można pokazać swoją frustrację

06.09.10, 22:29
Dużo jej na forum, ja też wylewam gorzkie żale na system.
Jest okazja, żeby zrobić to bardziej publicznie.
Kto sie odważy? Ja nie.
Pod koniec września na stadionie Legii w Warszawie odbędą się igrzyska specjalne. Można sobie wygooglać informacje. To dobra okazja, aby powiedzieć publicznie, jak w polsce finansuje się specjalne potrzeby edukacyjne osób z niepełnosprawnością intelektualną i sprężoną. Tak, powiedzieć głośno, w obecności włodarzy i Davida Beckhama.
Ja nie mogę zrobić nic, mój elastyczny i wspaniały pracodawca jest zaangażowany w organizację tej imprezy.
I tyle z mojej strony
    • malgosia403 Re: można pokazać swoją frustrację 06.09.10, 23:55
      Dzięki,już pózno-jutro zobaczę....chce mi się wyć z wściekłości.....chyba mam prawo po 19-stu latach walki,prawda?
      Pewnie,że są i cudowne dni z moim ,,małym'',ale właśnie dlatego chce mi się krzyczeć,że państwo ma takich młodzieńców w d....ie.
    • czarna_ida Re: można pokazać swoją frustrację 07.09.10, 08:17
      wrzuce.. zobacze..
      no wlasnie do watku o ankiecie.. Dlaczego dziecko niepełnosprawne musi miec gorszy start? Tylko dlatego ze jest takie.. To juz gorsze..
    • zakladka Re: można pokazać swoją frustrację 07.09.10, 14:02
      Nie bardzo rozumiem czemu swoją frustracje mam wylewać
      akurat w takim miejscu?
      Tam, gdzie odbywa się impreza stworzona przez ludzi, którzy akurat
      dla niepełnosprawnych robią wiele pozytywnych rzeczy?
      czy pan Beckham ma jakiś wpływ na piszących prawo w Polsce oraz
      na zasobność kasy z której finansowane są świadczenia?
      Dokopie gminnemu urzędnikowi PCPR-u?
      Zmusi dyrektora szkoły do zatrudnienia nauczyciela wspomagającego?
      Co niby wywalenie tej frustracji ma mi załatwić? I jak mam to zrobić?
      Wbiec na płytę stadionu z transparentem? Jakiej tresci?
      Sfrustrowane jesteśmy wszystkie- w takim czy innym stopniu-
      a ile z nas należy do stowarzyszeń działających na rzecz osób z autyzmem?
      Ile z nas poświęca czas na walkę nie tylko o swoje dziecko
      ale o rozwiązania systemowe?
      • czarna_ida Re: można pokazać swoją frustrację 07.09.10, 20:46
        Dlatego jeśli mogę się podzielić radami co udało się załatwić w gminie czy gdzieś indziej robię to..
        Nie należymy do stowarzyszenia na razie zadnego, moze się zapiszemy.
      • madziulec Re: można pokazać swoją frustrację 07.09.10, 21:44
        Ja nie naleze do zadnego stowarzyszenia.
        Moge miec pretensje do samej siebie.
        Ale .. prawda jest taka, ze probowalam sie zapisac. Nie wyszlo.

        I prawda tez jest taka, ze to nei tylko stowarzyszenie daje od siebie, samemu tez sie daje cos do stowarzyszenia, a ja nie jestem juz w stanie wygospodarowac nic. Po prostu.

        Wiec mozecie na mnie wylac kubel zimnej wody czy innych pomyj.
        Nie pojde tez na stadion Legii, bo tam nikogo nie interesuje problem, ktory mam. Moge powrzeszczec i za 5 minut nikt nei bedzie pamietal co mowilam. Nawet jakbym mowila ladnie i skladnie.

        A o systemie nie chce mi sie gadac.
        • zakladka Re: można pokazać swoją frustrację 08.09.10, 09:39
          Nie widzę powodu do oblewania cię pomyjami,
          bo jak słusznie zauwazyłaś:
          > I prawda tez jest taka, ze to nei tylko stowarzyszenie daje od siebie, samemu t
          > ez sie daje cos do stowarzyszenia, a ja nie jestem juz w stanie wygospodarowac
          > nic. Po prostu.

