czytanie dziecka z ZA, CZR

14.11.10, 08:54
Interesuje mnie jak to jest z nauką czytania u dzieci z ZA, CZR.
Z moim synem nie było lekko. Nie interesował się literami. W zerówce zaczęliśmy pracować w domu i efekty bardzo powoli ale pojawiały się. Jednak z tej zerówki wyszedł właściwie nie czytający, bo odczytywania sylab i prostych słów zapisanych wielkimi literami nie można nazwać czytaniem.
Pierwsza klasa to była ostra praca i teraz młody poszedł do drugiej klasy jako dziecko czytające prawie płynnie.
U syna w klasie jest drugi chłopiec z ZA, który nadal nie czyta. Jest na etapie prostych sylab.
Ciekawa jestem na ile problemy w czytaniu są u dzieci ze spektrum powszechne...
    • yula Re: czytanie dziecka z ZA, CZR 14.11.10, 09:44
      Mój właściwie sam nauczył sie czytać, przy niewielkiej mojej pomocy w wieku 5 lat. Teraz ma 8 i w czytaniu mu przeszkadza nadpobudliwość, brak koncentracji i komputer :/ To znaczy jest na poziomie 3/4 klasy czytania/rozumienia, ale na dłuższe teksty brakuje mu cierpliwości, lub leci po łebkach.
      • nieszki Re: czytanie dziecka z ZA, CZR 14.11.10, 11:20
        U nas tak samo, sam nauczył się czytać w wieku lat 5, w 4 klasie czytał na poziomie gimnazjum. I nadal z tym nie ma problemów.
        • firella2 Re: czytanie dziecka z ZA, CZR 14.11.10, 13:16
          U nas podobnie; syn znał litery w wieku 2 lat, oczywiście sam się nimi zainteresował. Mając ok. 4 lat nauczył się czytać wyrazy pisane wielkimi literami. W szkole zero z tym problemów, ale dopiero teraz (3 klasa) pomału zaczyna sie interesować ksiązkami.
          Szczerze mówiąc zaburzenia ze spektrum autyzmu nigdy nie kojarzyły mi się z problemami z czytaniem.
          • marika012 Re: czytanie dziecka z ZA, CZR 14.11.10, 13:19
            Mi tżz nie a raczej wręcz przeciwnie. Myślałam że mój jakiś wyjątek a tutaj okazuje się że jego klasowy kolega ma z czytaniem bardzo pod górkę i jeszcze w "Świrach, dziwadłach..." autor opisywał swoje początkowe kłopoty z czytaniem i matmą.
            • lillyofthevally Re: czytanie dziecka z ZA, CZR 14.11.10, 14:27
              5 lat - płynne czytanie teksty pisanego i drukowanego
              jeżeli ma jaki taki spokój - rozumie to co przeczytał bez problemu.
              Bałam się strasznie jak to będzie w tej I klasie - ale narazie jest bezproblemowo uff.. :)
              Do lekcji praktycznie nie musze go zaganiac - sam od siebie robi zadania domowe, owszem zdarzają sie dni, kiedy:" Mamooooooo nie chceeeee mi sięęęęęęę, a czemu tak dużoooooo.... ", no ale wtedy staram sie go podejsc i działa :)
    • tijgertje Re: czytanie dziecka z ZA, CZR 14.11.10, 14:30
