marychna31
23.10.10, 19:10
Niestety nie miałam możliwości uważnego obejrzenia, będe polowała na powtórkę (będzie jutro o 12.30 na tvn style).
Na razie z twego co zaobserwowałam:
- nie podoba mi się utrwalanie stereotypów
- bład merytoryczny D. Zawadzkiej ("ZA dotyczy jedynie zaburzenia w sferze realacji społecznych")
- sama rodzina bardzo trudna, pewnie niepełnosprawnośc dziecka ma na to wpływ ale tutaj był ogromny problem z przemocą, zarówno wobec dzieci, jak i pomiędzy rodzicami
- dziewczynka miała ewidentne zaburzenia Si stymulacje poprzez (stukanie się w głowę, wyrywanie włosów) a Dorota Zawadzka potraktowała to jako czysto problem wychowawczy
Ciekawa jestem Waszych spostrzeżeń i refleksji. Tak w ogóle to cieszę się, że pokazali tez dziecko z takim problemem. Jakiś czas temu nawet rozważałam zgłoszenie sie do programu. Pokazywali odcinek z dzieckiem, które przeciwnie do większości prezentowanych dzieci, nie stwarzało żadnych problemów wychowawczych. Jako pozytywny przykład:) I właśnie do takiego typu programu chciałam zgłosić swojego Mikołaja, żeby walczyć z stereotypowym traktowaniem dziecka z autyzmem. Mój Misiek nie stwarza żadnych problemów wychowawczych, jest bardzo zdyscyplinowany, miły, pogodny, uśmiechnięty.
Nigdy nie był agresywny a od rówieśników wyróżnia go biegła umiejętność czytania i pisania oraz błyskawiczna nauka języków obcych (ma 4,5 roku) a do przedszkola na przeciwko mojego domu wraz ze swoim terapeutą cieniującym nie został przyjęty bo pani dyrektor powiedziała: "co rodzice powiedzą na to, że taki chodzi z ich dziećmi do przedszkola"... w efekcie jeżdzę codziennie do przedszkola prawie 1,5 godziny w jedną stronę z dwiema przesiadkami, a 50m od mojego domu mam śliczne nowiutkie państwowe przedszkole...