          Czyli jak większość z nas:))
          Prawda jest taka, że każda z nas kopie się z koniem sama-
          co najwyżej podzielimy się doświadczeniem z pewną grupą znajomych.
          Zatem trudno sie dziwic,że mamy jak mamy,
          bo nei stanowimy jednej spójnej grupy-
          czyli nie załatwimy nic, bo do zmian w systemie, z którym walczymy
          i z którego jesteśmy neizadowolone , nie mamy swojej reprezentacji.
          Zreszta, nei oszukujmy się- żaden system, nawet najlepszego wsparcia nei da rozwiązań satysfakcjonujacych każdy przypadek.A państwo szyje dość ogólne zasady.
          W dodatku-przyznajmy się-oczekiwania które mamy wobec tego co chciałybysmy dostać
          są po prostu kosztowne i państwa nie stać na zaspokojenie naszych potrzeb w całości,
          jak zresztą wielu innych podobnych nam grup, które takie reprezentacje mają.
          Jedne co nam pozostaje to mówienie głośno o problemie,
          prowadzenie swoistej akcji informacyjnej -tak aby swiadomość społeczeństwa była jak największa, żeby żyło nam się lżej. Bo niby z jakiej racji mamy oczekiwać, że ktoś zajmie sie
          nami tak sam z siebie?
          I uparte egzekwowanie tego co już nam się należy-bo to i owo się należy:)
          Bo ja jednak jestem zdania, ze niektózy przynajmniej zapamiętują jak się do nich mówi
          i nawet jak ich nie interesuje problem, to mają swiadomość jego istnienia.
          • aga_sama Re: można pokazać swoją frustrację 08.09.10, 10:41
            No dokładnie zakładka
            Ja podziwiam mamy ze stowarzyszenia nie-grzeczne dzieci, że im się chce. Że chciało im się powalczyć o grant, zrobić badania nad dostępnością szkół i finansowaniem edukacji naszych dzieci, że chodzą na sesje rady miasta, mówią głośno, że miasto okrada ich dzieci...
            Płacą za to. Jedna z nich ma/ miała problemy w sądzie, oskarżenie o brak opieki nad nastoletnim Aspie, o zniesławienie burmistrza ursynowa, którego nachodziła w sprawie dotacji.
            Są one. I tylko one.
            Reszt bije się z koniem sama.
            A dlaczego olimpiada specjalna?
            Bo w Polsce jak nie zrobisz szumu i kwasu, to nikt nic nie zrobi. Już wyobrażam sobie naszą prezydent tłumaczącą się przed zagranicznymi oficjelami, dlaczego za ponad 2500 zł miesięcznie dzieci z autyzmem mają 8 godzin zajęć. Nie terapii, tylko zajęć.
            Media to moja praca. Wiem jak to działa.
            Mam z tyłu głowy kampanię społeczną. Zrobię ją pewnie wiosną, bo teraz, z przodu głowy jest przeprowadzka.
            • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: można pokazać swoją frustrację 08.09.10, 13:08
              Aga_sama, troche sie znam na marketingu, maz jest fotografem, mam tez kilka wlasnych pomyslow, na ktorych rozwiniecie brak mi czasu i szczerze mowiac tez energii. Daj znac, jak bedziesz potrzebowac pomocy, chetnie dolacze do inicjatywy w tym temacie.
              Do wystapien publicznych sie nie nadaje ;-), zreszta ja jakas malo narzekajaca jestem na system, bo nauczylam sie niewiele wymagac od panstwa. Generalnie jestem w tej kwestii pogodzona z losem i robie swoje :-), inna rzecz, ze maz musi sie dwoic i troic, zeby na to zarobic.
              • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: można pokazać swoją frustrację 08.09.10, 13:09
                Chyba sie nie do konca precyzyjnie wyrazilam - chodzilo mi o ewentualne dolaczenie do tej kampanii, co ja na wiosne planujesz :-).
                • aga_sama Re: można pokazać swoją frustrację 08.09.10, 13:26
                  A dzięki za chęć pomocy
                  Mam ludzi do roboty :)
                  Temat jest nośny, kontrowersyjny, idealny na wygranie konkursu reklamowego, więc kilku znajomych kreatywnych wyraziło chęć uczestnictwa.
                  • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: można pokazać swoją frustrację 08.09.10, 13:44
                    A, no nie, to za wysokie progi ;-).

                    Trzymam kciuki zatem.
            • madziulec Re: można pokazać swoją frustrację 08.09.10, 19:19
              Aga ;)
              No i swietnie.
              Powiedz mi co wynika dl amojego dziecka z tychze badan???
              Nic.

