agaduch
31.08.10, 22:07
Jutro 1 września i zaczyna się przedszkole. To czwarty sezon Konrada w
przedszkolu. Gdzieś półtora roku temu zaczęła się niechęć do przedszkola ale z
pomocą terapeutów i Pań w przedszkolu poradziliśmy sobie z problemem. Ale
niechęć wróciła ... zwielokrotniona. W maju popołudniu zaczynały się płacze,
że nie chce do przedszkola a rano była tragedia :( to przestałam posyłać Go do
przedszkola na kilka tygodni przed wakacjami. Miałam nadzieję (choć
niewielką), że przez wakacje nabierze dystansu. Od kilku dni Go
przygotowywałam, że pójdzie do przedszkola i już zaczynają się płacze.
A w związku z tym, że Konrad przestaje płakać zaraz po rozstaniu to w
przedszkolu słyszę tylko, że oni nie mają problemu.
Chyba trochę chaotyczna ta opowieść ale mam nadzieję, że zrozumiecie...