gemmavera
13.12.10, 11:18
Sporo się mówi o tym, że dziecku (każdemu, nie tylko tym z ZA) trzeba pokazac, że negatywne emocje same w sobie nie są czyms złym - wazne jest dopiero to, co się z nimi zrobi. A jednocześnie nie wolno ich kumulowac, dusić w sobie, tylko raczej trzeba je wyrzucic, pozbyć się ich.
Ok.
Powiedzcie, jakie sposoby na rozładowanie agresji podsuwacie swoim dzieciom - i co najważniejsze, które z nich działają? Tzn. są satysfakcjonujące dla dziecka, pozwalają mu rzeczywiście wyładować gniew, frustrację i złość?
Przyznam, że jak czytam w poradnikach rady typu "podaj dziecku kredkę i poproś "narysuj mi swoją złość", to mi się raczej chce śmiać. Moje dziecię gdyby dostało kredkę do ręki, to prędzej chciałoby ją w kogoś wbić, niż cokolwiek rysować. ;)
Opowiadanie o emocjach równiez nie wchodzi w grę, ze zrozumiałych przyczyn.
Podzielcie się Waszymi spostrzeżeniami i sposobami.