1iwona1
18.10.10, 14:38
Mam do Was prośbę o pomysły na interpretację zachowania dziecięcia. Mój pięciolatek (obserwacja w kierunku ZA) wkurza się bardzo, gdy na pytanie skierowane do kogoś z otoczenia odpowie nie osoba, którą pytał. Np. Jedziemy samochodem: syn, babcia i ja. Synio pyta mnie o coś, a odpowiada mu babcia. Jest to niezgodne z jego oczekiwaniami i zaczyna się denerwować. Macie pomysły dlaczego to go tak wkurza?