              Co wynika z tego, ze ktos mial sprawe w sadzie?? Nic. Bo u nas prawo nei jest kazusowe. Sad zas jest sadem niezawislym i moze sadzic wg wlasnego uznania.


              To zwykla rzeczywistosc.
              -
              https://zum.org.pl/img/banners/zum-234x60.jpg
              Vortal o chorobach układu moczowego u dzieci
              POMÓŻ MIŚKOWI
              • klafuti Re: można pokazać swoją frustrację 08.09.10, 19:53
                ja z innej beczki, bo googluje i nie moge znaleźć programu i możliwosci zakupu biletów. chętnie wzięłabym Wyjątkowego na jakiś mecz, zawody. na "normalny" mecz bałabym się że mnie i jego zabiją, albo obiją szczególnie na Legii :( dajcie znac, czy się natknęłyscie może szybciej ode mnie...dzieki
                • madziulec Re: można pokazać swoją frustrację 08.09.10, 21:23
                  Na Legii obecnie sa sektory rodzinne.
                  Z tego co wiem (a specjalnie pytalam) jest bezpiecnzie po remoncie i wybudowaniu nowego stadionu
    • gorawka Do Aga Sama 09.09.10, 08:27
      Aga, super jest ten Twój pomysł z tyłu głowy. Niech Ci przez zimę spokojnie w głowie kiełkuje. Dawaj znać na forum, gdyby coś już zaczynało rozkwitać. Może nie pomożemy w kreacji, bo jak sama piszesz masz wykwalifikowany sztab;) Ale wiesz, przy każdej akcji można się jakoś przydać: porozrzucać ulotki z samolotu;) czy co, coś podrukować, zaadresować i pozalepiać koperty, porozsyłać maile. Gdyby można się było w jakikolwiek sposób przydać, to na pewno wiele z nas się przyłączy. Ja się zgłaszam i bardzo Ci dopinguję. Pozdrawiam serdecznie.
      • klafuti Re: Do Aga Sama/i do Gorawka/i :)) i Madziulca 09.09.10, 12:20
        no mnie się wydaje,ze my jednak wyżej wykwalifkowane niz do rozrzucania ulotek z samolotu :)) pomysł mi się podoba, jakby co to moja dusza społecznika chętnie sie poudziela.
        Co do Legii, to ja bym się jednak bała z Wyjątkowym na taki "zwykły" mecz. czekam może jacyś będą dziennikarze kontra aktorzy itp.
        ale pomysł z tymi sektorami dobry, tylko jestem ciekawa jak to w praktycewygląda hm ?
    • jan.kran Re: można pokazać swoją frustrację 22.09.10, 12:42
      Ja raczej pozytywnie nastawiona jestem do Obcego ale ....
      Po nocy , dziesięć godzin na zamkniętym odziale psychiatrycznym przyszlam do domu, Liliowy nie poszedł na matematykę bo ma zaburzenia snu i zasnął nad ranem a mnie nie było żeby Go wyszarpać do szkoły.
      W tym roku ma tylko cztery przedmioty porozrzucane po całym dniu , resztę zdał i dąży do matury.
      Ale ad rem...
      Syn ma 21 lat ... A ja po nocnym dyżurze zasnęłam z komórką w jednej ręce nastawioną na obudzenie Go a w drugiej ręce z planem lekcji Liliowego...
      Na piątą po południu idę na pięć godzin do pracy ... tak wyszło a spałam z godzinę bo pilnuję żeby do szkoły poszedł... Na dwie godziny a akcja jakby tam miał dwa dni spędzić:PPPP
      K.
      • klafuti Re: można pokazać swoją frustrację 23.09.10, 10:07
        Jaan, ja Ci normalnie order z ziemniaka tam do tej Skandynawii DHL'em wyślę :)) Kobieto jesteś wielka i dzielna i nie narzekasz ! chyle czoła przed Panią :)
        Biedny Liliowy z tym snem, macie jakąś diagnoze w tym kierunku, skąd mu się tak porobiło?czy to kwestia pór roku, światła? czy coś głębszego? jestem ciekawa, ,jeśli nie chcesz mówić na formu, to serdecznie prosze daj znac w wolnej "wyspanej" ;) chwili na mailowego, dzieki
Pełna wersja