      z tego co widze, to dzieciaki grupuja sie raczej w skrajnosciach, albo ucza sie "same" bardzo wczesnie, albo maja spore problemy. Moj siostrzeniec z ZA w 2 klasie podstawowki po testach okazalo sie, ze byl na poziomie liceum, jesli chodzi o szybkosc i rozumienie czytanego tekstu. Ale on juz jako 5-6-latek walkowal encyklopedie. O mojego (autyzm klasyczny) pani w poprzedniej klasie bardzo sie martwila, bo powinien umiec nazwac 15 liter, a on umial tylko jedna, rozpczynajaca jego imie. Co zabawne, problem sama zakomunikowalam w szkole, bo testy wszelakie robil rewelacyjnie, swiwtnie porownywal znaki, nie znajac ich nazw;) Przez wakacje cwiczylismy nazywanie liter, teraz codziennie pracujemy nad pisaniem i czytaniem. czytanie ostatnio przyciesnelismy, bo na pierwszym tescie (sa 3 w roku) wypadl tragicznie, choc potrafi wiecej. Testy na czas to jednak za duzy stres, a maly perfekcjonista zastanawia sie nad czyms tak dlugo, az jest absolutnie pewien i nie ma odwagi strzelac i popelnic bledu. Z dnia na dzien widze poprawe, nadal sklada litery, ale coraz czesciej robi to po cichu i coraz szybciej. Niektore litery myli ("d" z "b" i "p", "u" z "n") i ma problem z dwuznakami (u nas sa ui, ei, ie, ij, ou, eu, ch), zwlaszcza, jesli wymowa jest podobna (ei i ij czyta sie jako "ai", ch i g jak charczace ch, h jako prawie nieme h). dosc szybko zapametuje, ale jeszcze szybciej zapomina, wiec opcja ;uznego weekendu nie wchodzi w gre. Na szczescie u nas jest system oznaczenia ksiazek dopasowany poziomem do programu szkolnego. W szoku bylam, jak ciekawe opowiadania mozna napisac uzywajac tylko jednosylabowych slow i ograniczonego zasobu liter! Zaczelismy znosic ksiazki z biblioteki i w ciagu tygodnia mlody czyta po srednio po 2 , jakies 20-30 stron z krotkimi tekstami, poziomem jest obecnie jakies pol roku do przodu w rozpoznawaniu liter, tylko czyta nadal ciut za wolno. Pisanie za to wychodzi mu coraz lepiej i pani chwali go za ladne pismo.
      • monisia900 Re: czytanie dziecka z ZA, CZR 14.11.10, 17:18
        moj syn w wieku niecalych 3 lat znal wszystkie litery-sam sie ich nauczyl. w wieku ok 5 lat juz czytal plynnie i w tej chwili (3 klasa) czyta najladniej z calej klasy.ale jest problem-bo nie rozumie co czyta:(
        • szalicja Re: czytanie dziecka z ZA, CZR 14.11.10, 18:48
          No to same asy, hehe
          Mój 5-latek uczy się liter i sylab, wiele już liter zna, rozróżnia i nazywa. Bardzo rwie się do czytania a nasza logopeda chce go nauczyć czytania przez ten rok szkolny. Ambitnie. Ciekawa jestem, czy się uda. Na razie Mati bierze książkę do ręki i często echolalicznie "czyta" czyli opowiada co pamięta z tekstu, intonując bardzo fajnie, używając różnych "głosów".
          • legenda3 Re: czytanie dziecka z ZA, CZR 14.11.10, 21:04
            Myślę, że nie ma tu reguły. Mój syn zaczął czytać w wieku 4 lat, ze zrozumieniem. Teraz ma 5 lat i czyta sam krótkie bajki, bo łatwo się dekoncentruje i chyba męczy. Ale u niego zainteresowanie literami i cyframi to fiksacja. W wieku 2,5 roku recytował alfabet, ale mówił bardzo mało. Teraz dalej ma dość ubogi słownik i ma problem z opowiedzeniem co działo się w przedszkolu lub co robił u babci. Tak, że mimo dobrego czytania przed nami jeszcze duuużo pracy.
    • sitanka Re: czytanie dziecka z ZA, CZR 14.11.10, 21:15
      U nas nauka czytania to była droga przez mękę :/

      Nie interesowały go literki (mimo że uwielbia(ł) jak mu się czyta i bardzo lubi książki) , męczyły go ćwiczenia, nie wychodziło mu składanie nawet sylab, różne pomoce okazały się nieskuteczne. Krew,pot i łzy ;)
      Czytał literując, a najśmieszniejsze jest, że ROZUMIAŁ tak przeczytany tekst (był w stanie opowiedzieć go, odpowiedzieć na pytania do niego)

      I tak minęła zerówka, pierwsza klasa, druga klasa...straciłam już nadzieję, że kiedykolwiek nauczy się czytać ;)
      Aż tu na początku tego roku szkolnego (trzecia klasa) poprosiłam go o głośne przeczytanie zadanego tekstu - a on przeczytał go płynnie, z odpowiednią intonacją i akcentami, jakby czytał od lat.
      Dosłownie zaniemówiłam, mam wrażenie, że ta umiejętność pojawiła mu się w nocy z 1 na 2 września :D
      • eps Re: czytanie dziecka z ZA, CZR 14.11.10, 21:21
        mój 4,5 roku i sam sie nauczył ale czyta na razie słabo. ale myślę ze do 5 urodzin to już będzie ok :) tyle ze on sam bo ja go nie uczę.
      • marika012 Re: czytanie dziecka z ZA, CZR 15.11.10, 08:35
        Sitanka to prawie jak w "Świrach...". Jednego dnia Luke nie potrafił nazawać liter a drugiego czytał płynnie. Dziwne te nasze dzieci :D
        • annik-2 Re: czytanie dziecka z ZA, CZR 15.11.10, 09:19
          Mój syn(autyzm wysoko funkcjonujący- 6lat) od drugiego roku interesował się literkami i cyferkami.Ostatnio w ciągu dwóch tygodni sam nauczył się płynnie czytać i rozumieć,co czyta.
          Teraz wieczorami to nie ja mu czytam bajki,tylko on mi:)
          https://www.suwaczki.com/tickers/km5sgu1rxtkar716.png

          https://s2.pierwszezabki.pl/033/033154980.png?6074
    • gepardzica_z_mlodymi Re: czytanie dziecka z ZA, CZR 15.11.10, 10:25
      Mój ma 5 lat. Nie znosi jak czytam na głos. Nie przejawia żadnego zainteresowania literami, podejrzewam, że w ogóle nie dociera do niego, że istnieją litery i słowo pisane.
    • as_karo Re: czytanie dziecka z ZA, CZR 15.11.10, 10:53
      Tak się zastanawiam, czy problemy z czytaniem nie mają - w przypadku wielu dzieci z AS - związku z zaburzeniami integracji sensorycznej. Moje dziecko, po trzech latach czytelniczej męki w szkole, przeszło ostatnio badanie ortoptyczne. Okazało się, że tu jest pies pogrzebany.
      Nie jestem w stanie powtórzyć, co powiedział ortoptyk, ale chodzi mniej więcej o to, że z powodu nieprawidłowej pracy mięśni kontrolujących ruchy gałki ocznej oko ma problem z koncentrowaniem się na tekście. Podobno sprawa do ćwiczenia.

      Tak więc moje dziecko, które ostrość wzroku ma ok, ma jednak problem z widzeniem tekstu, a czytanie jest okupione olbrzymim wysiłkiem.
      Mało tego, ponieważ jedno oko pracuje na 20% według jakiegoś tam parametru, a drugie na 40%, ma to być przyczyną problemów np. z szybkim umiejscowieniem nadlatującej piłki i jej chwytaniem. To wywnioskował ortoptyk badając oczy młodej, i zgadł w 100%.

      Z tego co pamiętam z badania SI sprzed 3 lat, terapeuta zauważył wtedy, że młoda ma problem z ruchami oczu niezależnymi od ruchów głowy. Identyczny test przeprowadził ortoptyk. Zastanawiam się teraz, czy te 3 lata temu terapeuta nie powinien był wysłać nas do ortoptyka. Ale najwyraźniej nie przyszło mu do głowy, że można zadziałać w taki sposób.
      Trudno, zaczniemy ćwiczyć teraz i zobaczymy, co da się zdziałać.

      Podczytuję forum od dłuższego czasu, ale dopiero wątek o czytaniu zmobilizował mnie, żeby się wreszcie odezwać. Pewnie będę pojawiać się tu częściej :)


      • marika012 Re: czytanie dziecka z ZA, CZR 15.11.10, 11:36
        Mój też za chiny piłki nie złapie. Hmmm.... trzeba będzie go przebadać pod kątem tego ruchu gałki ocznej.
      • marika012 Re: czytanie dziecka z ZA, CZR 15.11.10, 11:38
        Jakie macie ćwiczenia?
        • as_karo Re: czytanie dziecka z ZA, CZR 15.11.10, 11:48
          To ma być 2-tygodniowa seria codziennych, półgodzinnych ćwiczeń u ortoptyka, z wykorzystaniem specjalistycznej aparatury. Podobna procedura jest zdaje się w ćwiczeniach w przypadku zeza. Niestety kolejka jest dość długa, tak że czekamy do lutego :( Spróbuję jeszcze dopytać, czy można wcześniej ćwiczyć coś w domu.
        • tijgertje Re: czytanie dziecka z ZA, CZR 15.11.10, 13:03
          Postaw mojego prosto, to ma tzw "dziurawe rece", kaz mu skakac, czy hustac i rzucaj czymkolwiek, zlapie bez problemu;) Dlugo cwiczyl z terapeutka SI rzucanie do celu i chwytanie wlasnie w ruchu, zazwyczaj siedzial na "koniu", okrakiem na takim sporym walku. Zawsze sie smieje, ze u nas najlepszym miejscem terapii jest samochod, ostatnio wlasnie w czasie jazdy cwiczymy czytanie i idzie mlodemu duuuzo lepiej, niz jak siedzi przy stole. Okazuje sie, ze im bardziej zlozony ruch, tym intensywniej pracuje mozg i latwiej przetwarza bodzce. Z moim mlodym gloskowanie slow cwiczylam np skaczac na trampolinie. Stymulacje mozgu poprzez zlozony ruch wykorzystuje sie np w hipoterapii, kon wykonuje trojwymiarowe ruchy (gora-dol, do przodu i na boki), czytajac w czasie jazdy pracuja np z dziecmi dyslektycznymi. Moj urwis tez ostatnio jezdzi do swojego konia z ksiazka, ale ze pogoda nie dopisywala, wiec siedzial w stajni i czytal dla swojej "stokrotki", pekajac z dumy, ze ona tak uwaznie slucha. Nooo, skrytykowac nie miala go jak;)
    • czarna_ida Re: czytanie dziecka z ZA, CZR 15.11.10, 11:29
      Ma 6,5 roku, zna litery cyfry od 3 roku zycia, przeleci kazdy wyraz, ale nie umie sylabizowac.. Jesli zna wzrokowo jakis wyraz, to bym obstawiala ze zgaduje..
      • lidqa Re: czytanie dziecka z ZA, CZR 15.11.10, 15:31
        Mój też czyta płynnie i ze zrozumieniem mniej więcej od 5 roku życia. W tej chwili czyta jak dorosły (jest w pierwszej klasie) czyli np w tramwaju lubi sobie książki czytać.

        TO "zgadywanie" to jest czytanie globalne. Kuba się własnie tak nauczył- całe wyrazy - wiadomo na początku małe, potem dłuższe, potem dopiero przyszło sylabizowanie. Generalnie po co sylabizować skoro mozna czytać?

        CO do oporu do czytania- ja uważam że w szkołach jest głupia metoda a czytanki naszpikowane podobnymi wyrazami są nudne. Ja bym uczyła na komiksach. Np można rozpoznawać najpierw imię głównego bohatera, albo wszelkie oj itp. Metod nauki jest wiele- a szkolna jest jedną z najtrudniejszych. Generalnie wszelkie dzieci z problemami powinny raczej czytać globalnie a nie sylabizując. Czyli uczyć się że wyraz mama wygląda tak- bez analizy literek.

        Jest jeszcze metoda ślizgu- znam tylko nazwę, nic o niej nie wiem ale podobno rewelacyjna.
        • mikkoevi Re: czytanie dziecka z ZA, CZR 15.11.10, 19:18
          U nas znajomość literek od 2 roku życia. W tej chwili ma 3,5 i czyta czytanki dla 7-8 latków. Ale poza domem mówi mało, w domu więcej tworzy całe zdania.
          • a-mila Re: czytanie dziecka z ZA, CZR 16.11.10, 13:12
            U nas nie było tak różowo. Synek kiepsko czytał do 9 - 10 roku życia. Ale też był przyzwyczajony do słuchania czytanych mu przez nas książek. Trochę bylismy zaniepokojeni tym stanem rzeczy. Chcąc zachęcić syna do samodzielnego czytania podsuwalismy mu najpierw komiksy, potem książki, których treść go bawiła, a następnie książki podróżnicze. Praktycznie jak skończył III klasę (obecnie jest w I gim) w książkach się zatopił. Zaznaczyć muszę, że trzy lata temu zepsuł się nam telewizor, którego do tej pory nie naprawiliśmy (hm... świadomie nie naprawiliśmy). Sukces jest, bo choć syn jest dysfunkcyjny, to i wiedzę ma ogromną i robi mniej błędów ortograficznych.
            Pozdrawiam, a-mila
    • rauxa Re: czytanie dziecka z ZA, CZR 16.11.10, 13:40
      u nas sytuacja ciekawa: synek 3.5 roku, od dosc dawna zna wszystkie literki - nie wiedzielismy o tym bo nie mówil, potem sam zabral sie za czytanie - wymawia poprawnie krótkie slowa jesli dorwie sie do gazety lub ksiazki, lub widzi jakies napisy w telewizorze,

      powiedzilismy to naszej terapeutce i obecnie cwicza lekture globalna: - chcemy sprawdzic czy rozumie co czyta - i dosc dobrze laczy slowa z obrazkami, kopiuje literki, laczy sylaby, wymawia tez dobrze.. czyli chyba rozumie o co chodzi w czytaniu...

      mysle ze poznanie literek pozwolilo mu ruszyc z mowa z ktora jest najwiekszym obecnie problemem - mówi malo, brak zdan, bardzo mizerna mowa spontaniczna mimo, ze powtórzy wszystko o co sie go poprosi,
      • aspergea Re: czytanie dziecka z ZA, CZR 18.11.10, 11:23
        mój synek ( prawie 4,5 roku-autyzm wysokofunkcjonujący/ZA ) literki i cyfry zna od drugiego roku życia, teraz potrafi już sporo przeczytać, zarówno małe jak i duże litery...wygląda na to, że wkrótce będzie już z tym całkiem nieźle, na trudności w tej dziedzinie się raczej nie zanosi...no ale alfabet to jego fascynacja, od zawsze szokował tym obcych ludzi ;)
        • tijgertje Re: czytanie dziecka z ZA, CZR 18.11.10, 12:09
          aspergea, a jak z motoryka malego? Naszemu psycholog absolutnie zakazala wczesnej nauki czytania, mimo, ze byl okres, ze mlodego litery zaczely interesowac. Mielismy mu przeszkadzac i niczego nie ulatwiac, najpierw pracujac nad motoryka. Psycholog przewidziala (mysle, ze slusznie), ze w innym wypadku maluch w szkole bedzie miec problemy, bo czytanie pojdzie jak po masle, a z pisaniem bedzie miec klopoty, ktore z czasem tylko beda narastac. Tak bylo ze mna, pisac nie lubilam i nie lubie, tempo mam strasznie wolne i rece mi sie szybko mecza, choc jak poszalm do szkoly to bardzo duzo musialam w domu cwiczyc. Z moim siostrzencem ta sama historia, bazgrze niemilosiernie, pisanie to kara. Z moim zaczelismy najpierw od pisania, dopiero potem czytal, pisac lubi i mam nadzieje, ze nie bedzie miec podobnych do mnie problemow.
          • b.brzozowska1 Re: czytanie dziecka z ZA, CZR 19.11.10, 20:19
            no niestety,motoryka - zwłaszcza mała - kiepsko, usiłujemy nad tym pracować, ale marnie nam to idzie...czytamy symultanicznie,ale to dopiero odkąd zauważyłam, że synek sam już się dużo nauczył...nikt nam nigdy czytania nie odradzał...
            • basiunia2d Re: czytanie dziecka z ZA, CZR 20.11.10, 09:49
              A u mojej córci opornie to idzie i sie zastanawiam czy kiedykowliek sie nauczy :(
              Ma autyzm i uposledzenie umiarkowane.
              Juz nie wiem jakimi sposobami mam z nią pracować ...
              • zakladka Re: czytanie dziecka z ZA, CZR 20.11.10, 18:55
                Ja ćwiczyłam "metodą 18 struktur wyrazowych"
                są do tego ksaiżki i ćwiczenia. google ci wyrzucą
                złapał po 4 latach nauki tj. na poczatku 3 klasy szkoły specjalnej
                teraz czyta ze zrozumieniem-ale wyłącznie po cichu,
                wieć nie wiem jak z płynnością bo tylko mogę odpytać z tekstu:)
                autyzm i uposledzienie lekkie
          • marychna31 Re: czytanie dziecka z ZA, CZR 20.11.10, 13:59
            Misiek ma 4,5 roku. Biegle czyta od około 2 lat. Od roku tez pisze. Zarówno na klawiaturze, jak i długopisem. Uwielbia pisanie więc to najlepszy sposób na ćwiczenie małej motoryki. Oczywiście codziennie ćwiczymy tez wycinanie, malowaniem palcami i pędzelkiem, rysowanie, kolorowanie, wydzieranie i przyklejanie. Nie odstaje pod tym względem od dzieci w swojej grupie przedszkolnej (zdrowych).
            Pasja czytania w ogóle została w terapii Misia wykorzystana na wiele sposobów: jako nagroda, przy nauce mówienia, w ćwiczeniach logopedycznych, teraz przy pracy nad motoryką małą. Nie wykorzystywanie takiego potencjału dziecka wydaje mi sie błędem.
            • tijgertje Re: czytanie dziecka z ZA, CZR 20.11.10, 14:18
              marychna31 napisała:
              Nie wykorzystywanie takiego potencjału dziecka wydaje mi
              > sie błędem.


