nurich 02.09.10, 17:06 w przedszkolu nie widzą problemu z dzieckiem, bo "taki spokojny, cichy i grzeczny". No właśnie, on z nikim nie rozmawia, nie bawi się z dziećmi, tak grzecznie bawi się sam na uboczu, nikomu nie wchodzi w drogę :( Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
marika012 Re: przedszkole 02.09.10, 19:48 U nas było tak samo. Tylko ja widziałam problem. I to było w przedszkolu integracyjnym :( Odpowiedz Link
gostki2ija Re: przedszkole 02.09.10, 20:44 U nas też tak samo, tyle, że przedszkolu masowym. Ciągle słyszałam, że mały "się rozkręci" no i nie rozkręcił się. Odpowiedz Link
szalicja Re: przedszkole 03.09.10, 09:49 Wiecie co, ale to już z dwojga złego lepsze. Znam takie "gwiazdy", panie przedszkolanki, co diagnozy stawiały. Tak mojej koleżance powiedziały, rzuciły przy odbieraniu dziecka matce. Idiotki. Nie, że chłopiec może powinien iść na konsultację, bo one są zaniepokojone jakimś zachowaniem i może to sprawdzić tylko, że im się wydaje, że dziecko ma autyzm. Pięknie, nie? Od tego to wogóle jest psycholog przedszkolny, a nie opiekunki. No, a chłopiec ma po prostu problemy emocjonalne. Wcześniaczek, taki słabiutki był zawsze, drobny, chorowity. I tyle. Eh.. A po za tym nie należy, tak myślę, kierować się cudzą opinią ale własnymi przeczuciami. My zazwyczaj właściwie odbieramy, że coś jest nie tak. Odpowiedz Link
ka-sia-ga Re: przedszkole 06.09.10, 21:31 synek teraz zaczął przedszkole ma ponad3,5roku tez slyszę ze spokojny grzeczny chlopczyk jak to jest z tymi przedszkolami?nadaja się tam nasze dzieci moj dobrze mowi,nie mial nigdy problemow z komunikacja,trudno nawiazuje kontakty-starsze dzieci,ktore potrafia go wlaczyc do zabawy(5latki preferowane)ale w grupie takowych nie ma,nie dotykowy,raczej z dala prosze,nosi ze soba wszedzie misia,choc pani twierdzi ze sa tacy co nawet do toalety nosza,nie ssie palca choc zawsze w domu to robi,I OBIADOW NIE TYKA,zreszta sniadan tez nie na pozegnanie nie ma tragedii,przynajmniej poczatek,bo teraz sie rozłożył,gile do pasa Odpowiedz Link
nurich Re: przedszkole 07.09.10, 09:31 mojego w zeszłym roku musiałam z jednego przedszkola zabrać, choć Panie tez problemu żadnego nie widziały to on nie chciał tam chodzić, mówił że jest nudno i że Pani ciągle za coś kary robi, w kącie karze stać, a raz nawet nie dostał obiadu za karę. W tym przedszkolu, choć też zwykłe jest szczęśliwy. Ale gdy pytam czy ma kolegę czy się z kimś bawi to mówi że ma dużo pomysłów i że dużo robi na raz ale sam i lubi tylko jedną dziewczynkę. Ale gdy pytam czy z nią rozmawiał, czy wie jak am na imię, to mówi: "nie, bo ja tylko tak lubię jak ona siedzi na przeciwko mnie w kółeczku, bo ona ładna jest". Trudne jest tylko to że nie potrafi o siebie zadbać: ma katar i zapomniałam mu włożyć chusteczek do kieszeni to nie poprosił Pani tylko cały dzień wycierał nos rękawem :( A są tam chusteczki, ale sam nie weźmie, nie poprosi. ODzywa się do innych w przedszkolu tylko w wyuczony sposób, tak jak ja go nauczę. Nauczyłam go co ma mówić, jak inny chłopiec chce go bić i on dokładnie tak mówi. Sam od siebie niewiele. a w domu gada jak nakręcony. ponieważ my jeszcze diagnozy nie mamy to czasem sobie tłumaczę że on nieśmiały tylko. Odpowiedz Link
ania-pat1 Re: przedszkole 16.09.10, 09:30 Mam taki sam egzemplarz tylko, że panie twierdzą, że rozmawia z dziećmi - tylko, że ani ja ani mąż nigdy tego nie zaobserwowaliśmy.....Ile razy przychodzimy to bawi się sama. Opowiada,że ma koleżanki - ale nie widzę kontaktu. Chętnie uczestniczy w zabawach inicjowanych przez panie, nieudolnie, ale także w plastycznych, je. Ale w dowolnej zabawie......Smutno mi. Panie twierdzą, że powinna się rozkręcić, ale ja mam mieszane uczucia. Z drugiej strony nie wiem, czy integracyjne dałoby coś więcej.... Odpowiedz Link