Czy Wasze dzieci też tak mają?

06.12.10, 12:48
Czy Wasze dzieciaki z ZA też mają takie zachowania?
- nie lubi jak czytam mu książki
- nie jest samodzielny
- ma "słomiany zapał"
- strasznie szybko się denerwuje
- reaguje płaczem na odmowę, albo niepowodzenie
- zapomina za chwilę co się do niego powiedziało.
    • jl75 Re: Czy Wasze dzieci też tak mają? 06.12.10, 12:55
      Jeszcze nie potrafi sam za bardzo zorganizować sobie zabawy. Zbierał tory Tomasa. Bawi się niemi zazwyczaj tylko chwilę i do nich nie powraca następnego dnia. A chce dostać od mikołaja duży zestaw Tomasa z torami i pociągami. Zastanawiam się po co mu koleje tory i pociągi skoro teraz tymi nie wykazuje większego zainteresowania. Czy Wasze dzieci też niechętnie bawią się same i same się sobą zajmują. Jak jest z zabawkami i zabawą?
    • lillyofthevally Re: Czy Wasze dzieci też tak mają? 06.12.10, 13:09
      > - strasznie szybko się denerwuje
      > - reaguje płaczem na odmowę, albo niepowodzenie
      > - zapomina za chwilę co się do niego powiedziało.

      w tym się zgadzamy :D
    • tijgertje Re: Czy Wasze dzieci też tak mają? 06.12.10, 14:12
      > - nie lubi jak czytam mu książki

      zalezy, moj miedzy 1,5 roku do prawie 4 lat za nic w swiecie nie chcial sluchac czytanych ksiazek, potem mu sie odmienilo, teraz zaczyna cos tam czytac sam, ale wieczorem i tak ja mu czytam, lezy w lozku albo siedzi w wannie a ja obok przynajmniej pol godziny (czasem i ponad godzine, jak ksiazke wciagajaca) czytam po kilkadziesiat stron. Mamy kilka dyzurnych ksiazek z krotkimi opowiadaniami, w razie, gdy cos wypadnie i nie ma czasu, to czytam tylko kilka minut, ale czytanie musi byc, w ostatecznosci mlody ratuje sie sluchowiskami na cd.

      - ma "słomiany zapał"
      oj, to to i ja mam, nie sadze,z eby mijalo z wiekiem. Dopoki cos jest wyzwaniem, to jest niezwykle interesujace, ale jak jest na tyle oswojone, ze nie trzeba szarych komorek zbytnio wysilac, to juz sobie trzeba cos nowego zaczac. Jak czegos od razu nie skoncze, to mozna zalozyc, ze to juz stracone:/ Mlody wdal sie w mame.

      reszta to w duzej mierze kwestia dojrzalosci emocjonalnej, instynktownie chce reagowac tak samo, ale ze mam juz troche latek, to sie ciut lepiej kontroluje;)

      To zapominanie to norma, zobacz, z czego moze wynikac:
      autystyczne-tygryskowo.blogspot.com/2010/07/okna.html
      • dworska1 Re: Czy Wasze dzieci też tak mają? 06.12.10, 14:46
        Natasza jest jeszcze mała, ale już widać podobne zachowania. Nie lubi, jak czytam jej książki, ucieka i koniec. Słomiany zapał też zauważam. Łatwo się denerwuje, kładzie na podłodze i wali nogami. Tyle że jak na swój wiek jest raczej samodzielna, być może się to zmieni.
    • gepardzica_z_mlodymi Re: Czy Wasze dzieci też tak mają? 06.12.10, 14:51
      5 latek z CZR - wszystkie punkty + nieumiejętność zorganizowania sobie czasu, nieumiejętność śledzenia akcji w filmach.
      7 latek NT (ale trochę problemów z SI) ma kłopot z samodzielnością, przejawia "słomiany zapał" oraz zapomina szybko polecenia.
      • jl75 Re: Czy Wasze dzieci też tak mają? 06.12.10, 15:14
        Mój synek nie zapamiętuje tekstów piosenek. Na przedstawieniach nie śpiewa razem z dziećmi. Pokazuje ruchy w piosenkach, ale trochę z opóźnieniem. Patrzy co robią i jak robią inne dzieci i ich naśladuje (Inaczej ściąga). Moim zdaniem ma bardzo niskie poczucie własnej wartości.
    • yula Re: Czy Wasze dzieci też tak mają? 06.12.10, 15:10
      Dzieci z ZA też mają różne charakterki i nie wszystko musi wiązać sie z ZA :)
      Mój lubi lub nie lubi czytania w zależności od humoru, ma 7,5 lat i jak na mnie jest dosyć samodzielny. Tzn potrafi sam sie ubrać/rozebrać (oprócz wiązania sznurówek), umyć zęby, podetrzeć tyłek, zrobić kanapkę nie wymagającą krojenia, nalać sobie wody z niepełnego dzbanka. Na dwór samego go nie wypuszczę jeszcze długo, nie mam ochoty szukać go po całej wsi. Słomiany zapał- raczej nie, jak coś go zainteresuje to raczej skończy, problem w tym że oprócz komputera i TV ciężko go czymś zainteresować, jak zabraknie prądu to jeszcze książka wchodzi w gre:) Denerwowanie sie --o tak, najpierw impuls, awantura a dopiero potem myślenie. Płacz? histeria i wycie na pełen głos na odmowę ale nie zawsze a jak pobudzony lub bardzo mu zależy, inaczej dosyć spokojnie. Niepowodzenie - smutek.
      Nie słyszy co do niego sie mówi, i znowu najpierw impuls - "muszę poskakać więc hop na łóżko", a potem jak mama krzyczy jest "ups, nie wolno skakać po łóżku, zapomniałem"
    • monisia900 Re: Czy Wasze dzieci też tak mają? 06.12.10, 15:28
      jl75 napisał:

      > Czy Wasze dzieciaki z ZA też mają takie zachowania?
      > - strasznie szybko się denerwuje
      > - zapomina za chwilę co się do niego powiedziało.

      pod tym sie podpisuje obiema rekami. musze mowic nawet i po kilka razy jedna rzecz a on za chwile pyta: a co ty mowilas? pisalam nawet o tym w jakims watku.zapomina w ogole wiele istotnych rzeczy.
      co do ksiazek, to jak byl maly to znosil moje czytanie, ale w tej chwili sam musi czytac, co niestety konczy sie placzem, bo czyta i nie wie co przeczytal (nie rozumie tekstu).mysle ze stad u niego niechec do czytania.
      • jl75 Re: Czy Wasze dzieci też tak mają? 06.12.10, 15:37
        Słyszałam, że dzieci z ZA nie rozumieją przenośni. Mój doskonale je rozumie i czyta też podteksty.
        • yula Re: Czy Wasze dzieci też tak mają? 06.12.10, 23:06
          ile ma lat? Bo właśnie brak rozumienia przenośni to jedna z cech diagnostycznych ZA. Mój sporo sie nauczył ale ciągle pyta czy to co powiedziałam to sarkazm, czy to jest przenośnia itp. sam jak coś powie to też mówi że to był sarkazm i sam przenośni raczej nie używa.
          • jan.kran Re: Czy Wasze dzieci też tak mają? 08.12.10, 20:30
            yula napisała:

            > ile ma lat? Bo właśnie brak rozumienia przenośni to jedna z cech diagnostycznyc
            > h ZA. Mój sporo sie nauczył ale ciągle pyta czy to co powiedziałam to sarkazm,
            > czy to jest przenośnia itp. sam jak coś powie to też mówi że to był sarkazm i s
            > am przenośni raczej nie używa.

            ------------------------> Moj ma 21 lat , inteligencja , wiedza , oczytanie jak brzytwa a ironia , sarkazm , przenosnia to tabula rasa dla Niego.
            Uczy sie na pamiec reakcii na powyzsze ale to nie jest spontaniczne tylko wykute na blache.
            Ja i moja corka mamy dosc specyficzny jezyk , pelen sarkazu , ironii i przenosni i Lila sie wt ym gubi ale ciagle tlumaczymy...
            Pozytywne jest to ze On sie pyta czy to byla ironia lub sarkazm czyli cos tam do liliowego mozgu docira:))))
            K.
    • myszewa Re: Czy Wasze dzieci też tak mają? 06.12.10, 22:18
      Mój 3,5 latek (autyzm) uwielbia, kiedy czytam mu książki i szybko uczy się ich na pamięć (słabo jeszcze z mową, ale wtrąca pojedyńcze słowa w odpowiednich momentach), podobnie bajki z rzutnika, natomiast zupełnie nie potrafi oglądać bajek, choćby najprostszych. Rzadko się denerwuje, ale potrafi wpaść w mega histerię z błachego (wg. mnie) powodu, jeśli chodzi o reagowanie płaczem na odmowę lub niepowodzenie - zupełnie nie mamy czegoś takiego, jeszcze nigdy nie usłyszałam "mama kup mi", kiedy np chce iść na spacer albo kompać się a w programie dnia jest akurat coś innego wystarczy, że mu wytłumaczę, że teraz nie, ale po obiedzie pójdziemy na spacerek i nie robi z tego problemu, gdy mu coś nie wychodzi próbuje dalej, albo zaprzestaje prób, ale nie robi to raczej na nim dużego wrażenia. Co do samodzielności (jej braku), braku umiejętności organizowania sobie czasu i szybkiego zapominania to się u nas zgadza. Jeszcze jest mały, więc nie wiem jak to będzie za jakiś czas.
      • jl75 Re: Czy Wasze dzieci też tak mają? 07.12.10, 13:28
        Synek ma 6 lat. Nie lubi śpiewać.
        • monisia900 Re: Czy Wasze dzieci też tak mają? 07.12.10, 14:07
          spiewac to jeszce pol biedy, ale do tanca to go wolami nie zaciagna-chwila obecna.jak mial tak 3-4 lata to w ogole bal sie muzyki (tzm takiej glosnej), potem byl zwrot o 360 stopni i jak mial 5-6 lat uwielbial ogldac np MTV lub VIVA. znal wszystkich wykonawcow i tytuly piosenek.
        • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: Czy Wasze dzieci też tak mają? 07.12.10, 17:49
          jl75 nie jestem na 100% pewna czy dobrze kojarze nick, ale jesli dobrze pamietam, to mialas watpliwosci odnosnie prawidlowosci synka w wieku niemowlecym, albo chwile pozniej, zastanawialas sie chyba wtedy nad spektrum autyzmu wlasnie. Zdaje mi sie, ze jeszcze z forum Male dziecko Cie pamietam.
          Jak sprawa wyglada teraz, masz jakas jasnosc w temacie czy dalej szukasz odpowiedzi?

          Moj synek (5 lat) z ZA ma wszystkie te cechy, o ktorych pisalas za wyjatkiem pierwszej - tzn. bardzo lubi i zawsze lubil, jak mu sie czyta, przy czym nie sa to cechy przesadzajace o ZA.
        • czarna_ida Re: Czy Wasze dzieci też tak mają? 07.12.10, 22:05
          6,5 roku..CZR, raczej w kierunku autyzmu, to idzie..
          Łatwo sie denerwuje, nie umie sie sam bawic, czytanie bajek polubil niedawno. Na dwor sam nie pojdzie. Jest muzykalny. Jest empatyczny ale nie rozumie, przenosni i zartow. Co wiecej, jest bardzo odporny na bol. Poza tym, sa zabawy ktore tylko interesuja, a inne nie..
          Moze miec od cholery zabawek a nie bedzie sie nimi bawil..Teraz na fali jest temperowanie kredek, olowkowych
    • czarna_ida Re: Czy Wasze dzieci też tak mają? 07.12.10, 22:07
      raczej wymuszanie placzem, to co chce, jest doskonalym manipulatorem. Nie tyle co zapomina co nie skupia sie na tym co powiedzial lub się do niego powiedzialo..
    • jan.kran Re: Czy Wasze dzieci też tak mają? 08.12.10, 20:25
      jl75 napisał:

      > Czy Wasze dzieciaki z ZA też mają takie zachowania?
      > - nie lubi jak czytam mu książki

      ---------------------> Niestety , nie... Szybko sie nauczyl sam czytac...

      > - nie jest samodzielny

      ------------------> To trudne pytanie .. Na pewno jest coraz bardziej samodzielny a ja z pewnoscia jestem nerwowa i nadopiekuncza. Ale moje Liliowe ma 21 lat i oboje stoimy przed waznymi zyciowymi decyzjami...
      On chce sie niebawem wyprowadzic , ja popieram ale sie boje...

      > - ma "słomiany zapał"

      --------------> Trudne pytanie. Chyba nie . Po prostu nie bierze sie za rzeczy ktore Go nie interesuja ...


      > - strasznie szybko się denerwuje

      -----------------> Generalnie Obcy zyja na najwyzszym poziomie stresu i nie maja za bardzo szansy przekroczyc tej granicy...
      Ja robie wszystko zeby Ono mialo spokoj bo wiem ze w zasadzie jest ciagle zestresowany ale czasem ma reakcje gwaltowne... Nie mowie ze czesto ale potrafi wybuchnac choc ogolnie jest spokojny i lekko ospaly powiedzialabym:PPP

      > - reaguje płaczem na odmowę, albo niepowodzenie

      --------------> Nie . Nigdy nie placze.

      > - zapomina za chwilę co się do niego powiedziało.

      -----------------> Tu moge napisac esej :PPP Albo dramat w kilku odslonach.
      Ex , niezdiagnozowany Aspie mial taka przypadlosc ze nie rozumial wiekszosci tego co sie do niego mowilo a najchetniej zapominal rzeczy istotne.
      Podejrzewalam go o tepote , wrednosc i zlosliwosc teraz wiem ze to bylo ZA ale ex jest dzieki Bogu przeszloscia i niech sobie teraz zapomina co chce, nie moj interes.

      Jak chodzi o Liliowego to diagnoza zmienila nasze zycie.
      Otrzymal ja pozno , jak juz kilkakrotnie wspominalam na tym forum , ale pozwolila mi zrozumiec ze Obcy nie jest wredny , zlosliwy lub niedorozwiniety tylko ma inny mozg.
      Jego polaczenia neuronow w mozgu i polaczenia moje i Jego siostry < te dwie ostatnie NT >
      sa na innym poziomie percepcji.
      Od czasu kiedy Aspie ma diagnoze , ze trzy lata bedzie , ja przestawilam moj sposob komunikacji.
      To nie jest tak ze On zapomina co sie do Niego poweidzialo.
      On tego nie zapisuje w mozgu , nie odroznia wiadomosci waznych od niewaznych.

      Ja juz w czasach niezdiagozowanego exa zauwazylam ze u niego cos nie jest koszer i wypracowalam technike komunikacji dotyczacej spraw istotnych bez swiadomosci ze ex jest z Innej Planety.
      Teraz wiedzac jak funkcjonuje moj autystyczny syn < tzn. majac pojecie z grubsza jak On funkcjonuje bo uwazam ze NT nigdy do konca nie nawiaze kontaktu z autysta > rabie jak gornik w kopalni zeby syna wcisnac w nasz swiat , zeby nauczyc Go regul funkcjonowania na Ziemi a nie na Innej Planecie.
      Wiem ze to ze On zapomina lub nie zapisuje w mozgu tego co Mu powiedzialam to nie jest zlosliwosc lub lenistwo tylko Jego zaburzenie.
      Co nie zmienia faktu ze duzo od Niego wymaqgam tylko ostroznie...
      Ula

Pełna wersja