wycieranie pupy ;-)

05.12.10, 23:03
Natchnal mnie watek kolezanki ponizej i przypomnialo mi sie, ze chcialam Was zapytac czy jesli moj 5-latek nie umie ni w zab wytrzec sobie pupy po wizycie w toalecie, to bardzo to odstaje od umiejetnosci WAszych dzieci-rowiesnikow?
Ja do tej pory problemu nie robilam, szczerze mowiac to niespecjalnie byl tego uczony, jak kilka razy zamiast wytrzec chusteczka trzymana w rece, wytarl nieopatrznie palcami. Do niedawna mlody nie wyproznial sie poza domem (wiec wycieralismy my-rodzice), ale w tym roku jest juz w przedszkolu tak wyluzowany, ze nawet czesciej zalatwia sie w przedszkolu niz w domu i choc twierdzi, ze w przedszkolu wyciera sam, to niestety stan majteczek po takiej samoobsludze temu przeczy :-(.
Teraz zaczelam sie przygladac temu wycieraniu i stwierdzam, ze mlody ma problem z dokladnym trafieniem reka w konkretne miejsce z tylu, a poza tym, jakby mial zbyt krotkie rece, by to zrobic dokladnie.
A jak jest u Was? Jakies rady?
    • tijgertje Re: wycieranie pupy ;-) 06.12.10, 07:37
      Ja nic nie doradze, moj prawie 7-latek ma tak samo. W domu niby wyciera sam, ale ja poprawiam, czasem wiecej rozetrze niz wytrze i jest swiecie przekonany, ze zrobil to dokladnie. W szkole roznie bywa, ale nie robie z tego wiekszego problemu. Pilnuje, ucze, poprawiam i sie nie przejmuje :P
    • 1iwona1 Re: wycieranie pupy ;-) 06.12.10, 07:47
      Mój pięciolatek też nie potrafi. Starszy opanował ok. 8 roku życia :-)
    • yula Re: wycieranie pupy ;-) 06.12.10, 07:58
      mój w kwietniu będzie miał 8 lat i jego wycieranie wygląda tak że marnuje mnóstwo papieru a skutek marny. do 7-ch urodzin w ogóle odmawiał w domu samodzielnego wycierania tyłka. Takie akcje robił już od 5-tych urodzin:) Tzn. jak mówiłam że ma wycierać tyłek to mówił że będzie jak skończy najpierw 6lat, a potem 7:) Ale jak skończył 7 to już nie woła, jak jestem w pobliżu to sprawdzam, a tak to olewam. Trudno, w końcu sie nauczy. Ale jak ktoś ma sposób na szybsze nauczenie to chętnie skorzystam, bo mąż sie burzy że tyle papieru sie marnuje :)
      • mamabeata66 Re: wycieranie pupy ;-) 16.12.10, 22:25
        jejku jak fajnie że jest takie forum mój ma 10 lat zaczyna sam wycierać ale cała rolka papieru i już 2 razy zapchany sedes do tej pory nigdzie oprócz domu nie umiał się załatwic najgorsza meka na turnusach rehabilitacyjnych bez środkow ani rusz
    • gemmavera Re: wycieranie pupy ;-) 06.12.10, 09:02
      Mój młodszy, NT dodam, zaczął sobie radzić sam po skończeniu 6 lat. Czyli Twój syn nie odstaje specjalnie. :)

      Bardzo pomocne są nawilżane chusteczki, np. Toddies, Kleenex albo Bella - polecam, jakby co.
      Do przedszkola można dać dziecku małe opakowanie chusteczek, żeby też mogło skorzystać.
    • marika012 Re: wycieranie pupy ;-) 06.12.10, 11:28
      Mój też długo nie umiał. Ustaliliśmy, że od początku roku szkolnego zerówki zacznie się sam obsługiwać. Umowa to dla niego rzecz święta więc tak się stało jak ustaliliśmy :)
      No i jest sammobsługowy juz ponad 2 lata.
      Używa chusteczek toddies. Jak czasem ich zabraknie bo zapomnę kupić to bez problemu używa papieru ale też idzie go wtedy metrami :D Raz nawet toaletę zapchał.
      • yula Re: wycieranie pupy ;-) 06.12.10, 11:55
        A co to za chusteczki? Zwykłe nawilżane? Może też spróbuje :)
        • marika012 Re: wycieranie pupy ;-) 06.12.10, 13:41
          O takie:
          allegro.pl/listing.php/search?string=toddies&category=0&sg=0
        • gemmavera Re: wycieranie pupy ;-) 06.12.10, 16:13
          yula napisała:

          > A co to za chusteczki? Zwykłe nawilżane?

          Nie takie zupełnie zwykłe - od zwykłych niemowlęcych różnią się tym, że można je wrzucać do toalety. Kupisz je w prawie każdym markecie.
    • monna16 Re: wycieranie pupy ;-) 06.12.10, 15:52
      Mój ma 6,5 roku i też nie potrafi :(
      • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: wycieranie pupy ;-) 07.12.10, 00:19
        Czuje sie uspokojona ;-).

        U nas tez chusteczki Toddies sa w uzyciu, jak maly uzywa papieru, to z kolei nie umie oderwac kawalka odpowiedniej wielkosci, tzn. zazwyczaj duzo za malo.
        Bedziemy sie uczyc, tylko wlasnie mnie zastanawiaja te proporcje ciala - tzn. wlasnie rece jakby za krotkie. Maly sie przyzwyczail, ze jak my mu wycieramy to na stojaco i sam tez tak probuje, tylko tych rak jakos nie wystarcza ;-).
        • myszewa Re: wycieranie pupy ;-) 20.12.10, 16:27
          U nas też mały sprawiał wrażenie za krótkich rączek przy niektórych czynnościach (np. próbie zakładania bucików, skarpetek) a teraz jakby to ustąpiło, tzn. radzi sobie - myślę, że to dzięki różnym ćwiczeniom jest bardziej elastyczny. Z wycieraniem pupy nie wiem jak będzie, ma 3,5 roku i walczymy, żeby w ogóle robił kupkę na kibelek (z siusianiem w dzień i w nocy nie mamy problemu już od dawna, ale do kupy nie może się przełamać - woła pieluszkę albo wstrzymuje aż do zaparć :/ )
    • niki129 Re: wycieranie pupy ;-) 20.12.10, 10:02
      Dziewczyny ja w zeszlym roku na poczatku - mlody mial 5 lat - w przedszkolu pytam sie pani jak to z wycieraneim pupy bo mlody mowi ze mu pani wyceira Pani na to ze on juz pod koniec 4 latkow sam wycieral, one mu kazaly samemu W domu za nic na swiecie nigdy nei wytrze, jeszcze musze mu potem pupe umyc bo placz. Takze jak szedl do szkoly nie czulam cisneinia ze nei poradzi sobie bo przeciez w przedszkolu robi to sam. No i nei ma problemu poza jednym ...kiedys ide po niego patrze biegnei do kibelka wiec ja cichcem za nim no i moje dziecko siedzi na kibelku bez papierka wiec wcchodze i pytam a jak synku pupe wytrzesz skoro nei wizales papieru a on POJDE PO NIEGO Wiec moje dziecko wychodzi z kabiny idzie do podajnika papieru rwie i wraca wtrzec pupe.... bez gatek paraduje po toalecie To mnie przeraza troche
      Co do mokrych chusteczek to polecam z rosmana - takie ze smokiem, mozna spuszczac w kibelku i sa o wiele tansze niz te nivea.
      • tekam68 Re: wycieranie pupy ;-) 20.12.10, 19:10
        W przedszkolu sanitariaty są niższe niż w domu. To może mieć znaczenie.
        • czarna_ida Re: wycieranie pupy ;-) 20.12.10, 22:20
          moj ma 6 lat i 8 m-cy tez nie robi tego.. Ale w domu się załatwia.. Moze kiedys opanuje..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja