Biega w tę i z powrotem i wylącza się- co robic?

13.09.10, 10:28
W innym wątku pisalam o nadpobudliwości psychoruchowej i nieustannym bieganiu synka, ale w oddzielnym poście chcialam Was zapytac nie o takie zwykle bieganie, tylko sytuację, ktora czesto sie zdarza i niestety trwa coraz dluzej, czyli bieganie "wahadlowe". Synek jest wtedy ewidentnie wylaczony. Patrzy uporczywie w ziemie i nabija kilometry, w tę i z powrotem, w tę i z powrotem. Czasem przy tym lekko prycha, podskakuje. Widac, ze drecza go przy tym jakies obsesyjne mysli. Co z tym robic? Czytalam, ze nic... ale ja mam poczucie, ze w ten sposob pozwalam mu zatracac sie w tym innym swiecie. Bo jesli nie reaguję, to to bieganie trwa coraz dluzej i częściej się powtarza. Jesli reaguję, biorę na ręce, przytulam, zagaduję, to on na chwilke do mnie wraca, ale za sekundę zaczyna znowu biegac. Czy Wasze dzieci tak mają / mialy? Czy jest szansa, ze kiedyś to minie? Maly ma 3,5 roku, ale jak to będzie kiedys w zerowce? szkole? Strasznie boję się przedszkola (jeszcze nie chodzi), bo jak go Panie tak zostawią z tym bieganiem, to może on w ogole się w tym zatraci i nam odplynie? ...
    • gomado Re: Biega w tę i z powrotem i wylącza się- co rob 13.09.10, 10:47
      A czy ma zajecia SI? Mój synek przez wakacje nie miał i zaczal na nowo sie stymulowac, a jak na zajeciach go porzadnie dostymuluja to dopiero moze skupic sie na innych aspektach zycia. Kiedys dostalam tez program stymulacyjny do wykonywania w domu - to moze byc dobra alternatywa kiedy nie ma mozliwosci zajec SI albo jest ich za malo. Zainteresowalam sie tez tematem ciezkiej koldry, niedlugo skoncze ja szyc, wtedy stymulowac bedzie sie tez podczas snu.
      • szalicja Re: Biega w tę i z powrotem i wylącza się- co rob 13.09.10, 10:58
        U nas też bywa bieganie, ale rzadko już. Głównie w tą i spowrotem po pomieszczeniu. Jeszcze na koniec chętnie zawinie się w firanki. Teraz to już rzadko to robi, bo właśnie ma tą stymulację, kołderkę też muszę kupić...Wiem, że w przedszkolu też tak czasem robi, pod koniec dnia. Jest zmęczony, znudzony, czeka na nas i "ucieka" wtedy. Odbieramy go teraz wcześniej i zobaczymy. Powinno być ok.
    • gorawka Re: Biega w tę i z powrotem i wylącza się- co rob 13.09.10, 11:17
      Wiecie, my dopiero od czerwca dzialamy w temacie. Maly mial SI przez wakacje (jakies 6 spotkan), dzis idzie na pierwsze zajecia po miesiecznej przerwie. Ja nawet nie laczylam tego z zaburzeniami SI, bo nie mialam o tym pojecia. Myslalam, ze tak w spektrum jest. A tak glebiej to o co chodzi? Co on sobie musi w tej glowince dostymulowac? Jak ma sie do tego ciezka koldra? Synek uwielbia kiedys zawijamy go w taki materac gimnastyczny. Czyli cos jest na rzeczy. Przelejcie na mnie trochę swojej wiedzy. Bardzo Wam dziękuję.
      • szalicja Re: Biega w tę i z powrotem i wylącza się- co rob 13.09.10, 11:26
        O, czyli na pewno ma zaburzenia czucia głębokiego. Potrzebuje silnego objęcia, dociśnięcia, takie obciążenie kołdry będzie super. Mój nawet czasem obciera się o krzaki, jak gdzieś są w pobliżu. Pewnie też lubi skakać z wysokości? Mój skacze po kanapie, rzuca się na nią plecami. Ma tej SI tyle, a ciągle się bujamy. To najsilniejsze z jego zaburzeń. Kołdry jeszcze nie mamy ale też za mną "chodzi". Może wyciszy jakoś to zaburzenie...
    • gepardzica_z_mlodymi Re: Biega w tę i z powrotem i wylącza się- co rob 13.09.10, 12:20
      Mój tak miał dawniej a teraz miewa. Bieganie wahadłowe to stymulacja układu przedsionkowego, tu: w ruchu poziomym. Oprócz kierowanych zajęć SI można jej dostarczać na placu zabaw - huśtawka, jazda na rowerze. Takie zachowania moga nasilać się w momencie przeżywania niepokoju, nudy, czy nawet przyjemnych uczuć, jak radość, oczekiwanie na przyjemne wydarzenie.
      U mojego syna z czasem przeobraziło się to w chodzenie po kole.
      Drugą sprawą jest potrzeba stymulacji czucia głębokiego. I faktycznie ucisk - zawijanie, obciążająca kołderka albo kamizelka potrafią dziecko wyciszyć.
      Spokojnie więc, nie myśl jeszcze o przedszkolu i szkole, jak nauczyciele będą znali problem, to pomogą mu w odpowiedni sposób.
    • gorawka Re: Biega w tę i z powrotem i wylącza się- co rob 13.09.10, 12:40
      Ale jesteście mądre kobiety. Bardzo Wam dziękuję. I jeszcze odpowiadając Ci Szalicjo, tak - uwielbia skakać. Jest to jedna z jego najczęstszych czynności. "Obskakuje" wszystkie łóżka w domu. Dziwi mnie tylko, że nie pociąga go za bardzo skakanie na piłce skoczku. Mam dwie - jedną okrągłą z uchwytem i drugą fasolkę. Bardzo go zachęcam, żeby się w ten sposób powyżywał, ale go to nie pociągą. Ostatnio też zaczął się wdrapywać na meble - im wyżej, tym lepiej. Powiem mężowi, żeby koniecznie dzisiaj o tych "wahadłach" powiedział terapeutce SI. On tak na zajęciach nie biega (na pedagogicznych też nie), więc terapeuci tego nie widzą.
      • szalicja Re: Biega w tę i z powrotem i wylącza się- co rob 13.09.10, 13:00
        No właśnie, u mnie też to skakanie tak wygląda. Kiedyś było gorzej bo teraz często korzysta z trampolin. Jeśli macie gdzieś w pobliżu np. na placu zabaw (te nowoczesne mają) to niech tam skacze. Można kupić trampolinę do domu, jeśli ktoś ma taką przestrzeń, my nie, ale mamy na działce.
        • tijgertje Re: Biega w tę i z powrotem i wylącza się- co rob 13.09.10, 13:55
          Trampolina fajna sprawa, dla mamy tez;)

          Moj mlody tez z tych biegajacych, ale nie skaczacych, tylko krecacych:)
          Ciezk koldra to fajna sprawa, uszylam kilka miesiecy temu (wypelniona drobna fasola) i wyraznie widac roznice. Mozna tez np kazac dziecku cos podzwigac, czy pociagnac , zeby dobrze poczul ciezar. Jak jestesmy w Polsce, to rewelacyjne sa 5l butle z woda;) Mlody i jego 2 kuzyni (tez autyzm i zaburzenia SI, w roznym wieku) uwielbiaja lazic po mieszkaniu z tymi butelkami. A dorosli maja wybor: albo pozwolic taszczyc butle, albo wytrzymywac godzinne bieganie wokol stolu z machaniem rekami czy dziwacznymi odglosami. Mojemu mlodemu bardzo czesto kaze pomoc mi w czyms, zeby wlasnie musial cos ciezszego pociagnac, popchac czy poniesc. Przemieszvczanie torb z zakupami obowiazkowo;) Wnosze do domu, stawiam przy drzwiach, a on je musi zaciagnac do kuchni (kawalek przez salon, po plytkach). Odkurzacz tez moze byc narzedziem terapeutycznym;)
          • szalicja Re: Biega w tę i z powrotem i wylącza się- co rob 13.09.10, 14:00
            Fajną zabawą dla dzieci jest ciąganie za grubą linę czy nawet długi ręcznik. Jak za zabawa z przeciąganiem np. nad kałuża itp. Można się postymulować i trochę pośmiać ;-)
            • kolowrotek34 Re: Biega w tę i z powrotem i wylącza się- co rob 14.09.10, 13:54
              Mój ma 13 lat i biega. Strasznie mnie to martwi, bo bardzo zwraca tym na siebie uwagę wszędzie. SI przebadana, przećwiczona - wszystko w normie i dalej biega. Myślę, że biega, bo sprawia mu to przyjemność, wtedy gdy jest zdenerwowany, gdy się nudzi. Lekarz twierdzi, że przyzwyczaił się i trzeba było reagować kiedy był mały i nie pozwalać mu. Kiedy był mały zastanawiałam się, czy nie zabraniać, ale bałam się, że zastąpi bieganie inną formą odreagowania ( może trudniejszą do akceptacji) albo, że wywoła to u niego nadmierny stres. Próbowałam proponować inne działania, ale syn zawsze mówił, że to nie to samo. Dzisiaj myślę, że trzeba delikatnie ograniczać. Ciągle wierzę, że znajdzie inny sposób z wiekiem, ale czasami widzę na przystankach nastolatków "krążących" w kółko w charakterystyczny sposób.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja