marika012
14.11.10, 08:54
Interesuje mnie jak to jest z nauką czytania u dzieci z ZA, CZR.
Z moim synem nie było lekko. Nie interesował się literami. W zerówce zaczęliśmy pracować w domu i efekty bardzo powoli ale pojawiały się. Jednak z tej zerówki wyszedł właściwie nie czytający, bo odczytywania sylab i prostych słów zapisanych wielkimi literami nie można nazwać czytaniem.
Pierwsza klasa to była ostra praca i teraz młody poszedł do drugiej klasy jako dziecko czytające prawie płynnie.
U syna w klasie jest drugi chłopiec z ZA, który nadal nie czyta. Jest na etapie prostych sylab.
Ciekawa jestem na ile problemy w czytaniu są u dzieci ze spektrum powszechne...