkola pan) i w szatni przy wszystkich zaczela na
mnie jechac jak ja dziecku w tym wieku pozwalam na cos takiego!!
Oczywiscie ja rozumiem jej ZAINTERSOWANIE ale mozna zaprosic do
gabinetu, zapytac o geneze itp a ja zostalam zaatakowana i zaczela
mi wciskac ze on po butelce ze smokiem ma taki odruch, wiec
powiedzialam pani ze skoro ona mnie atakuje i nawet nie wie ZE MOJE
DZIECKO NIGDY W ZYCIU Z BUTELKI NIE PILO to ja nie bede rozmawiac.
Uslyszalam ze widzi go jako 30 latka w biurze, siedzacego za
biurkiem i czekajacego az wszyscy wyjda zeby mogl possac palec -
usmialam sie w duchu bylam zadowolona ze widzi go jako osobe
pracujaca w biurze za biurkiem , coz za radosc dla mnie :) No i ze
on jest taki inteligentny ze ona nawet nie moze go zawstydzic z tym
palcem bo on jej mowi ze sie nie wstydzi.
Takich sytuacji nei znosze bo nikt nie iwe ile z tym walczylam a na
propozycje tej pani zebym pol roku wziela urlop w pracy i zajela sie
dzieckiem zeby nie ssalo palca lekko zakrecilo mi sie wglowie.

Ja do tego nie podchodze lekko, martwi mnie to ale nie wiem co
robic , macie moze podobne doswiadczenia, jakis zloty srodek Jesli
tak to poprosze. Zaznacze ze jak zaklejam tego kciuka ssie
nastepny , jak zawine nastepnego ssie wskazujacy itd.

To juz duzy facet, no i te zeby .... koszmar, takie mial ladne zabki
    • tijgertje Re: "uzaleznienia" waszych dzieci np.ssanie kciuk 06.08.10, 22:34
      Moj nie ssie kciuka, ale wklada do budzi wszystko co popadnie i od
      4,5 roku obgryza pazury tak, ze w tym czasie ani razu ich nie
      obcielam, bo nie bylo czwego. wygladaja koszmarnie, ale jest to
      silniejsze od niego i tez zaden sposob nie dziala:/ Terapeutka
      twierdzi, ze to przez zaburzenia SI i slabe czucie w buzi. Mamy
      zalecenia mycia szczoteczka nie tylko zebow, ale i jezyka i przede
      wszystkim wewetrznych czesci policzkow, dawanie do picia np jogurtu
      przez rurke, zeby musial sie cieeezko napracowac buzia, czasem danie
      np bardzo kwasnego cukierka, zeby buzie "obudzic". troche pomaga,
      pilnujemy tez sytuacji, w ktorych paluchy czesciej niz zwykle laduja
      w buzi. Sama obgryzam skorki przy paznokciach, zazwyczaj jak sie
      denerwuje albo nie mam co zrobic z rekami:/
      • niki129 Re: "uzaleznienia" waszych dzieci np.ssanie kciuk 06.08.10, 22:44
        No wlasnei ja masuje mu poliki od srodka fakt ze niesystematycznie :
        ( , przez slomke pije 2 razy dziennie - tez mamy takie zalecenia.
        Nasz logopeda powiedziala kiedy ze on ma wtedy odlot ja sie
        stymuluje palcem po podniebieniu Teraz to juz uzaleznienie ...
        niestety to nie tylko stres, emocje Zastanawiam sie nad zakupem
        plytki przedsionkowej z zapora jezykowa dla osob ze zgryzem otwartym
        Licze na to ze ja nosze aparat wiec nbedzie mi latwiej go naklonic
        do noszenia u niego ... Ortodontka odradzala mu aparat wkladany bo
        nie ma 6 jeszcze i pieniadze wywalone w bloto. Plytka na necie
        kosztuje ok80zl a w gabinecie 300zl z kwalkiem ... Moja ortodontka
        ma zerknac na te w necie i wydac opinie czy to ta sama i jaki
        rozmiar kupic mlodemu. Moze to cos pomoze, jesli bedzie ja nosil :(
        w co watpie
        • iska2009 Re: "uzaleznienia" waszych dzieci np.ssanie kciuk 16.08.10, 11:49
          U nas jest pakowanie wszystkiego do buzi i gryzienie, na pewno ma to
          zwiazek z zaburzeniami sensorycznymi, napieciami itd.
    • gepardzica_z_mlodymi Re: "uzaleznienia" waszych dzieci np.ssanie kciuk 16.08.10, 12:49
      Podpisuję sie, że to może być potrzeba stymulacji. Może niech żuje
      gumę?
      • klafuti Re: "uzaleznienia" waszych dzieci np.ssanie kciuk 16.08.10, 21:59
        kurcze,mój też ciągle gmera w buzi,może to nie jest ssanie palców,
        ale generalnie to chyba chakarakterystyczne w autyźmie i spektrum z
        tym wkładaniem paluchów do buzi.
        ja to bym też obstawiała, że w jakiś sposób to redukowanie napiecia
        emocjonalnego. jednak ssanie to nasz wrodzony odruch i bezwzględnie
        kojarzony z poczuciem bezpieczeństwa warto o tym pomyśleć. niedobre
        są te metody doś drastyczne, czyli posypywanie paluszków pieprzem
        itp. osobiście to szukam takich metod troche z innej "beczki". z
        autopsji powiem,że ja kiedy podpatrze że Wyjątkowy gmera paluchami
        w buzi to daje chrupki kukurydziane, marchewki- polecam dużo
        gryzienia!i samo zdrowie,gume do żucia, albo jak moge to zabawiam
        rozmową!;)raczej staram się nie zwracać uwagi ( bo musiałabym mówić
        to non stop,żeby te paluchy wyjął z paszczy).trzeba też pamiętac, że
        choć to wygląda okropnie to dzieci często tak się uspokajają i
        redukują sobie napiecie ( ewentulane dostymulowują ?) więc nie
        zwalczać na siłę, bo chyba tylko można te objawy pogłębić. powodzenia
        • gepardzica_z_mlodymi Re: "uzaleznienia" waszych dzieci np.ssanie kciuk 17.08.10, 08:58

