najlepszy.bruniak
26.10.10, 21:58
nie wiem zupelnie, jak sobie z tym poradzic. problem urosl juz do rozmiarow, ktorych juz nie mozna ignorowac. probowalam nie reagowac, upominac, stanowczo mowic, krzyczec. nie mam juz pomyslow, a malemu juz nic nie przeszkadza - ludzie, otoczenie.