              Owszem, jesli rozwoj dziecka przebiega harmonijnie i nie ma brakow w innych sferach. Roznice wczesniej czy pozniej wyjda. Fajnie, jak taki maluch potrafi czytac i pisac, ale niestety uwazam, ze takie umiejetnosci w Polsce to raczej przeklenstwo niz blogoslawienstwo. U nas np w klasie mlodego dzieci korzystaja z 4 podrecznikow do czytania, ten sam program, tylko na roznych poziomach, dostosowanych do umiejetnosci dzieci, w kazdym momencie mozna przejsc na inny poziom. Co innego w Polsce, gdzie w wiekszosci szkol uczen zostaje przyciety do sredniej, maluch, tory zbyt duzo umie, a ma braki w obszarch spoleczno-emocjonalnych bedzie miec ciezki zywot w szkole. Niestety widze to u siostrzenca, rodzina moje uwagi uznawala za wymadrzanie sie, a teraz dziecko jedzie na lekach uspokajajacych, ma nerwy w strzepach, uklad pokarmowy jak sito i najproawdopodobniej bedzie musial dojezdzc do innej szkoly, bo w miejscowej go wykoncza. Co innego zdrowe, pewne siebie dziecko, co innego autysta:/ Mam nadzieje, ze twoj syn bedzie wyjatkiem i za kilka lat nie trzeba sie bedzie martwic, jak zniwelowac zbyt duze roznice.
              • marychna31 Re: czytanie dziecka z ZA, CZR 20.11.10, 19:26
                Chyba nie do końca rozumiem:)
                Oczywiście, że Misiu ma deficyty- stąd diagnoza: autyzm dziecięcy. Właśnie po to nad Miśkiem intensywie pracują specjaliści około 6 godzin dziennie a potem jeszcze przez koło godzinę ja w domu. Tyle, że talentów nie wyciszamy a staramy się mądrze wykorzystać w pracy nad deficytami.

                Nie wiem czy dobrze znasz stosunki panujące w Polsce ale w mojej opinii tutaj, jak i w kazdym innym kraju talent to dar a nie przekleństwo. Szczególne umiejętności Mikołaja w przedszkolu, przez jego cienia, jak również przez pozostałe nauczycielki są prezentowane jako szczególne, wyjątkowe i godne naśladowania. Moje dziecko jest jednym z najbardziej lubianych dzieci (ba, jest prawdziwą przedszkolna gwiazdą!) w grupie i myślę, że jego ponad przeciętna wiedza się do tego przyczyniła, choć oczywiście pewności mieć nie mogę:)

                W szkole Mikołaj będzie wyłącznie w towarzystwie swojego własnego nauczyciela wspomagającego (nie wyobrażam go sobie inaczej...może z czasem?) i tam również mam nadzieję, uda się jego szczególnym umiejętnościom i zdolnościom nadać w oczach rówieśników wyjątkową rangę.
                Rozwinięta sfera poznawcza pozwoli w szkole nie skupiać się już na tym, nad czym intensywnie będą musiały pracować pozostałe dzieci, tylko nad tym co będzie wymagało szczególnej pracy wynikającej z autyzmu: umiejętności społeczne, kontakty z rówieśnikami, samodzielność etc. W jeszcze dalszej perspektywie- myślę, że szczególne umiejętności pozwolą mu zając się pasjonującymi (prawdziwie!) studiami i pracą, która będzie prawdziwą pasją:) Kiedy patrze na moje dziecko taki scenariusz wydaje mi się całkowicie realny choć mam świadomość, ze będzie wymagał z naszej strony ogromnej pracy i wielu godzin przemyśleń i dyskusji ze specjalistami jak to przeprowadzić.

                Wierzę, ze to jest możliwe bo wszyscy wiemy, ze autyści mogą kończyć studia, pisać książki, zarabiać na nich krocie i być szczęśliwymi spełnionymi ludźmi:)
                • tijgertje Re: czytanie dziecka z ZA, CZR 21.11.10, 19:11
                  Wierzę, ze to jest możliwe bo wszyscy wiemy, ze autyści mogą kończyć studia, pi
                  > sać książki, zarabiać na nich krocie i być szczęśliwymi spełnionymi ludźmi:)


                  owszem, wszystko jest mozliwe, ale w edukacji autysty studia to najprzyjemniejsza czesc edukacji;) Nie oszukujmy sie, w szkole ani dzieci, anni nauczyciele nie lubia dzieci wystajacych ponad norme, a dziecko majace problemy z odczytywaniem emocji moze dostac latke przemadrzalego. Bo wierz mi, maly autystyk majacy specyficzne zainteresowania nie bedzie miec zadnych oporow, zeby poprawic pania, jesli popelni blad, a to droga na szubienice. Fajnie, ze w przedszkolu wykorzystuja i pozytywnie przedstawiaja mocne strony malego, ale czy tak bedzie w szkole? Obiektywnie maly moze byc 'gwiazda", ale w klasach "normalne" dzieci gwiazdorow nie lubia i czesto bezlitosnie tepia:/ Oczywiscie duzo zalezy od tego, na jakich ludzi trafi, ale ogolnie w Polsce innosci nie sa akceptowane i dziecko z wlasnym nauczycielem, odbiegajace od "norm" klasowych moze (choc nie musi) trafic na bardzo wiele nieprzyjemnosci. Niestety, taka prawda. sama do kilku polskich szkol chodzilam, obserwuje kariery szkolne dzieciakow w rodzinie i wiem, ze mimo, iz czasem zalozenia sa jak najbardziej sluszne, wystarczy w klasie jeden upierdliwy zlosliwiec, ktory potrafi wiecej szkody w bardzo krotkim czasie zdzialac, niz banda specjalistow pozytku. Zwlaszcza, ze autyzmu na pierwszy rzut oka nie widac i jest to zaburzenie malo znane i niezrozumiale przez przecietnego rodzica zdrowego dziecka. jesli w nich nie bedziesz miec wsparcia, to szkola i tak okaze sie do niczego. Nie ludz sie tez, ze jesli maluch teraz przegoni w wiedzy rowiesnikow, to pozniej bedzie mogl labowac i zajac sie innymi rzeczami. Jelsi nauka, nie sprawiajaca mu problemow go zainteresuje, to sam sie bedzie uczyc przy kazdej okazji i roznica miedzy rowiesnikami tylko sie powiekszy, a z dzieckiem, ktory wiedza jest 3 lata do przodu, ale emocjonalnie 3 do tylu to naprawde nie wiadomo co sensownego zrobic, bo taki uczen tak naprawde nigdzie nie pasuje. mam to samo z mlodym i ciesze sie, ze ma szkole taka a nie inna, bo w innym miejscu gdzie nie ma tak indywidualnego podejscia na pewno nie mialby lekko. i tak nie ma:/
                  Mam nadzieje, ze twoj maluch trafi na fajnych ludzi.
                  • jan.kran Re: czytanie dziecka z ZA, CZR 22.11.10, 01:46
                    ***Bo wierz mi, maly autystyk majacy specyficzne zainteresowania nie bedzie miec zadnych oporow, zeby poprawic pania, jesli popelni blad, a to droga na szubienice.

                    ------------> W dużej mierze się zgadzam z powyższym.
                    Nie mam czasu sie szerzej w tej chwili rozpisywać ale powrócę do tego cytatu...
Pełna wersja