          Ja już wolałabym gmeranie w buzi, niż w majtkach, co się mojemu
          zdarza. Ale metody mam podobne - zająż, podopieszczać, pogadać itp.
          • frestre Re: "uzaleznienia" waszych dzieci np.ssanie kciuk 17.08.10, 21:55
            a mój synek to nie dość, że ssie kciuka to jescze od momentu zdjęcia
            pieluchy (ma 2,5 lat) drugą rękę trzyma w majtkach....właściwie to
            następuje jednocześnie! masz babo placek ;) i pisz wiersze!
    • niki129 Re: "uzaleznienia" waszych dzieci np.ssanie kciuk 18.08.10, 18:30
      Guma marchewka, jablko, zajecie raczek wszystko przerabiane nic nei
      pomaga Guma przykleja sie do palca i potem zdzieram ja z ubrania ;)
      Chyba musze czekac ...az sam przestanie Oczywiscie upominam go ,
      mowie o zebach itd No i idziemy do ortodonty po wkladke , zobaczymy
      co ona mi powie no i czy mlody jakos sie do tego ustosunkowuje tzn
      mam nadzieje ze nastapi zmiana ;) i pozbede sie placa w dziobie.
      U nas nei ma gmerania ale czesto jest ocieranie sie ...
      • 3-mamuska Re: "uzaleznienia" waszych dzieci np.ssanie kciuk 19.08.10, 13:38
        Moj maly jest tez uzalezniony, od
        poduszeczki takiej wielkosci jaska. Jest
        to poduszka rozowa jego siostry troszke
        wlochata.
        Maly jak spo to zaklada ja na glowe, ktrci
        po niej palcami a w tym samym czasie
        mlaska buzia jakby ssal smoczka.
        Ona wszedzie z nami jezdzi jest tragedia
        jak gdzies ja podzieje, jesli chce wyjsc
        na stol to pierwasza pani pusia a potem
        Alex.
        To juz nie wyglada jak poduszka tylko jak zwloki,kiedys miala maly ogon
        i nozki teraz juz ma jedna noge i gloew, srodek wyzucilam bo od
        ciaglego prania zrobilo sie twarde no i szybciej schnie, codziennie sie
        musi kapac z synem, no i balam sie ze zacznie plesniec od srodka.
        Lepsze to niz palce w buzi, zawsze jak sa nerwy placz czy zmeczenie,
        lub stan zawieszenia to pusia musi byc w raczkach.
        Czesto jest tak ze jak cos go boli i tylko ja go przytulam to nie
        uspokoji sie dopoki nie dostanie pusi do rak.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja