zmiana szkoły - delikatna sugestia obecnej szkoły!

27.12.10, 18:48
witam
zwracam się do Was z problemem, przed którym niestety stanęłam.
na ostatnim zebraniu nauczycielka zasugerowała mi abym pomyślała co dalej z edukacja Natalii.
Natalia ma ZA, chodzi do szkoły z oddziałami integracyjnymi do klasy 3 podstawowej.
Ostatnio dostaliśmy orzeczenie z Narbutta o kształceniu na okres klasy 4-6 w klasie integracyjnej
Pani wychowawczeła rozmowę, co dalej z Natalią?, więc ja na to, że Natalia dostała kontynuacje orzeczeni itp.
Ona m powiedziała, że w klasie 4 może byc problem, bo będzie więcej nauczycieli, więcej przedmiotów; wprost sugerowała mi, że córka sobie nie poradzi; powiedziałąm jej, że szkołą musi dla dziecka z orzeczeniem dostosować program nauczania.
Nie mam zamiaru jej zabierać, bo oni chcą jej sie pozbyć, zreszta nie tylko jej, w klasie jest jeszcze 1 dziecko z zaburzeniem autystycznym;
co mam robić? pomóżcie.
z tego co wyczytałąm to gmina musi utworzyć klasę dla co najmniej 2 autystyków.
iwona z Warszawy- Woli
    • czarna_ida Re: zmiana szkoły - delikatna sugestia obecnej sz 27.12.10, 19:40
      klasa integracyjna 3 osoby minimum, nie ma tylu to nie bedzie..
      Poza tym wiele dzieci zdrowych wlasnie w 4 klasie ma problemy..
      bo wiecej przedmiotow i nauczycieli...
      Nie poradze Ci nic, bo my odraczamy rok pierwsza klase..
      • marika012 Re: zmiana szkoły - delikatna sugestia obecnej sz 27.12.10, 23:00
        czarna_ida napisała:

        > klasa integracyjna 3 osoby minimum, nie ma tylu to nie bedzie.

        U nas jest dwoje dzieci z orzeczeniem i klasa integracyjna jest. Nie wiem jak to szkoła załatwiła ale załatwiła. 16 dzieci w tym dwoje z ZA. Klasa obecnie 2.
        A żeby było śmieszniej klasa zyskała status integracyjnej i pedagoga wspomagającego zanim do szkoły dotarły orzeczenia dzieci. Wystarczyła pisemna deklaracja rodziców że są w trakcie diagnozy. Klasa była integracyjna od 1 listopada 2009 r a orzeczenie donieśliśmy pod koniec stycznia 2010r.
    • lillyofthevally Re: zmiana szkoły - delikatna sugestia obecnej sz 27.12.10, 20:16
      ja bym nic nie zmieniała..
      a córa jak? radzi sobie teraz ?
      mnie argumenty typu:
      > Ona m powiedziała, że w klasie 4 może byc problem, bo będzie więcej nauczycieli
      > , więcej przedmiotów;
      nie przekonują....

      każdy z nas wie, że dziecko z ZA nie sa takie same... mają różne deficyty...

      może porozmawiaj z dyrektorem placówki, psychologiem szkolnym..
      no i skąd założenie , ze chcą się córki ze szkoły pozbyć?
      • iwusiak Re: zmiana szkoły - delikatna sugestia obecnej szk 27.12.10, 23:32
        nauczycielka mi sugerowała, że nalezy pomysleć o przyszłości Natalii, co będzie robiła, jakes przyuczenie do zawodu.....
        klasa jest mała, zostało w niej 10 osób, w tym 6 z orzeczeniami, więc jakbysmy zabrali orzeczeniowe dzieci to resztę przenieśli by do klasy masowej, cóż gmina pewnie nie zgodzi się na tak mało liczna klasę. więc stąd te sugestie....
        • marika012 Re: zmiana szkoły - delikatna sugestia obecnej sz 28.12.10, 10:47
          Rzeczywiście tak słabo z tą nauką?
          Skoro ma diagnozę ZA to zakładam że jest w normie intelektualnej. Powinna realizować zwykły program szkoły masowej choćby dlatego by nie zamykać drzwi do dalszej edukacji ponadgimnazjalnej. Nasze dzieciaki często rozwijają się skokowo i bywa że nagle stają się świetne na polu na którym wcześniej były problemy. Przyuczanie do zawodu od 4 klasy to odebranie szans na szkołę średnią, studia które być może za kilka lat byłyby bardzo realne.
          No chyba że faktycznie jest bardzo źle i szkoła staje się koszmarem dla dziecka i rodziców...
        • lillyofthevally Re: zmiana szkoły - delikatna sugestia obecnej sz 28.12.10, 14:02
          iwusiak napisała:

          > nauczycielka mi sugerowała, że nalezy pomysleć o przyszłości Natalii, co będzie
          > robiła, jakes przyuczenie do zawodu.....
          > klasa jest mała, zostało w niej 10 osób, w tym 6 z orzeczeniami, więc jakbysmy
          > zabrali orzeczeniowe dzieci to resztę przenieśli by do klasy masowej, cóż gmina
          > pewnie nie zgodzi się na tak mało liczna klasę. więc stąd te sugestie....

          no i mamy kolejny przypadek nauczyciela, który minął siiwusiak napisała:

          > nauczycielka mi sugerowała, że nalezy pomysleć o przyszłości Natalii, co będzie
          > robiła, jakes przyuczenie do zawodu.....
          > klasa jest mała, zostało w niej 10 osób, w tym 6 z orzeczeniami, więc jakbysmy
          > zabrali orzeczeniowe dzieci to resztę przenieśli by do klasy masowej, cóż gmina
          > pewnie nie zgodzi się na tak mało liczna klasę. więc stąd te sugestie....

          no i mamy czysty przypadsek osoby, która została nauczycielem z przypadku :/

          sama piszesz,ze klasa jest mała, że są dziecikai z orzeczeniem..
          nie wiem - napisz może jak córce faktycznie idzie z nauką, co ją interesuje, co lubi , co lubi się uczyć?!
          • aleananas Re: zmiana szkoły - delikatna sugestia obecnej sz 28.12.10, 20:07
            moja córka jest w zerówce i na ostatnim zebraniu pani zasugerowała żeby ją może zostawić na drugi rok, może to pomorze.... Dodam tylko, że głównym problemem mojego dziecka są problemy emocjonalne, a co za tym idzie brak współpracy z wychowawczynią. intelektem i wiedzą napewno nie odbiega od swoich rówieśników...
            • mikkoevi Re: zmiana szkoły - delikatna sugestia obecnej sz 30.12.10, 10:41
              Ja osobiście nie powierzałabym opieki nad moim dzieckiem osobie która od 4 klasy chce wysłać dziecko do przyuczania zawodu.
              A może trochę rozliczyć Panią pedagog z tego co przez 2,5 roku udało się jej z dzieckiem wypracować. I dlaczego jest tak jak jest.

              • a-mila Re: zmiana szkoły - delikatna sugestia obecnej sz 31.12.10, 12:24
                Również jestem tego zdania, że zbyt wczesne organizowanie przyszłości dziecka 10 letniego jest lekką przesadą. Na przykładzie syna stwierdzam z całą mocą, że nasze dzieci POTRAFIA się rozwijać. Trzeba im tylko stworzyć odpowiednie warunki. A nauczyciel musi wykazać nie minimum, ale maksimum wyrozumiałości, tolerancji i akceptacji.
                Nic nie wskazywało na to, że nasz synek dobrze napisze test na koniec podstawówki (teraz I gim) - z matematyki miał z reguły jedynki - a dostał 34 punkty, więc bądź dobrej myśli.
                Nasze dzieci często nas zaskakują i to w nich jest wyjątkowe.
                Pozdrawiam i życzę Wszystkim Wam szczęśliwego Nowego Roku.
                • ald_ona Re: zmiana szkoły - delikatna sugestia obecnej sz 03.01.11, 17:58
                  Mam podobną sytuację. Poinformowano nas w szkole (gimnazjum, I kl), że syn (ZA) się nie rozwija (mamy inne zdanie, ale nikt nas o to nie pyta) porównują go do przeciętnego ucznia i wtedy faktycznie ciągle nie dorównuje. Po dłuższych próbach kontaktowania się z PPP, terapeutami, psychiatrą - wymiękam. Odpuszczam
                  Przecież nie będę tłumaczyła setny raz, że się rozwija w różnych obszarach w różnym tempie.
                  Oni są przekonani, ze wykazali maksimum wyrozumiałości, tolerancji i akceptacji (odnosząc się do posta a-mili). A jeśli dziecko nadal nie umie matematyki, to już nie jest kwestia ich akceptacji, tylko jego tępoty.
                  Teraz już tylko szukam gimnazjum. W Warszawie.
                  Możecie pomóc?

                  PS @ a-mila: napisałam do Ciebie na maila gazetowego.
Pełna wersja