Czyjemu dziecku towarzyszy w przedszkolu "cien"?

09.12.10, 16:53
W innym wątku wyczytałam, że dziecku Madziś towarzyszy taki cień. Czy ktoś jeszcze korzysta z takiej opcji? Mogłabyś Madziś (i inne dziewczyny) napisać, jak to wygląda? Ale jak to wygląda organizacyjnie, gdzie znalazłyście taką osobę, czy przedszkole bez problemu wyraża na to zgodę? Dlaczego się zdecydowałyście? Czy myślicie, że Wasze dzieci nie dałyby rady same? Zauważacie, że dzięki cieniowi idą bardziej do przodu?
    • yula Re: Czyjemu dziecku towarzyszy w przedszkolu "cie 09.12.10, 17:29
      My mamy zalecone, ale szkoła/gmina nie mają pieniędzy a nas samych nie stać.
      • iska2009 Re: Czyjemu dziecku towarzyszy w przedszkolu "cie 09.12.10, 18:37
        Studentke znalazlam na APS. Wiecej szczegolow moge Ci napisac na priv.
        • madzis12 Re: Czyjemu dziecku towarzyszy w przedszkolu "cie 09.12.10, 18:43
          ja mieszkam we Włoszech i Krzesio ma nauczycielkę tylko dla siebie, znaczy ona go pilnuje, z nim sie bawi, podpowiada, jak trzeba to pomaga sie wyciszyć, prowadzi terapie, jest to normalna nauczycielka zatrudniona przez comune (czyli urząd miasta i to urząd miasta za nia płaci) syn dostał tylko zaświadczenie od neurologa od spraw zaburzeń rozwoju, ze potrzebuje takiej osoby, ja nic nie szukałam, nie chodziłam, nie załatwiałam, nauczycielka ta ma teraz obowiązek uczestniczyć w kursie dla nauczycieli dzieci autystycznych
          • 3-mamuska Re: Czyjemu dziecku towarzyszy w przedszkolu "cie 09.12.10, 20:03
            Moj Alex zaczął przedszkole, ma swoją panią która się nim zajmuje, tylko w. środy jest 6 dzieci na 5 pan, a tak to jest 5 na 5. Ona go przebiera, prowadzi terapie i pomaga , bawią się.
            Nic nie szukałam, kiedy zaczęliśmy przygodę z terapiami to pytali czy chcemy żeby poszedł do przedszkola, powiedzieliśmy ze tak, a oni zrobili resztę. A jakoś w lipcu podpisałam papiery,żeby mogli debatować czy dać Alexowi miejsce w przedszkolu.
        • gorawka Re: Do Iski 10.12.10, 09:14
          Tak Isko, bardzo proszę o infor na gazetowy priv. Będę wdzięczna.
    • korusiar Re: Czyjemu dziecku towarzyszy w przedszkolu "cie 09.12.10, 21:07
      Maja chodzi do przedszkola integracyjnego 2 razy w tygodniu i w te dni jest z nią terapeuta - cień.
      Ta sama osoba prowadzi terapię indywidualną córki w ośrodku w pozostałe 3 dni w tygodniu.
      Usługa znajduje się w cenie terapii, za którą płacimy co m-c.
      Myślę, że córka też poradziłaby sobie bez cienia ale ja jestem spokojniejsza o Maję wiedząc, że obok niej jest ktoś kto pomoże gdy córka tego potrzebuje.
    • juskiz80 cień 10.12.10, 08:37
      wiem, że Prodeste w Opolu organizuje dzieciom cień. Niestety, czsem trudno znaleźć chętną osobę :/ Musi mieć wykształcenie pedagogiczne lub psychylogiczne lub iluś-tam letnie doświadczenie w pracy z dziećmi. Potem bierze udział w szkoleniu. No i płaci za nią państwo (!), nie wiem tylko na jakich warunkach. O szczegóły pytajcie w Prodeste
      • ven.to Re: cień 10.12.10, 09:22
        w teorii terapeuta cień mógłby być przyznany dziecku w ramach SUO.
        W praktyce często dzieci nie dostają SUO jeżeli uczęszczają do przedszkola - to zależy od środków finansowych jakimi dysponuje gmina. Również od człowieka na jakiego się trafi - często panie w MOPSie na hasło "SUO" robią okrągłe oczy ze zdziwienia i w zasadzie to rodzic musi je informować o drodze na jakiej te godziny się przyznaje. Sytuacja absurdalna ale niestety często spotykana.
        Można też spróbować na własną rękę - poszukać studenta dla którego odbycie takich godzin z dzieckiem jest wartościowym doświadczeniem na przyszłość i dodatkowym, bardzo liczącym się punktem w cv. Kontaktujemy studenta z ośrodkiem w którym prowadzona jest terapia dziecka żeby dostał szczegółowe wskazówki do pracy z dzieckiem podczas zajęć przedszkolnych. A potem rozmawiamy z dyrekcją przedszkola i określamy czas w jakim cień przychodzi do przedszkola. W razie trudności można poprosić o pomoc terapeutów z ośrodka żeby przegadali temat z dyrekcją :)
        Zasadność takiego wsparcia rozwoju dziecka - zależy od dziecka i cienia. O ile cień będzie się wycofywał z pomocą na tyle na i le to możliwe i pozostawiał max samodzielnej pracy dziecku - można z tego czerpać tylko korzyści.
    • aguja_negra Re: Czyjemu dziecku towarzyszy w przedszkolu "cie 10.12.10, 09:12
      > Ale jak to wygląda organizacyjnie, gdzie znalazłyście taką osobę, cz
      > y przedszkole bez problemu wyraża na to zgodę? Dlaczego się zdecydowałyście?

      U mnie przedszkole wstępnie zgody nie wyraziło. Jest to przedszkole zwyłe, prowadzone przez zakonnice. A taka osoba by się przydała, np. w sytuacji jak mały "odjeżdża", nie skupia się na zajęciach i po prostu nic nie robi ... Nauczycielkom to nie przeszkadza, ale małemu nie pomaga :-(


    • gorawka Re: Czyjemu dziecku towarzyszy w przedszkolu "cie 10.12.10, 09:23
      Bardzo dziękuję Wam za odpowiedzi. No właśnie - mnie też taki cień kusi ze względu na momenty, kiedy mały "odjeżdża". On w takich momentach wpada w trans biegania wahadłowego i podskakiwania z błędnym wzrokiem. Dla kadry może to być nawet i wygodne, bo ma się go z głowy, ale boję się, żeby on się w tym odizolowaniu nie zatracił. Myślę, że zwłaszcza na początek przedszkolnej przygody taki cień może być pomocny. A mam jeszcze pytania do niektórych z Was: 3-mamuśko, Ty mieszkasz w Polsce? Jeśli tak i jeśli możesz to napisz mi na priv, gdzie znalazłaś taką opiekę? Podobnie Korusiar, gdybyś mogła, to chętnie poznałabym więcej szczegółów na priv dot. Waszego przedszkola. Ja jestem z Warszawy, nie wiem, gdzie Ty mieszkasz.
Pełna wersja